logo

Medycyna postępuje...
Reklama
     

TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ B12 TiB W ODPOWIEDNIO DUŻEJ DOZIE

 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Autofagia, czyli ratuj swoje ciało prostymi metodami odmładzania komórek

    Postem przerywanym zmuszasz ciało do wyjadania starych okruchów, które wypadły z szuflady. I to jest git.

    Naprawdę zamierzałam odczepić się od branży w kitlach, niech se robią chłopaki co lubią, ale sie nie da sie, ponieważ różnorakie choroby rosną wciąż w siłę i to od wielu dziesięcioleci. A wydaje się, że sprawy przybierają coraz gorszy obrót, bo wraz ze wzrostem populacji tempo rozwoju chronicznych chorób jest coraz większe. Co więcej, przemysł medyczno farmaceutyczny tak naprawdę nie jest zainteresowany leczeniem ludzi, ale raczej czerpaniem zysków z ich chorób. Potwierdzające to badanie opublikowane w British Medical Journal przez naukowców z Nordic Cochrane Centre w Kopenhadze wykazało, że firmy farmaceutyczne nie ujawniają wszystkich informacji dotyczących wyników testowanych przez nich leków. To jasne.

    „Zawód lekarza został wykupiony przez przemysł farmaceutyczny, nie tylko w zakresie praktyki medycznej, ale także w zakresie kształcenia i badań. Instytucje akademickie pozwalają sobie być odpłatnymi agenturami dla przemysłu farmaceutycznego. Uważam to za haniebne.” – Arnold Seymour Relman (1923-2014), profesor medycyny Uniwersytetu Harvarda i były redaktor naczelny czasopisma New England Medical Journal

    Ponad 100 000 osób umiera każdego roku w samych Stanach Zjednoczonych z powodu zażywania leków na receptę. Nie przypadkowo połkniętych, nie świadomie przekraczając zalecane dawki, nie, normalnie w wyniku kontaktowania się z zapisanym na receptę lekiem.

    Reklama

    GREENS & FRUITS TIB minerałowo-witaminowy 50 warzyw, owoców, ziół, enzymów i probiotyków


    w didaskaliach dykteryjka

    Któregoś dnia doznałam uszczerbku na zdrowiu z powodu walnięcia się w kręgosłup szyjny. W związku z tym założyłam na szyję kołnierz i jak mają w zwyczaju maniacy ascezy, zaprzestałam kręcenia głową. I tak przez parę miesięcy. Ci co mają trochę oleju w głowie (ja nie miałam) nie zdziwią się, że zaczęły dziać się ze mną magiczne rzeczy, jak widzenie podwójne, gwałtowne zawroty głowy, czy uciekanie podłogi. Udałam się zatem do Warszawy na spotkanie ze znakomite dochtore leczące najbardziej wygimnastykowanych sportowców w kraju i ono kazało bezwzględnie brać leki. Chwiejąc się na nogach przeczołgałam się wykupić za parę setek medykamenty określone niezbędnymi. Już na pierwszej ulotce wyczytałam, że „niezbędny” lek na totalne wirowanie w głowie może skutkować skutkiem ubocznym polegającym na totalnym wirowaniu w głowie. Nie wziąwszy ani jednego draga, wpisawszy w neta: ćwiczenia izometryczne, rozpoczęłam codzienny izometryczny trening kręgosłupa, co czynię do dziśj czując się sprawną i zdrową.

    No właśnie, nie poświęca się zupełnie uwagi środowisku, w którym funkcjonujemy, jedzeniu i detoksykacji naszego ciała. Matrix medyczny na każdy nasz problem ma tylko jedną odpowiedź: bierz leki. W szczególnych przypadkach, daj sobie wyciąć, weź chemię, naświetlę cię.

    Autofagia:)

    Zadając sobie pytanie: dlaczego tak wiele osób wciąż choruje non-stop? Dlaczego choroby wciąż przybierają na sile? Dlaczego dzisiaj, jedno i pół roczne (na gałkę) dziecko w restauracji Del Papa na Tomasza w Krakowie, grzecznie siedzi przy stole i wertuje mikropalcem I-phona nie zawracając rodzicom gitary?

