logo2

Medycyna postępuje...
84 488 690
180 online
31 412 VIPy
Reklama

100% ORGANICZNY
JARMUŻ
KALE This is BIO

KALE This is BIO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Leczący jelita, prosty przepis na alternatywny bulion z kości yyy … wegańskich

    Jest pytanie, czy koniecznie trzeba pić wywar z kości roślinożernych, aby wyleczyć przeciekające jelita?

    Sama w to dość weszłam, patrząc na pewną osobę odżywiającą się skandalicznie, jednakowoż bulion na yyy … kurzych łapkach stanowił jej danie częste i uwielbiane, i z o wiele lepszymi wynikami, niż osoba jedząca jabłka kilogramami. Jednakowoż nieorganiczne i lubiąca zagryźć leniwymi z cukrem, dużo i obficie.

    Bo wszędzie na lewo i prawo mówią, że przeciekanie jelit leczy się bulionem kostnym ze zwierząt dużych i niewinnych, trawożernych o pięknych oczach. Lub z tych o inteligencji 3 letniego dziecka, za to niezbyt urodziwych, żywiących się gotowanym ziemniakiem właścicieli, o oczach małych i bardzo jasnych rzęsach (nie właścicieli, chociaż się zdarza).

    Na szybkich stronach zakupowych można właśnie kupić buliony kostne w proszku, robią niesłychaną furorę, bo każdy człowiek z niedokwaszonym żołądkiem, czyli circa 70% społeczności wielkich miast i małych wsi, cierpiący w związku  z tym na częstą niestrawność, i depczące mu po piętach choroby autoimmunologiczne czuje potrzebę natychmiastowego wypicia niskowibracyjnego bulionu z kości i wyleczenia się w tydzień.

    Mamy diety takie jak Paleo, ketogeniczna wysokotłuszczówka, Atkinsa, naszych naturopatów znachorów, i wszystkie one mają jedną cechę wspólną, w ogóle nie są przyjazne dla ludzi, którzy nie chcą zjadać wyżej wymienionych zwierząt.

    Wygląda na to, że zwierzęta mieszkające w oborze i chlewie są absolutnie niezbędne do gojenia się jelit, co niekoniecznie jest prawdą, a może być jedynie przekonaniem. A po rzuceniu gałką na różne fora, widzę sfrustrowanych ludzi, w tym tych którzy dopuszczają jedzenie ryb, brakiem możliwości wyboru. Bowiem pomijając względy etyczne, wiele osób nie chce zjadać trudno-rozbijalnego białka na niezbędne aminokwasy, które to białko zwierzęta owe pozyskują z roślin. Na gałkę wydaje się, że to szaleństwo.

    Żeby jedynym, absolutnie niezastąpionym superfoodem miał być sproszkowany rosół na kościach zwierząt roślinożernych. A ludzie przysięgają, że jak nie odpuścisz, nie machniesz ręką, to Twoje leczenie jelit będzie długą ciągnącą się męczarnią. A tak, to myk, myk i po sprawie.

    No to co jest w tym cudownym bulionie kostnym? Okazuje się, że nic znowu aż tak specjalnego.

    Okazuje się, że najkorzystniejsze składniki odżywcze i elektrolity w bulionie kostnym można znaleźć w źródłach jak najbardziej przyjaznych roślinożercom, a jedyną rzeczą, która się różni jest kolagen. Niestety nie ma takiej możliwości, aby znaleźć zamiennik kolagenu w warzywach. I z tym należy się pogodzić.

    vegetables/ ssk-ji.info

    Kantha Shelke, naukowiec zajmujący się żywieniem, mówi, że idealna dieta musi być bogata w zielone warzywa liściaste. I nie ma od tego odwołania. Eskimos Eskimosem, dobra gospodarka lipidami, wartka krew (bywa, że aż za bardzo), ale w końcu zaczyna mu brakować zarówno chlorofilu, jak i witaminy K1. Rośliny oferują bogatsze źródła stymulujące ciało do produkcji kolagenu, a ponadto dostarczają składników odżywczych, które nie występują w wystarczających ilościach w mięsie lub bulionie z kości. Patrz Eskimos.

    Leczenie wyściółki brzucha za pomocą bulionu na bazie roślin z, lub bez dodatku kolagenu morskiego może być i jest bardzo skuteczne i tego się trzymajmy. Jest też aminokwas glutamina, która może być pozyskiwana z mleka.

