logo

Medycyna postępuje...
Reklama
Reklama

TWOJE MEGA ODŻYWIANIE GREEN & FRUITS TiB


TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Prosty test czy masz nadkwasotę, czy raczej niedokwasotę?

    gluttony

    Test sody i remedium

    To nie żarty, wszystko może zacząć się od takiej banalnej sprawy, że zaczynasz gorzej trawić.

    Gorzej trawisz w poniedziałek, we wtorek i środę, po czym za kilka miesięcy jesteś wrakiem człowieka. Źle trawisz, więc siedzą w Tobie niestrawione białka i gniją, niestrawione węgle fermentują, głowa Ci dymi, brzuch się wzdyma, w końcu toksyny zaczynają przełazić do krwi.

    Przepuszczajace jelita

    Rzecz, która dla alopaty nie istnieje, tak samo, jak zmęczenie nadnerczy. A Ty biedaku masz do dopiero 2 lata, 20, albo 100. A wiadomo, że mógłbyś na spokojnie dociągnąć do 150, a następnie na własne życzenie odłożyć widelec, coś jak Indianin, albo słoń, który stwierdza, że swoje zrobił.

    Reklama

    WYJĄTKOWY REGULATOR HORMONÓW MACA 100% ORGANIC THIS IS BIO


    Najpierw sprawdź czy nie dolega Ci niestrawność, najzwyczajniej w świecie niedokwasota

    Dlaczego ten banalny test sody działa? Z prostej przyczyny, że to jest zwykła lekcja chemii:

    Kwas solny w reakcji z sodą oczyszczoną (wodorowęglanem sodu) natychmiast zareaguje.

    NaHCO3 + HCL = NaCl + H2O + CO2

    CO otrzymamy, jak mamy kwas w żołądku? Dwutlenek węgla, czyli potężne beknięcie!

    CZEGO nie doczekamy się? Nie doczekamy się beknięcia, może nawet nigdy, gdy będzie za mało kwasu.

    overeating-donuts

    Test sody:

    WYPIJASZ 3/4 szklanki wody z płaską łyżeczką sody oczyszczonej

    Czasy „odbicia”:

    Jeśli odbije Ci się jeszcze podczas picia mikstury, to nadkwasota. Małe prawdopodobieństwo, ale oczywiście istnieje.

    Jeśli do 40 sek po wypiciu: nadkwasota (im bliżej 40 sek tym mniejsza)

    Jeśli zmieścisz się w czasie 40 – 90 sek, oznacza to dobre zakwaszenie żołądka

    Jeśli od 90 do 3 minut, to słabe (im bliżej 3 minut, tym gorzej)

    Jeśli nie bekniesz powyżej 180 sek lub wcale, co się też zdarza, yyy … nie jest dobrze.

    Co robić więc?

    PICIE rozwodnionego soku z cytryny lub octu jabłkowego, lub wprowadzenie tak zwanego „gorzkiego trawienia” zwykle dobrze sprawdza się w łagodnych przypadkach niedokwasoty.

    JEDNAK aby w ciężkich przypadkach unormować produkcję kwasu żołądkowego należy spożywać naturalny środek, jakim jest enzym trawienny ‒ chlorowodorek betainy – dostarczający dokładnie tego samego kwasu, który jest wytwarzany w żołądku.

    BETAINA HCL, czyli chlowodorek betainy jest związkiem organicznym występującym naturalnie w wielu produktach spożywczych takich jak buraki cukrowe, zboża, albo szpinak. Betaina HCL spożyta w formie suplementu będzie działała jako dodatkowe źródło kwasu solnego w żołądku. I o to chodzi. Nie musisz zaraz pić kwasu solnego, ani carskiej wódki Bołotowa, nie żeby nie działały te rzeczy, tyle, że może Cię odrzucać, jednak Betaina HCL, może pomóc naprawić szkody na teraz i na przyszłość

    je2

    Przy okazji pamiętajmy, że Betainy HCL nigdy nie należy przyjmować przed jedzeniem

    ÓW enzym po rozpuszczeniu w żołądku produkuje kwas solny w ilości ćwierci masy zażytego suplementu. Efektem zbyt dużej dawki betainy może być uczucie ciepła w żołądku i wtedy należy zmniejszyć dawkę. Jeśli jednak po przekroczeniu dawki dopuszczalnej (podana na opakowaniu, lub zalecona przez holistycznego lekarza) nadal nie będzie odczucia ciepła, nie należy brać jej więcej.

    Jak to zwykle w życiu bywa, są też przeciwskazania:

    OSOBY cierpiące na zakażenia układu moczowego powinny ostrożnie stosować Betainę HCL, gdyż może podrażnić pęcherz. Przyjmujące leki NLP, albo aspirynę, czy inne, również trzeba się konsultować z lekarzem najlepiej holistycznym.

    Oczywiście przy wrzodach (zakażeniem Helicobacter pyroli), najpierw należy załagodzić stany zapalne.

    CZĘSTO jest tak, że po kuracji betainą HCL, żołądek sam wraca do równowagi i zaczyna produkować kwas w odpowiednich ilościach, a Ty zaczynasz na luzie trawić białka, oszczędzasz minerały i zdrowiejesz.

    Zacznijmy więc od jak najlepszego trawienia. Idę sobie zrobić test sody


    Blog ssk-ji.info, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Reklama

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 109 477 times, 166 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. kiniula 29 marca 2016 o 15:34

      Pepsi? Jak to jest, że czołowi dietetyce w Polsce mówią że test z sodą jest niemiarodajny. Jerzy Zięba również. Komu wierzyć i dlaczego te opinie są tak skrajne?

      1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:57

        zawsze może się wedrzeć margines błędu, gdy na przykład zaczniesz podskakiwać, ale chemia jest chemią i wzór jest bardzo prosty. Zięba też mówi, że bieganie jest nienaturalne. Jest tylko pytanie, czy jego brzuch jest naturalny? Otyłość brzuszna i ZM, jakoś o tym nic nie wspomina.Ja promuję zdrowie i to jest blog o zdrowiu. Chorzy, którzy tu wchodzą mają się zarazić zdrowiem. Nie odbierz tylko tego, że nie doceniam tego co robi ten człowiek, ale jest wiele dróg. On jest przeciwny jedzeniu owoców, jest mu o wiele bliżej do paleo niż do 811. Nieskończenie o wiele bliżej. Mamy skrajnie różne postawy zdrowotne, i stylu życia.Co nie znaczy, że nasze drogi nie prowadzą do podobnego celu. Jak można zakazać ludziom owoców, gdy taka graviola ma działanie 10 000 razy silniejsze niż chemioterapia. A pan Gerson?

        1. Anna 17 września 2017 o 21:27

          A c z osobami, które mają za dużo kwasu w żołądku?

          1. grzegorzadam 19 września 2017 o 19:32

            Kto to stwierdził?

      2. grzegorzadam 29 marca 2016 o 20:31

        Czołowi dietetycy na świecie szkoleni są na tych samych konspektach farmacji jak ich koledzy lekarze, którzy
        już profilaktycznie wycinaja niemowlakom tarczycę.
        Sorry, musiałem, ale to fakty!

        J. Zięba mówi, ze nie jest to test laboratoryjny, ale racja, ”chemia jest chemią i wzór jest bardzo prosty” 🙂

        I ma zdecydowane zalety, jest błyskawiczny, domowy i nic nie kosztuje.

        ==On jest przeciwny jedzeniu owoców, jest mu o wiele bliżej do paleo==
        Już dawno skręcił w ketozę, jest oficjalnie apologetą dr Kwaśniewskiego.

        PS.
        Wszystkie domowe testy, ośmieszane przez akwizytorów farmacji są polecane przez
        dr biochemii Waltera Lasta, znamienne, nawet ten buraczkowy.. 😉

      3. NATALIA 30 marca 2016 o 08:26

        Witam, chyba coś się tu komuś pomieszało … i nawiązuję tu do kilku uwag w stronę informacji Pana J. Zięby: z tego co ja pamiętam to też mówił o tym teście z sodą, i jak najbardziej go polecał … przypuszczam jednak, że nie można na nim opierać totalnej diagnozy i stosować leczenia, dla mnie to test poglądowy i tak trzeba go czytać … o owocach też mówi, aby je dostarczać dla organizmu, że są źródłem witamin, ale mówi też coś jeszcze bardzo ważnego … że niestety w większości te, które kupujemy w zwykłych sklepach czy supermarketach to głównie trociny przesiąknięte chemią, więc naprawdę w dietach życzę … smacznego. I jeszcze o bieganiu …. no chyba nie ma wątpliwości, że bieganie nie jest naturalnym zachowaniem, jak np. chodzenie, ale TEN człowiek nie przekreśla sportu … ludzie, czytajcie ze zrozumieniem. Bez wątpienia uważam, że Pan Zięba robi naprawdę kawał dobrej roboty!

        1. pepsieliot 30 marca 2016 o 08:58

          Nigdy nie jemy owoców nieorganicznych z małymi wyjątkami, czyli tych z listy szczęśliwej piętnastki do których należą mango, arbuzy i awokado
          Pan Zięba niech dla równowagi powie co jest w mięsie, mleku, serach i wędlinach w supermarkecie

          1. Piorun 31 marca 2016 o 11:13

            Jasne… tylko kogo na to stać. Teraz wiem czemu zwracasz się do czytelników burżuazja albo możni 😐

            1. pepsieliot 31 marca 2016 o 13:02

              Przeraziłeś mnie Burżuju

            2. pepsieliot 31 marca 2016 o 14:26

              Pioru zabierz się do roboty (nie krzątaniny) to będzie Cię na to stać!

      4. EmCa 14 września 2016 o 14:40

        A mi się odbiło po sekundzie 🙁

      5. Ags Koko La'fika 20 sierpnia 2017 o 11:49

        Pepsi, małe beknięcie po wybiciu 8mej minuty od wypicia ! 🙁 Co robić? 🙁

        1. Ssk-ji 20 sierpnia 2017 o 16:26

          zakwaszać żołądek

    2. grzegorzadam 29 marca 2016 o 15:49

      Jeden z najważniejszych wpisów, brak trawienia żołądkowego to przyczyna wszystkich chorób
      i po ‚naprawie’ początek powrotu do zdrowia.

      Przyczyna dysbiozy, przerostów candidy, rozrostu pasożytów, zaburzeń równowagi kwasowo-zasadowej,
      chorób autoimmuno, nowotworów itp. itd. ..

      Przy próbach ”leczenia” przy pomocy IPP i antybiotyków, kłopoty gotowe.

      1. Daniel 30 marca 2016 o 09:28

        Ajajajaj, idziesz w stronę pyskówki moim zdaniem. Czy Zięba uczestniczy w tej dyskusji? Raczej, a na pewno, nie, więc dlaczego wywołujesz go do tablicy? A do tematu: czy Zięba promuje mięso i wyroby z hipermarketów lub z innych miejsc? Niedobrze jest gdy w swojej „twórczości” widzi się same zalety (nawet gdy ewidentnie ich nie ma), a u innych szuka się dziury w całym. Na marginesie owoców – zapomniałaś o cukrze, i to tym najgorszym (prawie, bo istnieje gorszy – maltoza) czyli fruktozie. Owoce. A ile proponujesz by ich jeść? A skąd „normalny tuziemiec” ma wziąć owoce tropikalne? Na pewno avokado, mango itp to są owoce swoiste dla nas, mieszkańców strefy umiarkowanej? Wiem co piszę i o co pytam. Podobnie jest z oliwą z oliwek i innymi wynalazkami obcymi dla mieszkańców naszej strefy (pomarańcze, banany, arbuzy itp)

        1. pepsieliot 30 marca 2016 o 13:31

          Dobre sobie 🙂 Nie zapomniałam o cukrze, pisałam już o tym elaboraty! Danielu po prostu pomyliłeś pokoje. To jest blog wieloletniej roślinożernej witarianki, a raczej frutarianki, więc co tu robisz??? Stron dedykowanych Tobie jest nieskończenie więcej, niż takich jak moja. Jedz króliki i idź tam, gdzie się poczujesz jak ryba w wodzie

          1. DzikiDzik 30 marca 2016 o 16:23

            Cześć
            Czy pisałaś już gdzieś tutaj gdzie zaopatrujesz się w owoce i warzywa? Trochę szukałem po blogu, ale nie znalazłem. Jakaś kooperatywa spożywcza może? Własna hodowla, zaprzyjaźniona baba na targu?

            pozdrawiam wiosennie

            1. pepsieliot 30 marca 2016 o 17:39

              baba na targu – nigdy!, kupuję w różnych sklepach ze zdrową żywnością w Krakowie, na Krupniczej w Zdrowym Sklepiku, na Krakowskiej w sklepie po prawej stronie patrząc we kierunku Wisły, oraz w Organicu w Galerii Krakowskiej,a także w Lidlu.

      2. NATALIA 31 marca 2016 o 11:00

        Pan Zięba dość często mówi co dziś zawiera mięso, sery, wędliny …

        1. pepsieliot 31 marca 2016 o 13:03

          ale też dużo tego zjada

          1. grzegorzadam 20 października 2017 o 09:27

            Stać go, żeby nie kupować śmieci w marketach.

            Dziczyznę czy mięso bio można sobie zamówić dosłownie wszędzie u rolników.
            Trochę droższe.

    3. Piotr 29 marca 2016 o 15:54

      Witam Wszystkich, prośba o pomoc. Czy można w jakikolwiek sposób pomóc dla 2 miesięcznego dziecka w przypadku refluksu. Karmiony jest tylko piersią, pokarm się cofa, natomiast nie ulewa. To co się cofa stoi w gardle następnie ponownie połyka, wygląda na to że przy tym cierpi (czy to możliwe, że zwrócony pokarm z „sokiem żołądkowym” „wypala” dziecku gardło?) Czy można w jakikolwiek sposób pomóc dziecku? Na świeżym powietrzu spokojnie zasypia (być może chłodniejsze powietrze łagodzi ból), natomiast w domu praktycznie nie jest możliwe zasypianie (ewentualnie praktycznie na pionowo).
      Z góry dziękuję za każde pomocne zdanie.

      1. grzegorzadam 29 marca 2016 o 20:33

        Szkoda dziecka, jak coś poszukam, dam znać natychmiast.
        Było szczepione? Antybiotyki?

        1. Fanfaramfa 30 marca 2016 o 01:57

          Refluks to bardzo czesto reakcja alergiczna. Czesto na nabial ale nie wylacznie bo alergie moga byc na wszystko. Radzilabym calkowicie wykluczyc nabial z diety mamy Jesli dziecko jest karmione piersia lub zmienic mm Jesli nie.
          Dodatkowo czytalam artykul gdzie wprowadzenie probiotykow dla dziecka mialo bardzo dobry efekt na refluks.

        2. Piotr 30 marca 2016 o 09:16

          Dzięki GrzegorzAdam, szczepienie 5w1 + żółtaczka mamy dziś :(.

          Wcześniej dawka szczepień – ta standardowa tuż po porodzie + witamina K (kilka dni po porodzie karmienie przez chwilę modyfikowanym mlekiem). Podawany jest delicol (laktaza, bo podobno ma nietolerancję laktozy) i wit. D+K. Poza tym mleko Matki. Antybiotyków brak.

          Pozdrawiam.

          1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 14:17

            Odrocz je co najmniej do drugiego r. życia !

          2. grzegorzadam 30 marca 2016 o 14:22

            Było szczepienie, te pierwsze to też szczepienia!
            O skutkach ubocznych poczytaj w odpowiednich tematach:
            http://ssk-ji.info/category/zdrowie/szczepienia/

          3. grzegorzadam 30 marca 2016 o 15:40

            Ja już swojej nie zaszczepię, pisałem kiedyś.

        3. Piotr 30 marca 2016 o 10:17

          Jednak szczepionki nie było. Dziecko zbyt mocno płacze. Pani Pediatra dotknęła uszu, dziecko zaczęło płakać bardziej i stwierdziła, że jest podejrzenie zapalenie uszu (nie miała tak małego wziernika). Nie wyklucza również kolek. Na razie szczepienia odroczone. Skierowanie do laryngologa + usg jamby brzusznej. Czym mogą leczyć zapalenie uszu u niespełna dwumiesięcznego dziecka?

          Pozdrawiam.

          1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 14:30

            ==Na razie szczepienia odroczone.==

            A piszesz, że 5w1.. ?

          2. Fanfaramfa 30 marca 2016 o 21:58

            Infekcje uszu mozna leczyć naturalnie zwlaszcza jesli jest tylko podejrzenie. Ja bym zastosowala srebro koloidalne, badz tez wode utleniona a jeszcze lepiej mleko mamy. To jest najlepszy antybiotyk. Swietnie tez leczy ropiejace oczka. Trzeba zakropic oba uszka. Zeby potencjalna infekcja nie wedrowala sobie z jednego do drugiego. Mozna tez,stosowac lekko ogrzana oliwe z oliwek. Rowniez skuteczna jest sol kamienna badz morska rozgrzana delikatnie na patelni I wsypana do skarpety. Z tego robimy oklad przy kazdym uchu.
            Jeszcze raz ponowie koniecznosc wprowadzenia probiotykow zwlaszcza skoro byly szczepienia. Kolki jak I refluks to oznaka ze jelita cierpia…. A Stad juz blisko do syndromu cieknacego jelita I alergii pokarmowych itd

            1. grzegorzadam 31 marca 2016 o 08:52

              Mleko matki to niezwykła substancja.
              Bołotow tez o tym pisze.

            2. Piotr 31 marca 2016 o 16:10

              Witam, Fanfaramfa i grzegorzadam, dziękuję za odpowiedzi. Wykonanie szczepionki 5w1 dla Syna w ostatni wtorek odłożono z uwagi na podejrzenie zapalenie ucha. Dziś była wizyta u laryngologa, okazało się że z uszami jest wszystko OK. Z polecenia Pediatry wykonano również usg brzuszka, nie wykazało żadnych nieprawidłowości.Z uwagi na wyniki tych dwóch badań, temat szczepienia wraca i zapewne na dniach będzie wykonane.
              Osobiście nie jestem przekonany co do słuszności szczepień, natomiast pozostała cześć domowników patrzy na mnie jak na „kosmitę”, kiedy staram się wskazać argumenty przeciw szczepieniom, padają słowa typu, cytuję: „nas szczepiono gorszymi jakościowo szczepionkami i nic nam nie było, wszystkie powikłania obecnie po szczepieniach są z uwagi na „słabe” dzieci””, itp.
              Z resztą podobnie na mnie patrzą, jak mówię o problemie pasożytów, mocy tkwiącej w witaminach, minerałach, żywności nieprzetworzonej itd, tematy takie sprowadzane są do poziomu „znachorów” ;-). Ale ja jeszcze Ich przekonam (chociaż od szczepień raczej nie odpuszczą);-).

              Jeszcze dopytam, czy probiotyki to podawać dla dwumiesięcznego Malucha (pytanie czy takie są na rynku?), czy też mają być zażywane przez Matkę karmiącą?

              Pozdrawiam.

            3. grzegorzadam 31 marca 2016 o 16:43

              ==nas szczepiono gorszymi jakościowo szczepionkami i nic nam nie było, wszystkie powikłania obecnie po szczepieniach są z uwagi na „słabe” dzieci””, itp.==

              Lepszymi jakościowo, wystarczy poczytać składy obecnych..

              ==Mój kolega ma dwie córki obie są lekarkami, a te córki mają łącznie pięcioro dzieci. Tylko najstarsza wnuczka mojego kolegi była szczepiona w pierwszej dobie życia jedna szczepionka. Teraz tylko ta wnuczka ma problemy zdrowotne. Na szczęście niewielkie ale jednak.
              Pozostałe cztery wnusie są zupełnie zdrowe nigdy nie chorowały.
              Dla mnie to wystarczyło żebym prosił syna o nieszczepienie mojego wnusia Marcela. Urodził się 11.10.2014 roku. Jest śliczny i zdrowy. Niema absolutnie żadnych problemów synowa może wszystko jeść (karmi oczywiście piersią) i nic Marcelka nie uczula.
              Mojego kolegi wnuczek 2 tygodnie starszy od mojego był szczepiony na wszystko co lekarze zaproponowali i… uczulenia, swędzące plamy na twarzy, mała waga powolny rozwój.
              Cholera, nie rozumiem tych ludzi. dałem im do oglądnięcia kilka filmów w tym rozmowę z Dr. Jerzym Jaśkowskim i nic. Szczepili dziecko i teraz nie chcą rozmawiać na ten temat. Jak jest mowa o szczepionkach to się irytują i ja wiem z jakiego powodu – mają poczucie winy i żal.
              Dlaczego ci ludzie idą jak barany na rzeź?==

              Widzieli, czytali i nic…….

              Stawiam na kłopoty z trawieniem od pierwszych iniekcji.
              Same dobre probiotyki nie powinny zaszkodzić.

            4. Piotr 5 kwietnia 2016 o 12:53

              Witam ponownie i przytoczę krótką historię z prośbą o poradę.
              2 miesięczny chłopiec – na chwilę obecną nie gorączkuje, karmiony piersią, je chętnie, na pierwszy rzut oka wszystko OK. Wieczorami trochę marudzi, coraz mniejszy problem z cofającym się pokarmem. Śpi całkiem spokojnie.
              Wykonano 3 badania moczu:
              Pierwsze badanie: wykazało leukocyty 25-30 wpw, bakterie liczne;
              Drugie badanie (wykonane po 3 dniach od pierwszego): wykazało leukocytów znacznie więcej niż przy pierwszym: luźną warstwą pokrywają całe pole widzenia pojedyncze i w skupiskach, bakterie pojedyncze;
              Trzecie badanie (dzień po drugim badaniu, z tą różnicą, że staraliśmy się pobrać po zastosowaniu miejscowym revanolu i dokładniejszym wymyciu, strumień moczu staraliśmy się pobrać tak aby nie dotykał skórki – chociaż wydaje mi się, że nie wyszło to idealnie): wykazało leukocyty: 20-30wpw, bakterie dość liczne.
              Erytrocyty każde badanie praktycznie nie wykazało, pozostałe wskaźniki w normie.
              I najważniejsze przy pierwszym badaniu wykonano posiew moczu: wynik dodatni: klebsiella pneumoniae: powyżej 10^5 CFU/ml.

              Oczywiście jest rozważany antybiotyk, pytanie czy nie ma innej drogi? Czy ktoś może się orientuje/zna podobne przypadki?

              Nadmienię tylko, że w przypadku pierwszego Syna również wykryto taką baterię w moczu, wynik badania był jednak 10^4CFU/ml i jednocześnie w badaniu ogólnym miał jedynie pojedyncze leukocyty. W przypadku starszego Syna pediatra nie zalecał antybiotyków, twierdził, że wystarczy mleko matki. Tak też było – wszystko się wyprostowało bez antybiotyków.

              Czekam na Wasze zdanie.
              Pozdrawiam.

            5. greg2014 5 kwietnia 2016 o 13:17

              Piotr
              Podawanie antybiotyków takim maluchom może doprowadzić nawet do autyzmu!

              Poczytajcie książki mistrza Lasta o drożdżakach, trzeba czytać naprawdę.

            6. Piotr 5 kwietnia 2016 o 18:33

              greg2014 czytałem, jest tam rzeczywiście przytoczony taki przypadek. Tylko czy jest jakakolwiek alternatywa, inna droga niż antybiotyk? Nic mi innego lekarze nie przypisują :-(.

            7. grzegorzadam 5 kwietnia 2016 o 23:34

              Jeżeli żona ma dość pokarmu i nie pobiera jakichś leków, to po
              antybiotyk jest bezpodsytawny, tym bardziej, że same analizy mogą
              być wątpliwe. Jeśli nie analizy to pobieranie próbek, mogą się mocno namnażać
              już po pobraniu, z sytuacji wynika, że jest ich dużo na zewnątrz…

              Wg mnie nie jest to jakas alarmująca sytuacja.
              Być może będzie powtórka jak w przypadku straszego dziecka.

              Last kategorycznie odradza antybiotyki i … insulinę, ale to inny temat.

            8. Piotr 11 kwietnia 2016 o 14:05

              Ostatecznie, antybiotyk dla dwumiesięcznego chłopca został podany. Dwa dni po podaniu antybiotyku badania moczu bez leukocytów. Co był było bez antybiotyku, teraz już się nie dowiem (wizje lekarzy nie były kolorowe).

              Co teraz, co polecacie aby po takiej kuracji dziecko doszło mniej więcej do siebie (karmione piersią + laktaza, oprócz antybiotyku dostaje probiotyki). Nie widać, aby antybiotyk zrobił wrażenie na dziecku, zachowuje się tak samo jak przed antybiotykiem. Jakie jest Wasze zdanie w kwestii szczepień dla takiego dziecka?

              Z góry dzięki za każde zdanie w temacie.
              Pozdrawiam.

            9. grzegorzadam 11 kwietnia 2016 o 21:57

              ==Nie widać, aby antybiotyk zrobił wrażenie na dziecku, zachowuje się tak samo jak przed antybiotykiem.==

              Może wyjść po czasie w formie alergii, dysbiozy, kandydozy, zapaleń ucha, migdałków..

              Jest świeży temat o szczepieniach i inne:
              http://ssk-ji.info/zwiazek-szczepionek-autyzmem-powaznie/
              http://ssk-ji.info/szczepic-czy-nie-szczepic-czyli-dlaczego-nie-zaszczepilabym-swojego-dziecka/
              http://ssk-ji.info/10-postulatow-zlosci-zamiast-obowiazkowych-szczepien-i-twierdzenie-talesa/

            10. Piotr 12 kwietnia 2016 o 08:51

              GrzegorzAdam, dzięki za linki o szczepieniach. Będę się starał odwlec to wszystko w czasie, chociaż muszę się liczyć z innymi zdaniami w domu.

              Czy jest jakikolwiek sposób, aby zminimalizować ryzyko po antybiotyku związane z alergią, dysbiozą, kandydozą itp.?

              Mam rozumieć, że podstawa to karminie piersią, czy można coś jeszcze zrobić?

              Pozdrawiam.

            11. grzegorzadam 12 kwietnia 2016 o 11:43

              Piotr
              Nie odpowiem, musisz obserwować, dzieci mają czasami silne podstawy do samo-obrony.

              Dieta matki, mleko matki, to podstawa.

    4. ella 29 marca 2016 o 16:19

      Pepsinku, bądź błogosławiona za ten wpis, a właściwie za cenną uwagę o tym, że nie należy betainy hcl stosować przed jedzeniem. I teraz już wszystko jasne. Połknęłam 2 duże opakowania, oczywiście nie na raz, a test sody neg. Stracona kasa i rozczarownie, bo liczyłam na normalizację kwasu, i tyle dobroci, które spożywam, które poszły do klozetu, miast w me drogocenne ciało, no i wzdęcia, brzuch jak w 7 miesiącu non stop, a jem 99% alkalicznie. A przecież stosowałam się do WSKAZÓWEK PRODUCENTA, który napisał jedna przed posiłkiem, i kuracja była długa. Po kuracji cały czas stosuję naturalne metody polecane przez Ciebie i grzegorzaadama (cytryna, OJ, nalewka gorzka, sól), ale nadal nic. Producent tej betainy to puritan’s pride , o ile dobrze pamiętam, znana marka, a nie zna się na fizjologii.

      Pliiiiis, napisz jak stosowć tego supla i doradź firmę, bo do tej za niekompetencję nie powrócę.

      1. grzegorzadam 29 marca 2016 o 20:16

        Ella
        Sól przed posiłkiem, sól po posiłku.
        Nigdy nie brałem betainy, a test sody mam w niecałą minutę, 30-60 s.
        Ale od 20 lat nie popijam w trakcie posiłków, tak mi jakoś Tombak zaszył sie w podsufitkę..

        Kupiłem kwasy do carskiej, czekam jeszcze tylko na nitro.. Import z Białorusi od koleżanki A. z bloga.
        Zobaczę jak to działa.. 😉

        1. edyta 29 marca 2016 o 22:35

          ” nie należy betainy hcl stosować przed jedzeniem. I teraz już wszystko jasne. ”

          Ja biore betaine HCL przed posilkiem wedle zalecenia producenta. A scislej „na poczatku posilku”, jak podano na opakowaniu. Innymi slowy polykam kapsulke juz siedzac nad talerzem. Nie mam zadnych przykrych objawow, wrecz przeciwnie. Betaine HCl stosuje juz okolo 2 lat.
          Jaki jest pozytek z betainy polknietej po posilku? Przeciez to chwile trwa zanim sie rozpusci i uczynni? W normalnym zdrowym procesie trawienia soki zoladkowe wydzielaja sie juz w momencie pierwszego kesa, czyz nie? W zwiazku z tym spozywanie betainy przed posilkiem wydaje sie byc naturalne i logiczne.

          1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:22

            ==W normalnym zdrowym procesie trawienia soki zoladkowe wydzielaja sie juz w momencie pierwszego kesa==

            Przy produktach białkowych – Bołotow. str. 63-68

      2. chumele 29 marca 2016 o 22:59

        Ella, no pewnie, że kasa wywalona w błoto bo ta betaina z Puritan’s Pride nie ma pepsyny. Polecam artykuł:

        Ja brałam 5 miesięcy betaine hcl+pepsyna z Now Foods aż poczułam, że dość. Trawienie ruszylo pełną parą. Teraz jak czuje, że coś nie teges to wystarczy ocet jabłkowy, czasem stosuje też Iberogast (bardzo dobra mieszanka ziół na dyspepsję).

        1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:17

          Polubcie sól kamienną.
          Bardzo tani suplement, od złotówki do kilku złtych za 1 kg.. 😉

          1. chumele 30 marca 2016 o 13:44

            Grzegorzadam…ty to jesteś normalnie solny fundamentalista 🙂
            Pije wodę z solą już jakiś czas ale zanim się o tym sposobie dowiedziałam to stosowałam betainę hcl ale wlasnie z pepsyną. Ja miałam takie problemy z trawienie, że żarło stało mi na żołądku dosłownie po kilkanaście godzin. Gazy, wzdęcia, ból głowy, senność. Problem nasilił się po wyjeździe za granice bo tu jedzenie jest tragicznej jakości. W tej chwili już prawie wszystko kupuję bio. Po tej betainie hcl po kilku miesiącach „coś zaskoczyło” i zaczęłam trawić samodzielnie. Dobrym sposobem na leniwe jelito jest wrzucić kawałek pestki awokado do szejka, pobudza jelita, Pepsi o tym chyba gdzieś pisała.

            1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:20

              ty to jesteś normalnie solny fundamentalista :)==

              Bo nas oszukano z ta solą, jak z cholesterolem, jajami, witaminami, szkoda czasu wymieniać.. 😉
              Zawsze sól lubiłem, teraz sobie jem co chcę i lubię.

              Dobrze zakwaszony żoładek morduje wszystkie robaki jelitowe, to i wzdęcia też zanikły..
              Bołotow oisze, że rozpuszcza je jak surowe mięso.. Brrrrr .. 🙂

            2. ella 31 marca 2016 o 05:47

              Dzięki wszystkim za pomoc, pozdrawiam.

        2. edyta 30 marca 2016 o 14:12

          „Przy produktach białkowych – Bołotow. str. 63-68”

          No, dla mnie sformulowanie „posilek” oznacza przyzwoita porcje z zawartoscia bialka. Przekaski typu owoc czy kostka czekolady nie zaliczam do „posilkow”. Podobnie uczyla mnie moja naturopatka- wspomaganie trawienia (czy to betaina czy enzymy trawienne) stosujemy przy bardziej konkretnych porcjach. Uwazam zatem, i intuicyjnie wyczuwam, ze branie betainy do owocu, szejka czy paru lyzek owsianki itp jest bledem.

          1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:09

            Uwazam zatem, i intuicyjnie wyczuwam, ze branie betainy do owocu, szejka czy paru lyzek owsianki itp jest bledem.==

            Moja intuicja też tak sobie wędruje.. 😉
            Sól i zioła są równie skuteczne, nie doświadczyłem dobrodziejstw betainy.
            Przed posiłkiem i po palec w solniczkę z kłodawską i nie ma kłopotów żadnych.

            Albo szklaneczka wody z kieliszkiem OJ i do tego szczypta soli.

            1. berbla 24 lipca 2016 o 22:09

              Czytam bloga od paru dni i od nadmiaru wiadomości już mi się wszystko miesza. Zapewne po jakimś czasie wszystko to sobie usystematyzuję, ale na pierwszy ogień poszedł test z sodą i ….niestety nie jest dobrze. Objawy też pasują, więc mam zamiar zacząć od zakwaszania żołądka, ale… raz czytam,że szklanka wody z 1/2 cytryną lub łyżką OJ na czczo a sól kamienną bądź himalajską 20 min po posiłku na język i połknąć wraz ze śliną, a tutaj czytam, że razem ta woda z OJ i z solą… I przed posiłkiem sól a nie kwas? Jak zacząć? Cóż począć? Doradźcie, pliiiiis!

            2. pepsieliot 24 lipca 2016 o 22:26

              spróbuj jedną z metod i poczekaj, tak naprawdę wszystko ma na celu zakwasić Twój żoładek. Bołotow poleca sól tuż po posiłku i godzinę po. Inni zakwaszają wcześniej. Inni w ogóle nie mogą pić octu (rozwodnionego) bo mają zniszczoną błonę śluzową żołądka, dla jeszcze innych są to za słabe metod i musi być betaina HCL , co do której też są rozbieżności, kiedy ją brać , a do tego została wycofana dość dawno (odgórnie)ze sprzedaży jako suplement. Ten blog ma za zadanie obudzenie Cię, a reszta już należy do Ciebie. Poszukiwać, niekiedy nawet testować, bo wszyscy reagujemy trochę inaczej.

            3. berbla 24 lipca 2016 o 22:49

              Dzięki, Pepsi, za szybką odpowiedź 🙂 Zarajałam się tą biochemią człowieczą. Do żołądka wrzucamy normalne żarełko a na poziomie komórki takie rzeczy się dzieją… Jesteśmy wciąż niezbadani. Chwała ci, Pepsi, i Grzegorzuadamie, że pozwalacie mi odkrywać nowe horyzonty. Pozdrówka

            4. antares 21 marca 2018 o 17:54

              ” raz czytam,że szklanka wody z 1/2 cytryną lub łyżką OJ na czczo a sól kamienną bądź himalajską 20 min po posiłku na język i połknąć wraz ze śliną, a tutaj czytam, że razem ta woda z OJ i z solą…” –

              ja chciałbym się zapytać co to OJ?

            5. antares 21 marca 2018 o 18:04

              już sie doczytałem 🙂 ocet jabłkowy

    5. Mag 29 marca 2016 o 16:44

      Ha! Temat na czasie, bo akurat wczoraj o tym przeczytałam na jednej ze stron internetowych, dziś zrobiłam test i akurat dziś o tym piszesz 😀

      No niestety beknęło mi się po 5-6 minutach ? Niedowierzam i jutro muszę ponowić test. A nuż mi się uda 😛 A jak się nie uda to zacznę leczyć mój biedny i styrany żołądek.

    6. Ala 29 marca 2016 o 16:50

      3/4 szklanki wody – szklanki standardowej, tj 250 ml? Bo mam też szklanki co mają połowę tego. Czasem w przepisach na ciasto jest wagowo podane wszystko, co suche, tj mąka, a do tego pół kubka wody na przykład. No i wychodzi breja albo suche, zależnie jaki kubek posiada autor ;P

      1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:48

        weź taką 200 ml , czyli amerykańską filiżankę

    7. patkot 29 marca 2016 o 17:22

      Hello peps skoro nie zazywac betainy hcl tuz przed posilkiem to kiedy jest odpowiednia pora? W trakcie a moze x minut po posilku? Thanks za odp

      1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:48

        po posiłku

    8. Ewa 29 marca 2016 o 17:47

      Jeśli chodzi o dobre trawienie to muszę się pochwalić od około miesiąca nie jem glutenu i nagle okazało się że jelita się uspokoiła, w końcu mogę jeść cebulę bez żadnych rewelacji jelitowych 🙂 mam nadzieje, że z czasem ustapią inne problemy 😉

    9. evka 29 marca 2016 o 17:55

      jestem za suplementacją betainą hcl, ale co jest przyczyna niskiej produkcji kwasu solnego w żołądku?
      czy ktoś wie?

      1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:47

        wiele się na to składa, przede wszystkim złe jedzenie, cofanie się zasadowej żółci z dwunastnicy do żołądka, za mało kwaśnego pokarmu, zaraz też ktoś powie, że za mało dobrej soli w odpowiednim czasie

        1. grzegorzadam 29 marca 2016 o 20:06

          Już teraz nie 😉

      2. grzegorzadam 29 marca 2016 o 20:05

        Bołotow wskazuje jednoznacznie na brak produktów białkowych, kwaso i pepsyno-twórczych.
        Mięsa, ryb jaj itp.

        Dieta wege-tariańska nie wymaga wielkich ilości kwasu, stąd organizm sam ogranicza produkcję.
        Finalnie niekorzystnie dla organizmu.

        1. Michal 4 października 2017 o 09:26

          Hej która książkę Bolotowa polecicie . Zdrowie człowieka w niezdrowym świecie? Ta właśnie mam. I powiem ze super jest ciekawa. Mam też problem z niedokwaszonym zoladkiem i refluksem dwunastniczo-żołądkowym. Więc zakwaszam, nie wiem jak dieta ale z tego co rozumiem z twoichasłem wypowiedzi to mięso, ryby, jaja sól 🙂 a wegle w jakich ilościach i pewnie najlepiej pochodzenia naturalnego?

          1. Ssk-ji 4 października 2017 o 11:11

            Z Bołotowem ostrożnie, może dojść do poważnego nieporozumienia http://ssk-ji.info/warburg-vs-bolotow-czyli-dlaczego-jeszcze-skoczylam-bungie/

            1. grzegorzadam 4 października 2017 o 18:43

              Nie jest taki groźny aż 😉

          2. grzegorzadam 4 października 2017 o 20:35

            Tak, tę.
            Mistrz Bołotow jest niesamowicire niekonwencjonalny.

    10. Maga 29 marca 2016 o 18:13

      Hm ponad 6 min. do odbicia 😉
      Nie odczuwam żadnych dolegliwości związanych z tą, jak się okazuje, niedokwasotą, ale się tym zainteresuję 🙂

      1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:45

        to dobrze, że nie odczuwasz jeszcze, ale napewno Twój organizm coś już o tym wie

    11. Nats 29 marca 2016 o 18:14

      Ciepla czy zimna woda do testu sody? Kiedy najlepiej go przeprowadzic?

      1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:45

        w temperaturze pokojowej

      2. grzegorzadam 29 marca 2016 o 19:54

        Osobiście wole mocno ciepłą, po dodaniu OJ buzuje jak lemoniadka 😉

        Do testu sody wskazana jest raczej bez dodatków, wynik jest wtedy ‚wskaźnikowy’.

        1. Paweł 17 maja 2016 o 00:35

          Co to jest OJ ?

          1. Paweł 17 maja 2016 o 00:47

            Mozńa moje pytanie usunąć bo dowiedziałem się niżej że to Olej jabłkowy.

            Może przydałby się jakaś ściąga mini słownik gdzieś z boku umieszczony?
            Albo jakiś skypt na stronie automatycznie wyłapujący takie skróty i takie wyrazy wyróżniający i po najechaniu na taki skrót myszką wyświetlający wyjaśnienie ?

            1. pepsieliot 17 maja 2016 o 08:19

              Nie olej jabłkowy,tylko Ocet Jabłkowy (OJ), a WU, to skrót od Wody Utlenionej

            2. Paweł 17 maja 2016 o 09:55

              haha wiem wiem
              spiący już byłem 🙁
              nawet później w głowie pojawiły mi się myśli czy ja napisałem Olej czy ocet ?

              Przy okazji mam pytanie,
              piłem jakiś czas temu ocen jabłokowy rano i po śniadaniu spadał mi cukier!
              Miałem 62 a normal to chyba 90 . Musiałem się ratować czymś z cukrem bo wogóle nie jem cukru więc czy to było normalne ?

            3. grzegorzadam 17 maja 2016 o 12:17

              TAkie jest działanie octu, soku jabłkowego również i cytryny, poczytaj to:

            4. Paweł 17 maja 2016 o 12:59

              @grzegorzadam
              > TAkie jest działanie octu, soku jabłkowego również i cytryny, poczytaj to:

              Dzięki za odpowiedź
              jeśłi spada mi tak cukier po ocćie to mam problem z cukrem ? cukrzyca ?

