logo

Medycyna postępuje...
Reklama

100% organiczny, sproszkowany JARMUŻ This is BIO

 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Post przerywany: znacznie więcej niż dieta

    Niejednokrotnie pisało się tu o poście przerywanym i ogromnych korzyściach (i możliwościach!) jakie zapewnia te dieta. Dla przypomnienia: post przerywany, to sposób odżywiania, w którym dzielisz dzień na dwa okna. Jedno z nich, maksymalnie 8-godzinne, to okno kiedy jesz. W drugim, minimum 16-godzinnym oknie pościsz: możesz pić tylko wodę i napoje pozbawione kalorii (poza sztucznymi napojami typu zero).

    Post przerywany to nie tylko doskonały sposób na zdrowie i efektywne odchudzanie: to dieta życia!

    Post przerywany pomaga zarówno obniżyć wagę, wesprzeć metabolizm jak i ustabilizować pracę organizmu!

    Z ewolucyjnego punktu widzenia post przerywany prawdopodobnie jest swojego rodzaju powrotem do przeszłości.

    Nie istniały przecież setki lat temu sklepy spożywcze, całodobowe pizzerie z dostawą pod same drzwi i restauracje wykwitające na każdym rogu. Także samo jedzenie nie było równie ogólnodostępne jak teraz.

    Obecnie popularnego rytuału jedzenia dotyczy swoisty harmonogram – śniadania, przerwy na lunch, odpowiednio wcześnie zjedzona kolacja. Pięć małych posiłków jedzonych z odpowiednim odstępem czasu

    Tymczasem kiedyś jadano znacznie rzadziej: regularne, obfite posiłki, nierzadko w odstępie 12-16 godzin pomiędzy „oknami żywieniowymi”. Czasem z różnych względów jadano bardzo lekko lub nie jadano niemal wcale.

    Dzięki takiemu sposobowi odżywiania Twój organizm działa cuda!

    Odpowiednio krótkie okno kiedy jesz (nie więcej niż 8 godzin) i odpowiednio długa przerwa pomiędzy kolejnymi oknami (co najmniej 16 godzin) pozwalają organizmowi na regenerację, regulację zachodzących w nim mechanizmów i samoleczenie.

    BIAŁKO SERWATKOWE 100% Izolat CFM
    SHAPE SHAKE TiB

    bez cukru, tłuszczu i laktozy  (słodzone stewią) z dużą ilością glutaminy
    i wszystkimi aminokwasami egzogennymi, w tym glicyną

    Jak to działa?

    1. PP zmienia sposób funkcjonowania komórek, hormonów i genów

    Kiedy nie jesz przez dłuższy czas w ciągu dnia, w Twoim ciele zachodzą pewne zjawiska. Organizm inicjuje proces odbudowy komórkowej i zmienia poziom hormonów sprawiając, że zapasy tłuszczu stają się bardziej dostępne.

    Spada także Twój poziom insuliny, co ułatwia spalanie tłuszczu. Jednocześnie zwiększa się ilość hormonu wzrostu we krwi, która to powoduje wzrost masy mięśniowej.

    Dochodzi także do zmian w genach i molekułach związanych z długowiecznością i ochroną przed chorobami związanymi ze starzeniem się.

    2. PP redukuje insulinooporność zmniejszając tym samym szansę zachorowania na cukrzycę typu 2

    W badaniach wykazano, że post przerywany niesie istotne korzyści zdrowotne dla osób cierpiących na insulinooporność i jest niezwykle efektownym środkiem zmniejszania poziomu cukru we krwi.

    Inne badania wskazują także na powiązanie pomiędzy postem przerywanym a ochroną nerek, u diabetyków organów niezwykle narażonych na komplikacje.

    3. PP zmniejsza stres oksydacyjny i stany zapalne w ciele

    Stres oksydacyjny, a co za tym idzie stany zapalne, są główną przyczyną chronicznych chorób.

    Post przerywany znacząco zwiększa odporność organizmu na te czynniki oraz przyśpiesza zwalczanie ich skutków.

    4. PP dla zdrowia serca

    Choroby serca są jednymi z największych zabójców na świecie. Post przerywany wykazał zdolność do znaczącego zmniejszania faktorów ryzyka takich jak wysokie ciśnienie krwi, zły stosunek cholesterolu, trójglicerydy, stany zapalne i wysoki poziom cukru we krwi.

    5. PP dla przeciwdziałania nowotworom

    Dzięki zdolności regeneracji komórek i zmniejszania stanów zapalnych, post przerywany chroni przed rozwojem nowotworów. Wykazano także, że ten rodzaj diety zmniejsza skutki uboczne chemioterapii.

    6. PP dla zdrowia mózgu

    Otóż to! Post przerywany wspiera funkcje metaboliczne istotne dla zdrowia mózgu: redukuje stres oksydacyjny, zmniejsza stany zapalne, reguluje poziom cukru we krwi i zmniejsza insulinooporność.

    Według badań na zwierzętach ten rodzaj diety przyśpiesza wzrost nowych połączeń nerwowych, co skutkuje wyostrzeniem pracy mózgu.

    bardzo dobry spalacz tłuszczu
    BIKINI BURN TiB, który odchudzi każdego!

    Czy potrzeba więcej powodów żebyś zaczęła dietę życia?