    Jednym z powodów chorowania na non stopie, które podaje wielu ekspertów, jest środowisko. Żyjemy na planecie, gdzie najzwyklejsze oddychanie powietrzem w dowolnym dużym mieście stanowi zagrożenie dla zdrowia. Kosmetyki, produkty do higieny osobistej i gospodarstwa domowego zaśmiecone są chemią zakłócającą równowagę hormonalną, a jedzenie, które większość z nas spożywa, nazywa się złom i można go powiązać z wieloma chorobami. Zawartość środka chwastobójczego Herbicyd Roundup została wykryta w moczu u ludzi w całej Europie. Nie jest tajemnicą, że żyjesz w toksycznym środowisku, dlatego detoksykacja jest czymś szalenie istotnym. Zamiast wywierać presje, włazić na barykady i dodatkowo karmić własną energią matrix, najlepiej odrazu samodzielnie pomóc sobie ruszając ze skrzyżowania.

    I co my tutaj mamy?

    Autofagia

    Organizm świetnie radzi sobie z detoksykacją i jest po tym względem wyjątkowy. Być może dlatego niektórzy mogą drzeć faje, robić flaszki i źle się odżywiać przez większość swojego życia, a jednak dotrwać do starości. Jednak to nie jest dobra droga dla większości ludzi.

    Autofagia oznacza „samotrawienie”, czyli proces, w którym organizm trawi różne toksyny i poddaje recyklingowi uszkodzone składniki komórek.

    Dr Colin Champ, certyfikowany onkolog radiacyjny i profesor nadzwyczajny Centrum Medycznego Universytetu Pittsburgh wyjaśnia: pomyślmy o tym jak o wrodzonym programie recyklingu naszego ciała. Autofagia czyni nas bardziej wydajnymi maszynami pozbywając się wadliwych części, stopując rozwój nowotworów i zatrzymując dysfunkcje metaboliczne, takie jak otyłość i cukrzyca.

    Jednym z najlepszych sposobów na detoksykację Twojego organizmu i spowolnienie procesów starzenia (a tym samym znaczne zmniejszenie ryzyka różnych chorób związanych z wiekiem) jest wspomaganie twojego ciała w procesie autofagii.

    Ćwiczenia i gonienie, kolejność przypadkowa

    Aktywność fizyczna to świetny sposób na zwalczanie chorób. Nasze ciała są stworzone, aby się poruszać, czego wielu ludziom brakuje. Wykazano, że trening sam w sobie zabija komórki nowotworowe, ponieważ jest to doskonały sposób na wzmocnienie procesu autofagii.

    Badania kliniczne które przeprowadzono, aby pomóc w detoksykacji ludzi z konfliktu w Zatoce Perskiej wykazały, że stosowanie kombinacji ćwiczeń, sauny (detoksykacji poprzez pocenie się) i suplementacji niacyną, zmaksymalizowało eliminację toksyn przez skórę. Co więcej, ćwiczenia powodują zwiększenie przepływu krwi i rozszerzenie naczyń krwionośnych.

    Naukowcy wychodowali również myszy wyposażone w świecące zielone autofagosomy u których tempo „czyszczenia” własnych komórek (w zdrowym znaczeniu) znacznie wzrosło po 30 minutach spędzonych na bieżni.

    Post przerywany

    Wielu naukowców (obok nas laików:) zajmuje się obecnie badaniem zagadnienia postu, a rezultaty są co najmniej godne uwagi.

    Zaliczamy do nich między innymi, zwiększenie autofagii.

    Post ma wiele innych korzyści, w tym regenerację nowych komórek macierzystych, zwalczanie raka i zmniejszenie ryzyka cukrzycy i chorób serca. Gdy dostarczasz paliwo do swoich mitochondriów, w sytuacji kiedy go nie potrzebują, wytwarzają się wyjątkowo szkodliwe wolne rodniki. Dostarczanie paliwa do mitochondriów (poprzez żywność) jest przeciwieństwem postu.

    Mitochondrium jest źródłem energii dla twoich komórek a wolne rodniki niszczą je.

    Mark Mattson, obecny szef Laboratorium Neuronauki w National Institute on Aging, jest także profesorem neurologii na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa i jednym z czołowych badaczy w dziedzinie mechanizmów komórkowych i molekularnych leżących u podstaw wielu chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Parkinsona i choroba Alzheimera w swoich wykładach opisuje w jaki sposób post może odwrócić wiele chorób związanych z wiekiem.

    Zasadniczo, gdy przyjrzysz się badaniom ograniczenia kaloryczności, wiele z nich wskazuje zwiększoną długość życia, a także większą zdolność do walki z przewlekłymi chorobami.