            5. grzegorzadam 17 maja 2016 o 21:47

              Paweł
              Może tak być, ale nie można odpowiedzieć na to pytanie jednym zdaniem.
              Mogą być początki pyrolurii, z tym niedobór B6, niedobory enzymów (leptyna, lipaza)..
              Przeczytaj dokłądnie pod kątem swoich objawów, potem możemy się wyszczegółowić 😉
              Dieta jest tu najważniejsza.

    12. abcd 29 marca 2016 o 18:37

      No dobra, a co jeśli jest nadkwasota?

      1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:44

        no to trzeba alkalizować żołądek, może też jest jakiś problem z wrzodami,nieżytem błony śluzowej

        1. MM 29 marca 2016 o 19:23

          A jak Pepsi alkalizować???
          Podejrzewam że mam nadkwasotę.. Przez całe życie bardzo dużo leków, antybiotyków, często brzuch mnie bolał po kilka dni. Ostatnio właśnie po antybiotyku (dość dawno) i lekach przeciwbólowych (prawie rok temu), ale także na Boże Narodzenie no i Wielkanoc! Już 3 dzień mam straszne nudności i ból w górnej części brzucha, nic nie pomaga:( Żadne zioła, koper, mięta, szałwia, łykam probiotyk, woda z cytryną lub octem jabłkowym też zero efektów. Może powodem jest ciężkie, świąteczne jedzenie, którego nie jem na co dzień… Pepsi pomóż!

          1. pepsieliot 29 marca 2016 o 21:44

            a test sody?, przecież ocet i cytryna zakwaszają, to po co to robisz?

            1. turx 29 marca 2016 o 22:56

              coś się chyba pomyliło 🙂 akurat jest dokładnie na odwrót…

            2. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:20

              Żołądek lekko zakwaszają (KWASY), od jelita cienkiego alkalizują.

          2. grzegorzadam 29 marca 2016 o 22:18

            MM
            Mistrz Last, na podstawie wieloletnich obserwacji, twierdzi, że jednorazowe przyjęcie
            antybiotyku u małego dziecka może być przyczyna autyzmu!
            Z ‚automatyczną’ w zasadzie dysbakteriozą.

            Połącz to z wieloletnim zatruciem i dodatkowo stosowaniem IPP ..

            Stawiam na początki kandydozy ogólnoustrojowej, zatrzymanie pracy żołądka.
            Środowisko sprzyjające helmintom, drożdżakom, dysbiozie.

            Jeżeli nie domyka się dolny zwieracz żołądka, wyściółka żołądka może być ‚nadtrawiona’.

            Miałem częste zgagi, uniemożliwiające sen, wiem coś na ten temat.

            Mistrz Bołotow twierdzi że 2-3 tygodniowa aplikacja zioła o nazwie SZCZWOŁ pozwala
            na całkowitą regenerację ścian żołądka.
            Jest jeszcze efekt Sierdiukowa i Bołotowa-Naumowa. str 64-68 i inne.

            Polecam lekturę ..

            1. pepsieliot 30 marca 2016 o 09:03

              Może też spowodować astmę

          3. grzegorzadam 17 maja 2016 o 10:46

            MM
            Pozbądź się drożdżaków.

      2. Niki 29 marca 2016 o 22:18

        silnie zasadowa jest jęczmienna zielonka (sok z młodego, napój z suszu) i np. ugotowana lnianka/ napój na żelu lnianym, prawoślaz i wiele innych neutralizujących nadmiar kwasu, zobojętniających. Ja sobie czasami zapodaję

        1. mateuszkm 30 marca 2016 o 21:02

          To czy w takim razie dodanie trawy jęczmiennej sproszkowanej do porannego jogurtu naturalnego (własnej roboty) nie blokuje trochę drugiej części śniadania (jajek)? Ok 15 min odstępu między nimi.

      3. grzegorzadam 17 maja 2016 o 12:21

        Nadkwasota- niedokwasota:

        ==Na czym polega problem?

        Otóż dolegliwości bólowe ze strony przewodu pokarmowego, szczególnie u osób starszych, mogą być zarówno z powodu nadkwasoty, jak i niedokwasoty. Na pierwszy rzut trudno to odróżnić. Ale reklama w „medycznych” biuletynach mówi, że jak czujesz pieczenie, to bierz omeprazole.

        Dlatego w przychodniach najczęściej się przepisuje te preparaty. Wszyscy robią gastroskopię, ale nie wykonuje się testu na kwasowość żołądka.

        Rady starego „Dochtora”.

        Moim zdaniem, jak odczuwasz odbijanie, bóle w żołądku występujące po 30 – 60 minutach po posiłku, to kup sobie zioła o nazwie gastrogran. Jak nie będą mieli, to kup pojedyncze torebki tych 8 ziół. Wsyp to wszystko do dużego słoja i dokładnie zmieszaj.

        Następnie masz do wyboru.

        Jako normalny chłop możesz zalać to 60 % spirytusem i odstawić na 10 – 14 dni do ciemnego zakątka szafy. Po tym okresie codziennie na czczo pić po 25 ml. Metoda leczenia owrzodzenia żołądka spirytusem była metodą kliniczną, stosowaną w Akademii Medycznej przez p. prof. Gamskiego jeszcze w latach 70. Dawała doskonałe efekty. Taka 10-dniowa kuracja i na rok lub dwa miało się spokój.

        Jeżeli masz problem psychiczny z piciem alkoholu [kobiety, młodzież], czy konieczność dojazdu samochodem do pracy, to codziennie należy łyżkę tych ziół zalać wodą o temperaturze około 80 C i po 30 minutach wypić, dwa – trzy razy dziennie.

        Oczywiście wiedząc, że choroba pojawia się na wiosnę, już w lutym można sobie przygotować nalewkę.

        Najlepiej jeszcze pod koniec maja zebrać orzechy włoskie, takie miękkie zielone i także zalać spirytusem. Potem zmieszać część nalewki orzechowej z nalewką ziołowa w/w.

        Jest to kuracja znacznie zdrowsza i o wiele tańsza.

        Jeżeli masz dolegliwości bólowe występujące po 2-3 godzinach po posiłku, lub w nocy, to świadczy o wrzodzie dwunastnicy. W tej sytuacji lepiej popijać tylko napar. Jedynym problemem jest dwu – trzykrotne zmywanie kubków.

        Jeżeli natomiast poprawia się trawienie po wypiciu soku z kwaśnej kapusty, lubisz kiszone ogórki, to prawdopodobnie masz niedokwas żołądka i wskazane byłoby do posiłku popijanie czy to kwaśnego mleka, czy właśnie kapusty kiszonej itp.

        Jeżeli poobserwujesz reakcje swojego żołądka przez 2-3 tygodnie to doskonale postawisz sobie rozpoznanie. Występowanie dolegliwości po słodkich posiłkach, po 2-3 godzinach, to na pewno dwunastnica reaguje. Występowanie w trakcie jedzenia, to żołądek i nalewka.

        Oczywiście możesz do smaku dodać więcej mięty, lub orzecha. To już kwestia gustu.==

        Dr Jerzy Jaśkowski

    13. grzegorzadam 29 marca 2016 o 19:52

      Może tak być..
      Ale generalnie jest to źle diagnozowane, wtedy sprzedaż IPP rośnie w postepie geometrycznym..
      Sarkazm..

    14. agnieeszka 29 marca 2016 o 21:22

      Witam, czy przy hashimoto powinno się przyjmować jod? jeśli tam to w jakiej postaci i dawkach?

      1. pepsieliot 29 marca 2016 o 21:40

        przy hashimoto trzeba bardzo uważać z jodem,możesz jedyni dostarczać go przez skórę za pomocą jodu pierwiastkowego, w postaci płynu Lgola. Robisz plamę 2 razy 2 cm i na wewnętrznej stronie nadgarstka, lub na brzuchu i patrzysz kiedy całkowicie zniknie.

        1. delilah 30 marca 2016 o 08:32

          Pepsi, nigdzie nie znalazłam info, że betaina hcl ma być przyjmowana po posiłku. Czytałam forum, opisujące spektakularne wyleczenie na stronie Davidicke.pl, moderator pisze tam – „Biorę po 4 do 6 kaps przed każdym posiłkiem. Ilość kaps zależy od wielkości i składu posiłku.” Natomiast w zaleceniach przyjmowania i dawkowania producent pisze – ” w trakcie posiłku”.
          Skąd zatem te rozbieżności?
          Grzegorz, pisałam, że dam znać, jak moje wyniki pomiaru PH moczu – a więc, rano jest ok. 5,5. Potem w ciągu dnia zmienia się. Koło południa jest 7,5, potem 8. No i czy śmiać się czy płakać? 🙂 Bołotow wyraźnie mówi – PH moczu powinno wynosić 5..
          Jak to rozgryźć?

          1. pepsieliot 30 marca 2016 o 08:56

            a sól według Bołotowa, kiedy się przyjmuje: przed czy raczej po posiłku? zaraz po posiłku i potem godzinę po.

            1. edyta 30 marca 2016 o 11:05

              Delilah, nigdy PH moczu nie jest jednostajne w ciagu dnia. Zawsze rano jest najnizsze, potem w ciagu dnia podnosi sie. (chociaz ph 5 to nieco za nisko) Jak chcesz sprawdzic stan zakwaszenia/alkalizacji organizmu, to zrob tak: przez 2 dni jedz tylko zakwaszajace produkty, trzeciego dnia badasz pierwszy mocz poranny. Idealna wartosc wtedy to 5,8 lub mniej. Jesli bedzie np 6,8-8 to znaczy ze organizm zeby poradzic sobie z tym dwudniowym zakwaszajacym jedzeniem musial wlaczyc amoniak. A to wtedy oznacza, ze organizm jest zakwaszony, bo amoniak jest takim kolem ratunkowym w ekstremalnych raczej sytuacjach.

            2. delilah 30 marca 2016 o 13:58

              O kurka, Edyta! To znaczy, że przez trzy dni trzeba wciągać mięsiwa, jaja i popijać colą?

          2. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:10

            Całkiem przyzwoite pH!..
            Bołotowa rozgryzamy, łatwo nie jest.. 😉
            Professory się głowią nad tym jego pH..

            To jest badanie orientacyjne, różne czynniki mogą wpływać na wyniki.

            1. delilah 30 marca 2016 o 14:10

              Dzięki Grzegorz, „dietologią” i całą związaną z tym biochemią interesuję się bardziej ze względu na bliskich. Sama mam tylko z tymi nerkami zagwostkę. to jeśli chodzi o bebechy. 🙂 Dużo rzeczy stosuję profilaktycznie, żeby nie dać się doktorom. Osobiście to regeneracja nerwów bardzo mnie ciekawi bo z tym mam główny problem i długo już rozkminiam, jaki może mieć na to wpływ diety i supli. Bołotow mnie zakręcił (zaraz będę miała książkę) bo jest rosochaty i pod prąd mocno (nawet dla nas) 🙂
              Trza by jakąś pielgrzymkę do niego uskutecznić, i przesłuchać na okoliczność lekko dziwnych dla nas zagadnień.
              ps. carska już zrobiona? 🙂

            2. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:13

              Dzisiaj dotarł ostatni składnik, w sobotę zabawię się tym.

              Nerwy – witaminy, kwas nikotynowy i magnez..

              Wycieczki w tamte tereny raczej odradzałbym.. 😉
              Może po czerwcu, lipcu, choć wlasnie wtedy może tam ”kipieć”.

    15. Justyna 29 marca 2016 o 22:59

      Robiłam test z sodą 3 dni pod rząd rano przed jedzeniem, i pierwszego dnia miałam beknięcie po 3 min, drugiego po 1 min 50 s., a trzeciego po 70 s, i za kazdym razem to bylo takie delikatnie beknięcie, a Ty Pepsi piszesz, że ma to być potężne… Czy ja coś źle robię? Czy może to świadczy o czymś innym?

    16. piwo 29 marca 2016 o 23:14

      Normalnie nie wierze, Pepsi!!! czytam CIę już chyba ponad rok i bardzo sobie cenie. Kompliment i ukłon do podłogi. Ale do rzeczy, bardzo już niemiłej dla mnie ,bom przystojny i wysportowany,ale…. oddech smoka mnie poprostu już psychicznie zaczyna dobijać.
      Co wiem napewno, to to że zęby są w 100% zdrowe i wszstkie ubytki załatane i kamienia nie ma itd. moj dentysta pytany już trzy razy odrzekł, iż mój problem leży albo w migdałkach albo w brzuchu,ale napewno nie w zębach.
      uczucie niepokoju w brzuchu mam i miałem odkąd mogę sobie tylko przypomnieć. Żaden ból,ale coś tam leciutko ciśnie. Problem z załątwieniem się też całe życie (34lata) nieodstępuja mnie ,a dodać muszę że 811 w coraz to większym stopniu od 2 lat gości w moim brzuchu. Sode piłem wcześniej i mam też w formie tabletek,ale nigdy mi się nie odbekło. Ja wogóle bekam może raz na 5,albo 10 lat. Bołotow mnie zaiteresował ,ale jest tu tyle różnych pomysłów,że już sam nie wiem. Ostatnio wypiłem szklanke wody, dwie łyżki octu jabłkowego bio i łyżecyka miodu dotego, naczczo rano jako test. Oddech smoczysty jak był taki pozostał, tylko smak octu choć nie jest zły to towarzyszył mi jeszcze conajmniej przez godzine mimo zjedzonego śniadania.
      Tak sobie myśle i marze o tym że może tu znajde pomoc . Było by pięknie pachnieć normalnie ,a nie już odruchowo brać dystans w rozmowie z ludzmi.
      P.S myślalem że to może od kawy,ale kawy nie piłem dwa tygodnie i nic a nic sie nie polepszyło.
      dzięki za wysłuchanie i proszę o pomoc.

      1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:16

        Kandydoza na 95%, brak kwasu i pepsyn w żołądku.

        W. Last – ”jak pozbyć się drożdżaków”.

        1. piwo 30 marca 2016 o 15:15

          Grzegorz dzięki za tipa, mam nadzieję że mi życie osobiste tym uratowałeś, bedę zamiawiać,ale wiesz może czy ta książka jest teź w formie elektronicznej, bo mieszkam w DEutschlandzie i byłoby mi szybciej,łatwie i pewnie też taniej w czy ebook itd.
          poydrawiam

          1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:02

            Piwo
            Za swądek z ust odpowiadać moga tasiemce i glisty np. (nafta Shella, terpentyna, piołun)

            Pisałem już gdzies, że niestety e-booków niet! Może pod koniec roku.
            Bardzo boleję nad tym. Znalezienie szczegółów w wydaniu z celulozy jest strasznie upierdliwe..

            Ta mała książeczka może przywrócić zdrowie i w ogóle.. 😉

            Zamów, w kilka dni dotrze, spoko.

            Zastosuj wg 3 kroków mistrza Lasta, efekty moga zaskoczyć tylko pozytywnie.
            Póki co kup WU i boraks, u makreli chyba jest zakaz, w Polsce swobodnie. Też przyślą.

            Szczegóły w podręczniku, kup od razu ”Proste metody przywracania zdrowia”.

            1. Agawa 31 marca 2016 o 12:12

              wode utleniona mozna kupic w DE bez problemu w aptece albo w necie (do 11,9%), ale prosciej w aptece. Jesli apteka przyjazna, sprzeda i 30% H202, trzeba tylko podpisac, ze do dezynfekcji lub czyszczenia czesci elektonicznych. Warto poszukac przyjaznej apteki, bo sa rozne. Cena nie powinna przekraczac 4 eur za 200 ml 3%. Warto sie dokladnie dopytac, bo 500 ml potrafi kosztowac dwa razy tyle za 100 ml, bo „specjalnie na zamowienie zrobione”. Polecam tez grupe na fb „Wasserstoffperoxid – das vergessene Heilmittel” oraz ksiazke o tym samym tytule dr Jochen Gartz.
              Z boraksem jest gorzej, jesli chodzi o zakup.

        2. Paweł 20 maja 2016 o 09:26

          > W. Last – ”jak pozbyć się drożdżaków”.
          A może ktoś dać linka gdzie to zamówić bo szukam w sieci i nie mogę znaleźć

      2. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:19

        Stosuj sukcesywnie sodę, problem zaparć zniknie, najlepiej zakwaszaj cytryną lub OJ, ostrożnie wlewaj do sody, bo ”wylata” 😉

        1. piwo 30 marca 2016 o 15:17

          co to jest OJ?

          1. pepsieliot 30 marca 2016 o 17:41

            ocet jabłkowy

            1. piwo 30 marca 2016 o 18:37

              Dzięki Peps, troche mi wstyd. Daleko nie miałem. I Ciągle przychodzą mi do głowy pytania.
              Grzegorz pisze „Stosuj sukcesywnie sodę” ile razy dziennie, przed podczas czy po posiłku ,w jakiej formie i jakiej ilości pić. Dalej Grzegorz pisze, „najlepiej zakwaszaj cytryną lub OJ” Dodawać cytrynę (jaka ilość) do roztworu sody z wodą ,albo dodawać OJ do roztworu sody z wodą? czy pić roztwór OJ z wodą? (dodając łyżkę miodu? czy bez miodu)?
              ale nagmatwałem

            2. grzegorzadam 30 marca 2016 o 21:30

              @piwo 😉

              Sodę gaszoną rano i wieczorem + sok z 1/2-1 cytryny lub 1/2-1 kieliszka (uncji, 30 ml) OJ.
              Na zaparcia świetnie działa kalibracja z wit.C
              Musisz czytać, po prawej stronie na pasku masz tematycznie ułożone..
              Poczytaj te zagadnienia , jest tam sporo w tych zakresach:

              Tu masz o ile pamiętam sporo wyjaśnione:
              http://ssk-ji.info/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/
              http://ssk-ji.info/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/
              http://ssk-ji.info/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

              A w tych tematach masz linki do innych tematów, trzeba czasu.. 🙂

            3. mateuszkm 31 marca 2016 o 18:00

              Ale ile po zastosowaniu sody z cytryna można jeść śniadanie, bo po samej sądzie czytałem tu na blogu (chyba), że dopiero po godz jeść.

            4. grzegorzadam 31 marca 2016 o 20:18

              Pół godz po sodzie zakwas żołądek i po 30 min. mozna jeść. wychodzi godzina.
              To jakiś problem?

            5. mateuszkm 1 kwietnia 2016 o 17:11

              Wieczorem nie, ale rano zostane przy wodzie z sokiem z cytryny, bo do pracy musiał bym się z dwie godz szykowac;-)

            6. piwo 1 kwietnia 2016 o 22:06

              @grzegorzadam
              mateuszkm`owi napisałeś żeby najpierw sode a po pół godz. cytrynę albo ocet, a ja to zrozumiałem ,że zmieszać wode,sode i np. cytrynę i tak też od 2 dni już piję.
              Mam jeszcze trzy pytania konkretnie do mojego przypadku.
              1. Co daje konkretnie soda? mam namyśli ,pomaga w usunięciu candida?
              2. jak długo mam utrzymać tą kurację (pić rano i wieczorem) (tydzien, miesiąc)?
              3. Mam też bio ocet. Czy mogę raz z sodą, a raz z octem czy lepiej jedno albo drugie?
              p.s. nalot z języka zniknął. A wczesniej skrobałem go specjalną skrobaczką i nie znikał miesiącami, więc już jakieś lekkie pozytywy. Z oddechem też chyba jakby trochę lepiej.
              Pozdrawiam

            7. grzegorzadam 2 kwietnia 2016 o 06:48

              @piwo

              Sodę gaszoną rano i wieczorem + sok z 1/2-1 cytryny lub 1/2-1 kieliszka (uncji, 30 ml) OJ.==

              Tak jak napisałem.

              ==p.s. nalot z języka zniknął. A wczesniej skrobałem go specjalną skrobaczką i nie znikał miesiącami, więc już jakieś lekkie pozytywy. ==
              Tego nie można zeskrobać! Grzyba trzeba zlikwidować, kontynuuj.

              1. Tak, alkalizuje, pomaga w usunięciu.
              2. Aż zauważysz poprawę, poza tym sprawdzaj pH moczu paskami, nie przekraczaj 8.0.
              To jest orientacyjne,
              Pamiętaj o WU i boraksie.

              3. Jaki bio ocet?
              Bio ocet z octem? Nie kapuję..

    17. ojtekwoj 30 marca 2016 o 00:44

      wypiłem szklankę wody, ile od wypicia można przeprowadzić test? ile minut po posiłku? płaska łyżeczka sody ile to gram? mam różnych rozmiarów łyżeczki… szklanka 200ml (3/4=150ml) to już wiem 🙂 dziękuję.

      1. pepsieliot 30 marca 2016 o 09:00

        około 5 gram i nie cuduj tak, bo woda z sodą Ci nie zaszkodzi, wiec możesz zrobić następnego dnia test w innym momencie

    18. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:13

      Dawkę sam musisz wyregulować.
      Płaska łyżeczka, zalać do 1/3 wrzątkiem, potem dolać chłodnej i wypić.
      Na czczo tylko.

    19. kasia 30 marca 2016 o 13:44

      „Piwo-  oddech smoka mnie poprostu już psychicznie zaczyna dobijać ”
      Jedyne co na szybko możesz sprawdzić, to w migdalkach , tzw. kieszonkach zbiera się biało – żółta wydzielina, która ma okropny , zgniły zapach. Ma postac cuchnacych kulek.Można ją regularnie stamtąd wydobywać, ale i tak częstotliwość gromadzenia się tego świństwa moim zdaniem jest zależna od niczego.
      Ja usunełam migdalki, czego nie polecam.
      Powodzenia i pachnącego oddechu życzę 🙂

      1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:24

        Ma postac cuchnacych kulek.Można ją regularnie stamtąd wydobywać, ale i tak częstotliwość gromadzenia się tego świństwa moim zdaniem jest zależna od niczego==

        To nic nie da..
        Jest wprost zależna od przerostu grzybów, dlatego kuracja ”drozdżakowa” W. Lasta (i Bołotowa) likwiduje przyczynę a nie głaszcze objawy.

    20. iwa 30 marca 2016 o 14:28

      Czyli dla pewnosci, TEN TEST WYKONUJEMY TYLKO NA CZCZO?

      1. pepsieliot 30 marca 2016 o 17:41

        niekoniecznie

        1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:24

          Niekoniecznie, jeżeli w trakcie dnia bywamy ”na czczo”.

    21. Hroopek 30 marca 2016 o 15:58

      Opisany przypadek to niedokwaszony zołądek, a co w przypadku gdy mamy za dużo kwasu, nadmierną ilość???

      1. pepsieliot 30 marca 2016 o 17:40

        było coś powiedziane,w komentarzach bodajże

    22. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:26

      Problem w tym, że 90% niedokwaśności diagnozuje się jako nadkwasność..

      1. Rasaam 30 marca 2016 o 23:12

        A co gdy lekarz gastrolog stwierdził refluks i kazał żreć polprazol? Test sody zadziała? Kiedyś wypiłem, po przeczytaniu jednego z Twoich wpisów szklankę wody z sodą, ale do beknięcia nie doszło wcale. W sumie wpierniczam ten poplrazol już kawał czasu i są dni, że jest ekstra, ale są takie dni (jak na przykład wczoraj i dziś), że chrząkanie mnie wykańcza (i wszystkich dookoła mnie). help.

        1. grzegorzadam 31 marca 2016 o 08:50

          Jak będziesz stosował IPP, nie pozbędziesz się kłopotów.

          Musisz dokwasić żołądek, nie ma innej drogi.

          1. Rasaam 31 marca 2016 o 17:39

            No chyba muszę spróbować zakwasić dziada. Wczoraj i dziś nie brałem inhibitorka i rano na czczo test sodowy wywołał zero beknięcia. Jak długo należy się zakwaszać Betainą?

            1. grzegorzadam 31 marca 2016 o 20:38

              Tak długo aż żołądek zacznie pracować.
              Czasami trzeba miesięcy.

              A betaina jest jedną z alternatyw.

    23. Ankusa 30 marca 2016 o 23:43

      Moi Drodzy! Przeczytałam wszystkie komentarze i odpowiedzi i mam mętlik prosze napiszcie prosto – co mam stosować by zakwasić żołądek ( bo pijam wodę z cytryna na czczo i test sody dziś mnie osłabił, tj beknięcie powyżej 3 min Czyli nie wystarczające jest to poranne picie)- co pic na czczo rano? Lepiej z cytryna wodę czy z OJ? Ile soli klodawskiej przed posiłkiem? Ile po? Na łyżeczki, na szczypty? Ile dni żeby był odczuwalny efekt?
      Niby proces trawienia wyglada na normalny w zakresie przemiany materii i wyproznien ALE osad na języku jest ( candida)

    24. grzegorzadam 31 marca 2016 o 08:47

      Szczyptę na szklankę 30 min przed.
      Gram soli 30 min po posiłku.

      Na zakwaszanie jest sporo środków, ziół gorzkich, przypraw, sól kamienna.
      Bołotow-Naumow podają swoje sprawdzone recepty, trzeba przeczytać.

      1. MariaMagdalena 31 marca 2016 o 19:16

        Zawsze słyszałam i czytałam, że sok z cytrusów ma odczyn alkaliczny chociaż smak kwaśny, a więc nie zakwasza tylko odwrotnie robi.

        1. pepsieliot 31 marca 2016 o 20:01

          kwas kwas daje kwas

        2. grzegorzadam 31 marca 2016 o 20:13

          Wycijsnij sok z cytryny i sprawdź paskiem pH.

          1. MariaMagdalena 1 kwietnia 2016 o 10:55

            OK

            1. agnei 14 kwietnia 2016 o 21:01

              sok z cytryny alkalizuje może krew (dzięki kompozycji swoich minerałów etc.), ale PH ma zdecydowanie kwaśne 😀

            2. pepsieliot 14 kwietnia 2016 o 21:16

              nie dlatego alkalizuje ciało, a krew musi i tak mieć stałe ph w minimalnym zakresie

    25. Piorun 1 kwietnia 2016 o 11:12

      Powiedz to emerytom po 30 latach pracy, których na leki nie stać, tym na śmieciówkach z najniższą krajową albo tym co mają dzieci i rachunki, cwaniaro a najlepiej sama idź do „normalnej roboty” to Ci zaraz różowe okulary spadną.
      Burżuje, Możni i Spadkobiercy sobie k. hobby znaleźli…

      1. pepsieliot 1 kwietnia 2016 o 11:45

        W takim stanie nerwów, kasy faktycznie nie zrobisz szybko, ale zapewniam Cię, że wszystko jest w naszych rękach, a raczej głowach, o ile nie będziemy się blokować. Nienawiść do lepszej sytuacji materialnej innego człowieka niczego człowiekowi, który nienawidzi nie daje. Mnie zawsze inspirują ludzie,którzy osiągają wiele, ale nie przez wygraną w lotto (na marginesie, nigdy nie zagrałam) a podejście do pracy Steve’a Jobsa jest dla mnie codziennym wzorcem. Piszę o tym bardzo dużo na tym blogu, dzielę się wszystkim co wiem z innymi. Boję się takich ludzi jak Ty, jest to bezpodstawna nienawiść skierowana do drugiego człowieka

    26. Piorun 1 kwietnia 2016 o 21:04

      Nie czuje do Ciebie nienawiści, no bez przesady, wręcz przeciwnie jestem wdzięczny za tego bloga i nie przeszkadza mi, że dzięki temu zarabiasz, że sprzedajesz suple (chociaż za drogie). Wszystko ok tylko wkurza mnie jak ktoś mówi idź do roboty a nie się krzątasz to będzie cię stać, no sorry ale trochę przesadziłaś. Poza tym tak niskie instynkty jak zazdrość nie są u mnie tak rozwinięte by budzić tak skrajne emocje. Być może moje nadnercza są przeciążone (dobra wymówka), bo zgadza się prawie wszystko. Nie bój się mnie, raczej traktuj jak pacjenta 😉

    27. Monaramona 3 kwietnia 2016 o 07:08

      Hej, mam pytanie. Czy test sody wykonuje się na czczo z rana, czy może po posiłku. Ja wykonałam z rana i zero bekniecia.. Od 8 lat nie jem mięsa, ale chyba nie do końca dobrze się odżywiam..

      1. pepsieliot 3 kwietnia 2016 o 09:59

        no raczej, a test sody powinien zadziałać zawsze. Oczywiście po posiłku powinno być więcej kwasu w żołądku, bo tworzy się go więcej na samą myśl o jedzeniu

    28. grzegorzadam 3 kwietnia 2016 o 12:59

      Nie pijemy sody po posiłku, chyba że po 3 godzinach, nie dojadając..
      Można z rana, można przed snem przy dużym zakwaszeniu.
      Żołądek musi być ”pusty”.

      Masz co robić w takim razie.
      Zacząłbym od nawodnienia, soli przed posiłkami i po, chlorku magnezu, gorzkich ziół i przypraw.

    29. kasia27 14 kwietnia 2016 o 11:00

      Witam Pepsi oraz resztę załogi,

      Jestem tu nowa …od kilku dni czytam artykuły i jestem pod wielkim wrażeniem Twoich kompetencji i stylu życia jaki promujesz. Od ponad roku nie jem mięsa…i generalnie dobrze się odżywiam, biorę suplementy. Od ponad tygodnia próbuję naśladować Twój styl jedzenia rano woda z cytryną, później dwa duże zielone szejki, w międzyczasie jakieś orzechy i spory obiad (albo jakaś sałatka z dużą ilością warzyw) albo jakaś fasolka, ciecierzyca, etc..w sumie poszczę około 16 godzin. Ale pomimo takiego dobrego prowadzenia się mam problemy…..z wypróżnianiem….moja kupa to typ 1 🙁 i to w bardzo małych ilościach, a czasami wcale. Zbadałam sobie poziom homocysteiny 10,3 z tym ,że norma tego lab. podaje zakres do 13,5. mmol/l. Dzisiaj zrobiłam sobie test z sodą oczyszczona….i niestety nie odbiło mi się….co robić. Proszę o pomoc…

    30. dee 23 kwietnia 2016 o 14:24

      Cześć!
      Mam pytanie – wpiłam wodę z sodą (beknięcie nastapiło po ok 30 sekundach, więc chyba kiepsko…) ale od tego czasu upłynęło już ok 5 minut i bekałam nadal… z 4-5 razy, równie „sążnie” jak za pierwszym. Co to oznacza, jest bardzo źle?
      Pozdrawiam

    31. grzegorzadam 24 kwietnia 2016 o 00:40

      Wcale nie kiepsko.
      Wykonaj kilka razy i porównaj.

    32. Ewka 12 maja 2016 o 18:24

      Nie odbiło mi się w ogóle! I jestem załamana! 🙁 Nie spodziewałam się tego kompletnie… Jutro jeszcze raz zrobię teścik… Cholibka!

    33. otilej 16 maja 2016 o 13:15

      Czy takie bezkrytyczne polecanie codziennego spożywania soli jest w porządku? Zdecydowana większość osób które mają problem z niedokwaszonym żołądkiem spożywa jej zdecydowanie za dużo w produktach przetworzonych. Do tego dużo z tych osób ma problemy z nadciśnieniem. To nadmiar sodu wypłukuje potas i jest czynnikiem prorakowym wg Gerosna. Co prawda nie czytałem książek guru p. Zięby, ale patrząc na dokonania to bardziej ufam Gersonowi i nie zakwaszałbym żołądka solą.

      1. pepsieliot 16 maja 2016 o 14:19

        Raz, że ja nie polecam soli bzkrytycznie, wręcz przeciwnie, dieta, ktorą ja polecam to witariańska 811, jest to dieta nisko sodowa, i wysoko potasowa. natomiast sól soli nie równa, i o tym wszystkim też można poczytać na moim blogu, Natomiast rola szarej soli, morskiej, himalajskiej w promowaniu zdrowia w dietach, gdzie je się mięso, a chodzi o trawienie białka zweirxzęcego jest osobnym rozdziałem. Podaję tutaj różne opcje, które sprawdzają się u różnych ludzu. Bołotow ma 94 lata nigdy nie choruje i pisze książki o roli soli kamiennej , szarej w celu zakwaszenia żołądka, czyli polepszenia trawienia.

        1. otilej 16 maja 2016 o 16:25

          Piłem raczej do grzegorzadam, szkoda, że nie zaznaczyłem.

          Charlotte Gerson też już chyba ma 94 i mówi, że nigdy w życiu nie wzięła soli do ust, oczywiście mięsa tak samo. Także jest zdrowa, ma bystry umysł i pisze książki.
          Ciekawe byłoby podsumowanie, ilu jest stulatków nadużywających soli i ilu stroniących. Jedna osoba o niczym nie świadczy.
          Nie wiemy też na ile Bołotow żywił się przez życie przetworzoną przesoloną żywnością, jak czyni to większość czytelników tego bloga. Większość z nas przychodzi tutaj bo popełnia właśnie te błędy żywieniowe.
          Osobiście uważam Twoje jedzenie surowizny za optymalną dietę, ale może solone golonki Pana Z. mnie kiedyś zaskoczą i utrzymają kogoś w pełnym zdrowiu do 100 lat 😀
          Czekam z niecierpliwością.

          1. grzegorzadam 17 maja 2016 o 00:22

            Bołotow to starszy pan doświadczony przez życie i system, troche szacunku
            dla siwych włosów.
            Był karnie zesłany do Czernobyla w czasie największego promieniowania.
            Żyje i też książki pisze. Mnóstwo opracowań bezpowrotnie zabrała mu bezpieka.
            Wielki umysł, porównywany z Teslą. (zimna fuzja)
            Zanim ocenisz poczytaj dostępne opracowania.

            Niech dieta nie będzie religią, polecam rozsądek.
            I sól i golonka bywają dobre, zależy od typu metabolicznego.

            Większośc czytelników tego bloga nie je przetworzonej przesolonej rafinowaną (!) solą
            żywności.

      2. grzegorzadam 16 maja 2016 o 14:58

        Czy takie bezkrytyczne polecanie codziennego spożywania soli jest w porządku? Zdecydowana większość osób które mają problem z niedokwaszonym żołądkiem spożywa jej zdecydowanie za dużo w produktach przetworzonych. Do tego dużo z tych osób ma problemy z nadciśnieniem. To nadmiar sodu wypłukuje potas i jest czynnikiem prorakowym wg Gerosna. Co prawda nie czytałem książek guru p. Zięby, ale patrząc na dokonania to bardziej ufam Gersonowi i nie zakwaszałbym żołądka solą.

        Sól kamienna nieoczyszczona jest lekiem, alkalizuje organizm.
        Sól nie jest powodem nadciśnienia, to kłamstwo producentów ”leków” na nadciśnienie.
        Twój wybór, nie zakwaszaj solą.
        Jedzenie produktów przetworzonych nie jest rozsądnym rozwiązaniem dietetycznym.
        Potas mozna uzupełnić dietą lub suplementami.

    34. Nel 23 czerwca 2016 o 14:52

      Grzegorzadam, czy orientujesz się w takiej kwestii.

      Kupiłam sodę oczyszczoną w wiaderku plastikowym 5kg (dodatkowo soda była zamknięta jeszcze w worku plastikowym). Wszystko zamknięte fabrycznie przez producenta. Po otwarciu okazało się, że ta soda jest bardzo wilgotna, nie jest sypka w przeciwieństwie do innej, którą miałam wcześniej.

      I tak się zastanawiam, czy jakość tej sody jest taka zła, że jest ona taka wilgotna. Czy to złe przechowywanie przez sklep lub producenta? Nie wiem tak naprawdę, czym ta soda jest tak nasiąknięta.
      Czy to jest normalne, bo nie wiem, czy reklamować?

      1. pepsieliot 23 czerwca 2016 o 14:55

        sodę należy kupować w sklepie 🙂

      2. grzegorzadam 23 czerwca 2016 o 14:55

        Reklamuj, soda ma być sucha.

    35. evka 15 sierpnia 2016 o 22:33

      witam, zakwaszam mój żołądek już od ponad roku betainą hcl, moje trawienie uległo poprawie, test buraka wychodzi już oK. Zaczęłąm zmniejszać betainę, stosować tylko do obiadu -2 kapsułaki, czasem do kolacji.Poza tym ssę grudki soli himalajskiej.Niestety mój problem to nadal kwaśny smak w ustach, pojawiający sie jakiś czas po posiłku, w wyniku czego mam już podrażniony przełyk-pieczenie.Nie wiem , co mam teraz robić, bo już zgłupiałam?
      Ostatnio wieczorem ,( ponieważ miałam znowu kwaśny smak w ustach) wypiłam sodę i odbiło mi sie po 3 minutach.Nie wiem , z tego wynika ,że nadal mój kwas nie jest na tyle silny, żeby domykać zwieracz.Nie wiem , kiedy to się skończy.
      Poza tym jak leczyć podrażniony przełyk? ja stosuję siemię lniane i prawoślaz. Bardzo prosze o rady.pozdrawiam.

    36. grzegorzadam 16 sierpnia 2016 o 09:44

      Piłbym dodatkowo świeży sok z kapusty kilka razy dziennie do 14 dni.

      Zrobiłbym przeczyszczenie jelit solanką na czczo kilka dni z rzędu..

      Test sody jest raczej jednoznaczny.
      Polecam lekturę Borysa Bołotowa.

    37. Kipuś 16 sierpnia 2016 o 15:11

      Test sody wypada pozytywnie. Odbija się po ok 40-50 sekundach. Po posiłku nawet po 10! W zasadzie to wypiję i już czuję jak zaczyna buzować w żołądku i potem wieeeeelki bek! A potem jeszcze kilka beków.
      Praktycznie po każdym posiłku obojętnie co bym zjadł po ok. godzinie od zjedzenia odbija się kwaśno. Czasami boli żołądek przy schylaniu czy wysiłku fizycznym. Powoli już od tego wysiadam psychicznie. Stosowałem już enzymy, siemię lniane, probiotyki i wiele ziół i NIC to nie pomaga. Wcale. Stwierdzono zapalenie śluzówki i dano ipp. To działa. Nie czuję w ogóle bólu, ale odbijania są. Tyle że wtedy puste. Nie wiem co mam robić. Próbuję pić sok z kapusty, ale mam wrażenie, że po tym soku boli mnie jeszcze gorzej. Czasem już w trakcie picia.

    38. grzegorzadam 16 sierpnia 2016 o 16:24

      Masz stany zapalne śluzówki.
      Spróbuj z wytłokami Bołotowa.
      Picie soku kontynuowałbym
      Stosujesz sól po posiłku?

    39. evka 16 sierpnia 2016 o 16:37

      @grzegorzadam
      Dzięki za rady,własnie przymierzam się do tej lektury.Czy ten sok z kapusty można pić z jabłkiem i marchewką np.?Czy musi być sama?
      A co do oczyszczania solanką jelit? Jak się to robi?
      I jeszcze jedno -piję OJ- może nie tak regularnie jak rok temu, kiedy mój żołądek w ogóle nie trawił ,piję olej z czarnuszki, bo pomaga mi w walce z alergią,Szczerze powiedziawszy, gdyby nie ten kwas w ustach, dający w kość mojemu przełykowi, to byłoby całkiem nieźle.
      Dlatego piszę , bo już nie wiem co mam łykać 🙁 P.S.Dzisiaj zrobiłam rano test sody i odbicie nastąpiło po 4,45 min, załamałam się , bo myślałam,że jak mi ten kwas chlusta po przełyku, pewnie mam za dużo.

      1. pepsieliot 16 sierpnia 2016 o 16:53

        to się zdarza często, masz obolała śluzówkę, a jednak niedokwasote , to się zdarza nawet przy wrzodach żołądka, trzeba leczyć śluzówkę najpierw

        1. evka 16 sierpnia 2016 o 17:01

          Czyli co polecasz grzegorzadamie?:-)
          Nadmieniam,że jak zażywam betainę czy ssę sól nic mnie w żąłądku nie boli, nie odczuwam tez ciepła.Problemem jest tylko w tej chwili przełyk. Czy siemię lniane i prawoślaz wystarcza, czy dołączyć coś jeszcze?A może zastosować zioła ojca Klimuszki na niedokwasotę-czy będą lepsze niż sól i betaina?