    Źródła:

    uściski:)

    (Visited 10 556 times, 1 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog ssk-ji.info nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Madia2014 22 stycznia 2018 o 16:28

      Dziekuje za fajny post 🙂

      mam pytanie zastanawia mnie dlaczego na okres zimowy tyje autmatycznie 4-5 kg w ciagu tygodnia, a potem waga dopiero schodzi w lato.
      MYslama, ze to kwestia niedoboru slonca, d3 ale sprawdzilam i niestety nie.
      Wiec nie wiem co moge zrobic by tego uniknac i czym jest to spowodowane.
      Ok. monza powiedziec, ze idzie zima organizm magazynuje tkanke tluszczowa na ciezkie dni, ale dlaczego tylko ja tak mam ? A inni nie. Zaznaczam, ze nie jestem wychudzona. Mam 34 lata waze 65 kg w zime, a 60 kg w lato.
      Czy ktos mi pomorze to wyjasnic?
      Chcialabym tego uniknac.

      1. grzegorzadam 23 stycznia 2018 o 10:59

        zastanawia mnie dlaczego na okres zimowy tyje autmatycznie 4-5 kg w ciagu tygodnia, a potem waga dopiero schodzi w lato.”

        Koty i inne zwierzęta też tak mają 🙂

        ”Wyobraźmy sobie ludzkość prze tysiącami lat w chłodnych, jak nasze, regionach świata. Gdy dzień stawał się krótki, a Słońce nie pozwalało na osiągniecie odpowiedniej dawki witaminy D, zaczynała się pora głodu.
        Czy to możliwe, że wtedy zapadaliśmy w sen zimowy, po to, by przeżyć?
        Czy dziś, gdy żywności jest pod dostatkiem, ale dzień jest krótki i witaminy D3 nam brakuje, organizm nadal dostaje tą samą informację: trzeba zwolnić, bo nie przeżyjemy?
        Czy zimowe przeziębienia są sposobem na ,,oszczędzanie energii”, gdy brakuje witaminy D3 i organizm powinien zapaść w sen zimowy?”

        Hipoteza jest rewolucyjna, ale czy jest oderwana od rzeczywistości? Wszak wiele ssaków – nawet dużych ssaków – w naszym klimacie zapada w sen zimowy: wystarczy przypomnieć niedźwiedzie. Z badań wynika, że nawet przodkowie psów domowych zapadali w sen zimowy. Jenoty, kuzyni psów, do dziś zapadają w taki sen.”

        Wyobraźmy sobie – nawet przy dzisiejszych plonach – jak trudno byłoby nam przeżyć kilka zimowych miesięcy bez pieców, centralnego ogrzewania, lodówek i dostępu do ciepłej wody.

        Syndrom Snu Zimowego i Syndrom Naprawy Niekompletnej

        Niedobór witaminy D3 uruchamia wykształcone podczas ewolucji mechanizmy. Spodziewając się nadejścia długiego zimowego głodu organizm próbuje wprowadzić się w stan uśpienia, aby w ten sposób przeczekać do wiosny i powrotu słońca.
        Osoby, które po zimie nie wystawiają się na działanie promieni słonecznych, będą przewlekle zmagać się z objawami Syndromu Snu Zimowego.

        Wróćmy jeszcze do niedźwiedzi. Dla niedźwiedzi spadek witaminy D3 to jeden z sygnałów, że należy się przygotować do snu zimowego. Latem witamina D3 w ich organizmie utrzymuje się na poziomie 10 ng/ml, a podczas snu zimowego obniża się do 3 ng/ml. Dzięki zimowej hibernacji wiele ssaków: szopy, chomiki, jeże czy świstaki potrafią przeżyć bez jedzenia długie zimowe miesiące.
        Jeff T. Bowles

        Tyjemy na zabezpieczenie przed zimą- atawizm 😉

        1. Madzia2014 23 stycznia 2018 o 11:26

          Dziekuje Grzegorzu 🙂

    2. Siymia 22 stycznia 2018 o 17:30

      Najgorsze jest przestawić się na pierwszy posiłek o 11:00 a później to już hula samo. Ja powoli gubię wagę niespecjalnie przykładając wagę do tego, co jem. Nie tak, że jem same batony i popijam cola, ale też nie pilnuje przesadnie kalorii. 🙂

      1. Emanuela Urtica 23 stycznia 2018 o 09:04

        Bo kalorie to przeżytek. 😉 Warto patrzeć na to co i jak jesz, niekoniecznie ile. 😉

      2. Początkujący T. 29 stycznia 2018 o 21:31

        Każdy organizm jest inny. Dla mnie pierwszy posiłek o 11:00 to prościzna, żywię się tak od dawna.
        Co z tego jak ostatni jest o 22:00 albo i później i codziennie z tym przegrywam;/

        1. Ssk-ji 29 stycznia 2018 o 22:32

          to nie jest organizm, tylko ego

          1. Początkujący T. 30 stycznia 2018 o 08:18

            ego to takie enigmatyczne słowo. Dla mnie mój sposób żywienia to uzależnienie i słabość.

            1. Ssk-ji 30 stycznia 2018 o 09:40

              no, czyli Ty fałszywa, czyli ego

        2. Siymia 30 stycznia 2018 o 15:31

          Czyli nie taka prościzna, skoro dopada Cię głód późnym wieczorem 😉

          1. Początkujący T. 30 stycznia 2018 o 22:10

            Prościzna odnosiło się do pierwszego posiłku o 11:00 a nie w ogóle do postu przerywanego (którego nie stosuję jeszcze).
            Ale w sumie racja, że obżerając się późnym wieczorem jedzenie pierwszego posiłku o 11:00 następnego dnia to żaden wyczyn 😉

          2. Początkujący T. 3 lutego 2018 o 21:21

            Jak już to fałszywy (osobnik męski).
            Ale to jakieś straszne słowo, takie pejoratywne.
            Ja zwykły kompulsywny skrytożerczy słodyczochwytacz.