    „Ograniczenie kalorii (CR) przedłuża żywotność i opóźnia związane z wiekiem przewlekłe choroby u różnych gatunków, u szczurów, myszy, ryb, much, robaków i drożdży. Mechanizm lub mechanizmy, które to powodują, są niejasne.”

    Reklama

    100% ORGANIC 4 GREENS This is BIO idealny
    do
     KURACJI 4 SZKLANEK, która oczyszcza wątrobę,
    usuwa pasożyty, odtruwa inne organy jak nerki,
    przy okazji dotleniając
    ciało.


    Badanie opublikowane w jednym z numerów magazynu Cell Stem Cell przez naukowców z University of Southern California wykazało, że codzienne cykle przedłużonego postu chronią przed uszkodzeniami układu odpornościowego. Ponadto indukują regenerację układu immunologicznego. Stąd wniosek że poszczenie przesuwa komórki macierzyste z stanu uśpienia do stanu samoodnowy. Uruchamia regenerację narządów na bazie komórek macierzystych.

    Przeprowadzono badania kliniczne z udziałem osób, które otrzymywały chemioterapię. Przez długi czas pacjenci nie jedli posiłków, co znacząco obniżało liczbę białych krwinek. U myszy cykle postu „uaktywniały przełącznik regeneracyjny, zmieniając szlaki sygnałowe dla hematopoetycznych komórek macierzystych odpowiedzialnych za generowanie krwi i systemów odpornościowych”.

    Oznacza to, że poszczenie zabija stare i uszkodzone komórki odpornościowe, a gdy ciało się regeneruje, wykorzystuje komórki macierzyste do stworzenia zupełnie nowych, całkowicie zdrowych komórek.

    „Nikt nie przypuszczał, że post przerywany będzie miał tak niezwykły wpływ na promowanie opartej na komórkach macierzystych regeneracji układu krwiotwórczego. Gdy głodujesz, organizm próbuje oszczędzać energię poprzez poddawanie recyklingowi komórek odpornościowych, które są zbędne, szczególnie te, które mogą być uszkodzone. To, co zaczęliśmy dostrzegać zarówno w naszej pracy z ludźmi jak i ze zwierzętami, polega na spadającej liczbie białych krwinek wraz z przedłużającym się postem. Następnie, gdy ponownie wracasz do jedzenia, komórki krwi powracają.” – Valter Longo, autor korespondencyjny

    Jedną ze znanych opcją jest „dieta 5: 2”. Bazując na niej obniżasz ilość jedzenia do 1/4 normalnych dziennych kalorii w dniach postu (około 600 kalorii dla mężczyzn i około 500 dla kobiet) z dużą ilością wody i herbaty. W pozostałe pięć dni tygodnia możesz jeść normalnie. Innym wariantem jest ograniczenie przyjmowania pokarmu codziennie w godzinach od 11:00 do 18:00, oraz zupełne niespożywanie posiłków poza tym czasem.

    Monitoruj spożycie białka

    Jasna sprawa, że jedzenie zdrowych ekologicznych owoców i warzyw jest istotne. Ważną kwestią do rozważenia jest spożycie białka. Obecnie jesteśmy bombardowani przeświadczeniem, że duża ilość białka jest niezbędna, szczególnie jeśli dużo trenujesz. Jest to poniekąd prawda (ponieważ ilość tkanki mięśniowej jest tak naprawdę wyznacznikiem zapotrzebowania na białko), ale przesadzanie z białkiem zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem.

    W przypadku autofagii ważne jest monitorowanie spożycia białka ponieważ zbyt dużo białka wyłączy autofagię.

    Ograniczenie spożycia białka do około 40-70 gramów dziennie, w zależności od wagi Twojego ciała nie jest złym pomysłem. Zwyczajowa formuła do ​​obliczania, ile białka potrzebuje twoje ciało, to 1 gram białka na każdy kilogram masy ciała.

    Jednym z najszybszych sposobów na wyłączenie autofagii jest spożywanie dużych ilości białka. Będzie to stymulować IGF-1 (Insulinopodobny czynnik wzrostu) i mTOR (ssaczy cel rapamycyny), które są silnymi inhibitorami autofagii.

    Źródło:

    owocek

     

    (Visited 8 323 times, 28 visits today)
    Ssk-ji
    Blog ssk-ji.info nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. ala 30 marca 2018 o 03:21

      W Niemczech zaczęli propagowac post przerywany. Reporterka telewizyjna udowodniła na swoim przykładzie, że dosłownie po tygodniu stosowania postu przerywanego wszystkie parametry krwi się poprawiły i ciśnienie krwi się obniżyło. Niech żyje post przerywany i Pepsielot.