    Sugerowano, że osoby z chorobami układu odpornościowego (np. AIDS) mają większe zapotrzebowania na glutaminę i dlatego spadek stężenia tego aminokwasu w ciele może być pierwszym symptomem tego rodzaju chorób. L-glutamina stanowi ponad 60% wszystkich aminokwasów budujących mięśnie człowieka.

    Tutaj przepis na pyszny szejk z glutaminą, czyli odbudowa jelit, kości, mięśni i jak ktoś chce mega odchudzanie.
    Tutaj protokół testowania l-glutaminy przy nieszczelności jelit.

    Dodatkowo stres, choroba, wysiłek fizyczny mogą sprawić, że gwałtownie wzrasta zapotrzebowanie na glutaminę i wtedy ciało, w wyniku reakcji katabolicznych, pociągnie ten aminokwas z mięśni.

    Jest wiele pokarmów, które okazały się bardzo skuteczne w  leczeniu błon śluzowych żołądka i całego przewodu pokarmowego, takich jak wodorosty, aloes, zdrowe tłuszcze i oczywiście kurkuma.

    Oczywiście wapń, potas i inne minerały znajdujące się w bulionie kostnym są łatwiejsze do znalezienia w pokarmach roślinnych, które zawierają o wiele więcej dobra dla Twojego ciała. Do tego rośliny fermentowane działają jak żelatyna.

    Wybór pokarmów roślinnych do Twojego bulionu z lub nawet bez kolagenu morskiego zadziałać może nawet lepiej, a z pewnością tak samo, jak wywar z kości.

    Ustalmy więc, że kości w tym, leczącym wyściółkę układu trawiennego, bulionie są nie tylko zbędne, ale także nie tak odżywcze, jak źródła pochodzenia roślinnego.

    Powinnam też powiedzieć, że nie spotkałam się też z żadnymi dowodami na korzyści zdrowotne wynikające z powolnego i długiego gotowania lub gotowania bulionu na kościach. Następuje denaturalizacja składników odżywczych, pojawia się kwas moczowy i takie tam, jednak bulion taki rzeczywiście ociepla organizm.

    Jednak przekonanie, że tylko w ten sposób wyleczysz swoje jelita nie jest prawdą. Ponadto, wiele pokarmów, które pomagają w leczeniu jelit, należy spożywać na surowo, jak produkty fermentowane, czy sok z kapusty, więc dodawanie ich do bulionu jest bezsensowne.

    Przepis na alternatywny bulion z kością wegańską, z lub bez morskiego kolagenu

    Taka wersja bulionu zawiera dużo odżywczej dobroci świetnej dla ogólnego stanu zdrowia, ale w szczególności koncentruje się na wybitnych właściwościach ku gojeniu się jelit. Zapraszam Cię też do własnej inwencji twórczej ujmowania lub dodawania składników, aby pasowały do ​​Twojej diety i podniebienia.

    Podstawowe składniki:

    Wodorosty (Glony) Wakame

    Świetne dla zdrowia jelit, z Omega 3, pełne witamin i minerałów (szczególnie dobre źródło żelaza, wapnia, magnezu i jodu). Nie nadaje się do diet z angielska SCD, czyli SDW, dlatego w razie potrzeby je pomiń.

    w didaskaliach

    Specyficzna dieta węglowodanowa (SCD, The Specific Carbohydrate Diet) to bardzo restrykcyjny, niekonwencjonalny reżim, który poważnie ogranicza większość węglowodanów.

    Opiera się na teorii, że poprzez eliminację większości węglowodanów (głównie ziaren, skrobi, laktozy i cukrów) i jedzenie tylko i wyłącznie specyficznych węglowodanów wymagających minimalnego wysiłku do ich strawienia, można zmniejszyć stan zapalny i sprawić, by jedzenie było przyjemne dla osób z zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi.