    3. Anka 22 stycznia 2018 o 18:12

      Czyli jemy np. miedzy 7-15 (8 godz) i postujemy od 15-7? Raz w tygodniu czy codziennie??

      1. Ssk-ji 22 stycznia 2018 o 21:25

        codziennie

        1. Początkujący T. 30 stycznia 2018 o 08:16

          A ma znaczenie kiedy pierwszy posiłek? Nie sztywna godzina tylko ile godzin po pobudce?
          Albo z drugiej strony na ile godzin przed snem ostatni?

          1. Ssk-ji 30 stycznia 2018 o 09:41

            to drugie ma mega znaczenie i każdy widzi o której godzinie muszą przerwać jedzenie, aby chudnąć, niektórzy już o 14. Wiele zależy też od tego ile sie zje w oknie jedzeniowym

            1. Początkujący T. 30 stycznia 2018 o 22:12

              Chudnięcie nie jest moim celem.
              Celem jest wzrost energii, witalności, pozbycie się bólu brzucha.

            2. Ssk-ji 30 stycznia 2018 o 22:44

              no to ta dieta nie dla Ciebie póki co. Najpeirw zrób te badania: http://ssk-ji.info/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/

    4. nowa droga 22 stycznia 2018 o 18:28

      Hejka. Fajny wpis. Dokladnie tak jadalam bedac nastolatka. Zycie na wsi. Daleko od sklepu. Wlasny sad i ogrod warzywny. Jak sie zachcialo cos slodkiego to do ogrodu na groszek, porzeczki itd. Zima konfiturki i soczki ze spizarni….ach to byly czasy. Mam pytanie dot PP. Czy podobne efekty ma post 2/5 tzn dwa dni w tygodniu jemy bardzo malo, glownie soki warzywne a pozostale 5 dni normalne rozsadne jedzenie?

    5. Kaa 22 stycznia 2018 o 19:21

      Świetny artykuł!W ogóle wszystko u was jest świetne!Fajnie się czyta,bardzo pomaga,szkoda,że ludzie żyją jeszcze w takim ciemnogrodzie pseudo lekarzy😞
      Robie tak ostatnio,jem o 16 pózniej dopiero po 8.A powinno się to robić cały czas czy niekoniecznie?
      Pozdrawiam💚

      1. Ssk-ji 22 stycznia 2018 o 21:23

        <3

    6. Aneta D Falkiewicz 22 stycznia 2018 o 20:15

      PP jest zarąbisty ! Im częściej widzisz & czujesz po sobie jego „skutki” tym chętniej go stosujesz. Jest świetny, superaśny, energetyzujący, naturalny, no jest po prostu harmonijny <3

      1. Emanuela Urtica 23 stycznia 2018 o 09:05

        <3

    7. Madzia2014 22 stycznia 2018 o 20:21

      WItam,
      mam pytanie zastanawia mnie dlaczego na okres zimowy tyje autmatycznie 4-5 kg w ciagu tygodnia, a potem waga dopiero schodzi w lato.
      MYslama, ze to kwestia niedoboru slonca, d3 ale sprawdzilam i niestety nie.
      Wiec nie wiem co moge zrobic by tego uniknac i czym jest to spowodowane.
      Ok. monza powiedziec, ze idzie zima organizm magazynuje tkanke tluszczowa na ciezkie dni, ale dlaczego tylko ja tak mam ? A inni nie. Zaznaczam, ze nie jestem wychudzona. Mam 35 lat 65 kg w zime a 60 kg w lato.
      Czy ktos mi pomorze to wyjasnic?

      1. Emanuela Urtica 23 stycznia 2018 o 09:24

        Faktycznie, jest to zmiana uwarunkowana genetycznie. Organizm magazynuje tkankę tłuszczową na uboższe w jedzenie i mroźne zimowe miesiące. Rzecz w tym, że organizm magazynuje ją tylko jeśli otrzymuje jej nadmiar.
        Istnieją dwa rodzaje tkanki tłuszczowej: biała i brązowa. Biała to ta, która przyczynia się do powstania nadprogramowych fałdek na skutek nadmiaru jedzenia, brązowa natomiast nie odkłada się prawie wcale, tylko zostaje zamieniona na energię chroniąc ciało przed zimnem. Uważa się, że im więcej masz brązowej tkanki, tym mniej przybierasz zimą na wadze.

        Ja też obstawiałabym przede wszystkim witaminę D, ale jeśli to nie to, przyrost wagi może być wywołany dużym spadkiem poziomu serotoniny i wzrostem poziomu melatoniny, typowym dla jesienno-zimowego okresu. Oba te spadki skłaniają do podjadania.

        No i może to zwyczajnie kwestia diety – zimą zazwyczaj jada się mniej błonnika, mniej „sezonowych” warzyw i owoców, za to więcej tłustych i rozgrzewających potraw.

        1. Madzia2014 23 stycznia 2018 o 09:58

          Dziekuje Ci Emanuelo za odpowiedz.
          Tak, myslę, ze to faktycznie ta przyczyna bo jak robiłam badania to miałam baardzo wysoką melatonie. Co mnie bardzo dziwiło. Jak mogłabym tego uniknąć, co mogłabym brać, żeby tego uniknąć oprócz psychotropów.

        2. Madzia2014 23 stycznia 2018 o 10:30

          Emanuelo,
          a nie jest tak, ze z serotoniny powstaje melatonina?
          Piszesz, ze niedobor serotoniny powoduje wzrost melatoniny?
          Wiec jak to jest?

    8. Ewelina 22 stycznia 2018 o 20:47

      Pepsi ratuj. Jestem od soboty na pp i zamieniłam jeden posiłek shakem. Od soboty mam mega wzdecia:-( pije ok 2 litrów a w postaci wody i herbaty. Przemęczyć się? Poradzić coś proszę. Pije shake na bazie wody i miałam go pić rano i zaliczać do pp….