      1. Ssk-ji 30 marca 2018 o 08:20

        Dzięki, love

    2. suchar 30 marca 2018 o 09:34

      tu-suchar…no tak post przerywany…zdrowie…chyba tylko dla nas…oni w to nie wierzą nawet w chorobie idą w ciemno do dohtore…i w ciemno wszystko” łykają”…ze skutkami ubocznymi…wiem ”kijem Wisły nie zawrócę” A gdy obserwuję z boku -po prostu nie wierzę…czy ja śnię czy oni …świat ,ludzie są w takim ”kozim rogu”aby tylko nas nie pociągnęli za sobą…/;-)

    3. grzegorzadam 30 marca 2018 o 09:48

      Ten post to jeden z najlepszych prezentów, jaki zupełnie bezpłatnie możemy sobie sprawić 🙂

      świetny wpis.

      1. Ssk-ji 30 marca 2018 o 11:39

        🙂

    4. grzegorzadam 30 marca 2018 o 09:49

      + 4-10 szklanek, z dobraną sobie zawartością 😉

    5. [email protected] 30 marca 2018 o 09:57

      juz raz pytalam, ale jeszcze raz: nie potrafie poscic, lub jesc mniej, dostaje od tego strasznych bulow glowy – nie do wytrzymania! Juz jako nastolatka zaczelam posty, lecialam na wodzie 5 – 7 dni, powtarzalam to przez wiele lat, teraz 5 godzin, to juz za duzo. Staram sie utrzymac staly poziom cukru we krwi, ale to zle funkcjonjuje.

      1. Ssk-ji 30 marca 2018 o 11:36

        a cóż Ci mam poradzić, skoro nie potrafisz. Zaakceptuj że nie i spoko, zacznij biegać codziennie 40 minut i będzie też ok.

    6. Kats 30 marca 2018 o 09:59

      Kurcze to jak się je więcej tego białka to post przerywany nic nie daje? 🙁 Ile może mieć białka takie średniej wielkości kurze jajeczko? Bo jakoś różnie piszą na necie i już nie ogarniam D: A ja tak uwielbiam jajecznicę, mogłabym jeść tonami;)

      1. Ssk-ji 30 marca 2018 o 10:56

        daje, w sensie, że chudniesz, ale nie ma tych wszystkich profitów, natomiast na diecie normalno białkowej 10%, czyli na 811 🙂 masz profity z przerywanego postu wielokrotnie powiększone.

        1. Kats 30 marca 2018 o 20:55

          Kurcze, mnie właśnie głównie te zdrowotne sprawy interesują, że swojej figury jestem zadowolona 😉 Muszę w takim razie jeszcze pokombinować i policzyć ile mogę i czego zjeść białkowego. A czy może być tak, że ktoś ma indywidualnie większe zapotrzebowanie na białko np. pod kątem grupy krwi? Czy to nie ma znaczenia? Buziaki <3

          1. Ssk-ji 30 marca 2018 o 22:43

            sprawdź jakim jesteś typem metabolicznym

    7. Gabi Orchita 30 marca 2018 o 10:33

      Pepsi ból po bieganiu w łydkach (pomimo rolowania i brania Mg i innych supli) staje się irytujący i jakby zwiększał na sile. O co kaman? Pozdro i fajny poscik :*:*

      1. Ssk-ji 30 marca 2018 o 10:42

        w goleniach nie?

        1. Gabi Orchita 30 marca 2018 o 12:22

          Yo Kochana, golenie dają upust czemuś, a zaczęłam biegać z Tobą od 2012 r i od dwóch lat lat jestem w miarę systematyczna długodystansowa. Smarować czymś? Częściej się rollowac? Deep tissue masaż?

          1. MonaLu 31 marca 2018 o 10:19

            A się tak z głupia frant zapytam, butów ostatnio nie zmieniałaś? Bo u mnie po pierwszym biegu w nowych masakra, wsadziłam podpiętki i jest git…. Zdrówka! 🙂

            1. Gabi Orchita 1 kwietnia 2018 o 01:45

              No właśnie nie zmieniłam. Kiedyś wiedziałam że czeka mnie taki ból po biegu w five fingers ale juz sporo biegam w „normalnych” bez amortyzacji. Może żylaki się do tego skłaniają, chodząca praca przez 12h.