    Reklama

    grzyby shiitake ssk-ji.info

    Tu znajdziesz organiczne, sproszkowane grzyby SHITAKE This is BIO, szczególnie zdrowe z powodu zawartości lentinanu (beta-glukan) stymulującego układ odpornościowy, oraz witamin jak B3 (niacyna) i minerałów


    Grzyby Shiitake

    Dodadzą najbardziej niesamowitego i radującego smaku Twojemu bulionowi. Pełne witamin i minerałów (świetne źródło witaminy D, szczególnie jeśli były suszone na słońcu, witamina C i witamin z grupy B, w tym poszukiwaną niacynę). Zawierają dużą pulę niezbędnych aminokwasów (jak się upewnię, że wszystkie, dopiszę), a także grzyby shiitake mają właściwości probiotyczne.

    Olej kokosowy lub oliwa z oliwek

    Zdrowe tłuszcze, chociaż z zupełnie różnych półek, ale oba posiadające doskonałe cechy antyzapalne

    Reklama

    Tu znajdziesz polecaną 100% organiczną KURKUMĘ This is BIO, idealna do wegańskiego bulionu i do PIERWSZEJ SZKLANKI


    Kurkuma

    Mocne działanie przeciwzapalne, a  także dodaje pysznego (dla wielu) smaku i pięknego (dla wszystkich) koloru.

    Szpinak i/lub jarmuż

    Pełne witamin i minerałów, szczególnie K, A i C, oraz magnez i wapń. To również bardzo dobre źródło białka i omegi 3. Te zielone liście to prebiotyki. No i wiadomo, że jarmuż zawiera w sobie antyzapalny, przeciwrakowy sulforafan.

    Jeśli obawiasz się, że wodorosty mogą być zbyt przytłaczające, ponieważ nie lubisz morskich smaków, to nie martw się, naprawdę nie stanowią dominanty smakowej w tej zupie. Świetnie komponują się z grzybami, imbirem, olejem kokosowym, oraz chili. Bulion robi się cudownie pocieszający.

    Jest to pożywny, gojący jelita bulion jako wegańska alternatywa dla bulionu kostnego, jednak bez kolagenu. Dlatego, gdy czujesz niedosyt, a nie przeszkadza Ci jedzenie ryb, dodaj do bulionu ten kolagen morski o opatentowanej formule Peptan F, bardzo dobrze rozpuszczający się, nawet w zimnej wodzie.

    Twój wegański rosół

    2 i 3/4 litra czystej wody
    1 łyżka oleju kokosowego lub oliwy z oliwek extra-virgin
    1 poszatkowana czerwona cebula (ze skórkami)
    1 rozgnieciony ząbek czosnku
    1 papryczka chilli z grubsza posiekana (z nasionami)
    1  kawałek (długość w poprzek kciuka) imbiru zgrabnie posiekanego (ze skórką)
    1 szklanka zieleniny np. jarmużu lub szpinaku, opcjonalnie 2 łyżki kopiate sproszkowanego jarmużu, lub szpinaku
    3-4 szklanek zmieszanych pokrojonych warzyw ze skórką, typu marchew, czerwona kapusta, świeże grzyby, pory i seler
    1/2 szklanki suszonych organicznych grzybów shiitake, lub 1/4 szklanki sproszkowanych bio shiitake
    30 g suszonych wodorostów wakame
    1 łyżka pieprzu
    2 łyżki organicznej kurkumy
    Pęczek świeżej kolendry lub innego zioła do wyboru
    Opcjonalnie 1/4 szklanki odżywczych płatków drożdżowych

    Twój niewegański bulion, ale bez kości

    Opcjonalnie, łyżka kolagenu peptan F

    Instrukcja obsługi

    Po prostu dodaj wszystko do dużego garnka. Doprowadź do wrzenia, następnie gotuj pod pokrywką przez około godzinę.
    Następnie odcedź wywar do dużego naczynia.
    Podawaj natychmiast ze świeżymi ziołami, lub schłodź wywar na później. Również dobrze się zamraża.

    Na zdrowie jelitom

    owocek

    (Visited 7 878 times, 1 visits today)
    Ssk-ji
    Blog ssk-ji.info nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
    Udostępnij

    Powiązane artykuły

    Komentarze

    1. agr 25 stycznia 2019 o 12:53

      ja zawsze dodaje kolagen do (wtedy jeszcze wegańskiego) bulionu do picia – i skrapiam cytryna i dodaje pieprz – i wtedy okazuje sie ze ten *bezwonny bezsmakowy* kolagen mozna zniesc, oj, zjesc ze smakiem 🙂

    2. Niki 25 stycznia 2019 o 16:43

      A więc bulion grzybowy! na grzyby mówi się „leśne mięso” – ten bulion to musi być mocna rzecz, płynna odżywka, serum dla jelit. Dla jedzących ryby może alternatywą dla alternatywy od wołu byłby bulion rybny z tłustej ryby? z tymi cennymi dodatkami. Tyle że aby ryba płetwy nie zgubiła, co by zachować omega-3 z tłuściutkiej ryby bez dużych strat w obróbce termicznej nie wolno jej długo gotować.

