logo

Medycyna postępuje...
Reklama

 

SPROSZKOWANY 100% ORGANICZNY KORZEŃ BURAKA This is BIO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Ach ten gluten, czyli 7 sposobów na bezchlebowe kanapki na pełnym wypasie

    Gluten znajduje się w pszenicy od zawsze. No i oczywistym jest, że zawsze istnieli ludzie mający problem z przetrawieniem go. Obecnie szacuje się, że problem ma nawet co 2 osoba. Czyli coś się zmieniło i to niestety wcale nie na . Oczywiście wiele osób nie toleruje glutenu i jest to główną przyczyną ich samopoczucia (tu sprawdzisz, czy masz objawy nietolerancji glutenu), jednak powodów jest znacznie więcej.

    A jednym z nich jest prawdopodobnie glifosat

    Glifosat na planecie Ziemia znany jest jako Roundup, opatentowany przez Monsanto w 1973 roku środek stosowany w rolnictwie. Obecnie występuje on pod co najmniej 30 innymi nazwami i tworzy go 9 dużych chemicznych kompanii (ponieważ patent na wyłączność Monsanto wygasł w roku 2000). Szczególnie czułe na jego działanie są pszenica i kukurydza, a także trzcina cukrowa.

    Co prawda roundup ma przede wszystkim zwalczać chwasty, jednak uznano go za nieszkodliwy dla ludzi jako składnik spożywanego pokarmu. Tymczasem zboże dziwnie lepiej się zbiera i mniej niejako pleśnieje przy niepogodzie, gdy do podsuszania (uwaga!) już skoszonego, dorosłego, prawie prosto do młynarza, podleje się go … roundupem.

    Bakterie w jelitach mają szlaki ślizgowe tak samo jak te w roślinach, także w chwastach. Bez odpowiedniej flory jelitowej ludzie stają się bardzo chorzy i niedożywieni, podatni na choroby, w tym depresję i pozbawieni minerałów. Transmisja nerwowa jest zaburzona i brakuje im energii. Umysł nie jest jasny. Dzieci sprawiają „problemy wychowawcze” i coraz wolniej się uczą.

    Do tego dochodzi kwestia szkodliwości mąki pszennej i jej wyrobów, niekoniecznie samego glutenu. I co prawda pyszny, naturalny chleb na dobrym zakwasie, z ekologicznej mąki prosto z młyna, raz na jakiś czas nikogo nie zabije, jednak kluczem jest tu umiar.

    No ale nic to, bo chleb można zastąpić i to w kreatywny i pyszny sposób

    Zdrowe kanapki mogą zawierać wszystko. Hummusik, pasty roślinne, warzywa, owocki (mmmm, awokado), kiełki, sosy, tempeh, ser z ziemniaka, sproszkowany burak, a jak jecie to i jajo i kotlet z soczewicy i bio ser i cokolwiek chcecie. A do tego…

    1. Liście sałaty

    Zrób sobie tortillę z dużego liścia pysznej, organik sałaty, albo włóż składniki pomiędzy dwa liście. Tip? Wszelakie pasty nakładaj łyżeczką i nie rozsmarowuj nożem bo sałata popęka. Poza tym wszelkie chwyty dozwolone.

    2. Plastry jabłka

    Super efektowna przekąska na imprezę i wypaśna opcja posiłkowa (moja ulubiona szczególnie porankami w piąteczek-węglowodaneczek). Możesz posmarować je pastą z orzechów (niekoniecznie z fistaszków z prozapalną omegą-6), domowym kremem ze zblendowanych daktyli i rozciapkanym bananem, a na to wcisnąć owocki. Sprawdzają się też w wersji na słono i ostro. Mniamka!

    3. Tosty z batatów

    Wkładasz plastry batata bez tłuszczu (albo natarte ociupinką oleju koko z przyprawami) do opiekacza albo na ruszt w grillu/piekarniku i pieczesz. Dzięki temu słodkie ziemniaki mają chrupiącą skórkę z wierzchu i mięciutkie wnętrze. Możesz podawać je na słodko i na słono, z czym tylko zechcesz. Moje typu to pasta z nerkowców, seler naciowy i chilli albo guacamole, pomidor i kolorowe liście.

    Reklama

    sproszkowany organiczny SZPINAK This is BIO, super odchudzanie, odżywienie i wiele więcej


    4. Ogórek

    Urocza koktajlowa przekąska – plastry ogórka z kolorowym nadzieniem przekłute pośrodku wykałaczką. Doskonały sposób żeby przekonać do warzyw najmłodszych i najstarszych, a nawet zatwardziałych mięsojadów. Są małe, apetyczne i znikają w mgnieniu oka.