          2. Paula Ruda 31 marca 2018 o 21:51

            Zbadaj stopy i długość nóg u fizjo albo osteopaty

            1. Gabi Orchita 1 kwietnia 2018 o 01:45

              Czemu?

    8. grzegorzadam 30 marca 2018 o 10:40

      Filozofia farmacji:

      1. janK 30 marca 2018 o 11:17

        Jasne, ale lekarz to niby kto to taki? A pacjent? Jaki piękny jest ten posrany świat. Market, market, market… Dobrze, że jest na kogo zwalić winę (matrix). Każdy sobie sterem, żeglarzem i okrętem (bingo). Good luck!

      2. Gonzo 30 marca 2018 o 11:35

        Coraz częściej się zastanawiam nad sensem detoksu.. Dopóki tak naprawdę nie przepracujemy WŁASNYCH wzorców destrukcyjnych (bardzo trudna sprawa obecnie, z każdym pokoleniem jeszcze większa orka), to każde oczyszczenie będzie tylko kupieniem extra czasu na tym padole.. Z moich obserwacji osobniki najbardziej destrukcyjne kompletnie rezonują z konwencjonalną medycyną, chemicznym jedzeniem.. To wszystko ma głębszy sens…

        1. grzegorzadam 30 marca 2018 o 13:21

          są w błędzie, każdy ma wybór.

    9. Paola 30 marca 2018 o 11:22

      Wiem,ze wale z zupelnie innej beczki ale po prostu musze o tym powiedziec, przekazac,moze ktos ma podobnie.
      Od 7 lat jestem w zwiazku z facetem. Mam 26 lat,on 25 . Od pierwszej chwili gdy sie poznalismy nie moglismy przestac ze soba rozmawiac. Czulam,ze wreszcie znalazlam ta odpowiednia osobe z ktora moge dzielic sie wszystkim co mam najlepisze. On tez wydawal sie zakochany I szczesliwy,czulam to. Po niecalych dwoch latach zwiazku zaczelismy mieszkac razem (na studiach) wtedy powoli sie zaczelo.
      Ja jestem typem osoby raczej cichej, ugodowej, nigdy z nikim nie lubilam sie klocic,a on wrecz przeciwnie. Zanim zamieszkalismy razem notorycznie klocil sie z matka. Pozniej ta jego zlosc skierowana zostala prosto we mnie. Czesto budzi sie rano I tak po prostu wybucha klotnia o byle co. Dzieje sie tak tez w stresowych stytuytuacjach dla niego .Krzyczy, wrzrszczy, wmawia mi, ze mowie rzeczy ktorych nigdy nie powiedzialam. Dzis powiedzial mi,ze po urodzeniu dziecka wpadlam w jakas depresje chyba,bo chodze nie wyspana I ,ze chyba musze zalowac ,ze mam z nim dziecko no I,ze juz nawet mu sie nie podobam. Po napadzie tej agresji slownej gdy juz emocje opadna przychodzi I przeprasza,ze on wcale nie chcial tego robic, ze jestem najwspanialsza I jak on tak w ogole moze. A I jeszcze, ze to jakby nie on to wszystko mowil,cos w niego wstapilo. Strasznie ciezko mi z nim zyc, pomimo tego,ze cholernie go kocham. Zastanawiam sie czy nie lepiej byloby to zakonczyc I odciac sie od niego. To trudna decyzja poniewaz mamy juz malutka coreczke. Nie potrafie zrozumiec jego dzialania,nie wiem czy on mnie kocha czy nie ale wiem jedno. Nie chce by moja corka dorastala w atmosferze ciaglych klotni (a raczej wrzasku monologow z jego strony,bo ja w tym czasie staram sie nie odzywac. Mysle wtedy o niej,ze potrzebuje spokoju, a nie az tak niskich wibracji juz na stacie swojego zycia). Co robic? Najbardziej zalezy mi na tej malej istocie. Kocham ja ponad wszystko,chce by wzrastala,by ten nasz maly swiat ktory moge jest stworzyc byl mozliwie jak najlepszy dla jej rozwoju.
      Love

      1. Ssk-ji 30 marca 2018 o 11:33

        Kocha Cię, ubóstwia i nigdy nie zdradzi, po prostu związałaś się ze złośnikiem, ma napady złości nie do opanowania. Taki człowiek nigdy nikogo nie skryzwdzi naprawdę, nie knuje. Tyle,że jego ciało zacznie w pewnym momencie chorować, ciśnienie, serce. Powinien zacząć się budzić. A Ty podczas jego ataku nie rozjuszaj go, po prostu milcz. W głowie sobie śpiewaj, patrz przez niego, wysyłaj mu wysokie wibracje miłości. Dziecko się szybko pozna na nim, że to spoko człowiek, bylebyś Ty zachowała wewnętrzny spokój.