    3. Niki 25 stycznia 2019 o 16:46

      Wegański bulion bez kości, za to z nóżką! 😀 grzybową

      1. Ssk-ji 26 stycznia 2019 o 00:50

        😀

    4. Gosialavenda 25 stycznia 2019 o 20:07

      Jest zima, a ja za zaczęłam post przerywany i bywa mi zimno. Dlatego na główny posiłek zjadam michę warzywnej zupy..z mięsem. No bo mleko, cukier i zboża odstawiłam tyle, że mięsa jeszcze nie. Nie mam napadów głodu, a jak zrobi mi się zimno w porze gdzie nie jem to wypijam szklankę gorącej wody i jest ok. A przepis na Twój bulionik pierwsza klasa, wprawdzie jeszcze nie próbowałam, ale czyta się smakowicie.

      1. Niki 26 stycznia 2019 o 10:23

        Na takie zimniuchy zimnioki 😉 na ratunek przychodzą rozgrzewające pokarmy i przyprawy stosowane w TMC – przy okazji pomagają pozbywać się śluzów, które również zimno powodują 🙂 jest długa lista a i będąc na surowiźnie nie trzeba ich nawet podgrzewać dramatycznie, działają w stanie surowym, choćby taki imbir do rozgryzania i ssania (choć w zupie na ciepło też) od razu rozgrzewa i utrzymuje ten stan na wiele godzin, od razu też może powodować wyciek z nosa a zatem pozbywamy się wilgoci i działa przeciwbólowo a jakże, rozgrzewające pokarmy podawane wprost prowokują organizm do wydzielania ciepła, więc ciepło pochodzi z wewnątrz, włączamy własny grzejnik, a nie z zewnątrz z gorącego dania – to jest ciepło na chwilę dostarczone potem następuje spadek, a organizm się rozleniwia czekając na kolejną dostawę ciepła z parującego dania.

        1. Gosialavenda 26 stycznia 2019 o 13:56

          Niki to sa dla mnie bardzo ważne informacje. A tego imbiru to ile należy zjeść w taki zimowy dzień? Piję wodę gorącą z imbirem. I czy taki imbir przerywa post?

          1. Niki 26 stycznia 2019 o 19:54

            A skądże, imbir niczego nie przerywa, no chyba że senność 😀 jest taka kuracja (na max. 3 wieczory z rzędu) na wieczór z kawałkiem imbiru na pół kciuka rozdrobnionym ale bez kciuka 😉 gotowanym w 1,5 szklanki wody przez 20 minut – przepala, to na poty i antyzapalnie, przeciwbólowo kiedy jeszcze objawy są słabe, żeby skrócić czas chorowania a właściwie ozdrowieć następnego dnia. Na surowo imbiru naraz nieco mniej, plasterek na dzień dobry, w ciągu dnia także w razie potrzeby, w kieszeni na mrozie, w busie kiedy zapach z tapicerki powala mdłościami itd. oby tylko nie przeholować z ilością, traktować jak lek, nie jak przysłowiowe cukierki …od których nota bene zaczynają się kłopoty zdrowotne ludzi karmionych na uspokojenie.

            1. Gosialavenda 26 stycznia 2019 o 21:16

              Niki, jaka Ty jesteś mądra.