          1. grzegorzadam 16 sierpnia 2016 o 17:30

            Zastoswałbym stary poczciwy lek pod nazwą: kwas solny albo mieszaninę Bołotowa: ”carska wódka’
            – jest w zakładce ”Bołotow” po prawej stronie.
            To jest do opanoweania w krótkim czasie.
            Sól oczywiście stosuj dalej, chlorek z soli generuje kwas żołądkowy, chlorek Mg również.

      2. grzegorzadam 16 sierpnia 2016 o 17:02

        Kapusta raczej sama przez te kilkanaście dni.
        Nie masz kwasu, bo masz niedomkniętą dolna zastawkę- zwieracz żoładka, trypsyny (zasadowe) z dwunastnicy
        dostają się do żołądka i powodują po reakcji ‚kwas-zasada’ ‚wybuch” kwasu do przełyku..
        Polecam Bołotowa uważnie przestudiować, o wytłokach na śluzówkę.

        O solance pisaliśmy kilkanaście razy.

    40. evka 16 sierpnia 2016 o 17:54

      pepsi, co polecasz na mój przełyk? A wytłoki z warzyw z wyciskarki same się je , czy miesza z miodem? I kiedy to się je -pomiędzy posiłkami? A solanke rozumiem ,że znajdę w komentarzach powyżej?

    41. evka 16 sierpnia 2016 o 21:29

      grzegorzadam @ dzięki za cenne informacje, mam pytanie co do tych wytłoków , jak je spożywać-kiedy i z czym,( bo jakiś czas upłynie , zanim książka przyjdzie).A odnośnie carskiej wódki -gdzie można zakupić wchodzące w skład kwasy i nitroglicerynę, która ponoć jest niedostępna? Chyba ,że na początek zrobię kwas z jaskólczego ziela.

    42. misiak 2 września 2016 o 08:39

      Cześć Pepsi! zrobiłam test mojej rodzinie i okazało się, że mój tata ma nadkwasotę – odbicie po 27 sekundach, reszta rodziny niedokwasota 3min 40sek i 6 minut. Ludkom z niedokwasotą wiem jak pomóc, ale jak jest nadkwasota? czy mój tata poza alkalizującym pokarmem powinien również pić wodę z cytryną czy wodę z octem jabłkowym? chyba nie? czy może powinien stosować sodę w tym przypadku? (chociaż piszesz, że neutralizowanie kwasu to nigdy nie jest dobry pomysł). Daj znać proszę co poradzić w tym przypadku.

      1. pepsieliot 2 września 2016 o 09:17

        czy tylko na tej podstawie zdiagnozowaliście nadkwasotę, że mu się odbiło po pół minucie? Czy są jakieś inne objawy? Jak tak to jakie? Wrzody, bóle?

        1. misiak 2 września 2016 o 10:36

          Tak tylko na tej podstawie. Ma cholesterol nieco powyżej normy, poza tym nie odczuwa żadnego dyskomfortu ze strony układu trawiennego (próbuję ich przestawić na zdrowsze żywienie i pomyślałam, że najlepszym początkiem będzie sprawdzenie zakwaszenia żołądka).

          1. pepsieliot 2 września 2016 o 13:40

            Takie odbicie nie znaczy, że jest nadkwasota skoro nie ma innych objawów. Nie musi stosować specjalnych zaleceń,ale nawadnianie z rana wodą z sokiem z cytryny na pewno będzie mu służyło

        2. misiak 2 września 2016 o 14:02

          dziękuję Wam kochani za odpowiedzi! a jeśli sytuacja ma się odwrotnie, ze osoba która ma 27 sek ma czasami zgagę a osoba która ma odbicie po 6 min nie ma żadnych negatywnych objawów trawiennych? rodzicie podali mi swoje wyniki odwrotnie – przepraszam za zamieszanie 🙁 tata ma 6 min i bez objawów a mama miała 27sek i ma czasami zgagę po słodkich i kwaśnych pokarmach zwłaszcza jak zje i się pochyli (czyli wygląda na refluks) czy powinnam powtórzyć jej test i jeśli nadal będzie poniżej 40 sekund próbować z sodą?

          jeszcze chciałam zapytać – jeśli osoba która ma 3min40sec i ma też zapalenie śluzówki (gastritis) to powinna najpierw przez 14 dni pić sok ze świeżej kapusty (ale nie kiszonej?) i na razie wodę z cytryną czy octem jabłkowym nie próbować? i przy tym też pić wodę z solą himalajską?

          Będę bardzo wdzięczna za Wasze porady! buziaki!

          1. pepsieliot 2 września 2016 o 14:09

            po jedzeniu nie powinno się pochylać, a woda z sodą bywa bardzo pomocna, natomiast niech nie pije wody z solą
            Natomiast najpierw tzreba zaleczyć śluzówkę, a dopiero potem zakwaszać

            1. grzegorzadam 2 września 2016 o 16:05

              Jasne, przy nadżerkach sól będzie podrażniać, ale cytryna i OJ również.

          2. grzegorzadam 2 września 2016 o 16:03

            Tu może być kilka kombinacji.
            Przy niedomykającej się dolnej zastawce trypsyny (dwunastnica-trzustka) spowodują refluks w żołądku a kwasem,
            lub nie przy braku kwasu, bo nie będzie reakcji.
            Nadżerki to osobny temat, sok z kapusty tak, nawet profilaktycznie wskazany.
            Mogą być powodem braku węglanu sodu (sody kalcynowanej) w okładzinach żołądkowych jako bufora.

            Zróbcie badanie pH moczu koło południa.
            Po 45+ soda wskazana codziennie, następuje naturalny zanik wodorowęglanów.

      2. grzegorzadam 2 września 2016 o 09:24

        Powtórzcie ten test kilka razy, mogą być różne jednostkowe przyczyny wpływające na wynik.

        Jeżeli jest to faktycznie nadkwasota, biochemik Ted z earthclinic.com, zaleca wówczas popijanie wody podczas posiłków wraz z sodą.
        W celu rozpuszczenia tzw. ”kieszonek kwasowych”.

    43. sylwia 12 września 2016 o 16:51

      Witajcie,
      U mnie – gorzej niz zle, „odbija sie” dopiero po 6 minutach :/, dodatkowo dzis odebralam wyniki badan – candida – wzrost bardzo obfity, geotrichum species – rowniez ten sam wynik, do tego coli – wzrost obfity. Co mozecie poradzic, poniewaz czekaja juz na mnie antybiotyki i leki sterydowe

    44. grzegorzadam 12 września 2016 o 22:07

      Jak dasz sobie wcisnać sterydy i antybiotyki, oj nie będzie poprawy, polecam ten link:

      http://ssk-ji.info/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

      oraz to:
      Walter Last
      Jak wyleczyć się z drożdżaków

    45. Pati 15 września 2016 o 09:50

      Minęły już 4 minuty i nadal mi się nie odbiło co teraz robić pije od dłuższego czasu wodę z cytryna a od dwóch tygodni mnie strasznie mdli i muli rano mimo okropnego głodu nie mogę zjeść muszę odczekać ze 3 h O co chodzi?

    46. Pati 15 września 2016 o 10:09

      Do teraz w ogóle mi się nie odbiło odbiło się dopiero mało jak zjadłam mały kawałeczek chleba dosłownie 1 na 2 cm od syna z talerza

    47. Pati 15 września 2016 o 16:56

      Okej spoczko Pepsi dzięki za pomoc

    48. tom 30 września 2016 o 11:45

      witam,

      podejrzewam u siebie poważną niedokwasotę, ale dzisiaj robiłem test sody w ciagu dnia, jutro powtórzę na czczo. Jestem w trakcie terapii na kandydozę, ale takiej na zasadzie bardziej ‚chę lepiej sie odżywiać’ + suplementy (nie biorę antybiotyków – olej oregano, czosnek, trochę olej kokosowy, ocet jabłkowy, woda z cytryną, za kilka dni kwas kaprylowy, od jutra zaczynam brać probiotyk i jeść kiszoną kapustę).
      1. czy w trakcie tej mojej kuracji na kandydozę mogę suplementować betaninę hcl? Czu są jakieś przeciwwskazania nie łączenia jej z innymi suplementami? Podejrzewam że ocet J i cytryna nie pomogą bo pewnie widziałbym efekty do tego czasu a wzdęcia okrutne
      2. jakiej firmy betaninę hcl kupić?
      3. w komentarzach widze polecana jest ksiażka Lasta a ja właśnie kupiłem „Nie daj sie zjeść grzybom candida” Andrzeja Janusa – ktoś czytał? dobra jest?

      z góry dzięki za odpowiedź

      1. grzegorzadam 30 września 2016 o 13:18

        Każda lektura jest dobra.
        Trzeba czytać.

        Last jest mocno ”skondensowany” i konkretny.
        Janusa nie czytałem.

        Betaina ma związek pozytywny, kwas a żołądku ma niebagatelny wpływ.
        Gorzkie zioła, sól, kwas solny działają podobnie.

      2. tom 1 października 2016 o 08:06

        Zrobiłem test na czczo. Nie odbiło się po 3min wcale. Odbiło się duużo później i słabo. Czy branie suplementów pokroju probiotyków, kwasu kaprylowego czy olejku oregano w tej sytuacji w ogóle ma sens? Z takimi kłopotami trawiennymi? Czy coś z nich będzie? Czy probiotyk w kapsach będzie zalegał w żołądku? Jakie produkty jeść przy takich dolegliwościach? Warzywa? Jajka odpuścić?
        Sól mam ssać przed posiłkiem i po? Nie wiem czy iść do lekarza bo jeszcze pompę protonową mi wsadzi i tylko na wizytę wydam…

    49. grzegorzadam 1 października 2016 o 10:12

      Powtórz ten test kilkakrotnie, w trakcie dnia kiedy masz niezapełniony żołądek również, przed posiłkiem.
      Prosta reakcja z kwasem solnym powinna wywołać wytworzenie dwutlenku węgla i ”odbitkę”. .
      Dzisiaj miałem po minucie.
      Piję regularnie z rana.

      1. tom 1 października 2016 o 11:01

        Powtórzę ale mam tak wzdęty żołądek od kilku dni że cały czas mi sie wydaje że jest pełny i nie wiem kiedy jest pusty. Tylko rano jak wstanę po jakimś czasie pojawia sie głód więc myślę ze wówczas jest pusty…

    50. grzegorzadam 1 października 2016 o 11:48

      Zrobiłbym oczyszczanie żołądka i jelit solanką, kilka dni z rzędu.
      post: grzegorzadam
      17 CZERWCA 2016 @ 17:49

      http://ssk-ji.info/jak-w-tydzien-pozbyc-sie-osobistych-pasozytow/

    51. dilajla 6 października 2016 o 18:03

      witaj Pepsi a co jeśli w trakcie picia już się porządnie odbija co wtedy robić, czy to źle?

      1. pepsieliot 6 października 2016 o 18:27

        no to oznaczałoby nadkwasote , masz jakieś objawy?

    52. dilajla 6 października 2016 o 18:29

      dodam jeszcze do powyższego posta, że mój maż często czuje ucisk jakby na klatce piersiowej nie wiem czy to przełyk czasem mówi że boli go jakby w dołku pod żebrami;-/ nieraz miewa zgagę. Zastanawiam się czy przy takich dolegliwościach może stosować kwas askorbinowy. Jak mogę mu pomóc?

      1. pepsieliot 6 października 2016 o 18:31

        Może , ale przede wszystkim magnez koniecznie i k2 zD3 oraz Omega 3,

      2. grzegorzadam 6 października 2016 o 21:35

        Jak macie zwierzaka zrób biorezonans.

    53. dilajla 6 października 2016 o 18:49

      witamine d3 z k2mk7 ( 10000j) bierze choć muszę go wręcz zmuszać, jest bardzo toporny na moje sugestie….. omega właśnie mu kupiłam choć nie sądziłam, że to może mu pomóc na tę dolegliwość. Czy magnez wystarczyłby tylko na skórę, mam w domu roztwór zrobiony oliwę magnezową( ja smaruję codziennie łydki, pomaga mi na uczucie ciężkich nóg) czy musiały też się suplementować doustnie?

      1. grzegorzadam 6 października 2016 o 21:48

        Najlepiej tak i tak.

    54. dilajla 7 października 2016 o 14:03

      super dziękuję za pomoc a czy wiadomo co może być przyczyną czy to ze śluzówką coś nie tam czy taka już natura człowieka? Mąż ani nie pije ani nie pali, nie pali bo nie chce a nie pije bo po alkoholu to odchorowuję to przez kolejny tydzień, ból w klatce ucisk poniżej żeber.

      1. grzegorzadam 7 października 2016 o 20:00

        Jak nie macie zwierzaka też biorezonans.
        To wyglada na pasożyta.

    55. dilajla 8 października 2016 o 00:18

      no właśnie nie mamy zwierząt, ale zamówiłam ziemie okrzemkową dla siebie ( stosuję od 2 miesięcy) czy diatomit może też pomóc? wydaje mi się że to też może być na tle nerwowym, jak np w pracy jest nerwowo to na drugi trzeci dzień męża znów bardziej boli. Kiedyś miał kolonoskopie i wyszła ok, a po kilku wizytach u GP ( lekarz rodzinny) stwierdzili, że nic mu nie dolega i nawet zasugerowali kontakt z psychiatrą;-/ Wiec jak w większości przypadków człowiek zaczyna starać się leczyć sam…

    56. Veronique 9 listopada 2016 o 11:05

      Moim zdaniem test z sodą oczyszczoną jest nieskuteczny.
      Od kilkunastu lat męczę się z refluksem. Biorę leki IPP. Wczoraj zrobiłam test na czczo ( oczywiście bez tabletki). Odbiło mi się dopiero po 6 minutach.
      Dzisiaj rano dla porównania zrobiłam test mężowi, który nie ma refluksu ani żadnej zgagi. Po wypiciu takiej samej dawki nie odbiło mu się w ogóle!

      1. grzegorzadam 9 listopada 2016 o 13:24

        80% ludzi ma niedokwasotę, jest to test orientacyjny.

        Dr Clark:

        Ból żołądka, centralny ból jamy brzusznej, REFLUKS

        Okrężnica przechodzi z prawej na lewą stronę w okolicy środka jamy brzusznej. Jest to tez miejsce,
        gdzie drogi żółciowe łączą się z jelitem cienkim. Większość bólu w tej okolicy pochodzi albo z okrężnicy
        albo z połączeń dróg żółciowych. Zlikwiduj pasożyty za pomocą zappingu lub receptury ziołowej.
        Popraw trawienie oczyszczając dietę (eliminacja pleśni, gotowanie mleka).
        Czasem bóle pochodzą z samego żołądka. Zastawki na szczycie i dnie żołądka utrzymują zawartość w środku.
        Zastawka szczytowa (czyli wpust żołądka), gdzie żołądek łączy się z przełykiem, stanowi ulubione siedlisko bakterii (zaraz poniżej mostka). Rzadko można odczuć tam ich obecność, gdyż działają dyskretnie. Ostatecznie tkanki zostają tak osłabione, że zastawka nie może się zamknąć i treść pokarmowa przedostaje się z powrotem do przełyku.
        Nazywa się to refluksem (zarzucaniem wstecznym treści). W tym przypadku wskazane
        może być spanie z podniesioną głową i skromne posiłki, zwłaszcza przed snem. Zalecany jest też
        RelanTM, lek przyspieszający opróżnienie żołądka.
        Enzymy trawienne również pomagają opróżnić żołądek, lecz mogą zawierać pleśnie.
        Właściwym rozwiązaniem jest likwidacja bakterii w obrębie tego miejsca
        oraz powstrzymanie powtórnej inwazji.
        Zacznij od zappingu salmonelli i kampylobakterii (Campylobacter).
        Jednak mniej więcej po 24 godzinach może tutaj dojść do reinfekcji.
        Część bakterii pochodzi z uzębienia, a część z wątroby.

        Żołądek wpuszcza nieco żółci pod koniec każdego posiłku – jest to normalne, lecz jeśli żółć zawiera
        pełno aktywnych pasożytów i kolonie bakterii, mogą one próbować zająć również sam żołądek.
        Jeśli brakuje kwasu żołądkowego, który je zabije, lub w żołądku zalegają toksyny, zagnieżdżenie
        staje się niemal pewne.
        Mogą tez wryć się w ścianę żołądka i uniknąć działania kwasu, co prawdopodobnie doprowadzi
        do powstania wrzodu.==

    57. Ann 6 grudnia 2016 o 18:29

      Robiłam dzisiaj rano test i odbicie dopiero po 7 minutach Czyli zbyt mało kwasu złe odżywianie może być przyczyną mojej choroby Lesniowskiego-Crohna? Od czego zacząć.. od wody z cytryna czy z octem jabłkowym? Przed każdym posiłkiem?

      1. grzegorzadam 6 grudnia 2016 o 19:18

        Słuszne podejście.
        Zakwaszony żołądek likwiduje bakterie swoim mocnym odczynem, Bołotow uważa wręcz, ze 50% tego kwasu
        przedostaje sie bezpośrednio przez naczynia oplatające żołądek do ustroju ‚zakwaszając’ krew i wykonując taką
        samą funkcję, terminatora dla bakterii.
        To jego teoria potrzeby zakwaszania krwi.

        Last nawet podaje bezpośredni wpływ bakterii Yersinia na tę przypadłość:

        ==Inny rodzaj bakterii, Yersinia enterocolitica, sprawia, że układ odpornościowy atakuje tarczycę, prowadząc do choroby Gravesa-Basedowa, która charakteryzuje się nadmiernym wytwarzaniem hormonów tarczycy. Wrzodziejące zapalenie jelita grubego łączy się z przerostem drobnoustrojów chorobotwórczych, podobnie jak w przypadku choroby Leśniowskiego-Crohna, (…) ==

        Przeczytaj choćby ten rozdział:

    58. Lilka 16 grudnia 2016 o 07:33

      Czy test „sodowy” wykonuje się tylko z sody z wodą , czy można z sody, wody i soku z cytryny?

      1. grzegorzadam 16 grudnia 2016 o 09:46

        soda z wodą.

    59. Lilka 17 grudnia 2016 o 19:04

      Ha ha , do tej pory robiłam z cytryną i odbijało mi sie Szybko. Jaka byłam zadowolona , że żołądek pracuje prawidłowo. Kiedy zrobiłam tylko sodę z wodą nie odbiło mi sie wogóle.
      Trochę się zmartwiłam .Właśnie mija 2 tydzień jak piję sodę z wodą i cytryną, samopoczucie poprawiło się znacząco , Czy teraz powinnam zrobić przerwę? Piję ocet jabłkowy i stosuję betainę hcl. Tej jednak nie nadużywam – 1 tabletka przed jedzeniem,Co dalej?

    60. Marcik 4 stycznia 2017 o 11:11

      Witajcie 🙂
      Ja nie wykonywałem testy z sodą, być może ze zrobię z ciekawości jeszcze. Ale mam podobno stwierdzoną przez Gastroskopie: „Nieszczelność wpustu. Żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka”. Wycinki pobrane do badań histopat.
      Mam zdjęcia na CD z gastroskopii i żółć rzeczywiście widać w żołądku, natomiast czy jakieś zmiany tam są to nie widzę, wydaje się wszystko w porządku, żadnych ran, nic, chociaż wiadomo- nie jestem lekarzem, ale właśnie wczoraj byłem u Gastrologa(A od zeszłego tygodnia u trzech lekarzy, łącznie z profesorem ch. Wew. I żaden z nich nie otworzył nawet płytki ze zdjęciami, tylko na podstawie wyniku z Gastroskopii(tego co napisałem wyżej) przepisali mi razem 6 leków i stwierdzili żeby brać wszystkie razem…
      I pytanie ogólne do Was: czy macie może jakieś doświadczenia w tym temacie, czy da się to jakoś wyleczyć na stałe żeby ta treść żółciowa nie cofała się do żołądka? I jakoś zregenerować tą błonę śluzową? Nie znam się na tych sprawach. Ale chciałbym jakoś pozbyć się tego problemu i żyć normalnie, nie łykając masy tabletek(w wieku 22lat) i potem dawek podtrzymujących przez całe życie…
      Z tego co przeczytałem w necie to jeden chirurg pisał, że nie można też bezpośrednio na podstawie samej Gastroskopii stwierdzić że jest za dużo żółci w żołądku( czy coś takiego) ze względu, że żołądek mógł być rozciągnięty przez powietrze.

      Dodam tylko jeszcze, że od kilku miesięcy pojawiała się u mnie zgaga, nie zawsze, bo np. mogłem jeść na maxa tłusto i słodko i nic mi nie było, a innym razem jadłem normalnie, ewentualnie jakiś schabowy i zgaga w tym dniu…
      P.S. może też ktoś poleci jakiegoś lekarza, lub kogoś kto może pomóc? Najlepiej w rejonie Polski południowej(Śląsk, dolny śląsk) chociaż jak będzie trzeba to dojadę wszędzie.
      Pozdrawiam Was wszystkich.

      1. grzegorzadam 4 stycznia 2017 o 12:10

        Najpierw zdiagnozuj rzęsistka i lamblie.
        Szkoda czasu.

        1. Marcik 4 stycznia 2017 o 22:02

          Tak, sprawdzałem się pod tym kątem i wszelkie pasożyty czy pierwotniaki mi nie wyszły. A badania powtarzałem kilkukrotnie dla 100% pewności.
          Robiłem również badania na trzustkę, ale też w normie. Jedyne co to bilirubina mi skacze, ale to od lat mam, że zawsze powyżej normy(2 dni temu robiłem badania to wyszło 2,92, a norma max 1,2)- jakieś 6 lat temu byłem 3 dni w szpitalu na badania odnośnie tej bilirubiny, ale również nic konkretnego nie wyszło.
          Ogólnie ja jestem alergikiem(głównie pyłki, trawy, sierść, kurz). I w badaniach z krwi mam podwyższone trochę Granulocyty kwasochłonne (7- 7,5, a norma jest do 5), także może jakaś mała alergia jeszcze w okresie zimowym na coś, lub lekka pokarmowa, o której nie wiem.
          I do tego wyszła mi osteoporoza jakoś w styczniu 2016, natomiast nie jest to jakieś zaawansowane stadium(w tym kierunku przyjmowałem d3+k2mk7 i wapń)

          A ogólnie wkurza mnie w lekarzach to, że od razu przypisują masę „leków” na objawy, żeby lekko zaleczyć problem, a nie szukają przyczyny i nie pomagają jej wyeliminować… I problem wraca po czasie :/
          A ja chcę znaleźć przyczynę i ją wyeliminować, a nie całe życie(po zakończeniu „leczenia” tymi sześcioma tabletkami) już brać Polprazol i Ranigast żeby móc jeść i żyć jak dawniej… (prędzej wysiądzie wątroba czy coś, jak już teraz zacznę regularnie przyjmować to co mi przepisali i dalej dawki podtrzymujące).
          Ciekawi mnie co jest przyczyną, bo: fast-foodów nie jem, coli nie piję, nie paliłem i nie palę, alkohol sporadycznie kilka razy w roku.

      2. Cycu Waldemar 17 stycznia 2018 o 20:55

        dr Sun Yang Wrocław

    61. grzegorzadam 4 stycznia 2017 o 22:34

      Polprazol to zabijanie na raty.

      -”Tak, sprawdzałem się pod tym kątem i wszelkie pasożyty czy pierwotniaki mi nie wyszły. A badania powtarzałem kilkukrotnie dla 100% pewności. ==

      Co to były za badania?

      1. Marcik 9 stycznia 2017 o 13:45

        Przepraszam, że nie odpisywałem tyle dni. Coś mi się pokićkało i nie pokazywało mi nowych komentarzy na telefonie…
        Robiłem kilkukrotnie badania(w odstępach 2-3 dniowych) z: moczu, krwi i głównie z kału- w kierunku pasożytów i Lamblii. Jeszcze w tym tygodniu jak mi się uda to powtórzę z kału 3x na pasożyty i lamblie.

        A właśnie zdaję sobie sprawę, że te wszystkie IPP czy Omeprazole to dają tylko mylne poczucie, że jest już dobrze, a w dłuższej perspektywie wykańczają człowieka, dlatego szukam alternatywy, żeby wyleczyć moją przypadłość w normalny, jak najbardziej naturalny sposób. Ale co najważniejsze- to też znaleźć przyczynę i zdiagnozować dokładnie co mi jest, bo lekarze lekką ręką stwierdzili: za dużo kwasu w żołądku i żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka. No i PYK- Polprazol PPH 40mg, Ranigast 150mg, Xifaxan 200mg, Duspatalin, Metodopramid, Proursan 250mg, Neo-pancreatinum forte. Po prostu MNIAM MNIAM- tyle do łykania 🙂

        U mnie jest jeszcze ból nie tylko żołądka(bo ten aż tak nie boli- bardziej uciskając palcami żołądek dopiero coś czuję), ale i ogólnie ból brzucha(ciężko powiedzieć gdzie), ale jest to raczej spowodowane nadmiernymi wzdęciami, tworzą się gazy, a ciężko żeby uleciały i powoduje to ból i , do tego bardzo częste odbijanie: najczęściej po jedzeniu, co najmniej 2-3 odbicia(nie od razu po jedzeniu), czasem nawet po 4-5, czasami same puste odbijanie(już pamiętam czy przed jedzeniem też), niekiedy odbija mi się jedzeniem dopiero po kilku godzinach, lub jak coś wypiję. A ból brzucha pojawia się najczęściej popołudniami i już jest do nocy.
        Jem praktycznie to samo od 5 tygodni:
        śniadanie: kanapki chleba żytniego, lub własnej roboty pszenny z szynką własnej roboty,
        obiad i między posiłkami: makaron(przenny lub bezglutenowy kukurydziany), troche masła, pierś z kurczaka/indyka + marchew gotowana, trochę soli.
        I tak wygląda moje jedzenie, bo na wieczór jem przeważnie znów makaron, pierś i marchewka… Czasami zamiennie ziemniaki z piersią i marchewką lub burakami. Czyli nic tłustego, nic smażonego, nic(raczej) nie ciężkostrawnego, a ból i wzdęcia się i tak pojawiają… 0 cukru od początku grudnia(odkąd mnie brzuch boli), tydzień jechałem na diecie bezglutenowej, ale problemy i tak były.
        Już kompletnie nie wiem co mam robić, co jeść, gdzie się udać i jak ominąć branie tych tabletek… (z tych tabletek co mi naprzepisywali to zacząłem brać tylko Xifaxan, który już kończę brać dzisiaj oraz Neo-pancreatinum, ale to nie codziennie), Wcześniej przed Gastroskopią głupi byłem i brałem prawie tydzień Controloc Control- przestałem brać 4 dni przed Gastroskopią- dlatego być może pojawiło się za dużo soku żołądkowego w żołądku podczas badana(?)

        1. grzegorzadam 9 stycznia 2017 o 15:53

          Nie będę się rozpisywał, poczytaj tu o dokładności badania pasożytów metodami tradycyjnymi:
          http://ssk-ji.info/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

          Warunkiem powrotu do zdrowia jest odstawienie wszystkich maskujących objawy specyfików,
          doprowadzenie żołądka do prawidłowej pracy, alkalizacja ustroju i powrót do zdrowia.
          Dużo pracy czeka, ale będzie sukces.

          Jak bierzesz IPP, dyskusje o diecie są bezcelowe.

          1. Marcik 11 stycznia 2017 o 00:24

            IPP nie biorę ogólnie i jestem ich przeciwnikiem, ale niestety wziąłem (bo się już podłamałem) jedynie przez 4 czy 5 dni i przerwałem bo miałem mieć za 4 dni gastroskopię.

            @Grzegorzadam napisałeś „doprowadzenie żołądka do prawidłowej pracy, alkalizacja ustroju i powrót do zdrowia.”
            Czyli jak mam postępować? czy Ty, Wy- obecni tutaj, jesteście w stanie mi pomóc, poprowadzić jakoś co mam robić dalej? Mam na myśli np.:
            jakie badania dalej wykonywać,
            co jeść, aby wyleczyć się w 100%- w sensie to co wiem obecnie, czyli „żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka”? Jak wspomagać tą regenerację/leczenie tej błony śluzowej?

            W linku, który podałeś wyżej o pasożytach, pisałeś w komentarzach m.in. o Vega teście.
            Co sądzicie jeszcze o testach/badaniach tego typu? :
            1. Test MORA
            2. Badanie żywej kropli krwi
            3. Vega test
            4. Biorezonans elektromagnetyczny

            Przy okazji: do Pepsi zaglądałem ogólnie od czasu do czasu, ale widzę że muszę zacząć zdecydowanie częściej tutaj wchodzić i pogłębiać swoją wiedzę. Bo widzę, że poruszacie u Peps ogólnie różnorodne tematy i metody leczenia/zapobiegania chorób sposobami, które lekarzom wydają się niemożliwe do wyleczenia bez wspomagania finansowo Farmy.

            Chwała Wam za to, że jesteście i robicie to co robicie 🙂

            1. grzegorzadam 11 stycznia 2017 o 09:02

              Mora a vegatest i biorezonans to ”to samo” , kropla podobna, ale tamte mają większe spektrum.

              Nikt nie poda dokładnej recepty.
              Warunkiem homeostazy jest zawsze równowaga kwasowo-zasadowa.
              Trzeba się alkalizować, pozbyć obciążeń, potem dostarczyć brakujących elementów.
              Najpierw oczyszczanie i alkalizacja.

              O leczeniu żołądka pisaliśmy wielokrotnie, poszukaj w tematach..

    62. Dagmara 17 stycznia 2017 o 09:46

      Hej Pepsi, mam pytanie odnośnie stosowania Betainy HCL. Kiedy powinnam poczuć ciepło w żołądku, które określa odpowiednią dawkę? Biorę ją od razu po posiłku i aktualnie jestem przy 7 tabletkach po 650mg i nadal nic nie czuję. Jedynie czasem 1h-3h po posiłku pieczenie, ale takie bardziej zgagowe, które wcześniej miałam raczej rzadko, gdyż refluks mój objawial się głównie wrażeniem przeszkody w przełyku i trudnościami w oddychaniu (nie mogę wziąć pełnego oddechu). Czy takie pieczenie to własnie znak,że już nie powinnam zwiększać dawki? Na opakowaniu jest napisane żeby nie przekraczać dziennej dawki 12 tabletek i dlatego zaczynam się stresować. Przy większej dawce widzę poprawę starych objawów, np. o wiele łatwiej mi się oddycha, ale pojawia się to pieczenie (mniej więcej od 5-6 tabletki) i nadal mi się odbija.
      Test z sodą powtarzany dwukrotnie wyszedł tak, że nie odbiło mi się w ogóle, więc pewnie sporo pracy przede mną. Jestem weganką od 6 lat a od kilku tygdodni unikam glutenu na zalecenie osoby przeprowadzającej u mnie test Volla (który wykrył za mało dobrych bakterii w jelitach oraz kilka rodzajów złych w tym helicobactera, którego nie wykryła gastroskopia – to w ogóle możliwe?). A może nie powinnam stosować Betainy w ogóle, mimo jakiejś tam poprawy po jej stosowaniu, jeśli test Volla wykazał m. in. helicobactera?
      Bujam się z tym już od ponad roku i mocno upośledza to całe moje życie. Cieszę się i tak,że udało mi się samej znaleźć info i niedokwasocie i odrzucić leki IPP, które oczywiście przepisywali lekarze.
      Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc!
      i dzięki Ci, Pepsi za tego bloga! 🙂

      1. Ssk-ji 17 stycznia 2017 o 10:20

        Betaina HCL jest wycofana jako suplemnet diety, nie prowadziy jej więc nie mogę Ci odpowiedzieć
        http://ssk-ji.info/3-ziola-na-twoj-obolaly-zoladek-oraz-wzmianka-o-helicobacter-pylorii-3/
        zdrówka życzę

      2. grzegorzadam 17 stycznia 2017 o 10:20

        u mnie test Volla (który wykrył za mało dobrych bakterii w jelitach oraz kilka rodzajów złych w tym helicobactera, którego nie wykryła gastroskopia – to w ogóle możliwe?).==

        Możliwe, pisaliśmy o tym.

        1. Dagmara 18 stycznia 2017 o 19:13

          @grzegorzadam pamiętasz może gdzie?

          1. grzegorzadam 18 stycznia 2017 o 22:35

            Nie znajdę teraz, w każdym bądź razie medycy sami zdają sobie sprawę z niedokładności
            testu na helico.
            Vegatest jest pod tym względem dużo dokładniejszy.

            1. Dagmara 19 stycznia 2017 o 10:58

              To w sumie dobra wiadomość, bo wyjaśniałoby wiele dolegliwości. Dzięki!

            2. grzegorzadam 19 stycznia 2017 o 14:11

              Miałem takie zgagi, że nie mogłem zasnąć, nic nie pomagało.
              Wiem co to jest i wiem jak jest bez tego.

      3. Basia 16 marca 2017 o 10:48

        Od czego zacząć – poradźcie.. 3 letnie dziecko ma często brzydki zapach z ust. Przeważnie po nocy (zwłaszcza jak wypije kubek mleka na kolacje) ale zdarza sie tez w ciagu dnia.. Zęby zdrowe pod stała kontrola stomatologa.. Kiedy rok temu zapytałam o to pediatrę – zapisała receptę na helicid control czy coś w tym stylu. Oczywiście nie podałam. Miesiąc temu byliśmy u laryngologa- stwierdził lekki przerost migdałka gardłowego..zalecił syrop..stwierdzil,ze ten zapach może być od tego ale też dodał ze czasem taki urok człowieka.. Czy to moze byc od pasożytów? Jaki test można zrobić dziecku? Co ciekawe ostatnio przy nocnym karmieniu młodszego synka( 10miesiecy) tez poczułam od niego podobny zapach..

        1. Ssk-ji 16 marca 2017 o 11:16

          vegatest volla

        2. grzegorzadam 16 marca 2017 o 14:00

          zapisała receptę na helicid control ”

          Dziecku IPP ????
          Nie wierzę!

          Żołądek nie trawi, nie ma trawienia, jest gnicie pokarmu stąd ten aromat….

    63. Natalia 17 stycznia 2017 o 13:36

      Wiem, że jest tutaj prawdopodobnie wszystko o co pytam, ale jest tyle tych informacji, że się pogubiłam. Czyli: od czasu gdy zaczęłam się źle czuć brałam IPP które odstawiłam bo nie pomagały…objawy wskazywały na grzyba refluks bądź inne żołądkowo-jelitowe problemy. Mam objawy też jak przy ZJD (wypróżnienia i bóle z lewej strony). Tyle tego jest i wszystko podobnie się objawia + problem z trądzikiem a mam 27 lat.
      Po teście z sodą nie było beknięcia, czyli wskazuje to na niedokwasotę. Ciągle pali mnie zgaga i nieraz aż się wszystko cofa do przełyku że nic nie można przełknąć za to ciągle czuje ciężar w dołku. Podejrzewając grzyba, stosowałam już kurację olejkiem z oregano. Obecnie piję olej z czarnuszki na odporność i z myślą o żołądku – jakoś pół roku. Więcej niż pół roku piję wodę z sokiem z cytryny. Przez 2 miesiące brałam colon c, ponieważ strasznie bulgotało i bolało mnie w jelitach. Niestety nadal występują przykre objawy.
      I teraz pytania aby się upewnić:
      Skoro po soku z cytryny nie boli żołądek tzn że nie mam podrażnionej śluzówki i śmiało mogę dalej zakwaszać cytryną bądź innym sposobem betaina? Bo cytryna chyba za słabo działa. Kupiłam również tzw zioła Bittnera na trawienie.

      I czy samo zakwaszanie żołądka jest w stanie ewentualnie wyeliminować również problem przeciekającego jelita i candidę? I żeby to sprawdzić to można wykonać test buraczany? A jak sprawdzić candidę?

      Podsumowując:
      na niedokwasotę – zakwaszać żołądek cytryną bądź betaina, zioła bittnera
      na odporność, bakterie i wirusy – czarnuszka
      colon c na jelita czy może siemię lniane
      Czy można to tak zostawić?

      1. grzegorzadam 17 stycznia 2017 o 21:49

        IPP sieje spustoszenie jak widac.
        Ktoś to sobie sprytnie obmyślił…

        Na zakwaszenie jeszcze sól i zioła żoładkowe, ale wczesniej trzeba zlikwidować refluks.
        Poczytaj Bołotowa, warto.
        Świeży sok z kapysty przed jedzeniem 14 dni.
        Potem stopniowo próbuj zakwaszać.

        1. Natalia 18 stycznia 2017 o 07:13

          A ten sok z kapusty to przed każdym posiłkiem czy tylko rano, czy przed obiadem ?

          1. grzegorzadam 18 stycznia 2017 o 08:09

            Przed każdym, 1/2 do 1 szklanki, na pusty żołądek.
            Bołotow pisze o wytłokach.

            1. Natalia 18 stycznia 2017 o 08:20

              Ok dziękuje

            2. Natalia 18 stycznia 2017 o 13:39

              A jak długo stosować ta kuracje z soda i octem jabłkowym oraz woda na refluks i zakwaszanie żołądka ? Z ta soda można długo pic ten napój ?

            3. Ssk-ji 18 stycznia 2017 o 17:06

              z sodą należy postępować rozważnie, to silny alkalizer, naleźy badać pH moczu, natomiast woda z octem jabłkowym , 2 łyżeczki od herbaty na szklankę to higiena

            4. grzegorzadam 18 stycznia 2017 o 17:13

              Tak jak mówi Pepsi.
              Doraźnie 2 tygodnie, jak 3x dziennie (objawy nowotworowe, kwasica i ipodobne)
              Jak raz dziennie z rana można często.
              Pamiętać trzeba o potasie:

      2. grzegorzadam 17 stycznia 2017 o 22:03

        na odporność, bakterie i wirusy – czarnuszka==

        Niekoniecznie czarnuszka:
        http://ssk-ji.info/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

        colon c na jelita czy może siemię lniane”

        Siemię może być, polecałbym zioła jelitowe, żywe.

        1. Natalia 18 stycznia 2017 o 12:49

          a czy jeśli ktoś nie lubi soku z kapusty to zamiast tego może być lukrecja dgl czy to ma już inne działanie?

          1. Ssk-ji 18 stycznia 2017 o 17:25

            Lukrecja dgl na helicobacter pyroli

          2. grzegorzadam 18 stycznia 2017 o 17:28

            Sok z kapusty (ziemniaka również) zawiera żywe enzymy i witaminy.
            To są różne środki. Jest lekko ostry w smaku.
            Nie ujmując nic lukrecji.

    64. meri 21 lutego 2017 o 18:15

      Witam.Jestem tu poniewaz mam kilka pytan ,a wiem ze sa tu fachowce w tej sprawie…..-mam problem chyba z niedokwaszeniem —-obojetnie co zjem to mi wszystko stoi w gardle-guz ,gdy przelykam pokarm to odczuwam bol w klatce piersiowej ,mam wzdety brzuch czasami popuszczam gazy -mam problem ze stawami czasem mnie lapie rwa kulszowa w biodrze. ——-.Na czczo pol godz. przed jedzeniem pije sol klodowska 0,5 lyzeczki .z W U niewiem czy to nie blad potem 15min.przed jedz.kwas askorbinowy pol lyzeczki z MSM i BORAKSEM miedzy tym popijam wode z szczypta soli przed obiadem znowu 15 min.kwas askorbinowy ,a po obiedzie witaminy——–przed kolacja 15 min.kwas askorbinowy –prosze mi podpowiedziec czy taki zestaw jest dobry do zastosowania.Chce wlaczyc JOD plyn o nazwie JODAVIT (koncentracja jodu 30mg/l)tylko nie wiem ile kropel mam zastosowac na dzien .Prosze moze ktos mi cos podpowie.

      1. Ssk-ji 21 lutego 2017 o 21:02

        Meri proszę nie spamować, najlepiej udaj się z zapytaniem na stronę, gdzie zakupiłaś suplementy

      2. grzegorzadam 21 lutego 2017 o 22:53

        Juz lepeij zwykłą jodynę bądź Lugola z apteki.
        Brałaś IPP?

    65. Danka 22 lutego 2017 o 09:01

      Pytanie – odbiło się równo po 40 sekundach. Nie było to ,,potężne beknięcie”, jak potrafi nieraz po jedzeniu, nie też jakieś słabiutkie, takie średnie, ale było. Kolejne 2-3 po ok. 5 minutach. I co teraz? Powtarzać test? Czy jest OK?