    5. Bakłażan lub cukinia

    Szczególnie latem! Kroisz je w plastry, jesz na surowo, wrzucasz na grilla (albo do piekarnika) i traktujesz jak dwie kromki chleba. Świetnie nadają się także do piętrowych kanapek!

    6. Kalafior

    Ten przepis wymaga trochę więcej zachodu, ale totalnie warto. Ma niewiele węglowodanów i oczywiście zero glutenu, a do tego możesz doprawić go jak tylko zechcesz. Oto bułki z kalafiora!

    Składniki:

    – pół główki kalafiora (powinny wyjść 3 szklanki) podzielonego na kwiaty i zmielonego w blenderze na ryż (tu znajdziesz dokładną instrukcję jak zrobić ryż z kalafiora),

    – 2 duże jajka lub 3 łyżki mielonego siemienia lnianego i ¼ szklanki wody,

    – ½ szklanki tartego parmezanu lub mieszanki płatków drożdżowych i mielonych migdałów 1:1

    – 2 łyżeczki mąki migdałowej,

    – 2 łyżeczki mąki kokosowej,

    – pół łyżeczki proszku do pieczenia bio,

    – ulubionych ziaren i przypraw

    Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Zmieszaj składniki w misce. Powinny być wilgotne ale nie mokre. Włóż masę do blaszki do muffinów, albo uformuj placuszki (każdy to jedna „kromka”) i ułóż je na papierze do pieczenia. Piecz przez 20-25 minut albo do momentu aż chlebki będą zarumienione na złoto.

    7. Ciecierzyca

    Włoskie chlebki z ciecierzycy… Jak dobrze to brzmi? Są pyszne i bezglutenowe, ale niestety nieco tłuściutkie.

    Potrzebujesz tylko kilku składników:

    – 2,5 szklanki mąki z ciecierzycy,

    – 3 szklanki wody,

    – 0,5 szklanki wody gazowanej,

    – oliwy z oliwek,

    – po szczypcie soli, pieprzu i ulubionych przypraw,

    – formy do ciasta.

    Do mąki powoli dodawaj wody cały czas mieszając. Dodaj 3 łyżki oliwy z oliwek i przyprawy, wymieszaj. Odstaw ciasto do lodówki na pół dnia (przynajmniej 4 godziny), po tym czasie przemieszaj je. Posmaruj formę odrobiną oliwy i wylej ciasto. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 30 minut. Pokrój w trójkąty.

    Smacznego!

    Źródło:

    uściski:)

    (Visited 8 147 times, 13 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog ssk-ji.info nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Małgorzata Sucharska 17 marca 2018 o 11:49

      Więcej takich przepisów poproszę. Szczególnie na śniadania do pracy. Zapytam jeszcze co widzicie smacznego w batatach, mnie kompletnie nie smakują, być może źle je przygotowuję, dla mnie są za słodko mdłe. Pozdrawiam 🙂

    2. magdajot 17 marca 2018 o 12:03

      …polecam tez kalarepe w plasterkach – jest wspanialym chrupiacym fundamentem, ktory przede wszystkim sie nie rozlatuje i ma juz kanapkowe rozmiary od urodzenia. Sciskam!

    3. grzegorzadam 17 marca 2018 o 14:36

      Obecnie występuje on pod co najmniej 30 innymi nazwami ”

      już ponad 700.

      1. Gonzo 17 marca 2018 o 19:19

        Treść jednego z ostatnich maili od Avaaz.org:

        „Właśnie dostaliśmy 168-stronicowy nakaz sądowy od Monsanto.

        Nakaz „zobowiązuje” nas do udostępnienia każdego e-maila, każdej notatki i każdego dokumentu związanego z Monsanto — w tym nazwisk i adresów e-mail osób, które podpisały kampanie wymierzone w tę korporację. „

        1. grzegorzadam 18 marca 2018 o 00:49

          Się dzieje się…
          Mają dłuuuuugie łapska, brudne.

          1. Gonzo 18 marca 2018 o 23:50

            A po co miałby niby być ten korporacyjny fejk? Z psychopatami to jest tak, że jak nie postawisz granic, to Cię zaorają… w trymiga… Oni próbują stawiać wlaśnie te granice..

            1. Gonzo 18 marca 2018 o 23:59

              Jane, że mogliby w tym czasie medytować na Bali i wibrować wysoko jak tylko się da:)…, ale sporo starych dusz tutaj zeszła by chronić Matkę Ziemię… Raczej thinking „my” niż „ja”…

            2. grzegorzadam 19 marca 2018 o 09:50

              Skoro tak uważasz.
              avaaz to korporacyjny ściemniacz.