            2. Ssk-ji 27 stycznia 2019 o 12:23

              Niki to skarb

            3. Niki 28 stycznia 2019 o 10:03

              w dzieciństwie mama tak mi mówiła przewrotnie, uszczypliwie ;> a to tylko potrzeba pcha. dziś mama sama zainteresowana co w trawie piszczy, godzinami wertowałaby różne publikacje o zdrowiu, w jej otoczeniu co chwilę ktoś opuszcza ziemskie bytowanie, więc ma cel „jak zatrzymać się tu na dłużej”

            4. Ania 6 lutego 2019 o 11:10

              Mi często jest zimno i w takich sytuacjach ratuje mnie herbata rooibos z cytryną/pomarańczą, imbirem (wielkość dużego ząbka czosnku przeciskam jak czosnek przez wyciskarkę do kubka) i dwoma goździkami 🙂 Nie dość że rozgrzewa, to jeszcze jak smakuje 🙂

          2. Niki 26 stycznia 2019 o 20:36

            A to lista rozgrzewających, dla osób z oznakami zimna, wg TMC z niedoborem Qi, dla równowagi w organizmie, o ostrym smaku i nie tylko: (należy uważać na surową cebulę surowy czosnek, szałwię, pieprzu wszelkiego i chilli małe ilości) imbir w korzeniu i suszony, pieprz, czosnek, cebula, goździki, por, mięta, rozmaryn, cynamon, koper, koper włoski / fenkuł, anyż obie odmiany, natka gorczycy, chrzan, bazylia, g.muszkatołowa, kardamon, owoce jałowca – słodko żywiczna pychotka.

            Napotnie poza miętą, porem, chilli / cayenne, czosnkiem także czarny bez i rumianek (przy przeziębieniu, zastoju Qi -energii życiowej, zbyt gęstej krwi, przy skutkach spożywania zbóż i strączków, orzechów, nasion i pasożytach)

    5. Kasiowynick 25 stycznia 2019 o 20:10

      Ja troszkę nie w temacie.

      Piszą na internetach, Pepsi też tak pisze – że trądzik różowaty może zostać wywołany nadmiarem ćwiczeń – to ja się pytam – czy naprawdę jest to możliwe aby wysiłek fizyczny takie rzeczy wywoływał?

      Będę również wdzięczna za jakiekolwiek informacje, jak w rzeczywistości się gościa pozbyć póki nie zajmuje większej połowy twarzy 🙂

      Pozdrawiam :

      1. Niki 26 stycznia 2019 o 10:26

        Kasiowy, różowaty to skutek szabrowniczej działalności pasożytów, cóż, tylko przez odrobaczanie, kuracje oczyszczająco odtruwające, dietę anty-candida bo te patogeny działają razem.

      2. Kasiowynick 28 stycznia 2019 o 18:24

        o żesz, poważnie się zrobiło..

        dziękuję ci serdecznie! trzeba będzie wziąć się za siebie!

        Ps. miałaś może, udało ci się z tym rozprawić?

    6. Mandi 25 stycznia 2019 o 22:08

      Pepsi, grzegorzadam proszę o interpretacje wynikow mojego meza, lat 30 a jego wyniki… Alat 94.8 norma mniej niz 41, aspat 41.5 norma 10-50, cholesterol 273 norma mniej niz 190, hdl 41.5 norma wiecej niz 35, ldl nie da sie zmierzyć gdyz trojglicerydy 528!! Norma mniej niz 150.. Masakra… Kwas moczowy 9.55 norma 3.40-7.00, crp 0.5 norma mniej niz 5, jakies RF ilosciowo 11.4 norma mniej niz 14. Mąż zawsze mial problem z wysokimi trojglicerydami i cholesterolem, zawsze podwyzszone alaty i aspaty teraz z tym lepiej. Leczyl się na nadciśnienie ale juz od ponad roku nawet wiecej przestal brac tabletki narazie cisnienie w normie. Ogolnie kawal chlopa a problemy z bolami stawów, jest po artroskopii bioder, czesto skarży sie na bole nog nieraz puchna mu stopy w kostkach. Co robic z takimi wynikami jak to zmienic? Od czego takie trojglicerydy? Co moze oznaczac wysoki kwas moczowy?

      1. Ssk-ji 26 stycznia 2019 o 00:39

        kuracja 4 szklanek, D3+K2 TiB, Omega 3 TiB – bardzo ważny suplement przy wysokich trójglicerydach, dieta przeciwzapalana, kuracja Greens & Fruits TiB, jest słabo nawodniony
        Jaki ma poziom 25(OH)D? Ph moczu rano na czczo, test sody domowy

        1. Mandi 26 stycznia 2019 o 08:55

          Nie badal witaminy D ale pewnie z tym kiepsko bo nie suplementuje i słońca raczej tez unika… Ph moczu zawsze mial podwyzszone ok 7 /7,5 teraz akurat nie zbadal.. Rano zrobil test z soda odbicie po 18 minutach… Co moze pic zamiast cytryny, ponieważ po cytrynie swędzi go skóra?