      2. Gonzo 30 marca 2018 o 11:39

        Paola, obejrzyj sobie na TED: Dina McMillan – Unmasking the Abuser…

      3. gagatec 1 kwietnia 2018 o 11:11

        Prawie jakbym mojego chłopa widziała 🙂 owszem Twój może być z natury wybuchowym złośnikiem ale, z doświadczenia życiowego wiem, że tzw.charakter 🙂 w dużej mierze zależy od zdrowia. Znajdż dobry biorezonans i diagnostę, przebadaj chłopa..to po pierwsze..po drugie to konflikt z matką, tu może być orka na ugorze z początku, ale masz sobie zdać sprawę z sytuacji, to Ci pomoże zachować wewnętrzny spokój. A więc 🙂 zrób ten bior. bo na moje oko Twój men może mieć jakiś problem z wątrobą, coś z dzieciństwa np. U mojego to było wszczepienie wirusa B żółtaczki konsekwencje czego ponosi do dziś. Czyli, stłuszczenie wątroby i problemy z tym związane. Pamiętaj! problemy z wątrobą objawiają się wybuchami złości, agresji, pobudzenia, wtedy wystarczy iskra i jest wybuch..Czy Twój ma np.wysypkę po alkoholu? albo tzw.alergie na coś. Na tonizowanie wątroby tak na już, to zwiększyć spożycie kwaśnego, ogórki, kwas z kapusty, kwaśne mleko i zioła wątrobowe, ostropest. Żeby odciążyć tak na szybko..jakieś oczyszczanie można teraz na wiosnę zrobić to baaaaardzo dobrze robi wątrobie..Druga sprawa to mamunia 😀 ooo mój to regularnie się kłócił, ukryty konflikt, urazy z dzieciństwa i walka o władzę. Tutaj to pewnie robisz jakąś ekwilibrystykę, żeby godzić łagodzić, młoda jesteś 🙂 to jeszcze masz nerwy i uważasz pewnie, że będziesz miała jakiś wpływ na to, że oni wreszcie ,,zobaczą” i się zmienią..za bardzo bym na to nie liczyła..Ja po gadce mojej teściowej, bo już nie wiedziała jakich metod na małża użyć do mnie się zwróciła, że ,,on” jest miedzy młotem a kowadłem, czyli niby między nią a mną..czyli, że to moja wina wyszło..haha..myślałam, że padnę na tę ,,logikę”oglądu sytuacji..To była ta przysłowiowa kropla i o jeden most za daleko…coooo? too ja jestem między młotem a kowadłem, żrecie się wiecznie między sobą a ja mam być buforem, no bo jak się pokłócili to przeze mnie ,,dyskutowali’,’ jak jestem taka zła to możemy się w ogóle nie kontaktować i łby se pourywajcie, a mnie w te wasze gówna nie mieszać, żegnam…Jak powiedziałam tak zrobiłam..rób sobie co chcesz z mamunią ja się wypisałam, bawcie się sami. Po tym niespodziewanym ciachnięciu z mojej strony, pogłupieli normalnie. W końcu małż zaczął nad sobą pracować a nie tylko drzeć ryja 😀 jak życie pokazało skorzystał z okazji i się odciął od toksycznej mamy. W tym przypadku nie ma innej możliwości, ta kobieta z niiiiiikim nie żyje w zgodzie, ani z dziećmi, rodziną, sąsiadami, jest przejęta przez Coś..eech….W Twoim przypadku może jest to ,,tylko” sprawa zdrowotna, miejmy nadzieję……a i ważne, jest to co Pepsi pisała, na pewno Cię kocha mimo niestrawnego charakteru i naucz się nie rezonować z jego wybuchami, trudne ale do zrobienia..po prostu jesteś, ale tak jakby Cię nie było…pozdrawiam Was wszystkich serdecznie <3 rozgadałam się trochę, sorrki

    10. Paola 30 marca 2018 o 12:02

      Pepsi masz zupelna racje. Gdy sie nie zlosci jest zlotym czlowiekiem, zajmuje sie mala,sprzata, odkurza, pomaga w domu, robi co potrafi. Jednak blask jego dobroci pryska za kazdym razem gdy tylko znajdzie sobie powod do wybuchu zlosci. Wlasnie tak staram sie robic , milcze nie odzywam sie. Wielkie dzieki za odpowiedz. Kocham <3

      1. grzegorzadam 30 marca 2018 o 17:12

        Podrzuć witamin, magnezu,.będzie spokojniej.