      1. Ssk-ji 22 stycznia 2018 o 21:20

        to może być reakcja na czyste białko, ale niekoniecznie. Napisz jak wygląda przykładowy dzień, co mniej więcej jesz i o której

    9. Lena 22 stycznia 2018 o 22:03

      Wysyłacie wasz chlebek juz na cala Polskę? 🙂

      1. Ssk-ji 22 stycznia 2018 o 22:39

        tym, którzy tego chcą 🙂

    10. kopola 22 stycznia 2018 o 23:04

      Czy jedzenie od 11 do 19 to też post przerywany? 😉

      1. Ssk-ji 22 stycznia 2018 o 23:13

        słabo skuteczny

        1. Mik 23 stycznia 2018 o 01:16

          dlaczego slabo skuteczny? od 11 do 19 to tez tylko te 8 godzin „okna jedzenia” w ciagu dnia. Czy lepsze sa inne godziny tego „okna”? Przy okazji pytanie – czy jablczan magnezu mozna pic na glodny zoladek, czy na dluzsza mete moze troche podrazniac? Czytalam, ze jablczan sie zazywa razem z posilkiem, a w terapii 4 szklanek jest przed posilkiem. Chyba, ze poprzedajaca szklanka z kurkuma jest juz jedzeniem.

          1. Emanuela Urtica 23 stycznia 2018 o 09:49

            PP najlepiej działa kiedy zacznie się wcześniej i wcześniej skończy, a im krótszy tym lepszy – o to pewnie chodziło Pepsi. 🙂 4 szklanki nie wliczają się do okna żywieniowego. Warto wypić pierwszą szklankę w ramach nawodnienia. Jabłczan można pić na czczo – pobudzi wówczas kwasy żołądkowe. Nie powinien podrażniać.

            1. Siymia 23 stycznia 2018 o 11:33

              Też jem w takim oknie. Dlatego, że ostatni posiłek zwykle jadam o 16-17 ale daje sobie godzinę ekstra, gdyby mnie coś napadło 😉 wolę trochę później zjeść niż skończyć o 14 bo później u mnie występuje duże ryzyko obżerania się wieczorem najgorszymi syfami. A tak to wodę lub herbatkę pije i jest oj 😀

    11. AirMan 23 stycznia 2018 o 00:07

      jak się ma PP do redukcji wagi. Podobno aby organizm dobrze zatrybił i wszedł na wysokie obroty tzn metabolizm się nakręcił to trzeba najpierw zacząć więcej jeść a gdy się rozhula obcina się stopniowo kalorię i dopiero wtedy zaczyna się spalanie tkanki tłuszczowej i otrzymuje się zamierzony efekt utraty wagi. Reasumując w ciągu 8h mogło by być ciężko zjeść 5 posiłków (uśredniam) w zależności od ilości kalorii. Niby nie ma większej różnicy czy zje się 3 duże posiłki czy 5 mniejszych bo liczy się bilans kaloryczny. Jednak moim zdaniem żeby lepiej nakręcić metabolizm lepiej jest jeść więcej mniejszych ilościowo posiłków i częściej niż 2 lub 3 posiłki w dużej ilości. Duże posiłki mogą być obciążeniem dla organizmu i metabolizmu co może spowodować odkładanie się pokarmu i jego gnicie (co za tym idzie nic dobrego). Jednak każdy posiłek może powodować wyrzut insuliny (w zależności od indeksu glikemicznego i ładunku glikemicznego). Raz wyrzut będzie mniejszy raz większy w zależności od pokarmu. Wg mnie jest trochę nie wiadomych w sensie jakby mogło być lepiej. Osobiście uważam że trzeba jeść zdrowo i z głową i że odpoczynek od jedzenia dobrze robi. Jak zostało ujęte w artykule podczas przerwy od jedzenia zachodzą rożne pozytywne zmiany w ciele człowieka, wiec powinno się mieć to na uwadze. Dodam jeszcze że każdy jest inny i na każdego taki post może zadziałać inaczej. Aczkolwiek uważam że jak ktoś chce poprawić stan zdrowia a nie tylko schudnąć to warto spróbować.

      Pepsi, Grzegorzadam czy wiecie coś na temat porannego posiłku po przebudzeniu, mianowicie podobno nie powinno się jeść na śniadanie węglowodanów, bo jak wiadomo przerabiane są w glukozę a to powoduję wyrzut insuliny. Z rana 30min do 1h od przebudzenia (nie mówię tutaj o przypadkach jak ktoś je pierwszy posiłek 2-3h lub więcej po przebudzeniu) takie zajście podobno nie jest dobre dla organizmu, Podobno z rana lepiej oprzeć się na tłuszczach i białku.

      1. Ssk-ji 23 stycznia 2018 o 10:45

        a Ty czytasz w ogóle mojego bloga?

    12. Izabela 23 stycznia 2018 o 00:28

      Wiec jakie jest najlepsze te 8 h?
      Czy 8-16
      A może 9-17
      Chętnie się dowiem
      Planuje taki PP
      Jak skończę oczyszczanie sokiem z 200 cytryn wg Tombaka
      Musze trwałe schudnąć
      Czy podczas tych 8 h tez stosować dietę ??
      Co najlepiej mądrze jeść
      Czy Twój shake białkowy byłby pomocny??
      Mam spore problemy ze stawami , jestem po artroskopii kolana,
      Ostroga piętowa i jakieś hammer toe mi się przytrafiło
      Co oprócz
      Kurkumy polecasz na mój przypadek
      Będę bardzo wdzięczna
      Pozdrawiam z NY

      1. Ssk-ji 23 stycznia 2018 o 10:45

        po prostu 8 godzin nie jest najlepsze, 6, 4 to są dobre okna, shape shake TiB na wodzie zalicza się do postu,

    13. Magda 23 stycznia 2018 o 21:51

      Podoba mi się ta dieta i szczególnie korzyści dla zdrowia.
      Mam pytanie czy przy hashimoto można ją również stosować i będzie działaa korzystnie?
      Pozdrawiam.