    7. katarzyna0305 26 stycznia 2019 o 16:41

      Czy mogę bez obaw podać ten bulion także pięcioletniej córce?

      1. Ssk-ji 26 stycznia 2019 o 19:49

        oczywiście, gdy nie ma nadwrażliwości na wodorosty i zamień papryczkę chili na słodką i dodaj odrobinę pieprzu cayenne, dzieci nie lubią pieczenia

        1. Niki 26 stycznia 2019 o 20:06

          swoją drogą jako że chilli to cayenne, a tych nazw jest jeszcze więcej zamiennie stosowanych w handlu na tę samą papryczkę, to przykład jak się trenuje na ludziach chwyty marketingowe 😀 można kupić 3 produkty, w których jest ta sama zawartość

          1. Ssk-ji 26 stycznia 2019 o 20:55

            tak, ale suche i sproszkowane chilli to cayenne, a dodając szczyptę mamy nad tym jakąś kontrolę, a gdy dodasz poszatkowaną papryczkę do tego wraz z pestkami, to nie tylko dziecko nie zje, ale nikt w polskiej rodzinie

            1. Niki 27 stycznia 2019 o 10:39

              😀 anoo i nikt nie je takiej żywej soczystej chilli szczególnie w kuracjach, to jest ta sama przyprawa a producenci nazywają inaczej żeby się wyróżnić i trzeba to wiedzieć. Tak jak i to że proces kiszenia (z solą lub bez) i kwaszenia (z octem spirytusowym, na korniszony) to dwa różne zjawiska, a producenci, choć używają odpowiednich do tego środków to nazywają zamiennie kiszonki jako kiszone i kwaszone -kwasem octowym, ale tylko producenci tych zwykłych, jakby im nie zależało, producenci bio/eko/organic przykładają się do swojej roli rzetelnie, stąd podstawą jest wiedza o produkcie co jest czym, szukanie na własną rękę informacji o użytych surowcach, analizowanie etykiet

            2. Ssk-ji 27 stycznia 2019 o 11:59

              Jesteś Nikusiu nieoceniona <3

    8. IsabellaAntonia 26 stycznia 2019 o 22:36

      Dlaczego ten bulion trzeba gotowac az godzine?

      1. Ssk-ji 27 stycznia 2019 o 12:18

        nie wiem, ale w terapii Gersona również jest mowa o powolnym gotowaniu na bardzo małym ogniu, czyli z bardzo delikatnym bąbelkiem.

    9. Majeczka 12 lutego 2019 o 13:40

      Cześć Pepsi, ugotowalam ten bulion ale chciałam zapytać jak
      często trzeba to pic żeby zauwazyc jakieś efekty? Czy należałoby przy tym stosować jakąś dietę? Pozdrawiam.

      1. Ssk-ji 12 lutego 2019 o 16:47

        tydzień, 2 tygodnie, dodawaj kolagen TiB.

    10. Beatazolnowska 9 marca 2019 o 22:48

      Czy ten bulion jest cos warty jak nie mam wodorostow i grzybkow shi ke mogę ugotowac bez tego .a gdzie moge kupic wodorosty

      1. Ssk-ji 10 marca 2019 o 06:47

        bez tego nie zadziała. Masz link, gdzie kupić organiczne shitake, w tym sklepie internetowym kupisz też wodorosty: https://thisisbio.pl/shiitake/3694-shiitake-100-organic-80g-this-is-bio–5905344040697.html?search_query=shitake&results=2
        też kolagen https://thisisbio.pl/stawy-wiezadla-kosci/2497-kolagen-peptan-f-150g-tib–5905344040291.html?search_query=kolagen&results=27

    11. mateuszozon 29 marca 2019 o 11:09

      Albo zamiast bulionu można kupić białko serwatkowe?

      1. Ssk-ji 29 marca 2019 o 11:17

        można i 1 opakowanie glutaminy Fit max i jeszcze dodawać przez pewien czas

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    www.adulttorrent.org/search/学園催眠隷奴

    www.pureshop.com.ua/collection/laura-beaumont

    У нашей фирмы важный портал про направление Анастрозол.