      1. grzegorzadam 22 lutego 2017 o 13:21

        POwtarzaj, przy okazji dostarczysz wodoroweglanów i CO2, same y.

    66. meri 22 lutego 2017 o 17:29

      Dzieki .-i przepraszam o naruszenie praw..

    67. tksol 7 marca 2017 o 10:29

      Witam. Przeprowadziłem test sody. Niestety „odbicia/beknięcia” nie zaobserwowałem. Pół godziny później wypiłem wodę z sokiem z wyciśniętej cytryny – odbicie się pojawiło.. Generalnie walczę z przypadłościami bólowymi krtani i gardła i mam stwierdzoną po gastroskopii przepuklinę rozworu przełykowego.

      1. grzegorzadam 7 marca 2017 o 11:09

        inhibitory IPP były w użyciu?

    68. tksol 7 marca 2017 o 12:18

      niestety tak, dawka minimalna ale jednak

    69. tksol 7 marca 2017 o 14:03

      jak ten test z sodą działa? bo trochę tego nie rozumiem. Skoro mi się nie odbiło to wg testu mam niedokwaszony żołądek.. to jakim cudem po każdym, nawet najdelikatniejszym posiłku mam kwas w buzi

      1. Ssk-ji 7 marca 2017 o 14:52

        to częste, że jest i niedokwasota i refluks, dlatego lekarze popełniają największy błąd w tym momencie zapisując środki na nadkwasotę

        1. tksol 7 marca 2017 o 15:34

          to co teraz robić?

      2. grzegorzadam 7 marca 2017 o 14:56

        inhibitory IPP były w użyciu?

        1. tksol 7 marca 2017 o 15:36

          Tak, były. Co teraz należy wykonać? 2 tygodnie soku z kapusty ( świeżej, kiszonej?)

          1. grzegorzadam 7 marca 2017 o 17:37

            Juiceman polecał ze świeżej

            Po IPP są różne przeboje, długotwałe, ale skutecznie sie je pokonuje, trzeba czasu.

            1. tksol 8 marca 2017 o 09:40

              Ja po odstawieniu IPP czuje się dużo gorzej. Do czasu brania miałem objawy tylko krtaniowo-gardłowe, po odstawieniu ból żołądka ( w nocy pieczenie), i kwas w ustach po każdym posiłku.. Dziwne to, skoro mam małe zakwaszenie żołądka to skąd kwas w ustach? skąd podrażnienie gardła i krtani? 100% żołądek nie ma odczynu neutralnego bo nie było by podrażnień w jamie ustnej… czy dokwaszenie nie spowoduje jeszcze większych dolegliwości krtani ? Może jednak test sody niewiarygodny i mam ten refluks kwaśny

            2. grzegorzadam 8 marca 2017 o 10:01

              Czujesz się gorzej, musisz mieć kwas do trawienia!
              Te IPP to wytrych ”leczący” objawy.

              Możesz mieć luźny dolny zwieracz żołądka, wtedy jest problem…

              ”Dr Clark:

              Ból żołądka, centralny ból jamy brzusznej, REFLUKS

              Okrężnica przechodzi z prawej na lewą stronę w okolicy środka jamy brzusznej. Jest to tez miejsce,
              gdzie drogi żółciowe łączą się z jelitem cienkim. Większość bólu w tej okolicy pochodzi albo z okrężnicy
              albo z połączeń dróg żółciowych. Zlikwiduj pasożyty za pomocą zappingu lub receptury ziołowej.
              Popraw trawienie oczyszczając dietę (eliminacja pleśni, gotowanie mleka).
              Czasem bóle pochodzą z samego żołądka. Zastawki na szczycie i dnie żołądka utrzymują zawartość w środku.
              Zastawka szczytowa (czyli wpust żołądka), gdzie żołądek łączy się z przełykiem, stanowi ulubione siedlisko bakterii (zaraz poniżej mostka). Rzadko można odczuć tam ich obecność, gdyż działają dyskretnie. Ostatecznie tkanki zostają tak osłabione, że zastawka nie może się zamknąć i treść pokarmowa przedostaje się z powrotem do przełyku.
              Nazywa się to refluksem (zarzucaniem wstecznym treści). W tym przypadku wskazane
              może być spanie z podniesioną głową i skromne posiłki, zwłaszcza przed snem. Zalecany jest też
              RelanTM, lek przyspieszający opróżnienie żołądka.
              Enzymy trawienne również pomagają opróżnić żołądek, lecz mogą zawierać pleśnie.
              Właściwym rozwiązaniem jest likwidacja bakterii w obrębie tego miejsca
              oraz powstrzymanie powtórnej inwazji.
              Zacznij od zappingu salmonelli i kampylobakterii (Campylobacter).
              Jednak mniej więcej po 24 godzinach może tutaj dojść do reinfekcji.
              Część bakterii pochodzi z uzębienia, a część z wątroby.

              Żołądek wpuszcza nieco żółci pod koniec każdego posiłku – jest to normalne, lecz jeśli żółć zawiera
              pełno aktywnych pasożytów i kolonie bakterii, mogą one próbować zająć również sam żołądek.
              Jeśli brakuje kwasu żołądkowego, który je zabije, lub w żołądku zalegają toksyny, zagnieżdżenie
              staje się niemal pewne.
              Mogą tez wryć się w ścianę żołądka i uniknąć działania kwasu, co prawdopodobnie doprowadzi
              do powstania wrzodu.

            3. tksol 8 marca 2017 o 13:38

              dolny zwieracz przełyku = rozwór przełykowy?? Mam przepukline rozworu przełykowego – tak przynajmniej stwierdzono podczas gastroskopii… nadal nie rozumiem skąd z niezakwaszonego żołądka kwas w jamie ustnej

            4. grzegorzadam 8 marca 2017 o 15:56

              Mam na myśli dolny zwieracz żoładka, połaczenie z dwunastnicą.
              Bołotow twierdzi, że kłopoty z górnym maja przyczyna w niedomykaniu dolnego, kiedy
              zasadowe trypsyny z trzustki przedostają się do kwasnej teresci żoładka i powoduja ”wybuchy” do przełyku.
              daj do wit C w wodzie sody, taka własnie rweakcja.
              (łyżeczka kwasu askorbinowego na 1/2 szklanki ciepłej wody, do tego wsyp łyżeczke sody.

              Kłopoty z przełykiem to tego skutek…

    70. grzegorzadam 8 marca 2017 o 15:58

      skąd z niezakwaszonego żołądka kwas w jamie ustnej”

      To na pewno kwas?
      Kto to stwierdził?

      1. tata 18 maja 2017 o 18:53

        Logiczne.
        Jeżeli zwieracz jest nieszczelny to nawet niewielka ilość kwasu, nawet przy niedokwasocie, powoduje objawy nadkwasoty w jamie ustnej i przełyku.
        Ale to jest wyłącznie moje spostrzeżenie, może nie być zgodne z prawdą.
        Jestem pierwszy raz tutaj, mam 52 lata i nigdy nie miałem problemu ze zgagą…, do niedawna :))
        Już mam.

    71. tksol 9 marca 2017 o 10:44

      kwaśny smak ewidentnie, wcześniejsze podejrzenia lekarzy, i brak po zastosowaniu IPP

      1. grzegorzadam 9 marca 2017 o 11:54

        Zagadkowe.

      2. tata 19 maja 2017 o 14:51

        Dzięki.

      3. grzegorzadam 20 października 2017 o 12:29

        i brak po zastosowaniu IPP”

        logiczne, ale co dalej?

    72. Agata 16 marca 2017 o 09:26

      Pepsi a co sadzisz o hydrokolonoterapii?

      1. Ssk-ji 16 marca 2017 o 11:22

        nie, ale po odtruwaniu przy potężnej chorobie, lewatywy z kawy muszą być

    73. Sloneczko 16 marca 2017 o 10:44

      Pepsi, chwala Ci za ta stronke. Nastraja mnie pozytywnie, biore z niej duzo dobrej energi, dziekuje.

      Od ponad dwoch miesiecy biegam dzieki Tobie I naprawde to lubie a myslalam ze bieganie jest blee. Coprawda nieregularne to moje bieganie bo mozliwosci mam ograniczone ze wzgledu na posiadanie dwoch malych istot. Jednak jak juz uda mi sie wskoczyc w buty sportowe to mam duzo energi na caly dzien 🙂

      Mam jednak problem z wzdetym brzuchem, ktory rano z plaskiego przeistacza sie w wielki balon.
      Test z sody 7 min, ponad dwa miesiace zakwaszam woda z cytryna I octem jablkowym. Rzucilam mleko, gluten, mieso jem moze raz na tydzien, jem mase warzyw I owocow. Przez 2 miesiace zjadlam chyba wiecej owocow I warzyw niz w calym zyciu a brzuch jak sie wzdymal take sie wzdyma nadal.
      Do tego doszlo pieczenie w dolku mostkowym I dziwny scisk z piekacym bolem idacym w strone serca I do lewego boku pod zebrami. Kolatanie serca tez sie zdarza.
      Boire betaine przy jedzenie ale nic lepiej nie jest. Jem kiszonki, pije zakwas buraczany.

      Jak sobie pomoc? Od lekarza nie mam pomocy niestety 🙁

      1. Ssk-ji 16 marca 2017 o 11:17

        a dieta jaka?

        1. słoneczko 16 marca 2017 o 11:38

          Rano, woda z cytryna, potem smoothie takie jak Twoje, owoce + zielone (1,5 -2 szklanki).
          Potem poł szklanki zakwasu buraczanego
          Potem 3 male kromki chleba z maki gryczanej na zakwasie z masłem orzechowym, lub dzemem lub avokado albo płatki owsiane na mleku kokosowym albo jakja
          Obiad: sałatka – warzywa surowe + ryż, kasza jaglana, gryczana, quinoa z podduszonamy warzywami czasem ziemniaki + orzechy i rodzynki
          kolacja najpozniej o 19-stej, róznie jest: jajka, tost, zupa, owsianka, kiszonki, surowe warzywa, warzywa z pesto

          1. grzegorzadam 16 marca 2017 o 14:09

            Msz poza tym pasożyty jelitowe i bakterie > wzdęcia> Salmonella, E. coli.

      2. grzegorzadam 16 marca 2017 o 14:07

        Zrób sobie przeczyszczenie traktu solą prawdziwą na początek:

        ”grzegorzadam
        17 CZERWCA 2016 @ 17:49
        http://ssk-ji.info/jak-w-tydzien-pozbyc-sie-osobistych-pasozytow/

        1. słoneczko 16 marca 2017 o 22:48

          Dzięki grzegorzadam. Jestem mama karmiąca, co prawda dziecko juz większe bo prawie 2 letnieale czy wciąż mogę takie oczyszczenie zastosować podczas karmienia?

    74. grzegorzadam 17 marca 2017 o 07:52

      Jasne, przecież to woda z solą.

    75. Magda 20 kwietnia 2017 o 17:36

      Jednym z najbardziej powszechnych testów na prawidłowe wydzielanie soku żołądkowego jest test na zakwaszenie żołądka. Mierzy się w nim czas, po którym odbije się po wypiciu roztworu sody oczyszczonej. Test jest niewiarygodny i nie może być podstawą do wniosków klinicznych ani terapeutycznych, ponieważ czas, po którym następuje odruchowe wydalenie dwutlenku węgla powstającego z sody oczyszczonej nie jest wprost proporcjonalny do ilości powstałego gazu, ale zależy od czynników neurohormonalnych, takich jak napięcie zwieracza wpustu, osobnicza wrażliwość na zawartość treści żołądkowej, stan napięcia mięśniówki żołądka i jej rozciągnięcia w spoczynku, dodatkowe czynniki, jak przełykanie śliny oraz perystaltyka przełyku i żołądka, która może być żywa lub zmniejszona.

      1. grzegorzadam 21 kwietnia 2017 o 09:04

        Po co cytujesz tu tego zwolennika trucia dzieci szczepionkami, zwolennika ”zdrowotnego” formaldehydu?
        Tam dyskutujcie.
        Gościu bezdzietny, a twierdzi, że jakby miał kilkoro dzieci, to nawet gdyby miał NOP-y szczepiłby dalej następne..
        Bez komentarza.

        To jest prosta reakcja chemiczna:
        NaHCO3 + HCl → NaCl + H2O + CO2↑

        Niewielu to wychodzi, a powinno,
        Zapisują hurtowo niszczące żołądek IPP, a potem płacz, że refluksy, zgagi itd.
        powrót do zdrowia trudny, praktycznie całe jelita z żołądkiem trzeba odbudować, zasiedlić bakteriami.
        Trudny proces.
        I odrobaczanie niezbędne, brak kwasu powoduje inwazje tych stworzeń.

    76. Magda 22 kwietnia 2017 o 16:16

      Chciałam tylko zobaczyć co na to odpowiecie 🙂 W internecie wszędzie są sprzeczne informacje i nie wiadomo komu ufać 🙁 Tez mi sie wydaje, ze to reakcja chemiczna i np. napięcie zwieracza wpustu nie powinno mieć żadnego wpływu na to kiedy się beknie 😀 Mi niestety odbiło się dopiero po 15 minutach więc na pewno mam niedokwasotę 🙁 Na razie próbuję kuracji z OJ przed posiłkiem, muszę jeszcze zaopatrzyć się w tą sól kłodawską, na razie sypnę sobie czasem na język himalajskiej 🙂 Powtórzę test za dwa tyg. jak dalej będzie źle to albo zwiększę ilość octu do 2 łyżek albo pomyślę o tej Betainie Hcl…
      Pozdrawiam 😉

      1. Ssk-ji 22 kwietnia 2017 o 16:44

        po co kłodawską?

      2. grzegorzadam 22 kwietnia 2017 o 16:46

        Różowa też doskonała, morska, aby nie sklepowe zwykłe śnieżnobiałe z antyzbrylaczami i glinem.

    77. Magda 22 kwietnia 2017 o 17:59

      Bo coś tam pisaliście o tej szarej kłodawskiej w komentarzach, ale jeżeli ta różowa himalajska może być (mam akurat młynek z Kotanyi) to będę sypała trochę na język po posiłku i zobaczymy jakie będą efekty 🙂

      1. grzegorzadam 23 kwietnia 2017 o 01:33

        Obie są dobre i każda inna nieoczyszczona.
        Kłodawska jest powszechnie dostępna raczej.

        1. Ssk-ji 23 kwietnia 2017 o 07:56

          jak już to polecam wielicką, ale najlepsza jest morska nieoczyszczona, i wszystkie są bardzo tanie, przecież tego używa się bardzo mało

    78. Początkujący T. 1 maja 2017 o 07:05

      Wiele artykułów z Twojego bloga wskazywało, że mogę mieć problem z zakwaszeniem żołądka już myślałem, że dokwaszę i rozwiążę moje problemy trawienne a tu robię test i 46 sekund. Hmmm.

      1. grzegorzadam 1 maja 2017 o 11:01

        Bardzo dobry wynik.
        Jaki masz problem?

        1. Początkujący T. 2 maja 2017 o 08:35

          Duże wzdęcia, bez względu na dietę chociaż dawniej w czasach słodyczy mniejsze (nadal jednak duże i częste). Bóle brzucha, trudności w oddawaniu kału – nie nazwałbym tego zatwardzeniem chyba, ale często wymaga u mnie wysiedzenia. Trudno mi zdefiniować, ale takie ogólne niedyspozycje brzuszne.

          Co do sody to test robiłem pierwszy raz w życiu, powtórzę go teraz kilka razy co kilka dni i wyniki potraktuję całościowo.

          1. Początkujący T. 2 maja 2017 o 08:37

            errata:
            dawniej w czasach słodyczy mniejsze => dawniej w czasach słodyczy większe

    79. jaDanek 2 maja 2017 o 13:15

      Witam wszystkich. Jestem nowy,chociaż ostatnio sporo tutaj czytam…Im więcej tym większy mętlik w głowie jak dalej postępować. Od x lat nawet nie pamiętam-popijałem do jedzenia i bardzo często mi się „odbija”.Od niedawana-refluks(jedno duże,może wcześniej nie zwracałem uwagi) po którym oparzyło mi przełyk-jakieś 2 miesiące temu. Dostałem od specjalisty po badaniu kamerką przełyku „IPP40” (bo nic tam takiego nie ma,a czułem jakbym miał ranę w gardle) wziąłem to IPP 3dni i po lekturze (oraz zacząłem się mocno pocić?) odstawiłem. Zmieniłem na Len z gorącą wodą z rana (i popołudniu)-załagodził sprawę,ale czuję cały czas lekko podrażniony przełyk i niekiedy jakby kwaśną mgiełkę w gardle. Oczywiście zmieniłem nawyki,popijam dopiero z pół godz.po jedzeniu,zero piwa:() nie palę. Test sodowy- bekam od 30s do 1,5 minuty(kilkakrotnie średnio mocno)-sprawdzone kilkakrotnie. Ostatnio przeczytałem WU na straży zdrowia,ale nie wiem czy za to teraz się brać czy może ziółka? albo jeszcze trochę OJ?
      Grzegorzadam czytałem że z wodą miałeś do czynienia już parę lat temu ? może płukanie gardła,zacząć pić ? kupiłem nawet czda 3%

      1. grzegorzadam 2 maja 2017 o 15:11

        Tylko że to nie jest problem gardła jako takiego a raczej jelit..
        Test sody jakby dobrze, czyli kwas raczej jest.

        Zrób test na pasożyty biorezonansem.
        Może być grzyb lub inny patogen, w każdym bądź razie szukaj przyczyny, odnajdź ją.

        ”Od x lat nawet nie pamiętam-popijałem do jedzenia i bardzo często mi się „odbija”.
        ja od 25 lat zero napojów w trakcie, zmień taktykę, trzeba czasu.

    80. jaDanek 2 maja 2017 o 16:46

      Dzięki za podpowiedz. Czyli ten Vega test?

    81. jaDanek 2 maja 2017 o 16:57

      40 stuknęła i trzeba niektóre rzeczy zmienić 🙂

      1. grzegorzadam 2 maja 2017 o 17:11

        Piękny wiek, idealny dla faceta.

    82. AGA 9 maja 2017 o 09:31

      Witam, od lutego tego roku mèczę się z zapaleniem żołądka i dwunastnicy oraz nadzerkami żołądka. Bralam IPP przez kilka tygodni. Terazodstawilam, gdyz poczulam sie troche lepiej. Jednak w.dalszym cisgu muszę uważać na to co jem. Jeśli się tego nie trzymam, zaraz odczuwam ogromne pieczenie i dolegliwości odbrzuszne. Co mam zrobic? Czy mogę w tym momencie zaczac pic ocet? Czy nie pogorszy sie moj stan?

      1. Ssk-ji 9 maja 2017 o 11:12

        nie, najpierw należy wyleczyć stan zapalny, IPP pogorszył Twój stan

        1. AGA 9 maja 2017 o 22:43

          Jak mam to zrobic? Bardzo proszę o pomoc. Jestem laikiem w tych sprawach…

    83. AGA 10 maja 2017 o 23:36

      Bardzo dziękuję, Grzegorzu:-)

      Spisałam listę produktów przeciwzapalnych oraz zalecenia Bołotowa. Od jutra wcielam je w życie.

      Dzisiaj zaczęłam pić sok ze swiezej kapusty przed kazdym posiłkiem. Na razie efektu nie zauwazylam, ale mam na to jeszcze cale dwa tygodnie.

      Mam straszną zgagè. Robilam test z sody, odbiło mi się dopiero po 40 min. Czy mogę się tej zgagi pozbyć na tym etapie? Tzn mając niezaleczone zapalenie zoladka i dwunastnicy?

      To wszystko przez te IPP! Dlaczego nie znalazlam wczesniej tej strony???…

      Czy probowal ktos pic wode Franciszek? Czy wystarczy woda z sola w duzych ilosciach?

      Czy mozna zastosowac dodatkowo kurację z wody utlenionej, czy trzeba najpierw zaleczyc zapalenie?

      Czy jest szansa na calkowite wyleczenie? Bo ja po tych trzech miesiącach cierpień… stracilam nadzieję…

      Dziękuję za wszelkie wskazowki 🙂

      1. grzegorzadam 11 maja 2017 o 12:02

        LECZENIE ZGAGI SOKIEM Z ZIEMNIAKÓW

        Sok z ziemniaków jest nie tylko skuteczny w leczeniu zgagi, ale także w leczeniu przewlekłego zapalenia żołądka oraz wrzodów żołądka i dwunastnicy. Przy długotrwałym stosowaniu leczy nie tylko zgagę, ale również mdłości, odbijanie, zmniejszoną kwasowość soku żołądkowego.

        Przygotowanie: wyciśnij sobie szklankę soku ziemniaczanego i wymieszaj w nim 1 łyżkę stołową miodu.

        Dawkowanie: pij 1/2 szklanki tej mieszaniny 2 razy dziennie – rano przed śniadaniem i wieczorem przed snem. W razie potrzeby dawka może być zwiększona do 1 szklanki 2 razy dziennie.

        Zgaga powinna być wyleczona po kilku tygodniach takiej kuracji. Sok ziemniaczany możesz nadal pić celem regulacji pracy żołądka.

        LECZENIE ZGAGI SELEREM

        Na zgagę dobrze robi świeży korzeń selera. Zaleca się przyjmowanie 1-2 łyżek startego korzenia 3 razy dziennie na pół godziny przed posiłkiem. Kuracja powinna trwać 1 miesiąc.

        Ususzony korzeń selera możesz przyjmować w charakterze naparu:

        2 łyżeczki od herbaty drobno posiekanego korzenia selera zalej szklanką wrzątku i parz 20-30 minut. Pij po pół szklanki 2-3 razy dziennie.

        LECZENIE ZGAGI OLIWĄ LUB OLEJEM SŁONECZNIKOWYM

        Oliwa lub olej słonecznikowy to najprostsze lekarstwa na zgagę. Jeśli się pojawi należy szybko wypić łyżkę stołową oliwy lub oleju i zgaga powinna przejść.

        LECZENIE ZGAGI ZIOŁAMI

        W leczeniu zgagi pomagają następujące zioła: bylica piołun i rumianek.

        Łyżkę piołunu zalej szklanką wrzątku i parz 2 godziny. Wypij 1/2 szklanki przed posiłkiem. A po 5-10 minutach wypij jeszcze napar z rumianku (1 łyżkę stołową na szklankę wrzątku).

        Oba napary przyjmuj 1 raz dziennie – rano przez 10-12 dni.

        W leczeniu zgagi pomoże też żucie 6 suchych ziarenek grochu (zwykły groch, wykorzystywany do zupy). Zgaga bardzo szybko minie.

        Dobrym sposobem na pozbycie się zgagi jest także zjedzenie rano niewielkiej ilości szczawiu końskiego.

        LECZENIE ZGAGI KONFITURAMI Z KALIN

        Pewna kobieta cierpiała na zgagę prawie 25 lat. Przez ten czas zażywała różne tabletki, stosowała diety, starała się nie jeść tłustego, ale wszystko na próżno. Pewnego razu jej przyjaciel opowiedział jej o pewnej bardzo skutecznej naturalnej metodzie leczenia zgagi: konfiturach z kalin.

        Konfitury przygotujesz w następujący sposób:

        Najpierw musisz zebrać kalinę. Trzeba to zrobić tylko późną jesienią. Zebrane kiście kaliny umyj i włóż do metalowego pojemnika. Teraz musisz z każdej kaliny wyjąć pestki. Następnie zalej je wodą i włóż do piekarnika, żeby kalina się wyparzyła, a skórka stała się miękka.

        Następnie przetrzyj jagody przez sito i możesz przygotowywać konfitury.

        Dodaj cukru do smaku i zagotuj. Przy czym na 1 część kalin, dodaj 4-5 części wody. Nie musisz tej mieszanki długo gotować, chyba że chcesz mieć dżem.

        Dawkowanie: rozprowadź w w szklance przegotowanej wody 1 łyżkę stołową kalinowych konfitur i wypij kiedy chcesz (nie ma tutaj ustalonych zasad).

        Już po 3-4 dniach powinno być po zgadze”
        Ostropestplamisty

    84. grzegorzadam 11 maja 2017 o 12:04

      ”Przy bólach żołądka ze wzdęciem i zgagą: ziele dziurawca, ziele krwawnika, ziele szaroty błotnej –

      wszystkiego po 20 gramów. 3 łyżki stołowe mieszanki zaparzać 2 godziny w 1 litrze wrzątku, przecedzić. Pić po 1/2 szklanki, 4-5 razy dziennie.”

      ”Przy nieżycie żołądka z niedokwasotą przygotować napar z mieszanki:

      korzenia tataraku (10), dziurawca (10),
      kwiatów nagietka (10),mięty pieprzowej (10),mniszka pospolitego (10), szałwii lekarskiej (10), rumianku lekarskiego (10),
      liści babki (20), krwawnika (20), liści bobrku trójlistnego (10). Pić po 1/2 szklanki, 4-5 razy dziennie.”

      1. AGA 11 maja 2017 o 14:27

        Bardzo dziękuję 🙂
        Będę próbowała kolejno. Pozdrawiam serdecznie

    85. Magda 20 maja 2017 o 08:37

      Powtórzyłam test po miesiącu i dalej zero efektów 🙁 Nie odbiło mi się wcale.. Piję łyżkę octu na czczo i łyżkę przed obiadem jak nie zapomnę 😉 Do tego czasem woda ze szczyptą soli. Ech 🙁

    86. grzegorzadam 20 maja 2017 o 08:52

      Miesiąc to za mało.
      Czasami trzeba się wspomóc, zrobić test niacyną np.
      Problem może być w kręgosłupie.

    87. Magda 21 maja 2017 o 20:15

      Czyli dalej pić ocet ? Czy przyjmowanie go przez kilka miesięcy nie zaszkodzi ? Kiedy zastanowic sie nad suplementacją Betainą ?
      A co to za test niacyną ? Niedokwasota powstająca z problemów kręgosłupa hmmm ciekawe 😀 Pozdrawiam 🙂

      1. Ssk-ji 21 maja 2017 o 21:07

        niacyną między innymi na typ metaboliczny, jest wpis, wpisz w szukałkę typy metaboliczne

      2. grzegorzadam 22 maja 2017 o 06:20

        ”Wykrywanie blokady nerwów

        Na przestrzeni wielu lat, w czasie których moja książka została szeroko udostępniona, otrzymałem setki opinii od osób, których trawiennym i innym problemom zdrowotnym znacząco pomogło przyjmowanie kwasu solnego.
        Niektórzy z nich stwierdzili, że nie udało się im uzyskać diagnostycznego sygnału „ciepła” w żołądku bez względu na ilość przyjmowanych kapsułek kwasu solnego. W takim przypadku należy przerwać przyjmowanie kwasu solnego do czasu zdiagnozowania i naprawienia problemu. Zwykle jest to spowodowane blokadą nerwów w kręgosłupie.
        Istnieje prosty test na ustalenie, czy taka blokada istnieje. Należy nabyć butelkę kwasu nikotynowego (ale nie niacyny ani amidu kwasu nikotynowego) ze sklepu ze zdrową żyw-nością. Niewykluczone że trzeba będzie zamówić go gdzie indziej, ponieważ wersja wywołująca „uderzenia gorąca” nie zawsze jest dostępna w Australii i innych krajach (należy skontaktować się z New Zealand Nutritionals pisząc na adres enquiries @vita-fit.nz).
        Następnie należy rozwiązać problem w bezpieczny sposób, zaczynając od przyjęcia pół tabletki przed śniadaniem.
        To powinno wywołać „niacynowe zaczerwienienie”, jeśli ta dawka okaże się odpowiednia.
        Jeśli nie, trzeba wziąć trochę więcej następnego dnia rano. Kiedy pojawi się zaczerwienienie, należy sprawdzić, czy czerwony kolor rozciąga się na palce rąk i nóg. Jeśli nie, wskazuje to na istnienie blokady nerwów kręgosłupa i wówczas trzeba zamówić wizytę u wykwalifikowanego kręgarza.
        Dr John Whitman Ray z Body Electronics powiedział mi, że pierwszy kręg szyjny powinien być ustawiony jako pierwszy.
        Potem, kiedy kręgosłup zostanie skorygowany, kwas solny będzie bezpieczny i skuteczny, poza tym przyjmowane przez nas inne składniki odżywcze będą wprowadzone na poziom komórkowy.
        Trzeba wiedzieć, że kwas nikotynowy jest tak mocny, iż wzmacnia działanie wszelkich leków i suplementów, jakie zażywamy.
        Należy bardzo uważać na stosowane dawki. Na przykład wiele osób przyjmuje duże ilości magnezu w celu pozbycia się zaparć. Bardzo szybko odkrywają, czasami w przykry sposób, że potrzeba do tego znacznie mniej magnezu, ponieważ kwas nikotynowy powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, pobudzając nerwy w całym ciele, w tym jelita. Wnętrzności, które działały opieszale przez dziesiątki lat, u niektórych nawet od dzieciństwa, nagle ożywiają się i są w stanie poruszać się normalnie bez żadnej po-mocy środków przeczyszczających, które są jedyną pomocą oferowaną przez lekarzy akademickich. Ta kombinacja jest najlepszym lekarstwem na uporczywe zaparcia, jakie znam.
        Istnieją, oczywiście, przeciwwskazania: nie należy przyjmować kwasu nikotynowego, jeśli przygotowujemy się do operacji lub cierpimy na wrzody żołądka albo na zapalenie uchyłków. Jeśli chodzi o dawkowanie, wskazana jest porada eksperta, o ile można go znaleźć. Jeśli nie, trzeba wsłuchiwać się w swój organizm. Niektórzy ludzie odkrywają, że muszą mieć wypieki przez kilka dni, aby przyswoić składniki odżywcze. Innym wystarczają zaledwie dwa lub trzy razy w tygodniu”

        1. grzegorzadam 22 maja 2017 o 06:24

          ”Znaczenie kwasu solnego

          Zapomnij o zwodniczych reklamach – potrzebujesz kwasu a nie leków zobojętniających!
          Entuzjaści zdrowia powtarzają to od dziesięcioleci: „Jesteś tym, co jesz”. Problemem w tym, że się mylą! Nie jesteśmy tym, co jemy, ale tym, co przyswa¬jamy. Nawet najlepsza na Ziemi dieta nie będzie w stanie zapewnić nam zdrowia, jeśli będzie brakowało nam ważnego składnika: kwasu żołądkowego. Tak jest – kwasu. W tym przypadku jest to kwas solny. Nie możemy wchłaniać istotnych dla zdrowia substancji odżywczych, jeśli ta istotna część układu pokarmowego jest niszczona przez leki zobojętniające lub jeśli urodziliśmy się ze skłonnością do nie¬doboru kwasu solnego w soku żołądkowym, bądź jeśli nasz żołądek został uszkodzony przez śmieciowe pokarmy, alkohol, tytoń, stres i narkotyki.
          Propaganda firm farmaceutycznych wmawia nam, że „nadmiar kwasu” musi być zneutralizowany.

          To jest bezczelne, wyrachowane kłamstwo!

          Kłamstwo wycenione na siedem miliardów amerykańskich dolarów, jest to bowiem kwota, jaką firmy farmaceutyczne zarabiają co roku, sprzedając swoje mocno szkodliwe leki zobojętniające sok żołądkowy i środki zobojętniające kwas. Ich zyski rosną z roku na rok – problemów z górną częścią układu pokarmowego przybywa i leki na żołądek stanowią największą pulę leków sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych.
          W profesjonalnym magazynie Orthopedic Surgeon {Chirurg ortopeda) czytamy: „Leki zobojętniające sok żołądkowy, które tak wiele osób często przyjmuje, są tak niebezpieczne, że zostałyby wycofane z rynku, gdyby kartele farmaceutyczne nie były tak silne. Od dziesięcioleci wiadomo, że za każdym razem, kiedy są przyjmowane, pozbawiają kości od 130 do 300 mg wapnia. Zawierają aluminium, i przyczyniają się do choroby Alzheimera”.
          Natura nie wprowadziła kwasu do naszych żołądków po to, by firmy farmaceutyczne mogły zarabiać miliardy, ograniczając jego działanie. Natura miała dobry powód umieszczając go tam – jest on absolutnie niezbędny dla zdrowia. Nasz kwas żołądkowy jest tak silny, że może w ciągu godziny zredukować najtwardszy stek do mięsnej zupy. Proszę wyobrazić sobie, co dzieje się z nim, gdy trafi do żołądka z niedoborem kwasu solnego w soku żołądkowym: niestrawność, złe wchłanianie pokarmu, a czasem nieprzyjemne objawy, takie jak wzdęcia, pieczenie, gazy i od¬bijanie – wszystko to nie dlatego, że kwasu jest za dużo, ale że za mało. Ponieważ istnieje niewiele objawów ostrzegawczych, zespół złego wchłaniania może nara¬stać przez wiele lat, co prowadzi do powolnego zagłodzenia. W rezultacie kości rozpadają się, pojawiają się choroby zwyrodnieniowe, ostre i przewlekłe zakaże¬nia wywoływane przez bakterie, które są łatwo zabijane przez normalny kwas żołądkowy, oraz nowotwory.
          Tak, nawet rak, i jest to logiczne, kiedy się nad tym zastanowi. Kiedy żołądek ma normalny poziom kwasu, jest w stanie przeciwstawić się inwazji mikroorganizmów i zneutralizować niebezpieczne dodatki do żywności, ale jeśli żołądkowi brakuje tego podstawowego elementu, dodatki mogą doprowadzić do wytworzenia rakotwórczych nitrozoamin.
          Niedobór kwasu solnego w soku żołądkowym.

          Mieszkałam przez trzy lata na Haiti, gdzie ludzie są nękani przez pasożyty i gdzie „leki”, które nie działają, były częstym tematem rozmów przy kolacji.
          Nie wiedziałam wtedy, że kwas solny, który przywiozłam ze sobą i przyjmowałem z nabożeństwem, był jedyną rzeczą, która pozwoliła mi uniknąć tego przykrego losu. Później, kiedy mieszkałam w Afryce, Indiach i na Sri Lance, byłam w stanie rozpowszechniać swoją wiedzę i pomóc wielu chorym.

          Kolejna wiadomość z książki Why Stomach Acid Is Good For You brzmi: „…nie ma wątpliwości, że zobojętnienie kwasu promuje przerost bakterii a nadmierny wzrost bakterii wytwarzanie rakotwórczych związków nitrozoaminy. Nie ma też wątpliwości, że leki zobojętniające kwas zwiększają postęp i ostrość zanikowego zapalenia żołądka u osób zakażonych H. pylon2 i że zanikowe zapalenie żołądka jest głów¬nym czynnikiem ryzyka raka żołądka”. To rak.
          Co z tymi, którzy mówią: „Tak, ale mam refluks i/lub GERD i muszę przyjmować środki zobojętniające kwas?” Odpowiadam na to: „To błąd!” Chociaż środki zobojętniające kwas mogą zmniejszyć objawy, są jak dolewanie benzyny do ognia i ostatecznie prowadzą do poważnych schorzeń.
          Refluks (w przypadku którego kwas wraca do przełyku) i/lub bardziej poważne zaburzenie żołądkowo-przełykowe (lub przełyku) w postaci choroby refluksowej (GORD lub GERD) nie są spowodowane przez nadmiar kwasu, ale przez jego niedobór. Jeśli ktoś ma GORD/GERD, nie po¬winien nazywać go „niestrawnością kwasową”. Lepiej nazywać to „niestrawnością z braku kwasu”.

    88. jaDanek 23 maja 2017 o 09:11

      Grzegorzuadamie,umówiłem się na ten Vegatest już wcześniej ale dopiero na 3 czerwca(wtedy będzie osoba z dobrą opinią która będzie w Poznaniu). Cały czas lekko boli mnie gardło,nie mam „cofek” ale pryszcze na czole i często lekko powiększone węzły na szyi. Piję sodę i jem z głową. Od niedzieli biorę wit.C liposomalną(4-5g/dobę). Niepokoją mnie te węzły. Możesz coś doradzić?

      1. grzegorzadam 23 maja 2017 o 09:25

        Niepokoją mnie te węzły”

        Węzły to filtr, też się może zapchać, przy oczyszczaniu zmienia się.

        Jeden gość pozbywał się listerii z głowy za pomocą Bicom-a.
        Na czubku głowy pojawiła się 2 centymetrowa narośl bolesna.
        Przez tydzień przeszkadzała aż się wyniosła ostatecznie, czyli pozbył się tej bakterii.
        Nie ma leczenia bez bólu i nieprzyjemnych reakcji.

        Wycinanie węzłów chłonnych jest absurdem.

        ”Listeria monocytogenes – gatunek względnie beztlenowej, wewnątrzkomórkowo żyjącej bakterii, która jest czynnikiem etiologicznym listeriozy.”

      2. einie 23 maja 2017 o 09:26

        jadanku, mozesz powiedziec gdzie i o jaka osobe pytac? akurat wtedy mam byc w polsce wlasnie gdzies w okolicach pozniana i wroclawia.. a bardzo chcialbym zrobic wowczas ten biorezonans/vegatest, oczywiscie z kims znajacym sie na rzeczy. z gory dzieki za info

    89. grzegorzadam 23 maja 2017 o 09:33

      daj maila podam dobry gabinet, zjazd z autostrady A2.

      1. Ssk-ji 23 maja 2017 o 09:34

        możesz podać tutaj jak chcesz

        1. einie 23 maja 2017 o 09:57

          No to podam tutaj, bo nie wiem jak wyslac bezsposrednio: einie at incogniter kropka com

    90. grzegorzadam 23 maja 2017 o 09:40

      Tel 602 531 424
      zjazd z autostrady w m. Torzym.
      Trzeba zadzwonić, można powołać się na mnie, ale niekoniecznie.

      1. einie 23 maja 2017 o 11:03

        Dzieki! Pozdrawiam

        1. einie 24 maja 2017 o 08:03

          Dzieki grzegorzuadamie za te informacje. Wszystko wskazuje na to ze nie wyrobie czasowo, bo to troche jest od miejsca gdzie bede w Polsce na ten moj dlugi weekend. Jedyny termin mi pasujacy to.. niedziela. Dzwonilem, z niedziela nie ma szas 🙁 Szkoda, bo bardzo chcialem tam, gdzie ktos z doswiadczeniem z forum poleca.
          Moze znasz, lub ktos z forum zna, godny polecenia „warsztat” w okolicy Wroclawia, Legnicy tudziez Trzebnicy?
          Z gory dziekuje za kazda informacje! 🙂
          Milego dnia wam zycze!

          1. grzegorzadam 24 maja 2017 o 08:31

            Poszukaj we Wrocku biorezonans plazmowy.

            1. einie 7 czerwca 2017 o 19:04

              Dzieki. Nie wiem czy dobrze wyszukalem, ale firma miala sprzet imedis, generator plazmowy i jakies urzadzonko, ktore nazywalo sie clue medical, ktorego nie znam. Na scianie wisial dyplom szkolenia w austrii, wiec tak jak mowiles jedyne miejsce gdzie szkola. Wiec mam nadzieje, ze wlasciwe miejsce…

              Dla tych co nie wiedza jak wyglada badanie – na reczniku lezaly dwie mosiezne plyty na ktorych polozylem dlonie. Na jednej, dodatniej, dla mnie lewej, byla jeszcze mosiezny cylinder z kabelkiem, zas takim jakby grotem lutownicy kolbowej mialem dotykane na przemian palce prawej reki, przy paznokciach, gdzie ponoc jakies meridiany sie znajduja a w tym czasie byl rejestrowany impuls na imedisie.
              Zmiana „programu” (tj zapewne czestosci impulsu) i kolejny pomiar.

              Teraz zastanawiam sie na ile to wiarygodnye wszystko… no bardziej wierzylem przed badaniem, ale jak sie czlek czuje ogolnie zdrowy i nagle dowiaduje sie o jakichs pasozytach, wirusach, grzybach i innych, to szok jest duzy – podswiadomie ego zaczyna wiec obrone i sklania sie ku negacji. No ale pewnie tak jest, zreszta – lepiej leczyc jak ich nie ma niz nie leczyc jak sa 😉

              Najgorsi pasazerowie to bablowiec i epstein barr (pierwszy raz slyszalem te nazwy, juz troche nadrobilem zaleglosci – niestety..). Ponoc do wyleczenia. Do tego obciazenia jelit i niedoboru wlasnej flory jelitowej. No i obciazenie rtecia. Trzeba sprawdzic bedzie u stomatologa, bo pamiec za krotka..