      1. Ssk-ji 24 stycznia 2018 o 02:03

        ludzie są różni

    14. Maggie 24 stycznia 2018 o 11:21

      Czy podczas tego postu chudniemy w nieskończoność? Tzn. skąd organizm ma wiedzieć, że to już koniec odchudzania, a teraz podtrzymujemy tylko uzyskaną wagę i sylwetkę? Czy w tym momencie można wydłużać już okno np. do 8-10 godz bez efektu jojo, a tylko dla potrzymania zdrowych mechanizmów regeneracyjnych? Pytam, bo ważę ok.50 kg, chcę schudnąć ok – 2-3 kg (przy wzroście 160 cm), nie więcej. Jak to ugryźć? 🙂

      1. Ssk-ji 24 stycznia 2018 o 11:34

        sama decydujesz, jak chudniesz za bardzo trochę wydłużasz okno z jedzeniem, jak za mało skracasz. Post przerywany to model życia.

    15. Adam 24 stycznia 2018 o 18:55

      gdzieś słyszałem, że podczas fazy postu nie można pić nic poza wodą. oczywiste jest, że słodkie napoje albo te ze słodzikami psują cały efekt, ale czy nawet naparu ziołowego czy herbaty mogę się napić w fazie niejedzenia?

      1. Ssk-ji 24 stycznia 2018 o 21:00

        oczywiście, że zielona herbata, herbaty ziołowe jak najbardziej tak, bio kawa z lub bez kofeiny też

        1. Sylwia 19 lutego 2018 o 19:09

          A woda z miodem i cytryną ? Albo napój z kurkumy, imbiru i cayenne na wodzie też mogę w trakcie postu pić? Dziękuje 🙂

    16. Agga 24 stycznia 2018 o 21:13

      Super post! Też stosuję PP i jestem bardzo zadowolona. Rzeczywiście jak przeszłam z 8h na 6h okna żywieniowego, to widzę dużo lepsze efekty. Więcej energii, mniejszy brzuch, lepsze spanie 🙂
      Dziękuję

    17. malinella 25 stycznia 2018 o 08:13

      robie od pewnego czasu (krotko, poczatkuje). jem 8 godz, potem poszcze. na razie 8 bo chce sie wyczuc, zobaczyc jak reaguje, na czczo robie jeszcze obwodowy trening i zawsze po nim kreci mi sie w glowie. co moze byc przyczyna? minie to?

    18. antiba 25 stycznia 2018 o 18:48

      Pepsi, a co mam zrobić chcąc zastosować PP ale z pustym brzuchem nie mogę zasnąć? Muszę cokolwiek zjeść na kolację, chociażby melona, bo inaczej leżę i patrzę się w sufit zamiast spać 🙁

      1. Ssk-ji 25 stycznia 2018 o 19:20

        spoko, przeleżysz kilka nocy, a potem będziesz już tak mało ważyć i tyle zjesz w oknie, że będziesz zasypiała najlepiej w życiu. Na razie jesteś duża, więc głodna.

    19. Krysia 25 stycznia 2018 o 19:44

      Czy na PP zawsze się chudnie? Mam wagę idealną ale te pozostałe korzyści stosowania postu mnie nęcą. Jak stosować i nie schudnąć?

      1. Ssk-ji 25 stycznia 2018 o 20:13

        jedz dużo w oknie i niech nie będzie zbyt krótkie, będziesz trzymała wagę, ale nie przytyjesz

        1. Krysia 25 stycznia 2018 o 20:54

          Dzięki Pepsi. Będę próbowała. Buziole!

    20. Karolina 25 stycznia 2018 o 19:52

      Pepsi czy mogłabyś podpowiedzieć w spr.jadłospisu? Obecnie rano koktajl, potem owoce/warzywka do chrupania, sałatki zielone, pod wieczór soki itp… i co teraz w oknie gdzie jem ? To samo? Nie upcham tego wszystkiego. Moje okno jest w godzinach gdy jestem w pracy 9- 15. Jak byś to zmieściła w 6-8 godzinach tak aby nie nabawić sie niedożywienia i żeby nie wyszło, że jem w pracy co godzinę 🙂

      1. Ssk-ji 25 stycznia 2018 o 20:09

        nie żartuj, jakie soki pod wieczór? Soki od zawsze należą do okna jedzeniowego. Pod wieczór pijesz coś co ma zero kalorii. Wystarczy jeść dużo raz, góra 2 razy dziennie

        1. Karolina 25 stycznia 2018 o 20:36

          No to teraz już jasne 🙂 dziękuję 🙂

    21. martyna 27 stycznia 2018 o 23:09

      Czy jeśli stosuję post od 16 do 18 to mogę z samego rana przed wyjściem z domu wypić zielony jęczmień i wziąć ashwagandhe?

      1. Ssk-ji 27 stycznia 2018 o 23:10

        ashwagandhę bierze się wieczorem, przed snem, bo wycisza. Tak możesz jęczmień wypić z wodą.

        1. martyna 28 stycznia 2018 o 00:12

          dziękuje:)
          ashwagandha+ocet jabłkowy+magnez+dong quai to nie za dużo? dobry zestaw przed snem?