    11. Kasia.S 30 marca 2018 o 12:43

      Dodam, że za badania nad autofagią, jej wpływem na zdrowie i długowieczność, prof Ohsumi otrzymał Nobla w ubiegłym roku. Pytałam kilku znajomych lekarzy co sądzą o tych badaniach. Nikt, doslownie NIKT nie mial pojęcia za co przyznano Nobla w ich – jakby nie było – dziedzinie:(

      1. grzegorzadam 30 marca 2018 o 17:14

        Po co im ta wiedza?
        Mają dobre pensje, procedury. Jeszcze się ktoś wyleczy niechcący.

    12. Zuzia 30 marca 2018 o 16:16

      Pepsi przechodzę na post o którym piszesz moje okno trwa od 15/16/17 do 20, będę również ćwiczyć trening HIIT. Robiąc go na czczo zanim zacznę jeść będę spalać mięśnie? proszę cię o odpowiedź, konkretnej informacji na internecie nie mogę znaleźć.

      1. Ssk-ji 30 marca 2018 o 16:25
    13. Zuzia 30 marca 2018 o 17:49

      w sensie, że jem pierwszy posiłek o 15/16 czy 17 a drugi i ostatni posiłek o 19

      1. Ssk-ji 30 marca 2018 o 23:02

        nie możesz zrobić jednego i drugiego wcześniej o 2 godziny?

    14. darma1965 30 marca 2018 o 18:13

      Pepsi, a czy szklanka soku z marchwi przerwie autofagię

      1. Ssk-ji 30 marca 2018 o 23:00

        oczywiście, że tak

    15. Aneta D Falkiewicz 30 marca 2018 o 20:24

      Zacznyam znowu zaniedługo i cieszę się!! moje ciałko też się cieszy na ten post !! :)) wizualizacje wydupczających toksyn swoje robią 😀 😀 a linka podesłałam Mamie, bo wmawiali i wmawiają dalej, że organizm na głodzie sięga najpierw po zdrowe komórki… a przecież ciało takie głupie nie jest.

    16. Mona 31 marca 2018 o 12:48

      Cześć Kochani, chciałabym skorzystać z mądrości Twojej Pepsi i Grzegorza. Proszę podpowiedzcie mi jaki post byłby dla mnie najlepszy? Jestem w trakcie chemioterapii (cykl co 2 tyg). Czy powinnam zastosować post przerwany od 11 do 18 by zwiększyć skuteczność autofagii ? Czy może lepiej w innych godzinach ? Czy aktywność fizyczna przy chemioterapii jest ok ? Pozdrawiam Was i życzę wesołych Świąt:)

      1. Ssk-ji 31 marca 2018 o 14:17

        Przy chemioterapii nie kombinuj z postem, jedz gdy jesteś głodna, nie przejadaj się i konieczna kuracja antyoksydantami na już.

      2. grzegorzadam 31 marca 2018 o 14:41

        konieczna kuracja antyoksydantami na już.”

        Bezzwłocznie + soda, jod, magnez, selen i glutation.

        Po co chemia?

    17. paco22old 31 marca 2018 o 13:26

      Witam Ja też mam pytanie z innej beczki. Od 3 miesięcy jestem na redukcji- wprawdzie nie jest to jakaś ostra wycinka bo zgubiłem raptem 6-7 kg ale prze ten cały okres czułem się po prostu bez energii dodam że trenuje dosyc cieżko bo 6 razy w tyg (3 razy siłownia 3 razy boks naprzemiennie). Dieta moja wygladała troszke inaczej niz wczesniej sie odrzywiałem bo jadłem w dni treningowe sporo wegli( poza sniadaniem białkowo-tłuszczowym)natomiast dni wolne niedziela czasami jak odposciłem trening to tez sobota były to posiłki białkowo – tłuszczowe poza ostatnim bo dodawałem przed snem wegle, mimo że na sniadanie nie jadłem wegli czułem sie senny w pracy-myślałem że wahania cukru sa bardziej po weglowodanach, ogólnie to cały ten okres byłem przemeczony-dochodziła praca nerwy,napiety styl życia bo ciagle cos na głowie. w domu mamy 9 miesiecznego synka to tez dochodzi obowiazków:). ogólnie daże do tego od paru dni jestem strasznie rozbity emocjonalnie, mam stany lekowe nie lubie zostawac sam, w pracy to juz tylko czekałem do konca ,zero energi i cały czas depresyjne mysli. Czy mozliwe jest to ze po prostu przemeczyłem układ nerwowy tym wszsytkim do granic mozliwosci? ogólnie to jestem typem człowieka co jak sobie cos zaplanuje to robi do konca ciezko mi jest odpuszczac.żona mi juz dawno powtrzała zrób sobie przerwe opocznij a ja eksploatowałem sie do granic mozliwosci- doszedł stres w pracy,obowiazki w domu, moze to tez ta redukcja,moze to ta pogoda ciagłe zmiany temt,itd juz sam nie wiem. Prosze o jakies wskazówki jak sobie pomoc?