        2. grzegorzadam 18 marca 2018 o 00:54

          Najpierw zbierali w ”dobrej wierze”

          ściemniacze korporacyjni – avaaz.

          1. Gonzo 18 marca 2018 o 11:03

            Że Avaaz ściemniacze korporacyjni? 🙂 Rozwiniesz, Grzegorz ? Przyglądam im się już trochę.. Ricken Patel (Founder) to „33”..

          2. magdajot 18 marca 2018 o 12:27

            Nie wiem jakie masz informacje, ale mam nadzieje ze i avaaz i campact i wszyscy inni przyczyniaja sie do demaskowania monsanto itp przez swoje naglasniajace kampanie docieraja do ludzi ktorzy nie zastanawiali sie nad niczym sponad talerza frytek. Dlaczego stawiasz ich po tej samej stronie?

          3. Niki 18 marca 2018 o 15:31

            Ja też w pierwszym podejściu tak przeczytałam, ale wiedząc, że Grzegorz pisze skrótami myślowymi i to nieraz bardzo zwięźle żołniersko, przeczytałam jeszcze raz i teraz wychodzi mi coś odwrotnego – postawił na szali: ściemniaczy korporacyjnych (Monsanto jest tym korpo-olbrzymem, avaaz nieee to podziemie) i avaaz czyli pogromcę z podziemia, w miejscu pauza oznacza granicę między przeciwnymi siłami

            1. grzegorzadam 18 marca 2018 o 19:40

              Nie dziewczyny, avaaz to korporacyjny fejk, podobnie jak greenpeace.

              Wielopoziomowa ściema ogłupiająca,
              te wszystkie petycje to jakiś amok i kontrola populacji, ot matrix dla naiwnych,
              rejestracja opozycji.
              Przecież tak naprawdę nic nie można zrobić.

              Armia Usa jest bandycką policją tych bandytów.
              Tylko żołnierzom usa wydaję się że giną za demokrację- ropa, narkotyki, złoża.

      2. Gonzo 11 kwietnia 2018 o 16:24

        Miałeś rację ad Avaazu. Wilk w owczej skórze. To jest narzędzie manipulacji. Teraz każą zmknąć fb (chodzi o KAŻĄ, nie chodzi o fb…) Naiwność to moja specjalność 😉

    4. natasza 17 marca 2018 o 19:48

      pepsi, smiem twierdzic ze to nie gluten szkodzi, a wysoko przetworzona biala maka. wiele osob, ktore zle reaguja na biala make i produkowane z niej kluski, makarony itp itd, dobrze toleruja relikt pszeniczny – make z plaskurki i make z samopszy (sama jestem tego przykladem). a przeciez to tez pszenica, i tez ‚glutenowa’.

      1. Niki 18 marca 2018 o 09:19

        a te stare/nowe pszenice płaskurki to nie są jakoś zmajstrowane? przecież dostępu do prawdziwej starej odmiany już nie ma. skąd więc się wzięła?

        Gluten swoją drogą, w ogóle zboża są pro-zapalne czy oczyszczone czy nieoczyszczone z łusek, ludzie z kolei nie znają umiaru i dla każdego oznacza on co innego, uszkadzają kosmki jelitowe przez co upośledza się trawienie i wchłanianie substancji odżywczych – nie ze zbóż, w ogóle z pożywienia

        1. natasza 18 marca 2018 o 13:55

          zeby moc odpowiedziec czy w ogole, a jesli – to na ile, sa zmajstrowane – musialabym byc producentem. niemniej – w istocie sa to najmniej kombinowane maki z dostepnych. a fakt, ze po zjedzeniu nalesnika z takiej maki nie odczuwam zadnych dolegliwosci zoladkowo – jelitowych, nie od dzis, a od dluugich miesiecy, od kiedy obie wprowadzilam w diete rodziny – swiadczy dla mnie najlepiej, ze jakosc tych mak vs biala pszenna – to dwa swiaty. nie podpisze sie pod tym ze zmajstrowane rowniez dlatego, ze – pokaz mi co dzis nie jest zmajstrowane, jak piszesz? wszystko, lacznie z cala bio zywnoscia, produkowana przemyslowo (w tym bio eko warzywa i owoce na jednym z pierwszych miejsc).
          nie, gluten nie jest szkodliwy, o ile zjesz pelne ziarno, bo masz w nim wszystkie skladniki ktore pozwola ci dobrze trawic i wchlaniac. dlatego nie o nazwe i pojedynczy skladnik, a o jakosc produktu jako calosci trzeba dbac.