    22. Lalla 30 stycznia 2018 o 11:45

      Stosuję post przerywany i raczej nie chudnę 😩. Może to dlatego, że moje okno żywieniowe jest od 12:00 do 18:00. Trudno byłoby mi to zmienić, bo wstaję ok. 11:30, a zasypiam ok. 3:00 w nocy. Taki mam cykl pracy. W oknie żywieniowym tylko pokarmy roślinne: pierwszy – koktajl z „zielonek”, jednego jabłka i dwóch bananów, jeden ciepły posiłek typu gęsta od warzyw zupa lub warzywa duszone na patelni i czasem trzeci posiłek typu surówka z zieleniny lub kapusty kiszonej. Czy mam szansę trochę schudnąć stosując taką dietę bez aktywności fizycznej? (Kolana zaatakowane boreliozą bronią się przed bieganiem, jazdą na rowerku stacjonarnym i steperze). Chciałabym zmniejszyć piersi (75F), „boczki” i pozbyć widocznego tłuszczu na brzuchu i tego niewidocznego w trzewiach. Reszta szczupła, choć mięśni za bardzo niestety nie widać, co wynika z nikłej aktywności fizycznej.

      1. Ssk-ji 30 stycznia 2018 o 16:30

        Możesz schudnąć, nie musisz mniej jeść, tylko skróć czas jedzenia do 16 ostatni posiłek. Jaki masz poziom 25(OH)D? to bardzo ważne. Polecam też złożony preparat odżywczy Greens &Fruits TiB, oraz koniecznie chlorek magnezu TiB.

        1. Lalla 30 stycznia 2018 o 16:54

          Dzięki, Pepsi, tak zrobię 🙂 Nie powinnam mieć problemu z zakończeniem okna żywieniowego do 16:00, zwykle nie jestem już potem głodna. A chlorek magnezu stosuję jako oliwę magnezową do smarowania bolących kolan oraz do moczenia stóp. Do tej pory odrzucało mnie od picia, nie wiem dlaczego… Może boję się smaku…

          1. Ssk-ji 30 stycznia 2018 o 18:51

            zawsze piją jako 2 szklanka z wodą z cytryną, owszem nie lubię gorzkiego, ale potem już cały dzień wiem, że nie zrobię sobie krzywdy sporymi dawkami D3 i K2.

            1. Lalla 30 stycznia 2018 o 21:42

              W takim razie od jutra zaczynam :-), właśnie ten chlorek magnezu powstrzymywał mnie przed rozpoczęciem terapii czterech szklanek 😉

            2. Ssk-ji 30 stycznia 2018 o 22:44

              wg dr. Sircusa to najlepszy suplement pod słońcem:)

          2. grzegorzadam 30 stycznia 2018 o 19:28

            Przecież to jest tylko gorzkie 🙂

    23. Inka 30 stycznia 2018 o 22:43

      Zaczęłam post. Jem w godzinach 9-17 lub 10-18. Zależy ile rano wytrzymam. Myślę, że z czasem wycwicze swój organizm, by było dobrze. Nie wiem tylko kiedy pić Twojego szejka białkowego. Zwykle chodzę na siłownię ok 20 do 22. Czy wypicie szejka po treningu nie przerwie postu? Kiedy najlepiej go pić. A chciałabym schudnąć 2-3 kg i trochę ciało porzezbic.

      1. Ssk-ji 30 stycznia 2018 o 23:07

        szejk Shape Shake na wodzie po treningu nie przerywa postu.

    24. Inka 10 lutego 2018 o 12:05

      Mam już efekty postu! Waga spadła ok. 2 kg, lepiej się czuję, jeśli o trawienie chodzi. Nie piję szejka regularnie, ale po treningu, lub jak jestem wieczorem głodna. Już zamówiłam drugiego szejka. Trochę za słodkie dla mnie. Moje okno jedzeniowe to 9-16, udało mi się trochę skrócić te 8 godz i staram się wytrzymywać od 16. Wieczory są trudne. Pewnie będą odstępstwa od tej pory gdy będzie jakaś oficjalna kolacja, ale sporadycznie. Ogólnie jest lepiej , no poza grypą która mnie dopadła. I trzyma. Przez tę grypę nie ćwicze, bo nie mam siły. Szkoda, ze nie załapałam się na spotkanie z Pepsi w Warszawie.

    25. Maggie 12 lutego 2018 o 15:38

      Pepsi, dzięki za odpowiedź. 😀
      Już wyczytałam, że woda, hernatki ziołowe i zwykła kawa nie przerywa postu, a czy kawa zbożowa np. Inka na wodzie jest dopuszczalna?

      A jak to jest z Greens &Fruits TiB i 4 Greens? Mam to drugie i zastanawiam się czy wypijane w okresie postu z wodą jest dopuszczalne tak jak Twój Shape shake na wodzie?

      Jestem w okresie połogu, 4 tydzień po CC, karmię piersią, chciałabym wdrożyć PP, na razie z dłuższym oknem żywieniowym, może 8-10 godzin. Czy to ma w ogóle sens w tym okresie? Ile kalorii przyjmować?

      Mam Twojego 4 greensa, zastanawiam się też nad kupnem Greens&Friuts. Co lepsze, żeby wzmocnić organizm w tym okresie i jak najlepiej dawkować oba produkty?