              Ale pojawilo mi sie troche kontrowersji i pytan.. zachecam do dyskusji – i pomocy mi oczywiscie w rozwianiu watpliwosci.
              Wiec tak..

              1) Pan doktor mial okulary i zmiany skorne (plamy). Niby szewc bez butow chodzi ale Nieumywakin inaczej podchodzi do tematu. No ale moze nadmiar rezonansu przy badaniach tez moze szkodzic. Co sadzicie, moze miec (nie wiem jak nazwac) naturopata cos takiego?

              2) Wypowiedz odnosnie soli himalajskiej – moge wyrzucic wlasnie zakupione 20kg lub urzyc do posypywania chodnika, bowiem zawiera rtec i inne ciezie metale. Weryfikacja na stronach – no cos tam jest.. swoja droga ciekawe czy morska woda obciazona ciezkimi metalami ma mniej czy wiecej rteci.

              3) Ziemia okrzemkowa, ktorej zakupilem 15kg (no daleko mam do naszego pieknego kraju 😉 ), tez do wyrzucenia, bo – bo ponoc zakleja, a wlasciwie „zamula” jelita, o czym wiedza nieliczni. No i faktycznie, nie znajduje informacji w sieci o skutkach ubocznych w postaci strasznie zamulonych jelit.

              4) Badanie na urzadzeniu z 3 elektrodami jak przenosny elektrokardiogram… hmm.. mierzy w ciagu 2 minut jak oddychamy, wchlanialnosc jelit, zapas glikogenu w watrobie. Nie znajduje nic o takim pomiarze. Ze jak to niby dziala? No ale oddech plytki dobrze zmierzylo..

              5) To urzadzenia dziala na „zasadzie kwantowej”, laczac dzialanie niegdys trzech duzych urzadzen. Jak slysze takie cos nadmiernie „mondre” to mi sie od razu worek nieufnosci otwiera….

              6) Oddychanie wolne 3-4 oddechy na minute pokazalo, ze od razu lepsza byla przyswajalnosc jelit. Ale – wczesniej musialem zarzyc mineraly i badanie bylo po dwoch minutach. Ze tak szybko mineraly dzialaja??

              7) Na pytanie czy moge tak caly czas oddychac odpowiedz ze nie, tylko po mineralach, bo mi pluca popekaja z braku mineralow… co?? (na szczescie dla zakladu te wypowiedzi nie byly wypowiedziami pana doktora).

              8) Te mineraly to jakas lava. W zyciu nie slyszalem o czyms takim… (a drogie to to…) Ponoc zawiera multum potrzebnych mineralow i jest najlepsze.

              A przy okazji… przy leczeniu bablowca trzeba uwazac, by nie pekl babel. Wiec trzeba go tez uelastycznic. Brzmi sensownie. Ktos wie jak to zrobic?

              Dzieki i pozdriawiam wszystkich!

            2. einie 7 czerwca 2017 o 23:23

              ok, mam nadzieje ze punkt pierwszy mozna skreslic. i te linie albo i ten dodatkowy komentarz 🙂
              bo wydaje mi sie, ze po prostu chodzi w sumie o oparzenie sloneczne w punkcie pierwszym 🙂
              zmeczony jestem… jak w amoku, jakims obledzie, ostatnio – zarywam prace, zarywam wypoczynek po pracy, zarywam sen, tylko czytam..

            3. grzegorzadam 9 czerwca 2017 o 06:37

              Na scianie wisial dyplom szkolenia w austrii, ”
              To takie ramy ogólne, różnie bywa z zastosowaniem praktycznym.

              ”ale jak sie czlek czuje ogolnie zdrowy i nagle dowiaduje sie o jakichs pasozytach, wirusach, grzybach i innych, to szok jest duzy”
              Moja córka też czuła się ogólnie zdrowa, 4 lata bez antybiotyków, nagle wirus i stało się
              niebezpiecznie.
              Wirusy półpaśca mamy w sobie po szczepieniach, po przebytej ospie wietrznej.

              Z gabinetów:

              ” W dniu wczorajszym badałem 2 miesięczne dziecko , miało wszystkie 4 szczepy boreliozy takie jak mama i tato,czyli już z tego wynika, że się z nią rodzimy czasami, miało także HIV średni poziom i inne rzeczy, nie mocne jak dorośli tylko owsik był bardzo mocny i pytanie skąd?

              Zbadałem mamę- nie miała, zbadałem tatę -nie miał , ciocia nie miała, babcia nie miała i wczoraj był dziadek i on miał więc sprawa się wyjaśniła!!!- leczę małą, już niedługo efekt na wirusa HIV gwarantuję że będzie ”0”. ”

              Też wiem, ze tak to się skończy, wirus poleci w pierwszej kolejności, proszę sobie wyobrazić, co by było, gdyby szpital to stwierdził?!
              Ale nie stwierdzi, bo nawet nie weźmie tego pod uwagę, nie ma diagnostyki.
              Panika nieustająca i brak leku.
              Wirusy to rzeczywistość, mamy na to aparaturę i terapię.

            4. einie 9 czerwca 2017 o 09:03

              dzieki 🙂
              no wlasnie chyba obudzilem sie z szoku.. ale moje filtry otoczenia po tych sensacyjnych i nieprzyjmenych wiadomosciach (podswiadomie) probowaly szukac na miejscu wszystkiego, co moze zanegowac te informacje

              teraz mi troche wstyd mojego wpisu, tym bardziej, ze jednak pan wydal sie chodzaca baza wiedzy, choc owszem, tu i owdzie nie do konca sie nakladalo wszystko na moja wiedze i teorie – i zamierzam tam nawet wyslac moich bliskich

              z drugiej strony pomoglo mi nastepujace rozumowanie: skoro jestem zdrowy wg medycyny, to nie potrzebuje tez leczenia… jezeli natomiast naturopatia cos wykrywa i MOZE wyleczyc – to lepiej wyleczyc na wszelki wypadek jakby to oni mieli jendak racje (to tak jak szanowny naukowiec Pascal sie o Bogu wypowiadal, ze lepiej wierzyc na wyparek jakby jednak istnial), tym bardziej ze da sie wg nich wyleczyc. A jezeli maja racje, to znaczya automatycznie ze maja tez kompetencje i doswiadczenie

              niesamowite jest, jak moje ego zaczelo probowac bronic przed zmianami – mimo iz ogolnie wchodzac tam, a majac juz od pewnego czasu towarzystwo medyczne w glebokim powazaniu, wierzylem (i nadal wierze) w skutecznosc tych badan i leczenia..
              nadal co chwila udowadniam sobie, ze wyniki sa prawdziwe 🙂

            5. Paweł 9 czerwca 2017 o 10:09

              Cześć
              dziękuję za to że opisałeś wizytę u takiego specjalisty.

              Mam pytanie odnośnie twojego wpisu: „Ale – wczesniej musialem zarzyc mineraly i badanie bylo po dwoch minutach.” Co to znaczy? Że gość podał Ci jakieś minerały o Ty to wypiłeś?

              Czy to było w ramach ceny za ogólne badanie czy musiałeś dopłacić?
              Ile zapłaciłeś za badanie ? a ile za minerały?

            6. einie 9 czerwca 2017 o 12:29

              Hej. No sam nie wiedzialem jak to wyglada i mnie ciekawilo, to stwierdzilem, ze opisze innym 🙂

              Byly to dwa badania, kazde po 180zl, w pakiecie za 270zl.
              Pierwsze to nie musialem robic nic poza trzymaniem rak na plytkach mosieznych i znosic (zwlaszcza pod koniec ok 90minutowej sesji) przytykanie (lekki ucisk) kolby to obrzeza moich paznokci. Pod koniec juz troche irytowalo lamane przez delikatnie bolalo, ale moglem w dowolnym momencie odpoczac, poza tym moglem poprosic o zmiane palca, jesli jeden byl zbyt dlugo i to dzialalo nam dobrze 🙂

              Drugie badanie skladajace sie z trzech pomiarow trzema elektrodami jakby przenosmym kardiografem jest dla mnie magia tzn sposob dzialania, jak mierzy te parametry (Elastyczność mięśnia sercowego, Określenie poziomu glikogenu w wątrobie, Badanie określa również stan trzustki, oraz wchlanianie przez jelito, jak oni sami pisza, okresleniu czy stosowana dieta sprzyja prawidłowemu funkcjonowaniu układu trawiennego). Pokazalo ze oddycham plytko i jak wzielismy poprawke pokazalo zarowno oddech oraz poprawione parametry wchlaniania.
              Tak, dostalem mineraly (w ramach badania, nie musialem dodatkowo placic) i po odczekaniu chwili byl wykonany trzeci pomiar, juz przy lepszym, powooolnieeejszyym oddychaniu – wyniki byly jeszcze lepsze.
              Na koniec dostalem zalecenia i przeciwwskazania zywnosciowe, takze w powiazaniu z moimi wynikami z pierwszego badania. Calosc zajela okolo 2-3 godzin.

              Z tego co wiem, moglbym przyniesc wlasne mineraly czy suplementy, by od razu sprawdzic czy akurat mojemu organizmowi one sluza (odpowiedz organizmu na tym drugim badaniu). Ale czy za to doplacic trzeba by bylo czy nie – nie wiem

              Pozdrawiam cieplo! 🙂

            7. grzegorzadam 9 czerwca 2017 o 20:56

              Z tego co wiem, moglbym przyniesc wlasne mineraly czy suplementy, by od razu sprawdzic czy akurat mojemu organizmowi one sluza”

              można.

            8. Paweł 9 czerwca 2017 o 12:50

              Dzięki za odpowiedź 🙂
              Jedynie co mnie troszkę przeraża to łykanie jakiejś obcej miksturki od obcego gościa 🙁

    91. jaDanek 23 maja 2017 o 10:29

      To przy okazji w Poznaniu ktoś sensowny? Bo tam gdzie ja się umówiłem to pan Marcin D. z Rzeszowa,bywa w Poznaniu co jakiś czas.

    92. jaDanek 23 maja 2017 o 10:31

      Poza tymi moimi objawami…jestem miesiąc po operacji ręki (narkoza) po tym zauważyłem też powiększone węzły ale zeszły i znów się pojawiły…

    93. jerry 24 maja 2017 o 09:32

      test z soda oczyszczona działa jak najlepiej np. u mnie ten test wyszedł w taki sposob ja mam problemy ze zgaga zrobiłem dzis test sody i po wypiciu beknałem dopiero po 9 minutach i to bylo sałabe bekniecie,a moja żona,ktora nigdy w zyciu zgagi nie miała wypiła tez sode oczyszczona z woda i miała pierwsze bekniecie po 28 sekundach i to bardzo mocne:),a za chwile kolejnych pare bekniec takze ten test jest chyba bardzo miarodajny

      1. grzegorzadam 24 maja 2017 o 10:51

        Jak jest kwas musi zajść taka reakcja:

        NaHCO3 + HCl = NaCl + H2O + CO2 ! ( to się wydziela jako gaz).

    94. jerry 24 maja 2017 o 11:22

      Dokładnie tak jak piszesz Grzegorz u mnie jest mało kwasu żołądkowego ja na razie pije ocet jabłkowy zawsze z rana czasem jeszcze przed obiadem dla mnie jak na razie wystarcza chociaz czasami i przy piciu octu czasami potrafi troszeczke zapiec po jedzeniu,ale to bardzo delikatnie zobaczymy jak to bedzie dalej,a do tego spozywam jeszcze olej lniany i olej kokosowy tym zazwyczaj samruje pieczywo.

      1. grzegorzadam 24 maja 2017 o 12:00

        Sól , zioła gorzkie, Sok z selera również świeżo wyciskany również na pobudzenie/wytworzenie kwasu:
        http://ssk-ji.info/czy-to-mozliwe-by-niedoczynnosc-tarczycy-po-prostu-zniknela/

    95. Power 3 czerwca 2017 o 08:19

      Witajcie,robilem ten test ..i jak ma wyglądać to bekniecie? Czy one naatepuje samoistnie i mimowolnie?
      Bo ja po wypiciu po jakiejs 50s-100s czuje takie rozpieranie na dole w splocie jakby zapowietrzenie i chec bekniecia ale nie następuje to samo i jakbym tak trzymał to możliwe zebym nie beknal ale jak lekko wymusze bekniecie to nastepuje bardzo długie i głośne bekniecia a w splocie następuje ulga…jak to interpretowac ?
      pozdrawiam serdecznie

    96. jaDanek 4 czerwca 2017 o 11:16

      Dziękuję Grzegorzadam…jestem po Vega teście. Nic nie mówiłem,a gość powiedział że mam kołatanie serca i problemy z krtanią 🙂 problemy skórne, normalnie wow 100% trafności – o co kaman?? Następnie Helicobacter… co by potwierdzało mój refluks i odbijanie.Test sody pokazał że jest ok,ale jednak nie(wychodzi na to że ja po prostu bekam po wszystkim:( No i niedobór minerałów – piję sodę ale chyba za mało potasu (mam K2CO3-jednak dosypawszy szczyptę jakoś się wystraszyłem i odstawiłem,podjadam banany). O dziwo jak powiedział nie ma niedoboru witamin (ostatnio suplementuję). Na koniec uczulenie na laktozę i kazeinę …trzeba ułożyć dobą dietę chyba??- ach ulubione serki 🙁 kefirki… Czy w tym przypadku mogę z rana dołączyć WU od kropli>> ??

      1. grzegorzadam 4 czerwca 2017 o 13:31

        Czy w tym przypadku mogę z rana dołączyć WU od kropli”

        To możesz zawsze dołączyć.
        Soda powoduje wytwarzania życiodajnego CO2, który bezpośrednio
        współpracuje z tlenem.
        Obecna ”walka” z CO2 to potężne światowe oszustwo, nie pierwsze i nieostatnie, fakt.

        Reakcja na test sody zajdzie ZAWSZE i TYLKO jeżeli w żoładku jest kwas.

        Można sprawdzić w szklance dodając do wody z sodą wit,C np, 😉

    97. jaDanek 4 czerwca 2017 o 11:17

      …na szczęście bez grzybów i pasożytów…może też soda pomogła-ostatni miesiąc.

      1. grzegorzadam 4 czerwca 2017 o 13:32

        W ogóle to badał? Bo to wygląda na test alergenów żywnościowych.
        Wirusy?

    98. jaDanek 5 czerwca 2017 o 07:53

      Tak,byłem ponad godzinę,pasożyty,wirusy,bakterie,ogólnie zaangażowany,rozmowa,zalecenia. Sprzęt zauważyłem AM Scan? komputer. Wszystko widziałem na monitorze po kolei jechał,sporo się nastukał,po każdym podsumowanie,na końcu omówienie wszystkiego. Odczułem że naprawdę mu zależy 🙂

    99. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 08:43

      Odczułem że naprawdę mu zależy ”

      Sa tam ludzie z pasją również.
      Co zalecił?

      ”mam K2CO3-jednak dosypawszy szczyptę jakoś się wystraszyłem”
      Czego?

    100. jaDanek 5 czerwca 2017 o 10:52

      Polecił niedrogą dietetyczkę żeby ułożyć dietę-na pewno niskowęglowodanową (sam sobie wymyśliłem od miesiąca m.in.nabiał +dużo węglowodanów jak się okazało i schudłem) i polecił osobę która telefonicznie poda jakie zioła na Helicobakter. Oczywiście odstawić laktozę i kazeinę, PH na każdym etapie przewodu pokarmowego.Uzupełnić magnez cytrynianem. K2CO3 że niby drażni? i „wypija” wodę? mam takie mini granulki białe,prawie proszek.

      1. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 12:03

        Poczytaj o kwasach humusowych na HP.

        Cytrynian bardzo dobry, do posiłków śmiało, alkalizuje i dostarczysz potasu.

    101. jaDanek 5 czerwca 2017 o 10:55

      Może zamienić K2CO3 na cytrynian potasu? proszek

      1. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 12:05

        K2CO3 że niby drażni? i „wypija” wodę? mam takie mini granulki białe,prawie proszek.”

        Też mam taki, 1/2 płaskiej łyżeczki przez dzień można bezpiecznie spozyć.
        Warto znać w organizmie stosunek sód-potas.

      2. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 12:06

        Magnez codziennie na 3 sposoby, reguluje tamte, bez niego ani rusz.

    102. jaDanek 5 czerwca 2017 o 13:50

      Dzięki. Swoją drogą węzły nadal powiększone…?

      1. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 13:56

        dopóki nie zlikwidujesz przyczyny tak będzie.

    103. jaDanek 5 czerwca 2017 o 16:23

      Od dzisiaj po 1 kropli piję WU. Tylko tutaj nikt dokładnie nie pisał-wyglądało na raz dziennie,a w książce p.Iwan pisał o trzech razach dziennie??z ciekawości jak pijesz??? bo to że 2g. przed i 1 g.po nic poza tym -czy sodę można wcześniej?

    104. jaDanek 5 czerwca 2017 o 17:34

      Poczytałem humusowych,a może słyszałeś KWASIE FULWOWYM ? podobno zbliżone działanie nawet dostępny na tym portalu na „A” ….

      1. grzegorzadam 6 czerwca 2017 o 08:14

        Pisałem o foliowym na blogu kilka razy, są podobne w działaniu.

    105. jaDanek 8 czerwca 2017 o 17:10

      Fulwowyto to samo co foliowy?

      1. grzegorzadam 8 czerwca 2017 o 20:35

        Sorry, czymś się zasugerowałem 😉
        Oczywiście chodzi o fulwowy!

        To zupełnie coś innego.

    106. Ewelina 13 czerwca 2017 o 10:43

      U mnie wszystko zaczelo sie 2 lata temu, kiedy to mialam problem z trawieniem, bolem w okolicach watroby i wypadaniem wlosow. Lekarze przepisali antyniotyki na helicobacterie i do tej pory zaluje ze bralam, pcos i hiperinsulinizm pigulki na to.Za wsakzowka grzegorza ( komentwrze z postu o pcos jajnikach) zrobilam vega test i wyszla candida na watrobie lamblia, zapalenie scian zoladka i jelit, obciazenie olowiem, organizm niedotleniony ale rownhez nie zakwaszony. Jestem po pol rocznej diecie i terapii antycandida i na pasozyty. Watroba dalej pobolewa, czulam ulge po oczyszczaniu metoda mortiza( duzo kamyczkow zeszlo) ale po tyg objawy wrocily. Przez jakis czas pilam sode na czczo, teraz wode z cytryna,i pilnuje ph dieta. No wlasnie moje ph jest troche za wysokie ( rano po przebudzeniu pomiedzy 5,5- 6,5 a w poludnie 8-9 zazanaczam ze nie pilam przy tym potasu jedynie w mineralach i wit ktore biore/ jak z tego wybrnac?

      1. grzegorzadam 13 czerwca 2017 o 11:07

        Lekarze przepisali antyniotyki na helicobacterie i do tej pory zaluje ze bralam”
        Abx nie mają z tym nic wspólnego, wręcz przeciwnie.

        ”zrobilam vega test i wyszla candida na watrobie lamblia, zapalenie scian zoladka i jelit,”
        A wirusy? To podstawa.

        Oczyszczałaś jelita, nerki? Od tego trzeba zacząć:
        http://ssk-ji.info/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

        jaki kolor moczu?

        1. Ewelina 13 czerwca 2017 o 12:47

          Z wirusow wyszlo wirus opryszczki. Robie czesto lewatywy z kawy wg gersona, jestem rowniez po piciu ziol oczyszczajacych nerki. Biorezonans wykazal brak 2 enzymow trawiacych (zapomnialam jakich) i mam ogromne problemy z trawieniem bialek (po zjedzeniu miesa boli zoladek i dostaje wzdec) i tluszczy ( po wypiciu kefiru dostalam ogromnych bolesci (brzuch i plecy oraz wzdecia).Raz na jakis czas robie kuracje z soku z kapusty ( zawsze za pierwszym razem boli i zbiera mnie na mdlosci) nastespnie zakwaszam zoladek. Wlasnie zrobilam tyg test na zakwaszenir (gdyz czesto ostatnio mialam zgage) i wyszlo za malo kwasu, wiec kuracja sokiem i za tydz zakwaszanie na nowo. Czy to pomoze z trawieniem gdyz nie chce sie wspomagac enzymami? Czy te problemy z zoladkiem pochadza od tej bolacej watroby i wylewaniem zolci? Co leczyc pierwsze? Skad ten grzyb? Niby wszytko ok ale jak zjem raz na jakis czas banana to candida powraca? Na czym sie skupic? Wielokrotnie robilam test buraczkowy i jelita w porzadku, kolor moczu ok ( czasami zolty po wit b;)) ale to normalne. Jak przy tak wysokim ph candida moze jeezcze istniec lub powracac?

    107. Ewelina 13 czerwca 2017 o 12:56

      Skad sie bierze ta dysbioza?

      1. grzegorzadam 13 czerwca 2017 o 14:28

        Niepracujący żołądek- brak kwasu, glifosat, gluten, potem grzyby…

        ”Z wirusow wyszlo wirus opryszczki”
        Musi zniknąć w I kolejności.

        ”(brzuch i plecy oraz wzdecia)”
        Ewidentny brak kwasu, bakterie.

        ”Czy te problemy z zoladkiem pochadza od tej bolacej watroby i wylewaniem zolci”
        Raczej odwrotnie.

        ”Co leczyc pierwsze? Skad ten grzyb? ”
        To nie jest leczenie a powrót do naturalnego funkjonowania organów.
        Nic nie jest pierwsze, cały organizm musi się naprawić.

        ”Jak przy tak wysokim ph candida moze jeezcze istniec lub powracac?”
        PH limfy? Ok.
        ALE żołądek dalej czeka.

    108. Ewelina 13 czerwca 2017 o 20:52

      Dziekuje za twoje rzeczowe odpowiedzi. A wiec popracuje nad zoladkiem, jak pozbyc sie wirusa? Przeszlam 3 miesieczna kuracje na pasozyty i candide wiec na wirusy tez powinna zadzialac? Za twoja wskazowka w poprzednich postach wspomnialam o czerniaku z przed 8 lat pije herbate z 3 kroplami plyu lugola, rano zielona z msm i askorbinianem sodu, w ciagu dnia borax (w pigulkach homeopatycznych) i magnez na noc. Pilam tez wode utleniona doszlam do 10 kropli, ale zamienilam na plynny chlorofil ( nie umialam wszystkiego brac na czczo), ssie pyszne wit d3z k2 od this is bio, no i probiotyki na noc, czy cos jeszcze sugerujecie? Robie tez koktaj z 4 greens po zjedzeniu ryb, za miesiac planuje powtorzyc biorezonans i moze analize pierwiastkowa, bo boje sie ze ten wysoki ph sugeruje problemy z nerkami

    109. grzegorzadam 18 czerwca 2017 o 06:30

      wiec na wirusy tez powinna zadzialac?”
      Nie zawsze.
      Sprawdź biorezonansem.

      ”magnez na noc”
      Magnez z wodą w trakcie dnia, mocz stopy, smaruj się oliwką.

    110. Karina 22 czerwca 2017 o 20:00

      Podejrzewam u siebie niedokwasnosc żołądka, kilkukrotnie próbowałam stosować ocet jabłkowy, jednak za każdym razem kończyło się to odezwaniem się okropnych bólów stawów, z którymi się borykam od lat, jednak po occie ataki bólu są o wiele silniejsze. Co jest nie tak i czym ewentualnie zastąpić ocet? Dodam, że po cytrynie swędzi mnie skóra.

      1. grzegorzadam 23 czerwca 2017 o 07:07

        Mozesz mieć mykotoksyny w stawach, poczytaj o boraksie:
        http://ssk-ji.info/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/
        Moze byc borelioza i koinfekcje:
        http://ssk-ji.info/borelioza-czyli-naturalne-metody-jej-leczenia-na-filipinach/

        Test sody?
        PH i kolor moczu?

        Opaska ortopedyczna na stawy nasączona WU 3% przynosi ulgę.

    111. jaDanek 30 czerwca 2017 o 20:30

      Grzegorzuadamie pisaliśmy wcześniej o moim refluksie i też niby powiekszonych węzłach….niby? Dwa miesiące tak mam…poszedlem do rodzinnego i tym razem pokazałem dokładnie i Pani dała na usg bo jakby takie guzki – kluchy na tarczycy to były a nie węzły… robiłem kilka tygodni temu badania tarczycy tez niby ok…zrobiłem niedawno płyn lugola używać jakoś? Usg za tydzień 🙁

      1. grzegorzadam 30 czerwca 2017 o 23:16
    112. Mery 7 lipca 2017 o 20:04

      o jakiej porze dnia zrobić ten test? Rano na czczo czy inaczej?

    113. grzegorzadam 8 lipca 2017 o 13:25

      Przed jedzeniem 30 minut.

    114. Kasia 29 lipca 2017 o 16:07

      A ja mam zapalenie blony zoladka – autoimmunologiczne czyli nie zadna niedokwasotę i ciagle mnie boli zoladek…. Takze nie wszyscy z hashimoto itp musza miec niedokwasotę

      1. Ssk-ji 21 sierpnia 2017 o 15:22

        można mieć zapalenie błony śluzowej żołądka, i jednocześnie niedokwasotę, często o tym pisaliśmy i oczywiście przepuszczające jelita

      2. grzegorzadam 21 sierpnia 2017 o 15:27

        zapalenie blony zoladka – autoimmunologiczne”

        Organizm sam siebie nie atakuje, jest mądry, szukamy przyczyn.

    115. Kasia 31 lipca 2017 o 23:52

      Szkoda, ze zapominacie o autoimmunologicznym zapaleniu zoladka która przy hashi jest duzo bardziej prawdopodobna.. tak jest np. u mnie. I zakwaszanie tutaj nic nie pomoze a jedynie pogorszy.

    116. Podolańczuk 1 sierpnia 2017 o 18:53

      Grzegorzadam mam pytanie co może powodować ciągłe nudności mam je od prawie roku czy wina może leżeć po stronie żołądka ? czy wplyw moze na nie miec bakteria Helicobacter pylori ?
      pozdrawiam Wojtek

      1. grzegorzadam 2 sierpnia 2017 o 04:59

        Test sody?
        Może mieć to związek z kwasowością żołądka, ale to tylko przypuszczenie.
        Odnośnie HP biiorezonans, badania lab. są mało dokładne w tym zakresie.

    117. jagaga 24 sierpnia 2017 o 13:17

      Cześć Pepsi!
      Od 5 lat jestem wegetarianką. W zeszłym roku w lipcu miałam atak potężnego bólu brzucha (myślałam, że to woreczek, ponieważ moja mama, która jest po usunięciu miała podobne objawy).
      W grudniu zrobiłam gastroskopię – dwie nadżerki w dolnym przełyku i refluks, żołądek czysty; usg jamy brzusznej – ok. Lekarz powiedział, że nadżerkami mam się nie przejmować, bo „same zniknął”. Cały czas na lekach IPP ze względu na zgagę, wzdęcia, bóle brzucha (co kilka miesięcy, ale ból znikał dopiero po 5 godz. pomimo przyjmowania różnych leków).
      Do wczoraj myślałam, że mam nadkwasotę żołądka i to stąd te objawy, jednak po zrobieniu testu z sodą odbicie nastąpiło dopiero po 4 min.
      Zakupiłam OJ i od wczoraj stosuje. Zauważyłam poprawę w postaci braku zgagi i wzdęć po posiłkach, aczkolwiek pojawił się ból w okolicach dolnego przełyku.
      Czy to mogą być niewyleczone nadżerki? Czy na początku zastosować kurację z soków kapusty, ziemniaków, a następnie zakwaszać żołądek? Jeżeli tak, to ile ona powinna trwać?
      Jest możliwość zastąpienia OJ i kontynuowanie zakwaszania?
      Pozdrawiam!

      1. Ssk-ji 24 sierpnia 2017 o 15:49

        najpierw podleczaj i po chwili już zakwaszaj oj. Niestety IPP zrobiły swoje.

      2. grzegorzadam 24 sierpnia 2017 o 16:13

        Czy na początku zastosować kurację z soków kapusty, ziemniaków, a następnie zakwaszać żołądek? Jeżeli tak, to ile ona powinna trwać?”

        Do skutku.

        ”Cały czas na lekach IPP ze względu na zgagę, wzdęcia, bóle brzucha”
        Czekam na precedens podania któregoś z tych szkodników do sądu za takie ”leczenie”.

    118. Ana 24 sierpnia 2017 o 19:32

      Witam ,jestem tu pierwszy raz .Mam pytanie czy lambie są przyczyną refluksu żółci w żołądku. Jeśli tak to czy wyleczenie lambiozy spowoduje cofnięcie się refluksu czy trzeba zastosować inne leczenie?

    119. Anna Wnorowska 24 sierpnia 2017 o 20:48

      Witam ,jestem tu pierwszy raz .Mam pytanie . Czy lambie powodują refluks żółci do żołądka
      Jeśli tak to czy pozbycie się lambi zlikwiduje refluks?

      1. grzegorzadam 25 sierpnia 2017 o 07:12

        Mogą i może być taki skutek, zdiagnozuj biorezonansem najpierw:
        http://ssk-ji.info/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

      2. Ana 25 sierpnia 2017 o 08:27

        Dziękuję za odpowiedź grzegorzadam .Mam zdiagnozowane lambie niestety i dodatkowo dużo żółci w żołądku Czytałam o tym powiązaniu lambie i refluks żółciowy tylko nie byłam pewna czy to prawda . Ciągle mi się odbija ,wogule nie mam apetytu i takie poczucie pełnego żołądka . leczę lambie ziołami tylko czy to spowoduje pozbycie się refluksu ? Czym leczyć refluks?

        1. grzegorzadam 25 sierpnia 2017 o 09:23

          Poczytaj dokładnie temat, który zalinkowałem z komentarzami.
          Przyczyn refluksu może być wiele z niedokwaszonym żołądkiem i zakwaszeniem i odwodnieniem organizmu na czele.
          http://ssk-ji.info/prosty-test-nadkwasote-raczej-niedokwasote/
          To początek wszystkich chorób z namnażaniem pasożytów włącznie.
          Zrób sobie dokładny biorezonans.

    120. Ana 25 sierpnia 2017 o 12:50

      Test z sodą wyszedł mi tak że mam niedokwaszony żołądek .niewiem już od czego zacząć leczenie przy lambiach ,refluksie żółciowym i niedokwaszonym zoladku.

      1. grzegorzadam 25 sierpnia 2017 o 13:17

        Od oczyszczania jelit i nerek, ziołami:
        http://ssk-ji.info/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/
        Potem pasożytów

        Zakwaszaj żołądek, alkalizuj, masz w linkach podanych i innych na blogu:
        http://ssk-ji.info/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

    121. Ana 25 sierpnia 2017 o 15:12

      Ok rozumiem ,czyli tak :
      1.oczyszczenie jelit i nerek ziołami
      2.usunięcie pasożytów
      3.mam stan zapalny w żołądku od tej żółci czyli -zaliczenie żołądka
      4,zakwaszenie żołądka

      Czytałam o tej mieszance na refluks i zakwaszenie z sodą , oj i woda .Czy ta mikstura działa też na refluks żółciowy bo tam mowa jest i przełykowym?

      I jeszcze jedno mówił Pan o nawadnianiu
      woda z solą klodawska .Czy mogę ją pić cały czas czy po zaliczeniu żołądka dopiero ?

      Przepraszam za taką ilość pytań ale jest Pan skarbnica wiedzy o zdrowiu 🙂

      1. grzegorzadam 25 sierpnia 2017 o 15:29

        Nie ”panujemy”.

        ”Czy ta mikstura działa też na refluks żółciowy bo tam mowa jest i przełykowym?”
        Coś nie tak, o jaką miksturę chodzi?

        ”woda z solą klodawska .Czy mogę ją pić cały czas”
        Tak, do końca życia najlepiej.
        To są minimalne ilości soli, niewyczuwalne praktycznie smakiem.

      2. grzegorzadam 25 sierpnia 2017 o 15:30

        Jak chcesz sobie pomóc, musisz naprawdę dużo czytać, nie ma drogi na skróty.

    122. Ana 25 sierpnia 2017 o 16:31

      Ok,grzegorzuadamie
      Miałam na myśli ta miksturę :
      2 łyżki octu jabłkowego
      1/4 łyżeczki sody
      Szklanka wody
      Czy mogę pić to przy refluksie żółciowym żeby zakwasic żołądek i wyleczyć refluks?

      1. grzegorzadam 25 sierpnia 2017 o 17:13

        to jest mieszanka do alkalizacji organizmu, też bardzo ważne.
        Ma swoje b. dobre skutki zdrowotne, poczytaj dokładnie cały temat z komentarzami.

        Do zakwaszania żołądka są inne środki: zioła, chlorek magnezu, sól, kwas chlorowodorowy (solny)
        betaina Hcl, poczytaj, co pisze o tym dr M. Sircus:

        Twoją ”chorobą” nie jest ten refluks a rozregulowanie całego organizmu.

        1. Ana 26 sierpnia 2017 o 17:14

          Już niewiem od czego zacząć ,Jestem załamana tym wszystkim:(

          1. grzegorzadam 26 sierpnia 2017 o 17:35

            Od oczyszczania jelit i nerek, ziołami:
            http://ssk-ji.info/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/
            Potem pasożytów

            Zakwaszaj żołądek, alkalizuj, masz w linkach podanych i innych na blogu:
            http://ssk-ji.info/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

            1. Ana 26 sierpnia 2017 o 19:36

              Ok ,dzięki rozumiem po kolei wszystko
              Refluks nie jest moją „choroba” ale najbardziej mi daje w kość ciągle odbicia i brak apetytu i takie poczucie na pompowania rzoladka .boję się że schudne przez to i odporność poleci w dul a i tak szczupła jestem. Czy można to w jakiś sposób złagodzić chociaż tak od zaraz, bo tak się żyć nie da

            2. grzegorzadam 26 sierpnia 2017 o 20:29

              Poczytaj na spokojnie linki z komentami.

    123. Ana 26 sierpnia 2017 o 16:10

      Tak tylko co teraz bo już sama niewiem od czego zacząć .Jestem załamana tym wszystkim 🙁

    124. hanna 26 sierpnia 2017 o 21:32

      Grzegorzadam, pepsieliot
      mam problem – synek 3lata i 3m-ce – odkąd skończył pół roczku męczy go refluks żołądkowo-przełykowy. miał zrobioną gastroskopię (VIII br) – przełyk: widoczne zarzucanie treści żołądkowej, tuż nad wpustem widoczna szczelinowata nadżerka dł.ok. 1 cm. Wpust proksymalnie i w inwersji szeroki, wiotki prawdidłowy. Linia „Z” regularna w granicy wpustu. Jeziorko żołądkowe klarowne. Błna śluzowa żołądka dna, trzonu i okolicy przedodźwiernikowej prawidłowa. Odźwiernik prawidłowy, drożny. Opuszka kształtna, bez zmian. Część pozapuszkowa prawidłowa. Test ureazowy – ujemny. Pobrano wycinki z okolicy przedodźwiernikowej żołądka i przełyku. – rok temu o tej porze synek nie przyjmował praktycznie płynów, zup owoców warzyw – nie muszę mówić o zaparciach jakie były. do tego zaburzenia ze spektrum autyzmu, potworne bóle brzucha (przekładał się przez fotel, krzyczał, uderzał głową o ścianę, brak mowy, często wrażenie braku rozumienia mowy, krew w kale) – gdy lekarz o specjalności przemiana metaboliczna – polecił udać się do psychologa, laryngologa (badania słuchu ok) i logopedy rozlożyłam ręce. Naczytałam się w necie o zaburzeniach ze spektrum autyzmu a brakiem tolerancji glutenu i nabiału – wyeliminowałam je z diety, po 3 dniach synek sam przychodził do stołu by jeść (wcześniej walką był każdy posiłek – towarzyszył mu krzyk, walenie glową i najlepiej jadł tylko suchy makaron, bułki, ziemniaki ew.z buraczkami), zaczął jeść owoce i zupy i warzywa, zaczął pić, przestał budzić się z krzykiem nie do utulenia, po tygodniu potrafił pokazać części ciała, wskazać meble, członków rodziny, po ok m-cu przestał bać się obcych dużo by mówić. (towarzyszyła temu malopłytkowość – podloże poinfekcyjne – infekcji nie znaleziono). Badania z krwi nie wykazały celiakii (szczegół że były wykonywane gdy synek był 10 dni na diecie b/g ale lekarz wskazał że przeciwciała utrzymują się do 2tyg). Medycyna rozkładała ręce, biorezonans wykazał nietolerancję nabialu (i cukru i bialka) i glutenu. Zdjęte wszystko je to teraz i jakby ok.
      Probowałam wykonać test sody – z pół szklanki wody z pół łyżeczką sody wypił może ze 2-3 łyzki? nie bekło mu się (mi zresztą też nie 😉 ). w szpitalu przepisali polprazol przez 2m i gastrotuss = poczytalam o polprazolu i jestem przeciwna no ale nadzerka jest (lekarz ktory wykonywal gastroskopie sam mowil ze to leczenie objawów nie przyczyny).
      u siebie stosuje zakwaszanie woda ocet jabłkowy i zmiany w diecie ale co u synka? z gory mówie że woda z OJ odpada – wypił łyk i więcej przez gardło nie przejdzie. słodkiego je mało jeśli juz to domowe wypieki, obecnie je nabiał i gluten a czy eliminacja tego z diety ma wpływ na leczenie refluksu? PROSZĘ POMÓŻCIE!!!
      mały ma niedowagę, mierzy 95cm i waży 12kg! tyle; co jego 18m siostra (jej brat bliźniak 11kg)

    125. hanna 26 sierpnia 2017 o 21:41

      ps synek dostaje gastrotuss po obiedzie i przed snem = IPP po tyg odstawiłam jestem temu przeciwna (a rodzina przeciwna mnie bo przecież lekarze to zlecili a oni „wiedzą” co robią). Lekarz powiedział że gastrotuss nei zaszkodzi bo działa osłonowo, więc może pomoże na nadżerkę? wiem że nadżerkę wyleczy brak refluksu ale 3latka nie przekonam do picia wody z OJ. Od VI br chodzi do przedszkola i ruszyła mowa ale nie na tyle by powiedzial – mamo po tym albo po tamtym boli mnie tu i tam. Często się pokłada skulony, gdy pytam czy boli to kiwa glową że nie no ale widzę że coś mu dolega

      1. grzegorzadam 28 sierpnia 2017 o 20:22

        rok temu o tej porze synek nie przyjmował praktycznie płynów, zup owoców warzyw – nie muszę mówić o zaparciach”

        Nie można do tegto dopuszczać, od IPP z daleka.
        Robiliście analizę włosa APW na metale ?
        piję wodę?

        1. hanna 29 sierpnia 2017 o 20:26

          a co to jest ten APW? gdzie to zrobić? wody jako takiej nie pije – czasami mu się zdarzy wypić pół szklanki, pije wlasnej roboty soki jabłkowe, z mirabelek (kwaśne jak diabli), walcze z piciem wody. Teraz wypije płynów ok 500-1000ml na dobę więc szału nie ma ale w porównaniu z tym co było rok temu to i tak lepiej. Myślimy by wrócic do diety bez glutenu i nabialu (czekamy na wyniki badań na celiakię choć na biorezonansie gościu wykluczył celiakię). Na biorezonansie gościu wykluczyl też obciążenie metalami ciężkimi ale na ile to jest miarodajne?

          1. Ssk-ji 29 sierpnia 2017 o 20:32

            analiza pierwiastkowa włosa

          2. hanna 29 sierpnia 2017 o 20:32

            a gastrotuss baby (lub gastrotuss baby light) możemy dalej dawać? to podobno działa osłonowo a nie zobojętniające. Martwię się o tę nadżerkę. Czasami w ciągu dnia tak płacze nagle i tak się pręży krzyczy że żal patrzeć 🙁 co mogę podawać by mu ulżyć? jak len spożywać? z biorezonansu mówił by namaczać len (ziarenka lub mielony) przegotowaną wodą (1 lyżeczka na szklanke) przez 12 h i tym zaczynać dzień i rano robić miksture i tym kończyć dzień (moze byc z sokiem). W Skarbie rossmannowskim czytałam że na stany zapalne dobry len moczony kilka godzin w letniej wodzie przegotowanej. wiec moze wprowadzę. czy dieta b/g b/n pomaga w refluksie? miał miec robione ph-metrię ale poniewaz lekarz powiedzial ze jesli potweirdzi refluks to przepisze IPP to zrezygnowalismy na rzecz gastroskopii

            1. grzegorzadam 30 sierpnia 2017 o 21:48

              Zbadaj te metale i komplet innych pierwiastków, biorezonans też by się przydał.