          1. Niki 18 marca 2018 o 17:18

            Nataszo, to pełne ziarno źle się trawi i wchłania dlatego, że jest to błonnik nierozpuszczalny, drapiący ścianki jelit… dostarczając im tego rodzaju błonnika okazjonalnie nie odczujemy różnicy, ale już codzienna konsumpcja skutkuje wycieraniem się kosmków i pogrubianiem się błony wyścielającej jelita, a co za tym idzie taka bariera nie przepuszcza substancji odżywczych. No i tak, gluten to pro-zapalne białko zbóż. Ale cóż fakty, nikt nie zabrania innym jeść 🙂 to jest własna decyzja, a wiadomo jak działają zakazy

            1. natasza 19 marca 2018 o 10:06

              niki, fakty sa takie ze te stare maki nie wywoluja prozapalnych stanow w dlugim horyzoncie czasowym stosowania, zatem nie widze przeciwskazan by z nich korzystac i poddac sie aktualnym trendom pt gluten out. out wysokoprzetworzona zywnosc, w tym biala maka + zachowanie wlasciwych proporcji tluszczow, bialka i weglowaodanow – oto klucz do zdrowia.

            2. Niki 19 marca 2018 o 22:11

              Właściwe proporcje to jakie masz na myśli?

            3. natasza 21 marca 2018 o 10:59

              niki, takie tzn „optymalne”, a optymalne znaczy takie, ktore pozwola ci wszystko przetrawic jak nalezy i wchlonac z tego to, co wartosciowe. jak do tego dorzucisz dbalosc o jakosc produktow – to rychlo zobaczysz jaka uluda jest dzisiejsze demonizowanie glutenu, nabialu i miesa. twoje wlasne zdrowie cie o tym przekona.

            4. Niki 23 marca 2018 o 09:52

              natasza, ja już byłam na „takiej” optymalnej 😀 ;] podziękowałam okropność, tylko zasyfiłam organizm, ani prawidłowego trawienia ani wchłaniania i przewlekłe chorowanie, nie mogłam już dłużej plątać się bezwiednie po tym świecie głównego nurtu, od dziecka interesowałam się dietami, jak one wpływają na zdrowie, jadłam wszystkożernie to co wszyscy i optymalnie wysokotłuszczowo, i nijak, moje podupadłe zdrowie właśnie wtedy przekonało mnie, że czas zmienić plan, drogę, bo ja już nie chcę wracać do tego świata, który chciał mnie sobie podporządkować, otworzyłam sobie więc drzwi, po to są… tylko nie wolno nam ich otwierać, bo to niebezpieczna wolność, a system przecież daje nam wszystko co niezbędne, żeby nie szukać i nie oddalać się, być zawsze w zasięgu ręki, do dyspozycji, odwdzięczać się za to okazane „dobro”…
              cześć, jestem Niki, praktykuję witarianizm niskotłuszczowy 🙂 i nie jestem uzależniona – wybrałam świadomie

            5. Ssk-ji 23 marca 2018 o 10:02

              🙂

    5. Kendari 17 marca 2018 o 22:38

      A jak to jest z ryżem, też w nim jest roundup? Spożywanie 5 gram chlorelli do ryżu pozwoli wydalić arsen który w nim jest?

    6. Niki 18 marca 2018 o 09:23

      Wypróbowałam też tak podane przekąski/ apetyzery na liściach kapusty bok choy i pekińskiej.

      A spring rollsy raw znacie? 🙂 papier ryżowy lub zblanszowane cienkie liście kapusty na (prawie) przezroczysto, przez które wyzierają pokrojone w cienkie paseczki warzywa, wyglądają zjawiskowo! i smakują rewelacyjnie

    7. Lena 18 marca 2018 o 21:49

      Będą przepisy na różne pasty? 🙂

    8. Gonzo 19 marca 2018 o 10:10

      Grzegorz, rzuć trochę faktów, opinię Twoją już znamy…

      1. grzegorzadam 19 marca 2018 o 14:45

        Jakie dowody?
        Wystarczy poczytać te brednie, jak walczą z oci.. pleniem klimatu 😀

        ”Udało nam się też wiele wywalczyć:
        Przynajmniej 100 miliardów dolarów finansowania po 2020 roku dla najbiedniejszych krajów.
        Spotkania organizowane co 5 lat w celu stopniowego zwiększania zobowiązań, aby świat oparty na zerowej emisji netto stawał się coraz bardziej realny.
        Powszechna zgoda co do tego, że zmiana klimatu jest problemem globalnym, wymagającym współpracy wszystkich: od Arabii Saudyjskiej, przez Senegal po Hiszpanię, jeśli mamy zapewnić przyszły byt całej ludzkości. .”
        Kabaret.