      Moje ostatnie styczniowe wyniki, zrobiłam, bo strasznie wypadają mi włosy i chciałam ustalić przyczynę, myślałam, że to może niedobory:

      Magnez w surowicy 0,9 mmol/L (normy 0,66-1,07)
      Wapń 10 mg/dl (normy 8,4-10,2)
      Potas 4,6 mmol/L (3,6-5,1)
      Sód 139 mmol/L (133-145)
      (!) żelazo 46,2 poniżej normy ug/dL 50-170
      Tsh 0,6823 ulU/ml 0,35-494

      D-dimery 613,4 ng/mL FEU (0-500) jestem posiadaczką genu MTHFR 677C-T układ homozygotyczny oraz PAI -14G heterozygotyczny

      Morfologia ogólnie OK, oprócz tych parametrów;
      PLT 484 10*3/uL (154-386)
      PDW 9,7 fL (9,8-16,2)
      P-LCR 18,1 % (19,1-46,6)
      PCT 0,45 % (0,17-0,38)

      Mocz OK oprócz:
      Ciężar właściwy 1,010 (1,012-1,026)
      PH 8 na czczo ok 9:00 (zakres 4,6-8)

      Na te wyniki lekarz zerkną i przepisał żelazo na 50 dni. Suplementować czy nie? Skoro jest w granicach dolnej normy?
      Tak się zastanawiam skąd u mnie taka utrata włosów, kiedyś wyczytałam u Ciebie, że to niedobory żelaza mogę się do tego przyczynić, ale z drugiej strony, podobno lepiej mieć żelazo w dolnej granicy normy, więc już sama nie wiem co robić.

      Przepraszam, że tyle pytań na różne tematy, ale tak mi się nawarstwiły dylematy 😀

      Homocysteina badana w listopadzie 4,2 (suplementuję B9, B12 w postaci zmetylowanej + B complex)
      Dodatkowo suplementuję D3 2000 j + K2 + omega 3 oraz witaminy i minerały prenatalne znanej amerykańskiej bodajże firmy na S.

      1. Ssk-ji 12 lutego 2018 o 16:09

        a ile ma kalorii Inka?

    26. Maggie 12 lutego 2018 o 15:47

      PS – dostałam w zeszłym tygodniu Twoją książkę, już w nowej okładce! Gratuluję! Robi wrażenie, 400 stron i pięknie wydana. Mam w miękkiej okładce, teraz tak myślę, że mogłam zakupić w twardej oprawie (jeśli jest taka wersja), bo na pewnie chcę często do niej zaglądać. Kusi samym wyglądem 🙂 To co będzie w środku, już się nie mogę doczekać. Mam tylko nadzieję, że moje dzieciątko pozwoli mi sukcesywnie się z tą wiedzą zapoznawać, bo na razie to mamy fazę docierania się i różnie to bywa z wolnym czasem 😀

      Jesteś wielka, dziękuję za bloga i Twoje rady!

    27. Maggie 12 lutego 2018 o 17:22

      Kawa inka – w 100 g 342 kcal / 1444 kJ. A w porcji – 4 g – 14 kcal / 58 kJ

      1. Ssk-ji 12 lutego 2018 o 21:22

        sama zadecyduj, u jednego spowolni chudnięcie, inny nie zauważy

    28. Maggie 13 lutego 2018 o 11:50

      Rozumiem, czyli empirycznie ustalamy najlepszy na nas scenariusz.
      A co z żelazem, o który pytałam, czy jeśli jest delikatnie poniżej normy, to warto go suplementować?

      1. Ssk-ji 13 lutego 2018 o 15:09

        nie, chlorella to zwykle załatwia

    29. Cefeida 17 lutego 2018 o 16:05

      Właśnie zaczynam wprowadzać IF w życie. Pozwoliłam sobie skierować ewentualnych przyszłych odwiedzających do tego miejsca, bo zarówno w tym, jak i trochę starszym poście w bardzo przejrzysty sposób ujęłaś co jest pięć. Jak radzi dr Eric Berg na YT – staram się wprowadzać IF bardzo stopniowo. Wieczory już mi wychodzą, ale wciąż walczę o śniadania, bo jadłabym już o świcie.. ;P .. najlepiej rzeczy, których absolutnie nie powinnam jeść 😀 Pozdrawiam. Super blog 🙂

      1. Ssk-ji 17 lutego 2018 o 19:57

        <3

    30. Zosiek 10 marca 2018 o 14:35

      Czy post nie zaszkodzi przy Hashimoto?

      1. Ssk-ji 10 marca 2018 o 15:18

        post napędza metabolizm pod warunkiem, że w oknie jedzeniowym je się dużo, i dobrego i odżywczego (suple też), w tym dużo zdrowych węglowodanów, jednak ludzie są różni.

    31. Anita 14 marca 2018 o 16:04

      kochani, w piatek po telefonicznej rozmowie z Wami wyslalam maila z pakietem jaki chcialabym zamowic.nie dostalam jeszcze odpowiedzi 🙁 zaczelam PP od poniedzialku. mega sie niecierpliwie bo chcialabym miec juz wszytskie rzeczy 🙂 blagam zlitujcie sie i dajcie znac :*
      a PP super. rano nie budze sie glodna. jem w oknie 9-17. jak sie przyzwyczaje bede jesc do 15. razem z Mama sie wspieramy 🙂

      1. Ssk-ji 14 marca 2018 o 21:56

        Kochana, Kochana, sklep to sklep, my to my 🙂 wszystko będzie dobrze, ale nie mamy pojęci, zadzwoń jutro do sklepu i wszystko się wyjaśni. Love.

    32. Kate501 14 marca 2018 o 16:23

      Czy okno jedzeniowe musi być zawsze o tej samej porze? Gdy planuję np imprezę to mogę je przesunąć na inną godzinę? Przepraszam, jeśli odpowiedź już gdzieś była.