      1. Ssk-ji 31 marca 2018 o 14:16

        fatalna dieta, niezrozumienie tematu, czytaj bloga

      2. grzegorzadam 31 marca 2018 o 15:08

        Jaki masz poziom wit. D aktualnie?
        Jak dostarczasz magnez?
        Woda, sól naturalna, potas?

        1. paco22old 31 marca 2018 o 16:45

          Jeżeli chodzi o poziom wit D nie sprawdzałem nigdy, biorę profilaktycznie 4000IU dziennie z wit K2, magnez dostarczam w formie cytrynianu, wody chyba piłem za mało bo ostatnio robiłem badania to mocznik mi wyszedł ponad norme, AST też ponad norme nieznacznie, byc moze od zbyt dużej podaży białka i zbyt małej ilości płynów. Ogólnie to pijam duzo herbaty czarnej,moze w tym problem bo wypłukuje minerały. Potasu nie suplementuje.

    18. Mona 31 marca 2018 o 14:37

      Pepsi jakie antyoksydanty ? Poleć proszę.

      1. Ssk-ji 31 marca 2018 o 16:29

        picie zielonej herbaty


        Witamina C TiB z E G&G
        Liposomal Resweratrolu TiB

    19. Iza 31 marca 2018 o 16:05

      Pepsi czyli PP z shape Shake 2 razy dziennie to tylko na krótki czas w kontekście tego co piszesz (za dużo białka się uzbiera jeśli na środkowy posiłek jest jeszcze ryba lub jajo)? I mam pytanie czy jak już człowiek zacznie w miarę wyglądać to może przerzucić się na 1 szejka dziennie ale zmiksowanego z owocami typu jagoda, truskawka (i nie zgrubnie?). Buziaki dla całego zespołu.

      1. Ssk-ji 31 marca 2018 o 16:24

        wcale nie, to zależy ile masz tkanki mięśniowej, ile ważysz i ile jesz poza tym białka, przecież w jednej porcji masz 26 gramów, i w jakim jesteś wieku, w starszym trzeba jeść znowu więcej białka, podobnie jak w dziecięco młodzieńczym.

        1. Iza 31 marca 2018 o 16:41

          Super Pepsi już wiem. No 40 jest już na liczniku i wydaje się sobie młoda;)) ale czuje, ze moje ciało potrzebuje od pewnego czasu więcej białka.

    20. Andzia 11 kwietnia 2018 o 19:34

      Pepsi, pisałam niedawno do Ciebie, że moja homocysteina wyszła 10. Jestem obciążona zawałami i udarami. Bardzo pilnuję tego co jem, ruch codziennie z małymi tylko przerwami. Nie jem żadnego mięsa, stosuję się do tego co piszesz, post przerywany i suplementy G&F, D3 z K2, MSM, magnez , kwas ascorbinowy, chlorella. Mówiłaś mi, że mam zrobić poziom kwasu foliowego i B12. Zrobiłam najpierw morfologię i pokazałam mojemu lekarzowi, a on od razu patrząc na wynik powiedział, że mam niedobór właśnie kwasu foliowego i B12 (mam podwyższony MCH-32,4. Norma do 31). Proszę Cię napisz mi, jak mam szybko uzupełnić te niedobory i co jeszcze powinnam brać? Pozdrawiam

      1. Ssk-ji 11 kwietnia 2018 o 20:03

        Na już bierz do śniadania 1 B12 TiB lub G&G, 1 kwas foliowy G&G i 1 B6 G&G (w kompleksie B6 G&G jest bardziej wchłanialna forma niż w opcji solo)

    Dodaj komentarz