            2. hana_blue 31 sierpnia 2017 o 10:28

              A powiedz proszę biorezonansie na co? Wydaje mi się ze sprawdzał metale ciężkie i szczepionki i było ok. Pamiętam ze o detalach czytałam przy autyzmie i kazalam sprawdzić ale najwyżej ponowię. Co do badania włosa to gdzie zrobić? Najbardziej mnie boli ze od małego jeździliśmy do specjalisty z przemiany metaboliczne z kliniki gastroenterologii szpitala dziecięcego więc niby lepiej nie mogliśmy trafić a jak zaczął mówić o zaburzeniach ze spektrum autyzmu o psychiatrze logopedzie i wtedy zaczęłam czytać i trafiłam na brak tolerancji nabiału i glutenu. Bartek wcześniej nie tolerować nabiału ale jak miał 1,5roku zrobiłam prowokację zgodnie ze wskazówkami tego lekarza i,było,ok. Jak,mówił albo będzie armagedon jak,przy,pierwszej prowokacji pół roku wcześniej gorączka 40′ biegunka z krwia (może to był rotawirus). Wyeliminował nabiał i gluten i po 3dniach każdy wydział zmiany. Wróciliśmy do lekarza a jemu lampka się zapaliła (najpierw dostałam opr ze sama wprowadziliśmy dietę bez badań) ze to może celiakia i zlecił badania z krwi (U dziecka na diecie b/ g od 10dni). Boli to ze specjalistą okazał się być do niczego za to rodzinny (nie pediatra) powiedział,mojej,mamie gdy wspomniała o wnuku ze to żaden autyzm ze to chore jelita. Inny,lekarz dawny rodzinny gdy powiedziałam że specjalista podejrzewa autyzm zaśmiał się i powiedział że teraz moda jest,na autyzm i ze czytał artykuł o wpływie glutenu na mózg. Nawet laryngolog u którego byliśmy z powodu braku mowy i któremu powiedzieliśmy ze widzimy zmiany u synka gdy,nie je glutenu powiedział że jak najbardziej może być blokada w mózgu przez źle trafiony gluten.

            3. grzegorzadam 5 września 2017 o 21:15
            4. grzegorzadam 30 sierpnia 2017 o 21:53

              lekarz powiedzial ze jesli potweirdzi refluks to przepisze IPP”

              Niech sobie przepisze, żonie, dzieciom, teściowej.choć im źle nie życzę.
              Aż człowieka nosi jak się czyta porady tych ”fachowców” od zgagi .

          3. grzegorzadam 29 sierpnia 2017 o 21:46

            Potwierdź to APW, to poważna sprawa.

            ”walcze z piciem wody”
            Jak to walczysz?

            1. hana_blue 30 sierpnia 2017 o 07:13

              Nie chce smyk pić. 2lata temu pił bo był nauczony a potem wróciłam do pracy a babcie nie mogły patrzeć jak to po obiedzie woda itp i zaczęły się smoczki. Tylko metale ciężkie (szczepionki?) czy inne pierwiastki tez?

            2. hana_blue 30 sierpnia 2017 o 09:31

              Nie smoczki tylko soczki kompoty. Co do obciążenia metalami ciężkimi to czytałam ze u dzieci a autyzmem (miał kilka objawów, podejrzenie) jest zaburzone wydalanie metali ciężkich do wlosow

            3. hana_blue 30 sierpnia 2017 o 09:49

              Rok temu jak studiowalam w Internecie na temat autyzmu i diety to też czytałam o obciążeniu metalami ciężkimi i chelatacji i ze często dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu mają problemy z jelitami i poprawa ich stanu sprawia ze organizm potrafi oczyścić się nadmiaru metali ciężkich. Ma też poniżej immunoglobuliny typu A i jeszcze któreś teraz nie pamietam. Na dzień dobry dostał adopcyjne 2-5doba życia (+dicoflor przez ok 3m i karmienie piersią do 14m). Wiele zaburzeń w rozwoju nakładało się ze szczepieniami ale dopiero teraz to widzimy. Po szczepieniach ok 7tż zaczęły się kolki i brzydkie kupy najpierw zielone potem śluz i krew wyeliminował nabiał u siebie i jak ręką odjął. Uśmiechać zaczął się dopiero ok 4mż (kontakt wzrokowy cały czas świetny), w tym wieku około przestał gaworzyć, ok pół roku jak miał zaczęłam wprowadzać gluten i niby było,ok,ale po jak miał ok 7m odstawić wszystkie pokarmy stałe i był tylko na piersi. Po ostatnim szczepienia zaczął krzyczeć w nocy trwało to,ok kilka m-cy i coraz więcej krzyczał w dzień teraz wiemy ze to pewnie związek z bólami brzuszka bo eliminacja glutenu i nabiału przyniosło efekt z dnia na dzien

            4. hana_blue 30 sierpnia 2017 o 07:28

              A czy polecisz miejsce gdzie to wykonać? Czy pierwszy,lepszy z netu ośrodek wybrać

    126. hanna 26 sierpnia 2017 o 21:52

      biorezonans wykazał też alergię na herbatę, cukier, candidę, jakieś grzyby czy pleśnię i obecność bakterii (nie pamiętam w tej chwili jakich), wszystko zdjęto. Cały czas upierają się na biorezonansie (od zeszłego lata) że jest zakażenie ecoli układu moczowego – mały miał robione wielokrotnie posiew moczu (w 3 miejscach) i wszędzie jałowy, w nd był na biorezonansie = zakazenie ecoli, w tygodniu robiłam posiew – wynik w pt jałowy, w nd znowu biorezonans dalej wykazują zakażenie ecoli 🙁

    127. Ana 27 sierpnia 2017 o 07:37

      Ok, czytam cały czas .
      Jeszcze jedno pytanie mam .brałam wcześniej lek ulcamed na HP jest to bizmut to po tym leku jest gorzej . czy mógł on spowodować albo zaostrzyć refluks zolciowy?

    128. Ana 28 sierpnia 2017 o 14:27

      Może ktoś wie ile powinno przyjmować askorbinianu sodu dziennie ? I czy askorbinianu sodu odkwasza organizm ?

      1. grzegorzadam 28 sierpnia 2017 o 20:16

        Tego nie wie nikt, zrób kalibrację.
        ASkorbinian służy do wprowadzenia wit.C, moze lekko odkwaszać, ale
        to jest lepsze:
        http://ssk-ji.info/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/
        Niektórzyb zachwalali bizmut,

    129. Agnieszka Kopeć 28 sierpnia 2017 o 23:11

      Droga pepsi. Małe beknięcie w 8 minucie po wypiciu :((((((( O losie! Co robić? Test zrobiłam tydzień temu. Popijam od tamtej pory ocet jabłkowy i czuję subtelną różnice w trawieniu na . Czy mogę w tym stanie popijać rożne Twoje mikstury z którymi ostatnio eksperymentuję: z kurkumą, pieprzem cayenne, z sodą oczyszczoną? Z góry serdeczne dzięki za dobre słowo i poradę!

      1. grzegorzadam 30 sierpnia 2017 o 21:50

        Powtarzaj kilka razy, raz to za mało na wnioski.
        Badaj też pH i obserwuj kolor moczu.

    130. Anna Wnorowska 14 września 2017 o 07:56

      Witam ,mam pytanie ,
      Czy mogę połączyć te składniki w litrze wody i pic przez cały dzień :
      -troszke soli
      -sok z cytryny
      -pół łyżeczki MSM
      -łyżeczka chlorku magnezu
      -łyżeczka askorbinianu sodu
      -węglan potasu w stosunku 1/3do askorbinianu sodu

      Nie ukrywam że pytanie do grzegorzadama 🙂

      1. grzegorzadam 14 września 2017 o 17:13

        Możesz.

      2. Anna Wnorowska 15 września 2017 o 09:15

        Dzięki grzegorzadam 🙂

        1. Anna Wnorowska 29 września 2017 o 15:29

          Pepsi ,kiedy będzie dostępny Greens&Fruits?:)

          1. Emanuela Urtica 29 września 2017 o 15:50

            Zaraz na początku października, być może po weekendzie. 🙂 Czekamy na dostawę z USA, jest już w drodze. 🙂

      3. Anna Wnorowska 29 września 2017 o 14:16

        Jak można oczyścić organizm z rteci po usunięciu amalgametu z zębów ,czy białka jajek są skuteczne? Jeśli tak to w jakiej ilości ?
        Liczę na odpowiedź grzegorzadama i z góry dziękuję

    131. Anna Wnorowska 29 września 2017 o 16:24

      Grzegorzadam proszę o komentarz .
      Jak oczyścić organizm po usowaniu plomb amalgentowych,gdzieś na blogu czytałam coś o białkach jaj ale nie mogę teraz tego znaleźć.

      1. grzegorzadam 30 września 2017 o 08:28

        Białka jaj są świetne na zatrucia DORAŹNE, jest to (było) w starych porządnych
        poradnikach lekarskich, nie uczą tego teraz akwizytorów zwanych lekarzami.

        Poczytaj o EDTA i usuwaniu rtęci:
        http://ssk-ji.info/eliminacja-metali-ciezkich-i-dlaczego-akurat-weganie-powinni-sie-odtruwac/

      2. grzegorzadam 30 września 2017 o 08:31

        Jeżeli nie jesteś weganką dużo jaj, nawet 10 dziennie, mają selen, albo
        suple z selenem, do 600 mg dziennie, dawka orientacyjna.
        do tego jod i wit.c , nie razem, kolendra z chlorellą.
        dużo wody z solą.

    132. Anna Wnorowska 30 września 2017 o 11:04

      Dzięki grzegorzadam
      Jod stosowalam do tej pory naskurnie tzn jodyne plamka utrzymuje się kilka godz,dopiero przymiezam się do zrobienia lugola.
      Czy jodyne można doustnie ?
      Jajek zawsze sporo jem ,wodę z solą i askorbinianu sodu też pije codziennie w sporej ilosci

      1. grzegorzadam 1 października 2017 o 06:47
    133. Aleksandra 2 października 2017 o 12:43

      a apropos zakwaszania żołądka zastanawiam się czy gorzka czarna kawa ma takie działanie ? a dziś pijąc rano chlorek magnezu z wodą (gorzki przecież) też się zastanawiałam czy ma działanie zakwaszające na żołądek ? :))

      1. grzegorzadam 2 października 2017 o 19:03

        czy ma działanie zakwaszające na żołądek ? :)) ”

        Ma i to znakomite, Last, Sircus piszą o tym wielokrotnie.
        Podobnie jak chlorek sodu np.czyli poczciwa sól, ale naturalna 😉

      2. Patrycja W 28 marca 2018 o 11:07

        czyli że mała czarna może pomóc zakwasić żołądek (test u mnie – beknięcie po 10 min :/) ? wydawało mi się, że picie kawy na czczo jest niewskazane…

        1. grzegorzadam 28 marca 2018 o 12:28

          Picie kawy w ogóle nie jest wskazane.

    134. batmanowa 3 października 2017 o 10:38

      Witajcie…mały SUCES u mnie w końcu…po półtora roku jest bekniecie po teście z soda…w 100 sekundzie delikatne ledwo slyszalne,ale jest!!! Przez półtora roku nie odbijało mi sie wcale…Zakwaszam żołądek od tego czasu…Mialam juz siegac po betainę…Moje pytanie…co robic dalej? Moze ta betaina jednak? Teraz po każdym posiłku mi się odbija a nawet
      czasami nawet godzinę po jest porzadny bek…Tak ma być? Wcześniej nic mi się nie odbijało…po teście z soda tez nie..Pozdrawiam

    135. grzegorzadam 3 października 2017 o 12:47

      Tak ma być? ”

      Tak, sól, ziołą , chlorek magnezu, jest progress, wracasz do żywych.
      Doskonale, patrz ile czasu trzeba !! 😉

    136. Znikamwoczach 5 października 2017 o 08:21

      U mnie dramat, zrobiłem test sody i odbiło się po kilku minutach już nawet nie liczyłem po ilu, bo się załamałem. Od tygodnia piję ocet jabłkowy i wodę z cytryną, ale nawet odrobinę nie jest lepiej. Brzuch boli mnie kilka razy dziennie, mam wzdęcia najczęściej po jedzeniu. Praktycznie nie jem mięsa i nic co jest ciężkostrawne, strasznie schudłem. Czekam na wyniki na obecność pasożytów. W domu zrobiłem tylko test na Helico i wyszedł negatywny. Czasami mam ochotę wyciąć sobie wszystkie wnętrzności żeby tylko poczuć się lepiej….

      1. Ssk-ji 5 października 2017 o 16:20

        Och biedaku, coś pomyślimy

      2. grzegorzadam 5 października 2017 o 21:41

        Ile czasu brałeś IPP?

      3. grzegorzadam 5 października 2017 o 21:46

        Od tygodnia piję ocet jabłkowy i wodę z cytryną, ale nawet odrobinę nie jest lepiej.”

        Dosłownie 2 wpisy wyżej masz odpowiedź ile czasu to może kosztować … !
        Czytasz wpisy innych czy tylko wpadłeś zapytać w swojej sprawie?

      4. Michal 6 października 2017 o 15:56

        U mnie to oczy to na około jak bym lufe dostał ale powoli idzie coraz lepiej się czuje,po zakwaszaniu sola octem i cytryna na zmiane (nie wiem czy tak można) Możesz opisać jak ty się czujesz? Ja ipp 6mc brałem.Po tym się obudziłem jak dostałem 2 tyg biegunki. Ważne byś jadł wtedy gdy jesteś głodny bo masz wtedy odpowiedni kwas by to strawić. Można podsypać sola na język, winko dobre pije 100ml po posiłku i nawadnianie 1.5l wody min. Rewolucje w jelicie cienkim tez były to ocet jabłkowy pomagał i ogóry w occie takie moje spostrzeżenia. Dieta totalnie zmieniona o poranku jem owoce banany kiwi. Generalnie staram się jeść co 2 godz lecz posiłki złożone są co 4 godz. Oddzielam je lżejszym posiłkiem typu owoce lub warzywa + ryba mięsko na parze. Grube węgle zapodaje w głównych posiłkach zwiększyłem ilość błonnika by czyściły jelita. Proszę o fachowa wypowiedz Pepsi i Grzegorzadam. Pzdr.

        1. grzegorzadam 7 października 2017 o 08:33

          cytryna na zmiane (nie wiem czy tak można)”
          Można, to pożywienie przecież.

          Opracowujewsz sobie jak widać swoje metody i jest to najlepszy sposób na dojście do zdrowia.
          Nie ma identycznych organizmów.
          Dokonuj korekt, obserwuj, kierunek jest dobry.

    137. Pama 9 października 2017 o 21:20

      Ktoś pomoże?
      Od jakiegoś roku jem więcej mięsa, zaczęło się tak przez treningi siłowe i chęć zbudowania masy mięśniowej. Jem około 250g dziennie, zazwyczaj kury. Od ponad pół roku mam mega problemy z jelitami, nie mam zgagi ani refluksu, ale po każdym posiłku boli mnie brzuch, mam gazy i bulgota. Nie mogę się wypróżnić i przytyłam. Sumplemwntuje się witamina C, selenem, d3, k2, witaminy z grupy B i pije cytrynian magnezu. Od kilku dni pije ocet, bo test sody na zakwaszenie wyszedł lipnie. Dodatkowo w badaniach moczu wyszło mi obecność białka i liczne bakterie, to od tego? Zamówiłam ten kwas solny i chyba się pokuszę o jego branie. Nie wiem jak mam się odżywiać, nie jem zbóż i nabiału.. dieta oparta na jajach mięsie kokosach i warzywach.. a ciagle jest dupa.. jest to mega uciążliwe, nie wiem już co robię zle

      1. Ssk-ji 9 października 2017 o 23:16

        nie bierzesz naszych supli 🙂 test kwasowości żołądka trzeba zrobić

      2. grzegorzadam 10 października 2017 o 20:39

        bo test sody na zakwaszenie wyszedł lipnie.”

        Masz diagnozę.

        ” i liczne bakterie, to od tego?”

        Niechybnie.
        Do tego nie trawisz prawidłowo białek.
        Nie tylko kwas solny, MgCl, sól naturalna, zioła gorzkie.

    138. Kamikami 10 października 2017 o 10:19

      Czy takie bardzo malutkie bekniecie też się liczy? Miałam je w 70 sekundzie.

      1. grzegorzadam 10 października 2017 o 20:41

        i liczne bakterie, to od tego?”

        Nie bardzo, ma być konkretne ”odbicie”.

    139. Piotr 14 listopada 2017 o 00:13

      Hej, a test robić na sodzie gaszonej gorącą wodą ?

      1. grzegorzadam 14 listopada 2017 o 09:29

        Nie ma potrzeby, można zalać chłodną.

        1. Piotr 14 listopada 2017 o 11:05

          Zalałem gorącą i dolałem chłodnej i odbicie po 15 minutach jak już pojechałem do pracy .
          Pytam czy gorącą bo w sumie cały gaz polecial jeszcze jak to w szklance mieszałem . Jutro spróbuję chłodną . Tak czy siak zakwaszać ?

          1. grzegorzadam 14 listopada 2017 o 12:27

            zAkwaszaj, przecież to żaden wysiłek i naturalnie.

            1. Piotr 14 listopada 2017 o 13:58

              a czy to może mieć związek z luźniejszymi stolcami ? regularnie dwa razy dziennie , rano i po południu. jak wypiję rano wyciskany sok z samych jabłek to leci ze mnie jak z syfonu po 20 minutach od wypicia. badałem się na drożdze i nie wyhodowano i na yersinię bo córka miała tą bakterię jakiś czas temu ale negatywnie . mocz ma mam z badania pH 6 .

              Czy jednocześnie przy zakwaszaniu żołądka mogę alkalizować organizm ?
              Dzięki i pozdrawiam,

            2. grzegorzadam 14 listopada 2017 o 14:06

              Czy jednocześnie przy zakwaszaniu żołądka mogę alkalizować organizm ?”

              Nie jednocześnie, w oddaleniu:
              http://ssk-ji.info/zakwaszony-organizm-to-nieodporny-i-chory-niefarciarz-2/
              http://ssk-ji.info/proste-badanie-ph-moczu-zdradzi-nam-bedziemy-ostro-niedozywieni/

            3. grzegorzadam 14 listopada 2017 o 14:08

              mocz ma mam z badania pH 6 .”

              Ile masz na czczo, po południu wykonane paskami pH?

            4. Piotr 15 listopada 2017 o 14:36

              zamówiłem papierki lakmusowe , dam znać jak przyjdą,
              ale teraz mam gwóźdź bo Jah Maya w pierwszym artykule poleconym przez Ciebie niestety podważa alkalizowanie tymi metodami ,
              Co w końcu stosować i jak , mam sodę , ocet jabłkowy , kwas askorbinowy i askorbinian sodu .

            5. grzegorzadam 15 listopada 2017 o 15:47

              ”Soda jest kontrowersyjna ale już ktoś chce ją pić to zdecydowanie długo przed posiłkiem również przed piciem soku z cytryny!

              Podobno na 30 minut przed posiłkiem i co najmniej godzinę po posiłku. Małym dzieciom nie wolno pić sody. Ja do końca się tym nie interesuję bo nie zamierzam pić sody narazie. Nie mam potrzeby.”

              Tyle napisał, nie znam jego źródeł, natomiast z powodzeniem stosuję co podpowiadają biochemicy
              Last, Napathalung, dr Sircus i Clark.
              I mówią właśnie o tym.

              ”Co w końcu stosować i jak”
              http://ssk-ji.info/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

              musisz sam podjąć decyzję, to są sugestie.

            6. Piotr 16 listopada 2017 o 14:49

              a powiedzcie mi proszę jaki ma wpływ na to beknięcie może mieć:
              – zwieracz dolny w żołądku ,
              – wydostanie się tych gazów przez inną stronę lub przez jakieś scianki ,błony w żoładku ?

              Ogólnie jakoś bardzo nie choruję tylko od dłużeszgo czasu mam lużniejsze stolce i przemęczony chodzę . 38lat to chyba za wcześnie 🙂 . Mam nadzieję że nie męczę tymi pytaniami ale spodobał mi się ten blog i myślę że znajdę tu radę na wszelkie zmartwienia i przy okazji nie zrobię sobie krzywdy .

            7. grzegorzadam 16 listopada 2017 o 16:18

              dolny zwieracz raczej za zgagę i refluks.
              Gaz ten idzie naturalnie ku górze, jak jest, czyli jak jest reakcja.

    140. Refluks28 19 listopada 2017 o 23:10

      Witajcie, od 8 miesięcy dokucza mi refluks żałądkowo-jelitowy, wg lekarzy. Leczyłam się już wszystkimi możliwymi lekami, łącznie z Ipp. Nic mi nie pomagało. Test sodą, odbicie po 2:40. Zaczęłam zakwaszać octem jabłkowym. Jednak nadal doskwierają mi silne nudności przez cały dzień. Dodam, ze dolegliwości rozpoczęły się miesiąc po przyjęciu antybiotyku o szerokim spektrum działania i po stosowaniu nlpz, miałam krwiaka po operacji. Co robic, nie wiem już gdzie szukać pomocy. Trzech gastrologów i nic…

      1. grzegorzadam 20 listopada 2017 o 00:37

        miałam krwiaka po operacji. ”

        Jakiego narządu?

        1. Refluks28 20 listopada 2017 o 08:37

          To był krwiak po operacji powiększania biustu.

      2. grzegorzadam 20 listopada 2017 o 20:23

        Dodam, ze dolegliwości rozpoczęły się miesiąc po przyjęciu antybiotyku o szerokim spektrum działania i po stosowaniu nlpz, miałam krwiaka po operacji. Co robic, nie wiem już gdzie szukać pomocy. Trzech gastrologów i nic…”

        Gastrolodzy cóż, już poczęstowali IPP, jak szanujesz zdrowie swoje im dalej tym lepiej.
        Możesz mieć już grzybicę, kompleksowo działaj:
        http://ssk-ji.info/co-to-jest-zapalenie-blony-sluzowej-zoladka-i-czym-sie-to-je-2/
        http://ssk-ji.info/pali-mie-zgaga-zakwaszac-czy-neutralizowac-zoladek/

        1. Refluks28 14 grudnia 2017 o 14:26

          Zrobiłam badania w kierunku dysbiozy jelit, okazało się że flora jest mocno zaburzona. Czy to możliwe, ze od tego refluks zoladkowo-jelitowy?

          1. grzegorzadam 14 grudnia 2017 o 17:46

            Raczej odwrotnie. Były IPP w użyciu?

            1. Refluks28 14 grudnia 2017 o 21:35

              Sugerujesz, ze od refluksu flora zaburzona. Wszystko zaczęło się od antybiotyku, on wg mnie mógł zaburzyć florę bakteryjna jelit. Dodam, ze był to silny antybiotyk. Ipp przez miesiąc pół roku temu.

            2. grzegorzadam 14 grudnia 2017 o 23:48

              Mógł, słuszna dedukcja:

              ” silny antybiotyk. Ipp przez miesiąc pół roku temu.”
              Czasami wystarczą te środki ”lecznicze”, żeby zlikwidować odporność do zera.

    141. Ana 11 grudnia 2017 o 20:38

      Ja dostałam taki sposób na śluzówkę żołądka : 50 kropel spirytusu ma łyżkę cukru na czczo raz dziennie rano do ustąpienia objawów

      1. Ssk-ji 11 grudnia 2017 o 21:16

        może się skończyć tragicznie

        1. grzegorzadam 12 grudnia 2017 o 06:37

          Dlaczego?
          to ‚homeopatia’, tylko nie wiem po co cukier?

          1. Ana 14 grudnia 2017 o 19:24

            Cukier jako nośnik ,dla lepszego połknięcia

            1. grzegorzadam 14 grudnia 2017 o 22:38

              Może być, pamiętam jak w latach 70-tych ”fachowcy” łykali po 50-100 g bez nośnika 🙂

    142. Ana 23 grudnia 2017 o 20:51

      Grzegorzuadamie czasem po posiłku zuje sobie goździki tak dla zakwaszenia żołądka i to chyba działa bo jakoś szybciej jestem po tym głodna 🙂
      Czytając twoje komentarze ,natknelam się na wpis o kobylaku co mnie zainteresowało i chciałabym zastosować ten napar . czytałam w internecie o nim trochę i przyznam że ma ciekawe właściwości na układ pokarmowy .
      Czy taki kupiony gotowy susz w internecie będzie się nadawał ?
      A tak wogule to kobylak pamietam z dziecinstwa gdzie w ogrodzie rosły takie durze zielone liście na których były gonsiennice ;)niewiem czy to był ten sam kobykak 🙂

      1. grzegorzadam 24 grudnia 2017 o 10:13

        Czy taki kupiony gotowy susz w internecie będzie się nadawał ?”

        Będzie, wiosną można zebrać sobie.

      2. grzegorzadam 24 grudnia 2017 o 15:15

        ”Kobylak (Rumex crispus L.) to wszędobylskie ziele rosnące na łąkach i terenach podmokłych o cudownych wręcz właściwościach skutecznie działających przeciwko wszelkiego rodzaju bakteriom chorobotwórczym w tym salmonelli.
        Warto trzymać go w domowej apteczce – sprawdzi się lepiej niż farmaceutyki przy zakażeniach bakteryjnych, grzybiczych i wirusowych przewodu pokarmowego, stanach zapalnych, biegunkach, wymiotach, zatruciach, nieżytach żołądka i jelit.”

        Surowce lecznicze kobylaku w postaci korzenia, nasion i ziela można kupić w sklepach zielarskich za parę groszy, niestety ze względu na chore unijne przepisy, na opakowaniach ziół zabronione jest umieszczanie informacji o właściwościach leczniczych i zastosowaniach.

        Kobylak jest bliskim krewnym szczawiu zwyczajnego, zwany również szczawiem kędzierzawym lub szczawiem końskim.
        W starożytności stosowano go głównie przy wszelkiego rodzaju chorobach przewodu pokarmowego, zatruciach, chorobach krwi, szkorbucie a nawet ukąszeniach skorpionów.
        Użyteczny też był często w żółtaczce i jako środek tonizujący, zarówno dla żołądka, jak i całego organizmu.

        Przyrodnik polski ksiądz Krzysztof Kluk w „Dykcyonarzu roślinnym” pisał, iż odwar z korzeni szczawiu kędzierzawego stosowano w XVIII wieku przy biegunce, błonicy, chorobach skórnych i żółtaczce, a zewnętrznie do obmywania w chorobach skórnych u zwierząt.

        Korzenie kobylaku gotowane w wodzie lub surowe stosowano w chorobach skórnych, zaś gotowane w winie jako płyn do płukania ust w bólu zębów i chorobach uszu.

        Maści przyrządzano przez gotowanie korzeni w rozcieńczonym occie do momentu zmiękczenia włókien celulozowych, a następnie roztarcie otrzymanej papki ze smalcem świńskim na jednolitą masę.
        Kobylak zaliczany jest do grupy surowców wykorzystywanych m.in. jako źródło cynku i witaminy A w leczeniu chorób skórnych, objawiających się zaczerwienieniem oraz zmianami wypryskowymi, wspomagająco w leczeniu łuszczycy .

        Szczaw kędzierzawy przynosi ponadto pozytywne efekty w hamowaniu destrukcji wywołanej procesem nowotworowym w ludzkim organizmie – używany jako alternatywny, tonizujący środek w osłabieniu spowodowanym nekrozą tkanek, zmianami w narządach wewnętrznych.

        Ze względu na zawartość garbników kobylak jest stosowany chętnie w pediatrii jako środek przeciwbiegunkowy szybko zmniejsza nasilenie biegunki lub zatrzymuje, działa ściągająco na błonę śluzową jelita grubego.
        Ponadto hamuje rozwój drobnoustrojów patogennych, m.in. antybiotykoopornych, zmniejsza stany zapalne
        i drobne krwawienia błony śluzowej jelit oraz unieczynnia toksyny bakteryjne i inne szkodliwe produkty przemiany materii.
        Niezwykle skuteczny jest napar z nasion i liści kobylaka w ostrym zakażeniu bakteryjnym – czerwonce, wywoływanym przez kilka gatunków pałeczek z rodzaju shigella.

        Kobylak odżywia organizm i oczyszcza krew z obecnych w niej różnych substancji toksycznych.

        Spożywanie go, zwłaszcza w okresie wiosenno-zimowym, dostarcza organizmowi ludzkiemu cennych substancji odżywczych, takich chociażby jak witamina C, tłuszcze, białka, duże ilości azotu, wapnia, fosforu, żelaza, sodu i manganu.

        Korzenie szczawiu kędzierzawego mogą być stosowane w różnych schorzeniach, takich na przykład jak choroby reumatyczne, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, jako środek ściągający w hemoroidach, a nawet w krwawieniach wewnętrznych w tym z płuc.

        Jego brązowe jak gryka ziarenka leczą anemię, niedokrwistość, sprawdzają się w leczeniu chorób autoimmunologicznych, bardzo dobrze działają też na skórę.”

        1. grzegorzadam 24 grudnia 2017 o 15:16

          ”Wywar z kobylaku na wymioty, biegunkę, zakażenia przewodu pokarmowego, niestrawność
          3 łyżki ziarenek kobylaku zalać 3 szklankami zimnej wody, doprowadzić do wrzenia i podgrzewać jeszcze 2 minuty.
          Zdjąć z ognia, zaparzać pod przykryciem 15 minut, przecedzić, pić ciepły wywar przez cały dzień.
          Dla dzieci użyć 3 łyżeczki ziarenek.
          W ciągu godziny od wypicia pierwszej porcji wymioty powinny ustąpić a biegunki zmniejszą się lub ustaną.
          Nasiona i liście kobylaka działają słabiej niż korzeń.

          Maść z kobylaku na zmiany skórne Stefanii Korżawskiej
          Garść brązowych ziarenek kobylaku, garść świeżych liści babki lancetowatej wsypać do garnka, dodać litr dobrego smalcu. Doprowadzić do wrzenia, pozostawić na małym ogniu na 30 minut.
          Przecedzić, przelać do słoika, przechowywać w lodówce, smarować zmiany skórne.
          Stosować na choroby skórne jak łuszczyca, trudno gojące się rany, czyraki, trądzik, owrzodzenia, grzybice, atopowe zapalenie skóry a także przy bólach kostno-mięśniowych, reumatyzmie.

          Syrop z kobylaku dla anemicznych dzieci S. Korżawskiej
          6 łyżek ziarenek kobylaku
          10 drobno pokrojonych daktyli
          2 łyżki rozdrobnionych owoców dzikiej róży
          1 pokruszoną laska cynamonu
          Zioła zalać 6 szklankami wody, doprowadzić do wrzenia, gotować na małym ogniu 10 minut.
          Pozostawić do naciągnięcia pod przykryciem przez godzinę.
          Przecedzić, dodać tyle miodu ile jest wywaru, wymieszać.
          Podgotować na małym ogniu 5 minut, gorący rozlać do butelek.
          Stosować-3-4 razy dziennie po łyżce rozcieńczone

          Napar na wirusowe zakażenia przewodu pokarmowego, grypa żołądkowa, grypa jelitowa
          Kobylak 1 łyżka ziarenek lub korzenia
          Koper włoski 1 łyżka nasion
          Zioła zalać 2 szklankami wody, zagotować, odstawić do naciągnięcia pod przykryciem 15 minut.
          Przecedzić pić ciepły napar w ciągu dnia.

          Na anemię i niedokrwistość
          Łyżkę korzenia kobylaku zalać szklanką wody, gotować 10 minut.
          Pić 2 x dziennie po pół szklanki.

          Płukanka na świeży oddech, stany zapalne
          Garść liści zalać szklaną wrzątku, gotować 10 minut, przecedzić.
          Płukać jamę ustną 2 razy dziennie,starając się możliwie jak najdłużej przytrzymać płyn w buzi.
          Płukanki z kobylaku i picie wywaru usuwają nieprzyjemny zapach z ust i żołądka.
          Roślina hamuje rozwój drożdżaków i bakterii odpowiedzialnych za fermentację oraz procesy gnilne.

          Wywar można używać również do irygacji przy zapaleniu pochwy, leczeniu stanów zapalnych dziąseł i gardła, zapaleniu prącia, moszny, świądu odbytu i hemoroidów.

          Przeciwwskazania
          Nie stosować u kobiet w ciąży ani karmiących piersią”
          Sekretyzdrowia.

          Znakomity pospolity chwast 🙂

    143. grzegorzadam 3 stycznia 2018 o 19:15

      ona 3 stycznia 2018 o 08:13
      ODPOWIEDZ LINK

      ”Dodam też, że dopiero niedawno udało mi się skutecznie dokwasić żołądek, tak to męczyłam się ze zgagą rok i problemami jelitowymi. Wiem, że żołądek to podstawa i bez kwasu nie ma trawienia i powstaje cała lawina pasożytów, grzybów i nieszczelnego jelita i to też powoduje problemy z chudnięciem ”

      ”Ocet jabłkowy przed każdym posiłkiem (duże dawki w tabletkach) uparcie bez wyjątku, gorzkie zioła, betaina i parę ziołek jak lukrecja np. Pomogła też glutamina bardzo ☺ i lewatywy z kawy (do dziś je robię, bardzo je chwałę). Teraz tyłek ratują też enzymy trawienne z posiłkami. Jest już tak, że od paru dni nie mam żadnych dolegliwości trawiennych! Aż mi czegoś w życiu ‚brakuje’ haha bo jelita się kluja itp gdzie kiedyś to był koszmar i wieczny wygląd jakbym była w ciąży.”
      http://ssk-ji.info/dieta-przy-hashimoto-jest-kluczem-do-sukcesu-tyle-ze-to-ma-byc-twoja-dieta/

    144. Jarek 6 stycznia 2018 o 10:52

      Witam mam pytanie do grzegorzadam , robilem test sodowy , odbilo mi sie po 50 sekundach 1 raz , pozniej po jakis 2 min, CO to oznacza ze mam zoladek dobrze zakwaszony? dodam tylko ze dawniej mialem problemy z zoladkiem , nadzerki w przelyku , zapalenie dwuniastnicy. Czesto po posilku czuje scisk w gardle i taka pelnosc w brzuchu. Posiadam problemy z wyproznianiem

      1. grzegorzadam 6 stycznia 2018 o 15:51

        Ten orientacyjny test wskazuje , że jest nieźle, powtórz kilka razy,
        z wypróżnieniem Pepsi podała, soda też niezła:
        http://ssk-ji.info/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

    145. Jarek 6 stycznia 2018 o 11:45

      jeszcze 1 pytanie: sa dni gdzie mam biegunki 3 x dziennie ,a sa gdzie wogole nie moge sie wyproznic , dawniej bralem IPP , ale odstawilem, czy probiotyk San probi IBS , lub San probi super formula okaze sie pomocny w uregulowaniu flory mikrojelitowej? dodatkowo pije , rumianek , szalwie i kupilem w sklepie zielarskim mieszanke ziol: kwiat rumianku, lisc prawoślazu, korzen lukrecji , lisc szalwi , siemie lniane i z tego wywar sie robi). Dodatkowo mam jeszcze szante i krwawnik ale tych ziol boje sie pic ( czy powinienem)?? czy raczej nie potrzeba bo zoladek jest dobrze zakwaszony? pozdrawiam i licze na pomoc

      1. Ssk-ji 6 stycznia 2018 o 14:03

        na dobre wypróżnienia najlepszy chlorek magnezu TiB (podaję za Sircusem)

        1. JAREK91 6 stycznia 2018 o 14:08

          dzieki zakupie 🙂 a jak skomentujesz ten test sodowy ? i zioła które używam? krwawnik i szanta nie zaszkodzą? dawniej mialem zapalenie dwunastnicy i nadzerki w przelyku.

          1. Ssk-ji 6 stycznia 2018 o 14:15

            wygląda, że kwasu jest dość. powiedz jeszcze, czy było to beknięcie potężne?

            1. JAREK91 6 stycznia 2018 o 14:22

              beknięcie było średnie , beknąłem jeszcze drugi raz po jakiś 2 minutach.

      2. grzegorzadam 6 stycznia 2018 o 15:53

        sa dni gdzie mam biegunki 3 x dziennie ,a sa gdzie wogole nie moge sie wyproznic , dawniej bralem IPP”

        Trzeba miesięcy, zeby to wyregulować, z probiotyków naturalne kwaśne warzywa najlepsze.

    146. JAREK91 6 stycznia 2018 o 13:25

      Witajcie , robiłem test sodowy , po 50 sek bekniecie – czy to oznacza dobre zakwaszenie ? dawniej miałem zapalenie dwunastnicy i nadżerki w przełyku bralem IPP ale odstawiłem wszystko wróciło do normy. OD niedawna mam problemy trawienne , po posiłku ścisk w gardle, w brzuchu, czuje jakieś przelewanie. Są dni , że mam problemy z wypróżnianiem a są , że mam biegunkę. Czy probiotyki bedą dobre do unormowania flory mikrojelitowej? pile regularnie zioła: rumianek , szałwia, mieszanka acidoflos. Posiadam jeszcze krwawnik i szantę ale boje się że te zioła mogą mi zaszkodzić. Proszę o pomoc – pozdrawiam

    147. Ana 15 stycznia 2018 o 20:10

      Byłam dziś u lekarza rodzinnego , z zamiarem poproszeni o skierowanie na gastroskopię . zapytał oczywiście o powód .Więc mówiłam że mam problemy z refluksem żółciowym i że mam lambie . ,. A on na to że lambie ma każdy i ze ne mają nic wspólnego z refluksem . A na pytanie z kad w takim razie refluks nie potrafił odpowiedzieć . Dał mi to skierowanie i zapytał czy chce od razu ipp czy poczekamy na wynik gastroskopi . Nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać 😉 . To straszne jaka jest rzeczywistość i świadomość lekazy w tych sprawach . Przecież przez ten refluks i tak słabo trawie a tu jeszcze ipp toż to zero trawienia . Przerażające . wzięłam to skierowanie i zwialam 🙂

      1. grzegorzadam 15 stycznia 2018 o 21:42

        Ty zwiałaś, a 99 łyknie IPP.

      2. grzegorzadam 21 stycznia 2018 o 20:21

        napisałem i poleciało gdzieś.

        Był biorezonans?
        PH moczu i żołądka *test sody)?
        sodę zażywasz?

        1. Ana 21 stycznia 2018 o 22:04

          Od dziecka miałam infekcje pecheza ale szybko mijały . dopiero w szkole średniej zaczęły się częstsze problemy z tymi infekcjami i wtedy dowiedziałam się o tym refluksie wcześniej nigdy go nie odczuwalam . Ale teraz chyba wiem dlaczego ,czytając bloga znalazłam info o powiązaniu niklu z zakażeniami ukl moczowego . Mam uczulenie na nikiel a w czasach nasilen tych infekcji moczowych miałam też ostre wysypki i bole głowy po kontakcie z tym metalem . Ale nigdy bym nie pomyślała że to ma ze sobą związek do teraz . A nosiłam paski do spodni z metalową klamrą i wieczna wysypka na brzuchu była . A na infekcjepecheza lekarze oczywiście abx . miałam też kilka razy zabieg poszerzania cewki moczowej .
          Potem zaczęłam unikać niklu bo bóle głowy były bardzo uciążliwe i zatkany nos . Kilka lat było ok z tym pechezem . Jednak niestety 3 lata temu wzięłam mój ostatni w życiu abx bo coś zaczęło sie znowu dziac i do dziś żałuję bo od tamtej pory zdrowie mi się sypie .Dostałam grzybicy pecheza , a potem układ pokarmowy . Leczylam się u Janusa tego od „niedaj się zjeść grzybom candida ” Niestety bez poprawy
          Dziś mam 29 lat od kilku miesięcy czytam bloga i wiele rzeczy mi się rozjaśnia .Wiele zeczy robiłam nie tak jak trzeba .,np nie wiedziałam że istnieje coś takiego jak kwasowość żołądka i ph organizmu .Że od tego trzeba zacząć jakiekolwiek leczenie !
          Od kilku tygodni pije sodę rano na czczo i jak pije to ph w normie .jak przestanę to spada . Z żołądkiem kiepsko ,na ostatniej gsdtroskopi była zolc . Pije sok z kapusty ,gozkie zioła ,bo sól podrażnia mi śluzówkę tak samo chlorek magnezu . Od niedawna zarzywam boraks i WU , jod przez skore i selen ,Wit d zgodnie z zaleceniami Pepsi ,magnez ,MSM ,askorbinianu sodu . pije solona wodę . Poza problemami zoladkowo-jelitowymi i UK moczowym ,czuję się w miarę ok . Najbardziej martwi mnie ten problem z nerka i tym utrudnionym opróżnianiem pecheza co pogarsza stan nerki bo mocz się cofa , takie błędne koło .Na cewce moczowej jest taki jagby biały nalot ,czasem czuję pieczenie po sodzie troche mniejsze . Nie mogę swobodnie opróżnić pecheza .