        To jest wentyl, jak wośp Owsiaka.
        Jak tego nie widzisz, nie poradzę.
        Trzeba czytać miedzy wierszami .

        mają pozytywne akcje typu „ratujmy wieloryby”, bo byliby zupełnie niewiarygodni.
        Też zbierają pieniążki!

        Przy okazji masz wyliczankę mendiów pod spodem, już sami się zdradzają, kto za kim stoi.

        Stoją za nimi wszystkie korpo media- newsweek, guardian, cnn …

        ”Zwycięstwo! Rozpoczyna się era bez paliw kopalnych…

        Światowi przywódcy obecni na szczycie klimatycznym ONZ doszli do przełomowego porozumienia, które pozwoli nam ocalić to, co najcenniejsze!
        Tysiące marszów, petycji, telefonów, wiadomości i darowizn były właśnie po to. Nasze nadzieje nie okazały się płonne. Jesteśmy świadkami jednego z największych i najbardziej pozytywnych punktów zwrotnych w historii ludzkości.”

        Jeszcze pajac Al Gore ich wspiera, ten od CO2.. 😉
        Hucpa.

      2. grzegorzadam 19 marca 2018 o 14:46

        ”AVAAZ czy AWACS?
        autor: Hartmurt Barth-Engelbarth

        Poprzez różne petycje u attac i innych organizacja o nazwie AVAAZ robi sobie obecnie reklamę w sprawie Free Tibet jak i dla rezolucji Free Zimbabwe.

        Co się za tym kryje? Nie, to nie jest nawoływanie do wkroczenia. Chodzi po prostu o prawa człowieka, o demokrację i oczywiście należy się po tym podpisać! Albo raczej nie?

        AVAAZ jest sprytnie zrobioną próbą post-Bushowskiej polityki imperialnej – tak aby już niejako na wyrost lansować tą politykę jako „demokratyczną”. Amerykańskie: organizacja-matka CIVIC ACTION oraz organizacja-matka MOVE-ON często w podejrzany sposób podkreślające ich status NGO (NGO, Non-Governmental Organization czyli organizacja pozarządowa), podobnie jak i ich europejska córka AVAAZ – zasiedliły się na obrzeżu „Demokratów” i wspomagane są przez znanych „Demokratów” jak Al Gore – kontrkandydat Georga Busha w jednym z ostatnich wyborów prezydenckich.
        Zarówno MOVE-ON, CIVIC-ACTION jak i AVAAZ są próbą Obamowskiego skrzydła „Demokratów” aby przejąć ruchy praw obywatelskich, części ruchów pokojowych a w szczególności ruchy takie jak przeciwko wojnie w Iraku, jednak bez wprowadzania w nich istotnych, strukturalnych zmian. Obydwie organizacje-matki w USA faktycznie wydają się pełnić demokratyczne funkcje, nawet organizować sprzeciwy lub angażować się we wpływy na Kongres (i na fundusze sponsorujące Obamę), lecz zasadniczo obydwie spełniają funkcję faceliftingu, kuracji dla świeżych komórek, kuracji bankrutującego już systemu.(…)
        CO?
        AVAAZ jest łapaczem szczurów na wyprawy krzyżowe przeciw pojawiającym się, potencjalnym „Złym Chłopcom” („Bad Guys”) w strategicznie ważnych politycznie, strategicznie i zdefiniowanych zasobami naturalnymi miejscach. Wczoraj Zimbabwe, potem Tybet, jutro Sudan (czy Syria*), a najbliżej – „prawa człowieka” w Iranie.
        KTO?
        Założyciele AVAAZ-u to: MoveOn.org oraz Res Publica – obydwie te organizacje są w ścisłym związku z Georgiem Sorosem i otrzymały od niego dużo pieniędzy. Soros jest najbardziej znanym spekulantem i menadżerem tzw Hedge Fonds na świecie. Jest uosobieniem tzw kapitalizmu-szarańczy.(…)”

        Nie będę linkował, można poszukać.

      3. grzegorzadam 19 marca 2018 o 14:53

        Tak całkiem na marginesie, jeżeli dajecie sobie wciskać taki kit, to
        jak jest z resztą?

    9. Gonzo 19 marca 2018 o 15:21

      Dzięki. Spróbuję sama jeszcze trochę „poniuchać” i jak coś ciekawego znajdę, to się dopiszę..

    10. Gonzo 19 marca 2018 o 15:47

      W weekend się ustosunkuje, bo to naprawdę ciekawe…

    Dodaj komentarz