      1. Ssk-ji 14 marca 2018 o 21:54

        nie musi, to nie katorga, to miłe życie. Ale chodzi o pewne zasady na co dzień, aby można je było łamać tylko od czasu do czasu 🙂

    33. Kacha Macha 19 marca 2018 o 19:50

      Robię PP drugi tydzień. Na razie 8 do 16. W godzinach 10-18. Pojawiła się u mnie z wieczora lekka zgaga. Nigdy nie miałam z nią problemów. Co o tym myśleć?

    34. Aga 25 marca 2018 o 20:37

      Witam może głupie pytanie ale rozumiem ze w tym oknie jedzeniowym je się ile tego ??? Czy raz cz np 2 posiłki co 4 godz ??? I potem następny kiedy po 16 godzinach bo ja już zgłupiałam ???

      1. Ssk-ji 25 marca 2018 o 23:31

        jesz co chcesz przez najkrótszy z moożliwych dla Ciebie odcinek czasu, w pozostałym czasie pościsz

    35. ANia 25 kwietnia 2018 o 08:28

      Witam. Mam taki problemik. Otóż jestem miesiąc na poście i zatrzymał mi się okres. W ogóle objawów takich jak zwykle przed okresem nie miałam. Zazwyczaj już kilka dni po owulacji bolały mnie piersi i działo się tam mocno na dole. Teraz była cisza. Tak naprawdę dopiero ze dwa dni przed okresem zaczęły pobolewać mnie piersi. Teraz już przestają, a okresu mimo to nie widzę. Owulację miałam, bo sprawdzałam temperaturę i było ok. teraz temperaturka jest delikatnie podwyższona, ale w ciąży nie jestem, dziś robiłam test. Mam zamiar dziś zrobić ferrytynę, bo i tak wcześniej o tym myślałam, ale czy to może mieć jakiś związek to nie wiem. Ograniczyłam również znacznie mięso. Co o tym myślicie?

      1. Ssk-ji 25 kwietnia 2018 o 08:37

        to normalne przy takiej zmianie diety

    36. Ana 14 maja 2018 o 22:59

      Pepsi, czy mogę stosować przerywany post przy niedoczynności tarczycy?

      1. Ssk-ji 14 maja 2018 o 23:17

        moim zdaniem tak, tylko dużo jedz w oknie, taki post napędza metabolizm, jednak nie jestem lekarzem, sama zobaczysz jak się czujesz. Masz nadwagę?

        1. Ana 14 maja 2018 o 23:21

          Tak, myślę że ze 3-4 kg tej nadwagi mam. Zależy mi na redukcji, dlatego chciałabym zastosować taki okresowy post.

          1. Ssk-ji 15 maja 2018 o 08:59

            to bardzo dobrze wybrałaś, metabolizm przyspieszy, będziesz jeszcze ≥śliczniejsza i zdrowsza

        2. Ana 14 maja 2018 o 23:31

          Czy redukcja będzie u mnie skuteczna, jeśli przy tej niedoczynności tarczycy moja szamka w oknie będzie tak obfita?

          1. Ssk-ji 15 maja 2018 o 08:58

            jak będziesz jadła dużo ale zdrowych rzeczy, to będzie. Inaczej się trawi 5 bananów, (ok 500)kalorii, niż kawałek tortu (500 kalorii)

            1. :))) 16 maja 2018 o 16:10

              Mam jeszcze jedno pytanie… Czy jeśli chcę schudnąć przy tej nieszczęsnej niedoczynności na okresowym poście, to muszę pilnować deficytu kalorycznego i makro w oknie żywieniowym? 🙂

            2. Ssk-ji 16 maja 2018 o 16:34

              nie musisz, ale okno jedzeniowe musi odwrotnie proporcjonalnie długie do ilości kalorii , które zjadasz

    37. Ninagr 15 maja 2018 o 11:09

      Mam pytanko 🙂 czy podczas postu na czczo rano mogę robić ssanie olejem i wypić wodę z połową cytryny i octu jabłkowego…. czy to nie zaburzy postu?

      1. Ssk-ji 15 maja 2018 o 11:58

        ssanie oleju przerywa post.

    38. ninagrets 15 maja 2018 o 12:28

      Dziękuję za odpowiedź, co jednak z woda sok z połowy cytryny i ocet jabłkowy ?

      1. Ssk-ji 15 maja 2018 o 15:15

        teoretycznie wszystko co ma kalorie przerywa post, ale jesli chodzi o efekty chudnięcia, nie ma, wręcz przeciwnie.

    39. Palkaaa 16 maja 2018 o 14:39

      Czy podczas karmienia piersia dozwolony jest taki post przerywany??

      1. Ssk-ji 16 maja 2018 o 16:38

        dozwolony, przecież w oknie jedzeniowym jest dużo dobrego, tylko sporo pij.

        1. Palkaaa 16 maja 2018 o 19:07

          Oo super, dzięki za szybka odp 🙂

    40. Lurituri 17 maja 2018 o 09:49

      Jeśli to pytanie padło to przepraszam – czy godziny postu i okna są sztywne i muszą być codziennie takie same? Czy ewentualnie można to sobie dopasowywać do potrzeb zachowując minimum 16 h postu? Ja na początek ustaliłam 8/16 ale czasem udaje mi się krócej jeść i post się wydłuża, ale bywa, że kończę później (nie przekraczając 8h okna) i kolejnego dnia później zaczynam i jeśli mogę skończyć wcześniej to skracam okno. Czy to jest ok?

      1. Ssk-ji 17 maja 2018 o 11:41

        szczególnie godzina ostatniego posiłku powinna być sztywna i wczesna.

        1. Lurituri 17 maja 2018 o 18:41

          Okej :). Dzięki! Czyli mam tygodniowy falstart 😉

    Dodaj komentarz

    подробно

    contact us

    для мужчин для потенции препараты