          1. Ana 24 stycznia 2018 o 21:31

            Witaj grzegorzuadamie ,jeśli będziesz miał czas zerknac na moje komentarze będę bardzo wdzięczna 🙂

          2. grzegorzadam 25 stycznia 2018 o 08:40

            Na cewce moczowej jest taki jagby biały nalot ,czasem czuję pieczenie po sodzie troche mniejsze .”

            Robiłaś biorezonans?
            Poziom szczawianów?
            Jeżeli nerki są ”zakamienione” wapniem, trzeba coś z tym zrobić.
            Poziom Wit.D?
            Jak wychodzą badania pH rano i później?
            Test nawodnienia?

    148. Ana 21 stycznia 2018 o 13:44

      Witaj Grzegorzuadamie ,mam ptanie . Czy jest jakaś rada na poszezone UMK nerki . od dawna mam refluks moczowy z prawej strony . Ale odkad dostałam grzybicy pecheza mam problem z sikaniem.Słaby strumień moczu często i przez to odczuwam ten refluks .czasem sylny bul z prawej strony podczas oddawania moczu ,jagby rozsadzalo mi nerkę . Na ostatnim USG wyszlo : prawy UMK poszezony w całości ,częściowo oprozniajacy sie po zmianie pozycji.Moczowod prawy poszezony w odcinku podmiedniczkowym do 6 mm.
      Zaczęłam kurację na grzybicę . Czytam bloga i nigdzie nie znalazlam nic o podobnym problemie . Czy wogule ten stan da się cofnąć?Jest jakaś rada na to ? Jestem tym załamana . Kiedyś jeszcze nie odczuwawszy aż takich problemów, pytam urologa czy da się z tym coś zrobić ?z tym refluksem .To stwierdził z takim uśmieszkiem jagby chodziło o blachy problem . „No nic poprostu układ moczowy się poszerza i tyle „. Żadnej rady ,nic . Żyj tak dalej człowieku ,nikogo to nie obchodzi 🙁 . A ja jestem młoda ,chciałabym żyć normalnie .nerka to nie palec . Niewiem co robić 🙁

      1. grzegorzadam 25 stycznia 2018 o 09:46

        chciałabym żyć normalnie .nerka to nie palec . Niewiem co robić”

        Tak będzie, poczytaj, poszukaj przyczyn:

    149. Ana 25 stycznia 2018 o 14:28

      Dzięki za odpowiedz Grzegorzu
      Miałam robiony biorezonans jakiś czas temu ale głównie pod kątem grzybów ,no i wyszly grzyby w układzie moczowym i pokarmowym . Szczawiany ? Ja od lat nie pije czarnej cherbaty ,nie jem czekolady wogule słodyczy . Od 2 lat staram się pić dużo wody ,cherbaty ziołowe , od niedawna pije solona . Poziom witD miałam niski 22,5 ale zwiększa od ponad miesiąca wg zaleceń Pepsi . Tak naprawdę to nerki nigdy mnie nie bolały poza tym refluksem ,nie mialam też nigdy kamieni ani piasku .Czasem były leukocyty w moczu . A dolegliwości sprowadzały się głównie do pecheza a najbardziej cewki moczowej .
      Kolor moczu rano ciemno żółty ,w ciągu dnia jasny . Z rana pije płaska łyżeczkę sody no i ph rano ok 5 czasem 6 ,w ciągu dnia 7 ,7/5. Pije sporo wody z solą ,cherbaty ziołowe .
      Ta grzybica zaczęła się po antybiotyku na zapalenie pęcherza i pojawił się biały nalot na cewce i pieczenie później zaczęły się problemy pokarmowe. I tak się zaczol cały ten syf przez głupie abx i ciagnie się tak Mmoże te moje problemy mają też związek z niklem i rtęcią ?Uczulenie na nikiel mam i miałam tez amalgamat w zębach. A jak wiadomo grzyby i bakterie zywia się tym .
      Dziękuję Grzegorzu za zainteresowanie problemem . Odkąd czytam bloga wiele spraw mi się rozjaśniło w głowie . Dużo cennych informacji znalazłam dla siebie, które zapisuje 🙂

      1. grzegorzadam 25 stycznia 2018 o 14:49

        Szczawiany ? Ja od lat nie pije czarnej cherbaty ,nie jem czekolady wogule słodyczy . ”

        W linku powyżej masz listę szczawianowych produktów, nie tylko wymienione.
        Tu też:
        http://ssk-ji.info/modne-zielone-szejki-pelne-szczawianow-bac-sie/
        http://ssk-ji.info/czy-witamina-c-moze-przyczynic-sie-do-powstawiania-szczawianow-oraz-co-z-tym-autyzmem/
        Przy takim niezłym teraz poziomie pH, wcale by mnie to nie zdziwiło, ile mbyło kiedyś?…
        Grzybica również, inne patogeny, > ten stan zapalny..
        http://ssk-ji.info/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

        poziom D zdecydowanie w górę, spore dawki wskazane.> 10-20 tys IU.

        ”może te moje problemy mają też związek z niklem i rtęcią ?”
        Ciekawy wniosek, być może, widać, ze szukasz, a to znaczy że znajdziesz:
        http://ssk-ji.info/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/

    150. Ana 25 stycznia 2018 o 16:12

      „Przy takim niezłym teraz poziomie pH, wcale by mnie to nie zdziwiło, ile mbyło kiedyś?…”
      Nie zdziwilyby Cię szczawiany Grzegorzu ?
      Przed piciem sody miałam rano ph5 a w ciągu dnia coś koło 6.

      1. grzegorzadam 25 stycznia 2018 o 19:02

        Nie zdziwilyby Cię szczawiany Grzegorzu ?”

        Nie zdziwiłyby, wręcz przeciwnie, przy tym pH dzieje się dokładnie wszystko
        co złe w organizmie ze szczawianami na czele.
        Wczytaj się dokładnie w te linki powyżej.

    151. Ana 26 stycznia 2018 o 10:03

      Ok wglebie się w temat szczawianow ,dzięki
      Mam jeszcze jedno pytanko dotyczące ph. Chodzi mi o ph śliny i moczu ,czy miezone w tym samym czasie np rano, powinno mieć taką samą wartoc?Bo moje ph śliny jest zawsze niższe niż moczu . No i przy moim stanie zapalnym pecheza to miezenie moczu będzie wiarygodne ,czasem skacze .Może lepiej miezyc ph śliny w takim wypadku ?sama już nie wiem .

      1. grzegorzadam 26 stycznia 2018 o 10:40

        Mierz jedno i drugie i zapisuj.
        Sliny powinno być mierzone w oddaleniu od posiłków i po kilkukrotnym połknięciu śliny przed badaniem,
        Normalizacja wymaga czasu.
        Na pęcherz woda z solą i sok żurawinowy:

        ”Ted z Bangkoku, Tajlandia odpowiada:

        „Najlepszym lekiem na UTI jest najprostszy i najszybszy lek w postaci soli morskiej.
        Dawka wynosi 1 łyżeczka soli morskiej rozpuszczonej w szklance wody,
        sok żurawinowy lub proszek mannozowy w przybliżeniu 2 łyżeczki 5 x dziennie.
        Sól morska jest przyjmowana tylko w jednej dawce i nie ma konieczności przyjmowania dodatkowej dawki. Bakterie powodujące UTI wydają się słabnąć od soli.
        W rzeczywistości picie zbyt dużej ilości wody zmniejsza zasolenie moczu, co zachęca do infekcji moczowej, dlatego dodanie jednej dawki soli morskiej powinno wykazywać ulgę w bólach w ciągu kilku minut, a następnie podtrzymuj dawkę 1/4 (½) łyżeczki na JEDNĄ szklankę wody pitnej.
        Jest to najbardziej skuteczny środek, jaki znalazłem do tej pory.”

    152. Ana 26 stycznia 2018 o 23:15

      No fajny ten sposób z solą i żurawiną ,przyda się 🙂

    153. Ana 27 stycznia 2018 o 12:40

      Pepsi kiedy będzie MSM w sklepiku ?:)

      1. Ssk-ji 27 stycznia 2018 o 15:20

        w poniedziałek przyjeżdża paleta z Anglii, więc od przyszłego tygodnia powinien być na stanie

    154. Ana 27 stycznia 2018 o 15:50

      Ok ,pasuje 😉

    155. Ziza 28 stycznia 2018 o 22:57

      Pepsi, może poradzisz na taki problem:
      niedokwasota żołądka + zapalenie błony śluzowej żołądka + przepuklina rozworu przełykowego…
      Czuję się źle, mam wieczne gazy, wzdęcia, zaparcia, trawienie bardzo słabe…
      KOcham surowe warzywa, owoce, orzechy, a tu wypada jeść gotowane, zmiksowane, jestem załamana.
      Jakie badania polecasz zrobić? Czy jakiś lekarz pomoże? CO z octem jabłkowym, wodą z solą itp. – czy śluzówka żoładka to wytrzyma?
      Dzięki za bloga.

      1. Ssk-ji 28 stycznia 2018 o 23:55

        najpierw trzeba zaleczać sluzówkę, a dopiero potem zakwaszać żołądek. Próbuj powoli z gorzkimi sokami przed jedzeniem, kapusta, seler, ziemniak surowy. Podobno picie soku z surowego bio ziemniaka przez 2 miesiace bardzo pomaga na śluzówke

    156. Ziza 29 stycznia 2018 o 08:52

      Dzięki za odpowiedź. A myślisz że np. enzymy trawienne na bazie ananasa czy papaji można spróbować czy zaszkodzą śluzówce?

      1. grzegorzadam 29 stycznia 2018 o 09:38

        Dobre enzymy.

    157. Ziza 29 stycznia 2018 o 18:29

      grzegorzadam, dzięki, a czy coś polecasz i znasz z autopsji? Poza witaminą D, nigdy nic nie suplementowałam..

      1. grzegorzadam 29 stycznia 2018 o 18:55

        Wszyscy tu piszemy raczej z autopsji, przeczytaj wszystkie komenty tutaj i podobne linki z komentami:
        Jest wiele metod, często bardzo skutecznych,a le wymaga to czasu:

        http://ssk-ji.info/co-to-jest-zapalenie-blony-sluzowej-zoladka-i-czym-sie-to-je-2/
        http://ssk-ji.info/3-ziola-na-twoj-obolaly-zoladek-oraz-wzmianka-o-helicobacter-pylorii-3/
        http://ssk-ji.info/5-domowych-sokow-na-zapalenie-blony-sluzowej-zoladka/

    158. Egi28 1 lutego 2018 o 18:38

      Witajcie niedawno robiłem gastroskopie oto jej wynik: przełyk w okolicy lini Z widoczne krótkie do 5 mm linijne nadzerki, połączenie żołądkowo przełykowe w badaniu odwróconym jest nieszczelne , zoladek podatny na insuflacje powietrza, Blona sluzowa prawidlowa jedynie w srodkowej czesci nadzerka. odzwiernik drozny , opuszka dwunastnicy i jej czesc zsetpujaca sa bez zmian
      diagnoza: zapalenie przełyku z nadzerkami , nieszczelnosc polaczenia zoladkowo- przełykowego,
      Pepsi czytałem juz wiele Twoich rad i Grzegorzadama równiez , oczywiscie lekarz przepisal IPP- standard… z Ziół które stosuje to : rumianek , kłącze tataraku, pokrzywa, prawoślaz , kwiat malwy,czarnej na noc pije drozdze i siemie lniane z wit: b12, C,A , cynk – podpowiedzcie prosze co moge dodac do tego zestawu 🙂 , pozdrawiam

    159. Hala 2 lutego 2018 o 13:27

      Witajcie!
      Ja mam problem z męczącym wprost do wymiotów kaszlem z rana i po posiłkach. Często odczuwam dyskomfort w żołądku,czasem pojawia się zgaga,ale nie zawsze.Byłam już leczona IPP przez 1,5 miesiąca, ale nic nie pomogło, robiłam rtg płuc, rtg zatok, spirometrię, testy alergiczne nic nie wyszło. Kaszel mam od około 3 lat. Najgorzej jest rano, prawie wymiotuję. Robiłam test z sodą , odbiło się raz po 3 min , drugiego dnia po 5 min. Suplementuję witaminę C, i D+ K2 Stosowałam ocet jabłkowy niby było lepiej, ale pojawiły się wieczorem migreny, codziennie kiedy wypiłam ocet( 2 łyżki na 0,5 szklanki wody)..Czy to możliwe ,że wywołał je ocet jabłkowy? Czy to może być refluks i muszę zakwasić żołądek? Ale czym? Ocet odpada.

      1. Ssk-ji 2 lutego 2018 o 18:30

        Bardzo często taki kaszel jest spowodowany pasożytami, lub boreliozą. Tasiemiec u znajomego powodował dokładnie takie reakcje. Dopiero jak zrobił biorezonans i przeprowadził zalecaną przeze mnie kurację kaszel minął.

    160. Hala 5 lutego 2018 o 09:35

      Dziękuję za odpowiedź.

    161. marios 5 lutego 2018 o 15:05

      Cześć. Zacznę od tego że mam niedokwasotę żołądka, olewałem temat dobrych kilka lat dopóki nie trafiłem na tego bloga. Od jakiś dwóch miesięcy próbowałem zaleczać się glutamina, pic rumianek i inne zioła. Herbate która polecana była pepsi też piłem około 2 tygodni. Sól himalajska z woda przed posiłkami, lub woda z sokiem z cytryny. Test nie wychodzi za dobrze ciągle, małe bęknięcia po 15 min. Usg, gastroskopia, krew, mocz wszystkie badania robiłem. Nie odczuwam bólu żoładka ale te pieczenie i dyskomfort strasznie mnie juz męczy. Nie chce tak dalej żyć. Na pewno psychika też robi swoje w tym wszystkim, bo niby wazniejsze badania zrobione a czlowiek i tak sie martwi ze o czyms nie wie.. Czy to pora na użycie betainy? czy po prostu za szybko oczekuje poprawy po tylu latach? z czego bierze się bardzo mocne pieczenie w żołądku lub mostku. Czy to właśnie z braku kwasu czy coś innego na to wpływa?

      1. Ssk-ji 5 lutego 2018 o 16:56

        zakwaś w końcu czymś co na Ciebie zadziała ,rozcieńczony ocet jabłkowy może być o wiele za mało kwaśny

    162. Ana 6 lutego 2018 o 21:09

      Co robić jeśli sok z kapusty pije i jakoś nie pomaga na zapalenie żołądka ,można by pić ten sok razem z sokiem z aloesu ,taka mieszankę zrobić ?

      1. Ssk-ji 6 lutego 2018 o 21:59

        podobno dobrze działa sok z surowego bio ziemniaka pity codziennie przez 2 miesiące

    163. Ana 6 lutego 2018 o 21:12

      Po soku z kapusty już nie sikam na różowo po burakach a z żołądkiem nadal lipa 🙁

    164. Ana 10 lutego 2018 o 13:05

      A może by zmieszać sok z kapusty z sokiem z ziemniaka i wyszłaby szklanka soku przed każdym posiłkiem

      1. grzegorzadam 10 lutego 2018 o 21:31

        Praktycy nei polecają mieszać tych soków.

        1. Ana 11 lutego 2018 o 13:46

          Sok z kapusty jest dobry w smaku a z ziemniaka nie bardzo . muszę więc zmusić się do ziemniaka jednak . Kurde chciałabym już zakwaszac żołądek ale sól albo swasne podrażnia . A trawienie do niczego 🙁 . Muszę zaleczac slozowke i jednocześnie zakwaszac . Spróbuję zakwaszac ziołami . Tylko jakie byłyby najlepsze . Można pić zioła po posiłku pół godz zamiast soli ?

          1. grzegorzadam 11 lutego 2018 o 20:31

            Tylko jakie byłyby najlepsze”

            Są w komentarzach i zioła i linki różne, poczytaj 😉

            Zioła raczej zawsze pół godziny przed posiłkiem.

    165. Pajka 16 lutego 2018 o 03:33

      Pytanie z innej beczki trochę. Jak robić te soki z ziemniaka lub świeżej kapusty? Muszę mieć wyciskarka do soków czy są jakieś inne sposoby?

      1. grzegorzadam 16 lutego 2018 o 20:52

        ZWYKŁA SOKOWIRÓWKA może być.

    166. Ana 17 lutego 2018 o 12:31

      Grzegorzu mam takie pytanko .pije już jakiś czas osoloną wodę ,rano łyżeczka sody . Wcześniej ,badalam sód i potas było ok . Zbadalam kilka dni temu i nadal jest w normie ale potas zaczol trochę spadać ,więc postanowiłam dodać węglan potasu do sody tak 1/3 . I mam wrażenie że po tym potasie często sikam ,jagbym więcej wody wydalala . Czy tak działa potas ? Skoro sód zatrzymuje wodę w organizmie to potas ja wydala ? jeśli znajdziesz chwilkę na odp to dzięki 🙂

      1. grzegorzadam 19 lutego 2018 o 13:02

        poczytaj o:

        ”pompa sodowo-potasowa” 😉

    167. Klaudia 19 lutego 2018 o 12:12

      Witam,
      czy to jest normalne, że biorąc betainę od końca grudnia, zaś ocet od początku grudnia 2017 nie wydziela mi się dalej kwas żołądkowy? Robiłam test wielokrotnie w grudniu i styczniu i wychodziło za każdym razem 7-8 minut. Test ponowiłam wczoraj i odbicie pojawiło się dopiero po 15 minutach.

      1. Ssk-ji 19 lutego 2018 o 12:34

        bywa, a jak tam kał? znajdujesz całe kawałki pożywienia?

        1. Klaudia 19 lutego 2018 o 12:42

          niestety bardzo często.

          1. grzegorzadam 19 lutego 2018 o 16:45

            jak prosty test ze wstępniaka ?

      2. grzegorzadam 19 lutego 2018 o 12:50

        Zrób test niacyną, jak nie zaczerwienia się całe ciało z nogami, może być kłopot z kręgami.
        Wtedy trzeba ustawić kręgosłup, bywa i tak.

        1. Klaudia 19 lutego 2018 o 14:17

          ale chodzi o taki czysty kwas nikotynowy (np. w proszku)? i w jaki sposób zrobić ten test?

          1. grzegorzadam 19 lutego 2018 o 14:55

            Tak, ten zwykły kwas:

            Z Australii:

            ”Niektórzy z nich stwierdzili, że nie udało się im uzyskać diagnostycznego sygnału „ciepła” w żołądku bez względu na ilość przyjmowanych kapsułek kwasu solnego. W takim przypadku należy przerwać przyjmowanie kwasu solnego do czasu zdiagnozowania i naprawienia problemu. Zwykle jest to spowodowane blokadą nerwów w kręgosłupie.

            Istnieje prosty test na ustalenie, czy taka blokada istnieje.

            Należy nabyć butelkę kwasu nikotynowego (ale nie niacyny ani amidu kwasu nikotynowego) ze sklepu ze zdrową żywnością.
            Niewykluczone że trzeba będzie zamówić go gdzie indziej, ponieważ wersja wywołująca „uderzenia gorąca” nie zawsze jest dostępna w Australii i innych krajach

            Następnie należy rozwiązać problem w bezpieczny sposób, zaczynając od przyjęcia pół tabletki przed śniadaniem. To powinno wywołać „niacynowe zaczerwienienie”, jeśli ta dawka okaże się odpowiednia.

            Jeśli nie, trzeba wziąć trochę więcej następnego dnia rano. Kiedy pojawi się zaczerwienienie, należy sprawdzić, czy czerwony kolor rozciąga się na palce rąk i nóg.

            Jeśli nie, wskazuje to na istnienie blokady nerwów kręgosłupa i wówczas trzeba zamówić wizytę u wykwalifikowanego kręgarza.

            Dr John Whitman Ray z Body Electronics powiedział mi, że pierwszy kręg szyjny powinien być ustawiony jako pierwszy.
            Potem, kiedy kręgosłup zostanie skorygowany, kwas solny będzie bezpieczny i skuteczny, poza tym przyjmowane przez nas inne składniki odżywcze będą wprowadzone na poziom komórkowy.

            Trzeba wiedzieć, że kwas nikotynowy jest tak mocny, iż wzmacnia działanie wszelkich leków i suplementów, jakie zażywamy.
            Należy bardzo uważać na stosowane dawki. Na przykład wiele osób przyjmuje duże ilości magnezu w celu pozbycia się zaparć.
            Bardzo szybko odkrywają, czasami w przykry sposób, że potrzeba do tego znacznie mniej magnezu, ponieważ kwas nikotynowy powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, pobudzając nerwy w całym ciele, w tym jelita.

            Wnętrzności, które działały opieszale przez dziesiątki lat, u niektórych nawet od dzieciństwa, nagle ożywiają się i są w stanie poruszać się normalnie bez żadnej po-mocy środków przeczyszczających, które są jedyną pomocą oferowaną przez lekarzy akademickich.

            Ta kombinacja jest najlepszym lekarstwem na uporczywe zaparcia, jakie znam.”

            1. klaudia 25 lutego 2018 o 01:37

              jaka powinna być mniej więcej gramatura jednej tabletki?

            2. klaudia 2 marca 2018 o 12:01

              po 1 gramie nastąpiło duże zaczerwienienie w wielu miejscach na ciele. Czy może być jakaś inna przyczyna?

            3. grzegorzadam 2 marca 2018 o 17:10

              Normalna reakcja, niacyna wchodzi w nacfdzynia włosowate, oczyszcza roizpuszcza,
              trzeba czasu i cierpliwości.
              Nie wiemy jakie masz obciążenia, niedobory.
              Ostrożnie suplementuj

            4. Klaudia 2 marca 2018 o 22:55

              Chodzilo mi o to ze biorę od dluzszego czasu betainę, a kwas zolądkowy dalej sie nie wydziela ( kilka postów wyzej pisalam o tym). Mowil Pan ze to moze byc problem z kręgami i właśnie zrobilam ten test, wiec wychodzi na to ze wszystko pod tym katem w porzadku. Wie Pan moze jakie mogą byc jeszcze przyczyny nie wydzielania sie tego kwasu pomimo brania betainy ?

            5. Ssk-ji 3 marca 2018 o 11:15

              radzę zaczynać dzień od 1/2 litra soku z selera naciowego bio. Wszystko się naprawi.

            6. grzegorzadam 3 marca 2018 o 13:02

              tak soki z selera, kapusty, ziemniaka, nie razem.

              żeby ruszyć żołądek czasami pomaga kilka dni solanki wg Ted’a:
              http://ssk-ji.info/jak-w-tydzien-pozbyc-sie-osobistych-pasozytow-2/

              Carska wódka Bołotowa
              http://ssk-ji.info/5-tez-do-zrozumienia-pokarmu-ktory-jest-dla-ciebie-najlepszy/

              i zioła:
              ”U tego, kto jest nerwowy, wydziela się adrenalina i parzy żołądek. Potrzebne są zioła uspakajające: serdecznik, bylica pospolita, karbieniec*, bukwica zwyczajna*, mięta, melisa, nagietek, podbiał pospolity, krwawnik, szarota błotna*, szałwia, jasnota biała, liść brzozy, dziurawiec, rumianek, babka lancetowata, chmiel. Korzenie kozłka (waleriany) i wielosiła* błękitnego.

              Przy niskiej kwasowości – te same zioła, ale dodać babkę zwyczajną.”

            7. grzegorzadam 3 marca 2018 o 13:04

              Klaudio proszę nie ”panować”, nie zaglądamy w metryki 😉

              Brałaś IPP?

            8. Klaudia 4 marca 2018 o 20:30

              Dziękuję bardzo za porady. Tak bralam niestety bardzo dlugo ze względu na przepukline rozworu przełykowego.

            9. grzegorzadam 4 marca 2018 o 22:51

              przykro mi, ale masz tego efekty.

              POradzisz sobie, ale trzeba cierpliwości, dość wyboista droga.

          2. grzegorzadam 3 marca 2018 o 13:19

            ”Gruźlica jelit – może być leczona z bardzo dobrym skutkiem piołunem,

            który jest także na bezsoczność żołądka bardzo dobry.

            Śledzie to jest kopalnia selenu, jodu, cynku i fosforu – czterech dla nas najdrogocenniejszych, niezbędnych składników. Ryby mają fosfor, jod, cynk, ale nie mają selenu. Cebula rozrzedza krew, a selen daje rozum.

            Selen hamuje starzenie się organizmu, daje całkowitą odporność na choroby, również na choroby zakaźne, zapobiega przemęczeniu.
            I dlatego selen jest nam bardzo potrzebny jako niezbędna substancja składowa.
            Mamy taki duży gruczoł, na który niewielu lekarzy – nawet przy badaniu – zwraca uwagę. Nikt się nim nie przejmuje, a to jest jeden z najważniejszych gruczołów, wisi 3 cm od tarczycy, dwoma płatami kładzie się na serce z obu stron. Nazywa się grasica.
            I ta grasica wydziela hormon przeciw zmęczeniu, przeciw starzeniu się, przeciw spadkowi intelektu, zapobiegając wszelkim chorobom, nawet rakowi.

            Selen w 100 proc. blokuje raka. Tego selenu prawie w pożywieniu nie mamy. Bo gdybyśmy jedli kaszę jaglaną, gdybyśmy jedli mamałygę z kukurydzy, no to byłoby z tym selenem jeszcze jako tako. Ale że nie mamy ani kaszy jaglanej, ani kukurydzianej, to powinniśmy chociaż na te śledzie lecieć.
            Śledzie z cebulką, z olejem, to mamy selen , jod, fosfor, cynk, z cebuli siarkę, w oleju wit. A i B, i biotynę, wit. H, która wszystkie drogi oddechowe leczy, łącznie ze strunami głosowymi. Jeżeli ktoś ma jakiś wstręt, bo czasami bywa tak, że ktoś ma wstręt do zapachu śledzia, to można je po Mojżeszowemu zrobić. Tak samo jak po polsku, tylko zalać gorącym olejem.
            Zanim olej ostygnie, to struktura zapachowa i śledzi i cebuli zupełnie zmieni się.
            Delikatna forma konserwowa, zupełnie dla nas niespotykana, bardzo smaczna, apetyczna. I mięso śledzi wtedy o wiele łatwiej od ości odchodzi, bo gorący olej je rozmiękczył.
            Potrawy smażone są niezdrowe? Wszystko będzie zdrowe, jeżeli w tym czasie, kiedy jecie takie wieprzowe boczki, wypijecie więcej kwaśnego kefiru.”

            Lubię te opowieści zakonnika Grande 😉
            Wiele już nieaktualnych ze względu na schemizowanie i technologizację żywności.

    168. Malgosia 20 lutego 2018 o 06:55

      W zasadzie nie wiedziałam gdzie wpisać wątek więc wskoczyłam tu.
      Z uporem maniaka znów porusza temat kwasu zoladkoweg.

      Str 220. „Cud terapii Gersona”.w sumie drugi akapit.
      Gersona stwierdza,iż powszechnie wiadomo,że woda rozrzedza kwasy żołądkowe, i pacjenci,którzy mają problem z wytwarzaniem jego nie powinni pić wody. Wynika,że zioła i soki. Nie tylko Jego pacjenci ale ogólnie.
      A ja wiecznie z tą butelczyna łażę.

      Rozumiem,że kwestie soli , która jest opisywany dotyczy pacjentów tylko?

      Pepsi i Grzegorz, mogę prosić o Wasza myśl?
      Pozdrawiam:)

      1. grzegorzadam 20 lutego 2018 o 08:45

        przy piciu kilku litrów soków, dodatkowe popijanie wody nie jest celowe.

        Rozrzedza, dlatego nie pijemy w trakcie jedzenia.
        Piję wodę z solą i mam się dobrze,
        Nie jestem pacjentem.

    169. Malgosia 20 lutego 2018 o 16:28

      To, że w trakcie, zaraz po jak i tuż przed, wiadomo, że nie wolno. Ok. To są kardynałem błędy.
      Mowa o piciu wody ogólnie w przypadku problemu wytwarzania kwasu przez żołądek. Albo źle zinterpretowalam Gersona albo rzeczywiście zero wody między posiłkami tylko zioła i ewentualnie soki. Czy nie tak?
      Grzegorz uważasz,że woda owszem ale z solą? Sorry ale muszę to doprowadzić do końca ten wątek 😊 przepraszam, że jestem upierdliwa😉

      1. grzegorzadam 20 lutego 2018 o 18:06

        Piję wodę właśnie pomiędzy posiłkami i na czczo z dodatkami, coś ,jak 4 szklanki Pepsi z
        dodatkami, robię tak od lat.
        Jak musisz popić w trakcie posiłku, to woda z solą wskazana bo nie zmienia pH żołądka – Bołotow.

        żołądek niedokwaszony trzeba dokwasić i po problemie. 😉

        Nie polecam nikomu Gersona, nie stosowałem, dla mnie niewykonalne.
        Skuteczność na poziomie 35% nie stanowi wobec innych diet i metod antyrakowych jakiejś rewolucji
        naukowej.
        Natomiast zalecam metody Nieumywakina, Lasta i Sircusa niezmiennie, sam stosuję.

        Dzisiaj odebrałęm wyniki krwi, nie robiłem od lat, przepisy przymusiły.. 😉
        Cukier 114, cholesterol 247 – pielęgniarka ”oj, coś trzeba będzie z tym zrobić..” 🙂

        podnieść nieznacznie 😀

        1. Ssk-ji 20 lutego 2018 o 18:12

          a jaka insulina na czczo? homocysteina? trójglicerydy? Jakie stłuszcżenie wątroby? To by dopiero pokazało czy taki luzik mieć do tych wyników

          1. grzegorzadam 20 lutego 2018 o 18:29

            Nie ma na wykazie.
            Pewno wzorowe 🙂

            Pozostałe z morfologii w normach.

            Napiszę po wizycie ”ocennej” u rodzinnej.
            Ciekawe czy statyny zaleci 🙂

          2. grzegorzadam 20 lutego 2018 o 19:12

            Mam pełny luzik, czuję się znakomicie, nie będę dopłacał do niepotrzebnych wskaźników.
            zrobię jak będzie potrzeba.

            prawidłowa glukoza jeszcze niedawno wynosiła 180 (cukrzyca), potem spadła
            na 140, 120, teraz 99….
            Przecież to kabaret.

            Wynikiem cholesterolu jestem rozczarowany, liczyłem na 300.

          3. grzegorzadam 20 lutego 2018 o 19:13

            Produkuje się bezczelnie setki milionów cukrzyków.

          4. grzegorzadam 20 lutego 2018 o 19:15

            Stwierdza się cukrzycę typu II u 3 miesięcznych dzieci, to jest jakiś koszmar !

    170. Malgosia 20 lutego 2018 o 18:19

      Hahahaha. Dobre😁😁😁😁😁. Ja podbiłam cholesterol do 214 i myślę że jest ok. No zgadzam się,że dieta Gersona jest ” mocna” . Nie dałabym chyba rady przy nowotwrze. Wszędzie przy leczeniu nowotworów stosowana jest dieta surowa ( warzywa) głównie. Ale rzeczywiście ostra jazda z Jego dieta. Mam też Sirkusa, Lasta, Małachowa itp. Przerabiam wszystko żeby mieć ogląd 😊. Stąd pytania 😊. Dzięki i pozdrawiam serdecznie.

    171. Malgosia 20 lutego 2018 o 18:25

      Ale muszę się z Pepsi zgodzić z tymi badaniami. Poziom insuliny, krzywa cukrowa etc…chyba ten cukier deko podrośnięty jeśli na czczo co?

      1. grzegorzadam 20 lutego 2018 o 20:25

        Powtórzę:

        ”prawidłowa glukoza jeszcze niedawno wynosiła 180 (cukrzyca), potem spadła
        na 140, 120, teraz 99….”

        Nic nie jest zawyżone.

        OBNIŻONO WSKAŹNIKI-WYNIKI i STANDARDY POD ”LEKI”.

        nie chcę Was posądzać o hipochondrię 🙂

    172. oluczkow 25 lutego 2018 o 10:23

      Hej, na blog trafiłam niedawno, wczytuję się w posty, wyciągam wnioski, ale tych informacji jest tak dużo, że już mam mętlik w głowie. Może udzielicie mi bardziej spersonalizowanych wskazówek? Będę szalenie wdzięczna. Od dobrych kilku lat borykam się z pieczeniem żołądka, wzdęciami i gazami. Raz jest lepiej, raz gorzej. Czasem po posiłku czuję się jakbym miała plastelinę w żołądku. Z wypróżnieniami raczej nie ma m problemów. Po teście sodowym nie odbiło mi się w ogóle. Od około 5 lat ból w odcinku lędźwiowym kręgosłupa (po rezonansie wyszła dyskopatia (czytając opis), jednak neurochirurdzy twierdzą, że nic się tam nie poważnego). Wspomagam się fizjoterapią i jogą, ale efekty niewielkie. Do tego dochodzą bóle pleców ogólnie. Dziwne sztywnienie mięśni karku (rezonans głowy wykluczył jakiekolwiek schorzenia). 2 miesiące temu została u mnie zdiagnozowana dysplazja szyjki macicy i nadżerka (według naszych lekarzy nic się z tym nie robi, ale samoistnie zniknie, albo się rozwinie w coś poważniejszego). Do tego wszystkiego dochodzi raz mokry a raz suchy kaszel i kłucie pod prawym żebrem. Z badań, które wykonałam i wyszły prawidłowo to: jak już wcześniej pisałam – rezonans głowy z kontrastem i kręgosłupa, morfologia krwi z OB, próby wątrobowe, sód, potas, magnez, kreatynina, mocznik, białko reaktywne, usg jamy brzusznej, TSH, FT3, FT4. W moczu wyszły bakterie i liczne nabłonki płaskie.
      Proszę podpowiedzcie mi od czego zacząć?

      1. Ssk-ji 25 lutego 2018 o 11:37
        1. Olga Łuczków 22 marca 2018 o 15:11

          Zrobiłam wszystkie badania z listy badań tak jak zalecałaś. Proszę, Droga Pepsi, oceń i podpowiedz, od czego zacząć i w jakiej kolejności zacząć działać oraz jakie suplementy zakupić. Zaczęłam już od jedzenia organicznego jedzenia. Wody i ziół zawsze piłam dużo (razem wyjdzie ze 2 litry). Nabiału nie jem od dłuższego czasu. Suplementuję witaminę C 1000, probiotyki i prebiotyki oraz magnez z wapniem. Przed badaniem B12 brałam ją też w multiwitaminie, stąd może wyższy poziom. Przez 5 lat biegałam, ale ból kręgosłupa się nasilał, więc przerzuciłam się na jogę i pilates.
          Moje dolegliwości:
          – bóle w kręgosłupie lędźwiowym (od 5 lat, rezonans nic nie wykazał, a fizjoterapia nie pomaga)
          – zawroty głowy z utratą przytomności (głowa według rezonansu czysta)
          – bóle brzucha i wzdęcia
          – bóle stawów i mięśni (szczególne plecy i kark)
          – bóle kłujące w klatce piersiowej (serce przebadane i zdrowe) i pieczenie w okolicach mostka
          – trudności w oddychaniu w sytuacjach stresujących przeważnie, ale nie tylko
          – zaleczony (chwilowo pewnie) izotretynoiną (drugi raz) trądzik (od 12 lat)
          – alergie wziewne
          – kaszel raz mokry, raz suchy z wieczną „kluchą” w gardle
          – rano budzę się z objawami przeziębienia (kichanie, ból gardła), które przechodzą po wstaniu z łóżka
          – pieczenie w żołądku i ból w prawym podżebrzu (lekarz przepisał IPP, ale nie biorę; piję sok z ekologicznej kapusty i pomaga)
          – w grudniu dowiedziałam się o nadżerce szyjki macicy i nieprawidłowej cytologii (dysplazja szyjki macicy CIN1 potwierdzona kolposkopią – badanie na obecność HPV muszę zrobić, choć z rezonansu nie wyszedł).
          – ogólnie jestem osobą szczupła, które ciągle jest głodna i ciągle musi coś jeść; gdy nie zdążę czegoś zjeść dopada mnie, jak ja to mówię, „telepawka”, która mija po zjedzeniu czegokolwiek

          Wyniki badań: (odchylenia od norm laboratoryjnych są w B12, D3 i bazocytach)

          – test sodowy – odbicia brak
          – PH moczu – rano na czczo – 6,5; w ciągu dnia – 7,4
          – Badanie ogólne moczu
          Barwa zółta
          Przejrzystosc zupełna
          Odczyn pH 6,5 5,0 — 7,0
          Ciezar własciwy 1,015 1,005 — 1,025
          Białko nieobecne
          Glukoza nieobecna
          Urobilinogen w normie
          Bilirubina nieobecna
          Ciała ketonowe nieobecne
          Erytrocyty nieobecne
          Azotyny nieobecne
          Leukocyty nieobecne

          Mikroskopowy osad moczu (A19)

          Nabłonki płaskie dosc liczne
          Leukocyty 0-2 w.p.w.
          Bakterie pojedyncze
          Pasma śluzu pojedyncze

          Morfologia krwi: wynik norma

          Leukocyty (WBC) 6,02 10^9/L 4,0 — 10,0
          Erytrocyty (RBC) 4,56 10^12/L 3,7 — 5,1
          Hemoglobina (HGB) 13,72 g/dL 12,0 — 16,0
          Hematokryt (HCT) 39,81 % 37,0 — 47,0
          Wskazniki czerwonokrwinkowe:
          Srednia objetosc erytrocytów (MCV) 87,22 fL 80,0 — 97,0
          Srednia zawartosc HGB w erytrocytach (MCH) 30,06 pg 27,0 — 34,0
          Srednie stezenie HGB w erytrocytach (MCHC) 34,46 g/dL 32,0 — 36,0
          Wskaznik anizocytozy erytrocytów (RDW) 12,08 fL 11,0 — 15,0
          Płytki krwi (PLT) 217 10^9/L 150,0 — 450,0

          Wskazniki płytkowe:

          Płytkokryt (PCT) 0,19 % 0,12 — 0,36
          Wskaznik anizocytozy płytek krwi (PDW) 15,75 fL 11,0 — 18,0
          Srednia objetosc płytek krwi (MPV) 8,69 fL 6,1 — 11,0
          Rozdział automatyczny leukocytów:
          Neutrocyty (NEU%) 51,4 % 45,0 — 70,0
          Limfocyty (LYMPH%) 41,1 % 20,0 — 45,0
          Monocyty (MON%) 4,6 % 3,0 — 8,0
          Eozynocyty (EOS%) 2,8 % 1,0 — 5,0
          Bazocyty (BASO%) 0,1 % 0,0 — 1,0
          Neutrocyty (NEU) 3,09 10^9/L 2,5 — 5,0
          Limfocyty (LYMPH) 2,47 10^9/L 1,5 — 3,5
          Monocyty (MON) 0,28 10^9/L 0,2 — 0,8
          Eozynocyty (EOS) 0,17 10^9/L 0,04 — 0,4
          Bazocyty (BASO) ¯ 0,01 10^9/L 0,02 — 0,10
          Wynik norma
          – Witamina 25(OH)D Total (O91) 30,10 ng/ml
          – Homocysteina (L62) 9,83 μmol/l 3,70 — 13,90
          – Borelioza – p/c IgG (S21) < 5,0 AU/ml Nieobecne: 15
          – Chlamydia pneumoniae – p/c IgG (S67) 12,3 NTU obecne Nieobecne: 11
          – Czynnik reumatoidalny (RF) – ilosc (K21) 6,36 IU/ml < 14
          – Białko C reaktywne (I81) 0,35 mg/l < 5,50
          – Kwas moczowy w surowicy 5,0 mg/dl 2,4 — 5,7
          – kreatynina 0,8 mg/dl 0,0-1,3
          – Mocznik w surowicy 22,2 mg/dl 16,6 — 48,5
          – Zelazo w surowicy (O95) 131 μg/dl 33 — 193
          – Amylaza (I25) 71,2 IU/L 28 — 100
          – Lipaza 42,0 U/I 13,0 — 60,0
          – Kwas foliowy 13,39 ng/ml 4,6 — 18,7
          – Witamina B12 (O83) ­ 702 pg/ml 191 — 663
          – Fibrynogen (G53) 2,7 g/l 2,0 — 4,0
          – Sód 139 mmol/l 136-145
          – Potas 3,8 mmol/l 3,5-5,1
          – glukoza 94 mg/dl 70-110
          – cholesterol całkowity 186 mg/dl <200
          – trójglicerydy 79mg/dl 45
          – cholesterol LDL 113 mg/dl 0-135
          – odsetek HDL 28% od 20%
          – wskaźnik aterogenności 2,47 0-4
          – insulina 4,8 2,6-24,9
          – TSH 2,21 do 4,9
          – FT3 (O55) 3,05 pg/ml 2,00 — 4,40
          – FT4 (O69) 1,27 ng/dl 0,93 — 1,71
          – usg tarczycy OK
          – usg jamy brzusznej OK
          – usg narządów rodnych OK
          – Aminotransferaza alaninowa (ALT) (I17) 9,6 IU/L < 33,0
          – Aminotransferaza asparagin. (AST) (I19) 16,8 IU/L < 32,0

          BIOREZONANS na aparacie BITCOM (czas trwania: około godziny)

          Pasożyty: Clonorchis sinensis w wątrobie, Obleńce, Pasożyty 2 jelita
          Bakterie: Bartonella Quintana, Borrelia vincentii, Borrelia burgdorfreri, Brtonella peromyscus, Bartonella clarridgeiae, Borrelia morganii, Chlamdyia pneumoniae, Chlamydia
          Grzyby: Candida Krusei, Candida albicans, Candida Mix
          Wirusy: Hepadena virus, Beta Herpes
          Zalecenia: terapia biorezonansem w połączeniu z ziołami

          ANALIZA PIERWIASTKOWA WŁOSA

          Pierwiastki śladowe: obok odchylenie od normy
          Ca (wapń) + 287 %
          Na (sód) – 61 %
          K (potas) – 46 %
          P (fosfor) + 276 %
          Zn (cynk) + 1 %
          Mg (magnez) + 47 %
          Fe (żelazo) – 33 %
          Cu (miedź) + 74 %
          Ni (nikiel) – 92 %
          Mn (mangan) – 75 %
          Se (selen) – 24 %
          Cr (chrom) – 32 %
          Mo (molibden) – 34 %
          Co (kobalt) – 74 %
          Ag (srebro) – 27 %
          Si (krzem) – 56 %
          S (siarka) + 71 %
          I (jod) – 24 %
          Sn (cyna) – 49 %
          V (wanad) – 68 %
          Sr (stront) – 10 %
          B (bor) + 1 %
          Li (lit) – 52 %
          Ba (bar) – 75 %
          Pierwiastki toksyczne: wynik wartość dopuszczalna
          As(arsen) 0.044 0.5
          Hg(rtęć) 0.26 0.5
          Al(glin) 3.91 10.0
          Cd(kadm) 0.022 0.3
          Pb(ołów) 0.35 4.0

          1. Ssk-ji 22 marca 2018 o 23:42

            Na pierwszy rzut oka oprócz tego co wyszło z biorezonansu i APW, za wysoki kwas moczowy, za wysoka homocysteina, no i prawdopodobny brak odpowiedniej ilości kwasu w żołądku.
            Zacznijmy od herbatki na oczyszczanie nerek.https://ssk-ji.info/nerki-prosta-herbatka-oczyszczanie-czego-zawsze-zaczynaj-detoks-diy1/
            Następnie wprowadzasz terapię 4 szklanek https://ssk-ji.info/prosta-terapia-4-szklanek-czyli-codzienny-rytual-oczyszczania-ciala/ z dodatkową szklanką zero: wodorowęglan sodu gaszony wrzątkiem (nie ukropem; ok 80 stopni), a następnie schłodzona zimną wodą do przyjemnej (ok 40-45 stopni) do picia temperatury.
            Ta ilość płynów zaraz z rana dobrze Cię nawodni i obniży poziom kwasu moczowego, a jednocześnie zakwasi Ci żołądek.

            Po śniadaniu 6 tabletek D3 TiB i 2 K2 TiB wraz z 1 Omega 3 TiB, badanie 25(OH)D za 2 miesiące na 5 dni przed badaniem odstaw D3 i Greens & Fruits TiB.
            3 miesięczna kuracja Greens & Fruits TiB do śniadania po 1 tabletce.

            Jeszcze jakiś świetny antyoksydant, czy Glutation TiB, czy koenzym Q 10 G&G, czy Acai berry TiB, coś wybierz.

            Borelia są 2 opcje na już:

            Raz) kupujesz książkę Fischera, tę o której piszę tutaj: https://ssk-ji.info/dmso-naprawde-hipnotyzujacy-lek-cale-zlo/ i na str. 199 czytasz o kuracji na boreliozę z DMSO i MMS, po czym ustalasz ze sobą, czy ją wprowadzasz.Tutaj uważaj/rozpatrz za i przeciw, bo wyszło Ci z włosa, że masz dużo siarki, a DMSO to też siarka.

            Dwa) podaję Ci zajawkę na inną kurację z solą i witaminą C. https://ssk-ji.info/biblia-protokol-sc-czyli-soli-i-witaminy-c-w-leczeniu-boreliozy/

            Terapia biorezonansem podobno pomaga, ale to jakieś 45 seansów, z pół roku. Tu są też zioła przy boreliozie, pewnie podobne Ci zalecą: https://ssk-ji.info/13-prostych-krokow-naturalnie-leczacych-borelioze/

            To na początek.
            Oczywiście zawsze w zanadrzu miejmy kurację boraksem: https://ssk-ji.info/kuracja-yyy-boraksem-przy-luszczycy-mykoplazmie-diy3/
            Wodę utlenioną: https://ssk-ji.info/h2o2-protokol-amerykanski-stosowania-nadtlenku-wodoru-wody-utlenionej-diy4/
            https://ssk-ji.info/3-rzeczy-o-tlenie-atomowym-wodzie-utlenionej-o-ktorych-koniecznie-musisz-wiedziec-2/
            no i sodę,ale o tym było już wcześniej:https://ssk-ji.info/soda-popiol-boskiego-ognia-czyli-lek-na-potrzeby-calej-ludzkosci/

            Candida dodatwkowe info: https://ssk-ji.info/pasozyty-czyli-protokol-stosowania-terpentyny-olejem-rycynowym-diy2/ niacyna B3 G&G, jeśli nie brałaś niacyny wysyp kapsułkę i zacznij od 1/4 setki.

            Działaj, wszystko będzie dobrze, nie jestem lekarzem

            1. Olga Łuczków 23 marca 2018 o 08:10

              Dziękuję pięknie <3 a co z robalami? Już gdzieś zostały "zawarte"?

            2. Olga Łuczków 23 marca 2018 o 08:14

              Aaa dobra, już wiem 🙂 Zabieram się do działania 🙂

          2. grzegorzadam 23 marca 2018 o 09:11

            Pierwiastki toksyczne: wynik wartość dopuszczalna
            As(arsen) 0.044 0.5
            Hg(rtęć) 0.26 0.5
            Al(glin) 3.91 10.0
            Cd(kadm) 0.022 0.3
            Pb(ołów) 0.35 4.0”

            Trzeba zniwelować.

            1. Olga Łuczków 23 marca 2018 o 10:39

              jakaś osobna kuracja czy „4 szklanki” sobie dadzą radę?

    173. Majorka 26 lutego 2018 o 11:56

      Wszędzie wpisy i porady na niedokwasotę, wiem wystepuje częściej, ale co z nadkwasotą???????????????????????

      1. Ssk-ji 26 lutego 2018 o 12:13

        nie ma nadkwasoty, wejdź na dietę Paleo i wkrótce Ci kwasu zabraknie.

      2. grzegorzadam 26 lutego 2018 o 17:14

        Dr Jerzy Jaśkowski

        jest w temacie opinia doktora, proszę czytać uważnie.

    174. Ana 11 marca 2018 o 16:35

      Witam Grzegorzuadamie mam problem Od początku roku zarzywam WU ,boraks ,chlorelle i inne takie jak solona woda magnez itp,Wit c .wszystko zgodnie z poradami jak na blogu jeśli chodzi o odwki i odstępy .przeczytałam już sporo z bloga ,i myśle że już w miarę ogarniam .
      Zmagam się z grzybica ,lambiami, niedokwasota. Żołądek leczylam sokami i nadal je czasem pije głównie rano na czczo . przed posiłkami pije gorzkie zioła a podczas posiłku biorę betaine .I jagby lepiej z żołądkiem lżej . No ale niby lepiej trawie a od jakiegoś czasu zauważyłam że jagby więcej jest nie strawionego pokarmu w kale . A oprócz tego tak jagby nie było w nim żółci taki jasny ,czasem lekko zielony od chrolelli .Niedawno też podlaczylam jelita właściwie to nieświadomie bo lecząc żołądek sokami przestałam tez sikać na różowo .Niestety znowu zaczęły przeciekać chyba przez ten nie strawiony pokarm i brak żółci .wygląda jagby wątroba nie produkowała żółci niewiem co się dzieje przecież pije gozkie zioła które wcześniej powodowały że żółci było więcej . Tydzień temu zauważyłam tez że na brzuchu pojawiła mi się taka czerwona łuszcząca się plamka , czyżby łuszczyca ? Czytałam że łuszczyca pojawia się w związku z problemami wątroby .A jeszcze jedno jak robiłam przeczyszczenie jelit solanka trzy miesiące temu to w trakcie tez na moment mój stojec był biały ale tylko jeden dzień porem wracało do normy . Co się dzieje z tą zolcia?
      Pozdrawiam

    175. Iwona 12 marca 2018 o 00:20

      Witam
      Fajny temat tylko nie wiem czy dostanę jakakolwiek odpowiedz. Mianowicie: zaczęłam pic wodę z cytryna na pusty żołądek z samego rana po paru dniach zaczęło się dziać coś dziwnego – wzdęcia, ból po lewej stronie coś jakby trzustka cały czas taki dyskomfort, po każdym jedzeniu ale najgorszy jest refluks i zgaga nigdy tak jeszcze nie miałam i ten ból po lewej stronie. Robiłam ten test w sumie piłam sodę żeby zabić ta zgagę która pali mi już przełyk i czasem odbije mu się od razu a czasem w ogóle. Teraz biorę enzymy taki kompleks różnych i trochę pomaga na refluks ale ból o lewej stronie jest cały czas. Proszę pomóżcie

      1. grzegorzadam 13 marca 2018 o 10:56

        jak test sody?

    176. grzegorzadam 12 marca 2018 o 18:52

      żółcią?

      ”Zmagam się z grzybica ,lambiami, niedokwasota.”

      Tu jest problem, niestety, czasami trzeba roku aby to pokonać.
      Solanki robiłbym częściej.
      Sircus poleca przy grzybicy jelit lewatywy sodowo-solne.
      jest terpentyna jeszcze:
      https://ssk-ji.info/pasozyty-czyli-protokol-stosowania-terpentyny-olejem-rycynowym-diy2/

    177. Ana 12 marca 2018 o 19:55

      Tak żółcią,
      Myślałam żeby znowu zrobić solanke ale ostatno potas spadl i woda mi się trochę zatrzymala. Nie brałam potasu do sody . Teraz chce wyrównać stosunek potas -sód . Czy jeśli zabuzona jest pompa sodowo -potasowa to ph moczu spada.bo mi ostatnio po południu ph moczu zaczęło spadać .Dzieki Grzegorz za odpowiedź

      1. grzegorzadam 13 marca 2018 o 10:54

        Przy ”pompie” warto znać zależności z badania włosa, nie tanie, niestety.
        Badanie labowe nic nam nie mówi w tym zakresie.

        Aby wyrównać pH trzeba czasu, czasami wariuje, bez stresu.

        1. Ana 13 marca 2018 o 14:52

          Napewno nie jest idealnie z żołądkiem ,caly czas pracuje nad nim ale wczesniej było gozej ciężkość po posiłku mdłości . a teraz jest lepiej .mam wrażenie że coś dzieje się dalej wątroba czy woreczek żółciowy . Przepraszam że tak dosłownie ale mój kal jest taki blady ,wcześniej miał inny kolor .Mam tez rozwolnienie w ciągu dnia ,jagby wszystko przeze mnie przelatywalo .

      2. grzegorzadam 13 marca 2018 o 13:07

        ”No ale niby lepiej trawie a od jakiegoś czasu zauważyłam że jagby więcej jest nie strawionego pokarmu w kale .”

        Jak test sody, objawy wskazują, że żołądek może dalej źle trawić.

    178. Ana 13 marca 2018 o 12:12

      Tak nie tanie jest a i na wyniki trzeba trochę poczekać .
      Wcześniej dużo pilam i duzp sikalam a od jakiegoś czasu nadal dużo pije a jagby mniej sikam ,nawet ostatnio zaczęłam budzić się ze spuchnięta twaza .czasem odczuwam pragnienie i jagby serce mi walilo.Dodalam potas i opuchlizny praktycznie zniknęły.Ile można używać potasu w ciągu dnia żeby nie przesadzić ?

      1. grzegorzadam 13 marca 2018 o 17:43

        ”Dieta bogata w owoce i warzywa może dostarczać 5 g potasu dziennie, podczas gdy normalna „dobra” dieta dostarcza około 3 g.
        Poziom łyżeczki około 5 g cytrynianu potasu zawiera około 1 g potasu.
        Ta ilość 3 razy dziennie z napojami lub mieszana z posiłkami to około zalecanego dziennego spożycia.”

    179. Ana 14 marca 2018 o 13:05

      Dzięki Grzegorz za informację .Mam węglan potasu .
      Pisałam wcześniej że pojawiła mi się taka plamka na brzuchu ,która się łuszczy . Na początku myślałam że to uczulenie na nikiel .mam takie wysypki w kontakcie z tym metalem . Ale jednak to nie to .Wygląda inaczej i już dwa tygodnie się utrzymuje i nie znika . Myślę że to łuszczyca .
      Skąd to się wzięło ?Jakie są przyczyny łuszczycy . Zanieczyszczony organizm ?Nie mam ochoty łazić po lekarzach bo wcisna jakas chemie Mozna to czymś smarować żeby złagodzić chociaż .

      1. grzegorzadam 14 marca 2018 o 16:03

        Czy na tym etapie skupić się na razie na odkwaszaniu i witaminie D3 w protokole z K2, Omega 3 i Green&Friuts?”

        Przyczyn łuszczycy może być wiele, od niedokwaszenia żołądka na czele i odwodnienia np.

        Czasami bardzo skuteczne bywają;

        kuracja piołunem
        boraksem
        krzemem – zioła krzemowe.

    180. Michał 15 marca 2018 o 10:45

      Cześć,
      Od kilku tygodni cierpię na problemy z żołądkiem i natrafiłem ta tą stronę. Chciałbym się poradzić, czy mój przypadek może być objawem niedokwasoty żołądka.

      Wszystko zaczęło się jakiś miesiąc temu od choroby układu oddechowego. Poszedłem do lekarza, dostałem antybiotyk, który zjadłem, niestety bez probiotyku, jedynie osłonowe… nie choruję za często, więc nie byłem do końca świadomy, a lekarz jakoś tak z pewności, że wiem.. nie przypominał. Podczas antybiotykoterapii zaczął pobolewać mnie brzuch. po zjedzeniu opakowania tego leku, za specjalnie nie poprawiło mi się w ani w oskrzelach, ani w brzuchu… udałem się więc do kolejnego lekarza, który przepisał mi kolejny antybiotyk (aklacid), tym razem już brałem serię wraz probiotykiem i osłoną, brzuch bolał raz bardziej raz mniej… jadłem…
      Po drugiej serii trochę się poprawiło, jednak brzuch – dokładnie okolice żołądka, po środku pod żebrami nie przestały boleć. kilka dni po tych antybiotykach z domowej apteczki zażyłem jeszcze kilka razy syrop Eloprine, który również nie zadziałał… ale ogólnie na przestrzeni czasu infekcja ustąpiła… został jednak ból żołądka! … ból niezbyt ostry, bardziej nękający, czasem skręcając… oczywiście do tego przyszła totalna niestrawność, mimo małych porcji jedzenia, czasem nie wiadomo dla czego ból odstępował, czasem powraca, męczy i nęka… braki apetytu, non stop odbijanie, brak zgagi, raczej ból – ucisk.
      Podczas tych dolegliwości kolejny tydzień po każdym posiłku silimarol i dwie tabletki espumisamu, nie wiele to pomogło, nie odczuwałem poprawy. Do tego pojawił się biały nalot na języku i uczucie jakby lekko kwaśne, trochę „bateryjka”….
      Udałem się do gastrologa, który po wywiadzie ogólnym, który opisałem wyżej stwierdził refluks. Dostałem dexilatnt oraz lek lek na jelita. Po zażyciu tych dwóch leków, zaczęło być jeszcze gorzej! ból może i trochę ustał w nadbrzuszu, ale pojawiło się rozwolnienie oraz ból reszty brzucha, przelewania, burczenie, osłabienie itp. odstawiłem to!
      Zrobiłem test sody, dzień poprzedzający rano brałem jeszcze dexilant, więc raczej nic dziwnego, że nie odbiło mi się w ogóle.

      Pierwszym krokiem było zjedzenie ogórków kiszonych i wypicie soku z nich, o dziwo dolegliwości jakby ustały, tzn… może w buzi nie czułem jakiejś mega ulgi, język biały, kwaśno… ale mam wrażenie, ze żołądek przestał mnie boleć…. tak zrobiłem również na kolacje i nie było źle… następnego dnia rano zażyłem wodę z octem jabłkowym, też przyniosło poprawę, w ciągu dnia różnie … czasem lepiej czasem gorzej, przed kolacją woda z ostem jabłkowym i poprawa…
      następnego dnia podkusił mnie w sklepie (przez przypadek) zakup wody Żuber wyczytałem, że przynosi ulgę w dolegliwościach związanych z żołądkiem, niestety po wypiciu tej wody, poczułem się gorzej… wieczorna kuracja wody z ostem jabłkowym uspokoiła znowu żołądek…

      Mam 33 lata, ogólnie jestem człowiekiem z dużą ilością problemów na głowie, firma, nieregularne jedzenie śmieciowe, nieregularne pory jedzenia, najczęściej cały dzień nic, wieczorem po pracy tona, regularna kawa kilka razy dziennie STRESy różne, brak picia wody całymi dniami… tak było przed opisaną historią od której wszytko zaczęło mnie męczyć…

      Czytając moją historię… proszę o pomoc i podpowiedź czy w dobrą stronę zmierzam i czy wszytko to co opisałem wyżej, ma jakieś powiązania, które są receptą do lepszego samopoczucia?… szukam pomocy, ponieważ jak zacząłem wałkować temat tego refluksu, strasznie zestresowałem się tym zatrzymaniem żołądka i dlatego natrafiłem np. na tą stronę.

      A może to jakiś przerost grzybów w układzie pokarmowym… sam już nie wiem, nerwica? też miewam takie problemy…

      Z góry dziękuję za jakąkolwiek odpowiedź i poradę!
      Michał

    181. Wellasil 17 marca 2018 o 16:56

      Czy test sody należy wykonywać na pusty żołądek?

      1. grzegorzadam 18 marca 2018 o 00:23

        tylko, w ogóle sodę zawsze na pusty.

    182. Ana 18 marca 2018 o 15:05

      Witaj Grzegorzu .Pisałam wcześniej że miałam objawy braku potasu . woda mi się zatrzymywała ,puchla mi twarz rano . po dodaniu potasu te objawy zniknęły nawet rozwolnienia które miałam a nie wiedziałam że są od tego .Jednak często czuję taki posmak w ustach jagby słony ,podobny do smaku sody . czasem rano pragnienie Jagbym miała sodu za dużo w sobie . Myślałam że jak dodam potas to sód spadnie .I dużo do tego pije wody .Dziś jak wypilam sama sodę to mam wrażenie że chwilami ciśnienie mi skacze . Jak wypłukać nadmiar sodu ?

      1. Ana 18 marca 2018 o 15:21

        A jeszcze jedno jak nie pije potasu to strasznie mi ph moczu spada po południu nawet do 5 ,mimo że rano pilam sodę.

        1. Ssk-ji 18 marca 2018 o 18:07

          zabawy z wyizolowanym potasem są niebezpieczne

      2. grzegorzadam 18 marca 2018 o 18:46

      3. grzegorzadam 18 marca 2018 o 19:27

        Jednak często czuję taki posmak w ustach jagby słony ,podobny do smaku sody ”

        Miałem to kiedyś, z czasem przeszło.

        Nie panikujcie dziewczyny z powodu skoków pH po rozpoczęciu sody.
        Tak jak ze skokami tsh po jodzie.
        Trzeba czasu 😉

        1. Ana 19 marca 2018 o 06:25

          Sodę to ja już pije od kilku miesięcy Grzegorzu . Nigdy mi tak ph nie spadało do 5 po południu ,rano to tak ,ale żeby po wypiciu rano sody tak spadło ? Ogólnie dużo pije w ciągu dnia solona wodę ,cherbaty ziołowe . a i tak czuję czasem pragnienie rano nawet silne . Ostatnio mam bardziej sucha skore nawet jakieś problemy z wysypkami . Wygląda na to że jestem odwodniona tylko dlaczego skoro tyle pije?

          1. grzegorzadam 19 marca 2018 o 09:59

            KOnsekwentnie stosuj sodę z potasem:

            1. Ana 20 marca 2018 o 10:14

              Dzięki Grzegorz ,niewiem tylko jak dobrać dawki żeby wyrównać sód do potasu . Wydaje mi się że mam wysoki sód bo mi ciśnienie skacze .Jak dwa razy wzięłam większą dawkę potasu to było ok a jak biore mniej to wtedy skacze ,więc to oznacza że to od sodu .Pije wodę ze szczyptą soli na szklankę może powinnam z tego zrezygnować w tej sytuacji ,albo też z sody na jakiś czas ?

            2. grzegorzadam 20 marca 2018 o 11:23

              Jak dwa razy wzięłam większą dawkę potasu to było ok
              a jak biore mniej to wtedy skacze ,więc to oznacza że to od sodu ”

              Sama sobie odpowiadasz.
              Wg mnie brak potasu.
              Dawek nikt nie ustali, próbuj.

    183. Ana 18 marca 2018 o 17:16

      Niewiem jak to w końcu wyrównać ten sód i potas:(

      1. Ssk-ji 18 marca 2018 o 17:48

        dietą najlepiej

    184. Ana 29 marca 2018 o 04:03

      Jak wypłukać nadmiar sodu z organizmu?

      1. grzegorzadam 29 marca 2018 o 09:05

        Dostarcz potasu.

        Dlaczego chcesz wypłukać, skąd wiesz o nadmiarze?

    185. Ana 29 marca 2018 o 19:49

      3g potasu dziennie przy niedoborze to max ? Czy można więcej ?

      1. Ssk-ji 29 marca 2018 o 21:40

        Nie bawimy się samemu z potasem, takie pytania proszę kierować do lekarza,

      2. grzegorzadam 29 marca 2018 o 22:28

        przeczytaj uważnie:

        Walter Last

    186. Ana 30 marca 2018 o 12:32

      Stosuje tak 3 g potasu przez cały dzień ,ale to za mała dawka chyba . Nadal mam drżenie mięśni takie obolałe łydki ,twaz mi puchnie i strasznie chce mi się pić ,.Wczoraj zjadlam dość słone mięso i tak strasznie zachciało mi się pić po tym . Rano spuchnięta teaz .Na bank mam deficyt potasu ,bo przez długi czas pilam sode rano ale bez potasu . Robiłam wcześniej badania sód potas i zawsze potas był wysoki .Jednak po pewnym czasie zaczęła mi się zatrzymywać woda ,później opuchnięta twaz .Więc sprawdzilam znowu potas i sporo spadł i tak się utrzymuje a sód jest wysoki ale w normie wg laboratorium
      Grzegorzadam mówił że te badania są niemiarodajne .I ja się z nim zgadzam w pewnym sensie bo moje badania są niby w granicach normy a objawy tego nie potwierdzają .
      Pepsi do jakiego lekarza z takim pytaniem he ?.Ciekawe czy by wogule wiedział jaka jest norma.
      Byłam u rodzinnego z tymi dolegliwościami zrobił EKG i zbadał ciśnienie było trochę podwyższone . Nawet mu powiedziałam że to może potas bo mi spadł ostatnio .Ale on zobaczył że jest jeszcze w normie i powiedział że napewno nie jest to wina potasu . Ale najlepsze na koniec . Powiedział że to może być na tle nerwowym i wcisnol mi jakieś zialowe psychotropy . Nie miałam już sił się z nim wyklucac, wzięłam ta receptę i wywalilam .
      Pepsi sory że zadaje tu takie pytania ale naprawdę straciłam zaufanie do lekarzy .

      1. grzegorzadam 30 marca 2018 o 17:08

        ale naprawdę straciłam zaufanie do lekarzy .”

        Ale my to rozumiemy 🙂

        1. Ana 31 marca 2018 o 09:38

          Grzegorzu jeśli mam węglan potasu w którym jest 56 % potasu ,to biorąc dawkę 1 gram węglanu potasu tak naprawdę biorę pół grama czystego potasu ?

          1. grzegorzadam 31 marca 2018 o 13:44

            tak, a w sodzie masz 24% sodu.

            1. Ana 31 marca 2018 o 14:45

              Czyli jeśli brałam 3g węglanu potasu dziennie to tak naprawdę brałam tylko 1,5 g potasu

            2. grzegorzadam 31 marca 2018 o 17:38

              Tak, przecież policzyłaś 😉

              Z linku, który Ci podałem, czytałaś? 😉

              ”Jak korzystać z cytrynianu potasu:

              Weź do 1 łyżeczki 3 razy dziennie bezpośrednio z posiłkami, lub z odrobiną rozcieńczonego soku warzywnego lub owocowego, lub zmieszaj z zielonym napojem (mieszanką spiruliny, pszenicy lub jęczmienia, a chlorella jest świetna ). ”

              ”łyżeczka to około 5 g cytrynianu potasu zawiera około 1 g potasu. Ta ilość 3 razy dziennie z napojami lub mieszana z posiłkami to około zalecanego dziennego spożycia.”

              Węglanu jest ponad połowę więcej w łyżeczce, czyli wychodzi w 3 łyżeczkach około 6 gramów,
              podziel na pół i będzie dobrze, albo zważ 2.5 grama około, będzie 1.25 grama.

              Przeczytaj dokładnie artykuł dr Lasta.

              Askorbinian potasu jest też świetna alternatywą, wtedy i wit. C i potas dostarczasz.

            3. Ana 31 marca 2018 o 19:47

              Ale jajca 😉 a ja myślałam że biorę 3g czystego potasu 🙂 .Tak czytałam ten artykul ale tam było o cytrynianie a ja mam węglan i tak mi się pomieszało . Nie jestem najlepsza z matmy ,ja bardziej umysł artystyczny, predzej bym walnela portret temu potasowi niż go przeliczyla 😉 .
              Robię sobie w dzbanku wody taka mieszankę sok z cytryny ,chlorek magnezu , trochę soli ,kwas l-askorbinowy i właśnie tam dodaje potas .Mieze piskiem ph żeby nie było za wysokie bo nie chce alkalizowac żołądka w ciągu dnia . Cytrynian byłby lepszy chyba bo można z posiłkiem .
              Kurcze a tak dobrze mi szlo to moje leczenie .Z zoladkiem juz lepiej dzieki sokom ,fakt pomagaja tylko trzeba byc cierpliwym, wczesniej po wypiciu czegos lekko kwasnego mialam mdlosci a teraz moge pic kwas l-askorbinowy i nic sie nie dzieje Tylko te ostatnie zawirowania z niedoborem potasu 🙁 Teraz mi się wszystko układa w całość ,te moje ostatnie dolegliwości to wszystko przez niedobór potasu . Opuchlizny ,pragnienie problemy z suchą skórą ,nawet dziwne wysypki które wyglądały jak łuszczyca ,nieźle się wystraszylam.Byłam nawet u zielaza z tą łuszcząca się plamka na brzuchu .On powiedział mi że to stan zapalny i dał mi zioła na spirytusie do smarowania i praktycznie znikła .
              A jeszcze jedno ,pisałam wcześniej że mam problem z tym że moje wypróżnienia sa jagby bez żółci tzn są w bladym kolorze .Czy to ma związek z brakiem potasu ?.Szukałam info w necie i doczytałam że potas wplywa na wytwarzanie enzymów trawiennych ,więc by się zgadzalo .
              Sorki Grzegorz że tak Cię mecze ale twoje rady są nieocenione ,gdyby mój lekarz rodzinny miał taką wiedzę jak Ty to byłabym w siudmym niebie hehe

      2. Ana 30 marca 2018 o 20:43

        Czy przy brakach potasu picie wody osolonej jest wskazane ?

        1. Ssk-ji 30 marca 2018 o 22:44

          póki co nie, pij ocet jabłkowy, jedz banany

        2. grzegorzadam 31 marca 2018 o 09:28

          Analiza pierwiastkowa włosa?

    187. OlaS 30 marca 2018 o 13:00

      zrobilam test z ciekawosci i wynik taki jaki sie spodziewalam- odbilo mi sie po 10 minutach. ktos juz wczesniej zasugerowal ze moge miec za malo kwasu, pilam rano ocet jalbkowy organiczny z matka, ale pozniej z lenistwa przestalam i znowu mam problemy bole brzucha wzdecia, niestrawione resztki. za dwa tyg robie biorezonans i moze sie dowiem czy mam lokatorow. jesli tak to zaczne od pozbycia sie ich w pierwszej kolejnosci. moze to wplasnie nie wystarczajaca ilosc kwasu w zoladku jest przyczyna moich problemow z zelazem….

      1. grzegorzadam 30 marca 2018 o 17:09

        Do dzieła- zakwaszaj.
        Bez tego ani rusz.

    188. Mychael 3 kwietnia 2018 o 17:35

      Pepsi, doradz, proszę, jak ogarnąć zakwaszanie razem z terapią czterech szklanek. Trzeba w ogóle coś zmieniać? Wyłączyć sok z cytryny, ocet, wit. C, poczekać, aż ta cała woda się wchłonie, i łyknąć te je dopiero tuż przed posiłkiem? Z tego, co rozumiem, te zakwaszacze nie mogą być za bardzo rozwodnione.

      1. Ssk-ji 3 kwietnia 2018 o 19:42

        co masz na myśli? Zakwaszasz żołądek solą, lub prowokujesz zakwaszenie octem jabłkowym (3 szklanka), albo mocniejszymi miksturami, jak betaina CHCL, która teraz już jest lekiem, albo dodatkowo kuracją z selera naciowego (sok)

    189. anna markiewicz 7 kwietnia 2018 o 04:14

      Witam wszystkich od 2 miesiecy pojawila mi sie zgaga zrobilam test soda nie bylo odbicia zaczelam dokwaszac zoladek a mianowicie sol himalajska pzred i po jedzeniu krople zoladkowe przed i po zmiksowana cytryna i swierzy imbir z odrobina soli i betaina HLC do 3 razy dziennie do posilku ocet jablkowy 30 minut przed posilkiem dokwaszam sie miesiac robie test soda co dwa tyg odbicia nie ma jeszcze BARDZO prosze poinformujcie mnie czy dobrze robie czy zle bo ta zgaga mi odbiera radosc zycia pojawia sie i znika Pozdrawiam Wszystkich

      Kochana Pepsi lub Grzesiu prosze o pouczenie Wielkie dzieki

      1. grzegorzadam 11 kwietnia 2018 o 06:05

        Były IPP wcześniej?

    190. Amelia 11 kwietnia 2018 o 19:30

      Pije rano sodę z weglanem potasu ,czy moge dodać do tego ocet jabłkowy ?

      1. Amelia 12 kwietnia 2018 o 15:08

        Pepsi czy psyllium husk TIB działa podobnie do siemia lnianego w przewodzie pokarmowym ?

        1. Emanuela Urtica 12 kwietnia 2018 o 15:47

          Podobnie, ale bardziej pęcznieje, przez co daje uczucie sytości i ma mocno spotęgowane prebiotyczne działanie. 🙂

      2. grzegorzadam 13 kwietnia 2018 o 06:56

        Jasne, albo inny ocet, albo sok z cytryny, znakomicie się uzupełniają.

        1. Amelia 13 kwietnia 2018 o 13:23

          Dziękuję Grzegorz 🙂

    191. Amelia 12 kwietnia 2018 o 16:41

      Dzięki Emanuela 🙂

    192. Biedronka 13 kwietnia 2018 o 15:41

      U mnie odbicie nastąpiło po 38 sek a potem kolejne po 2,5 minuty. Niestety od 1,5 ca uaktywnił się u mnie refluks. Jest pieczenie, zgaga. Od tygodnia mam silny ból zamostkowy i bóle miedzy łopatkami, który nasilił mi się po balsamie szostakowskiego.
      Mam nadżerki żołądka i prawdopodobnie podrażniony przełyk(bardzo boli mnie gardło, czuje tam gule) Myślałam, że balsam okaże się pomocny a tymczasem wydaje mi się, że jest po nim gorzej.
      Dziś dostałam okropnego bólu zamostkowego i duszności. Jem tylko raz dziennie, zupę lub kleik ryżowy. Po posiłkach czuje się fatalnie. Nawet po wodzie mam palącą zgagę i ból w przełyku. W przełyku czuję jakby przeszkodę ale to pojawiło się właśnie po balsamie. Mam też helicobacter. Biorę lukrecję do ssania, pije siemię i nagietek. O 17 stej poza wodą nie wkładam już nic do ust. Nie wiem co robić bo u mnie chyba ten refluks nie bierze się z niedokwasoty bo odbicie było szybko. Spróbowałabym soku z ziemniaka ale mam jakiś opór. Pamiętam z dzieciństwa że jak się chciało nie iść do szkoły to trzeba było zjeść surowego ziemniaka. Dostawało się po nim gorączki. Po soku z kapusty z kolei dostaję bólu brzucha, okropnie mnie wzdyma, jakby mi miało rozsadzić jelita.W desperacji nawet zaczęłam myśleć o głodówce połączonej z urynoterpią. Może jeśli żołądek nie będzie podrażniany jedzeniem , śluzówka w końcu się wygoi. Wiem pepsi, że jesteś przeciwna głodówce ale już mam tak dość tego bólu.

      1. Ssk-ji 13 kwietnia 2018 o 15:54

        Jadłaś? dostałaś gorączki? Czy to raczej mitologia.
        PRZEPIS NA „LECZNICZĄ GOTOWANĄ MARCHEWKĘ”
        Sposób przygotowania lekarstwa na wrzody przewodu pokarmowego m. in. na wrzody dwunastnicy i jelit oraz szczelinę odbytu.
        Co potrzebujemy:
        – Naczynia, sztućce: garnek z pokrywka, łyżka stołowa, nóż
        – Produkty: 0,3- 0,5 kg marchewki, łyżka masła, szczypta soli kuchennej.
        Sposób przyrządzenia: Sekret polega w odpowiednim przygotowaniu marchewki. Należy kupić ładną marchewkę. Powinna być bez przebarwień, niespleśniała, niewiotka, z ładnym suchym końcem bo marchewka psuje się od końca. Ponieważ marchewkę spożywamy rano należy ja przygotować wieczorem. Myjemy i szczotkujemy dokładnie marchew i bez obierania skórki wrzucamy do wody. Dodajemy 1 łyżkę stołowa masła (prawdziwego – 82% tłuszczu). Dodajemy też szczyptę soli do smaku. Garnek przykrywamy pokrywką i czekamy aż się zagotuje. Następnie (po zagotowaniu) zmniejszamy płomień na minimum. Po godzinie gotowania na wolnym ogniu, marchewkę odcedzamy i bez jej płukania odstawiamy w garnku do wystygnięcia / osuszenia (bez pokrywki na garnku). W takim stanie zostawiamy marchewkę na noc. Rano, na czczo, przed śniadaniem delikatnie ściągamy skórkę (nie ścinamy) – tak jak z gotowanych ziemniaków do sałatki warzywnej (marchewkę można lekko podgrzać). Następnie marchewkę zjadamy dokładnie ją rozgryzając. Po pół godzinie możemy już zjeść normalne śniadanie Dawka jest zależna od masy ciała i tak dla dziecka o wadze 20 kg to ok. 0,2 kg dziennie. Dla dorosłego mężczyzny o wadze 80 kg – 0,5 kg dziennie.
        Efekty.
        Dla mnie i grona moich znajomych kuracja odniosła pierwsze pozytywne skutki już po kilku dniach (około tygodnia).
        Z uwagi na regulacyjne właściwości marchewki, przewód pokarmowy zaczyna sam się leczyć. 
        Znika zgaga i uczucie ciężaru w okolicach żołądka. 
        Lecza się wrzody (ranki) ścian dwunastnicy i jelit.
        Leczenie kontynuujemy codziennie aż do całkowitego wyleczenia.
        W późniejszych okresach (w momentach gorszego samopoczucia) warto wrócić do kilkudniowej kuracji.”

      2. grzegorzadam 14 kwietnia 2018 o 06:21

        ”głodówka” na sokach warzywnych, wodzie z dodatkami, nikomu jeszcze nie zaszkodziła.

        Były IPP?
        Jeżeli tak trzeba długich miesięcy trudnej pracy nad odbudową..
        POdana marchewka potrafi działać cuda.

    193. Biedronka 13 kwietnia 2018 o 16:17

      Dziękuję za przepis. Na pewno wypróbuję. Przemogłam się z tym sokiem z ziemniaków. Temperatura się nie zmieniła, więc to chyba mit. Może dotyczyło to sytuacji w której ludzie nie przykładali sie do porządnego obrania ziemniaków i wycięcia wszystkich „oczek” czy zielonych części z solaniną.

      Po soku odbija mi się okropnie ale odbija się po wszystkim, nawet wodzie. Dziś po lekkiej zupie warzywnej odbiło mi się chyba z 10 razy.Czuję, że gdy bardzo pali przełyk, sok przynosi trochę ukojenia. Będę kontynuować sok z ziemniaka i marchewkę wg twojego przepisu.

      Dziękuję Ci Pepsi, że jesteś. Podziękowania również dla grzegorzadam. Robicie tu kawał dobrej roboty:)

    194. Amelia 17 kwietnia 2018 o 15:14

      Pepsi kiedy będzie d3 ,nie zdążyłam dziś się skończyły 🙁

      1. Ssk-ji 17 kwietnia 2018 o 19:22

        lada moment, wyleciały już do nas

    195. Amelia 18 kwietnia 2018 o 20:52

      Co się dzieje z grzegorzemadamem ,brakuje jego komentarzy 😉

      1. grzegorzadam 19 kwietnia 2018 o 06:57

        Nic, trochę zabiegany.

    196. pawels123 20 kwietnia 2018 o 17:02

      czy to normalne ze po wykonywaniu testu sody na czczo dochodzi potem do „przeczyszczenia”,”rozwolnienia”?

    197. pawels123 20 kwietnia 2018 o 21:19

      i jeszcze jedno pytanie co do odbicia po tescie sody? jak to jest z tym czasem? jeżeli po pół roku stosowania waszych rad i suplementow zszedłem do odbicia po 15 min do 4:30 mogę uważać ze wszystko zmierza w dobrym kierunku?

    198. gosia 21 kwietnia 2018 o 12:03

      po 2 min. dodatkowo wystąpiła
      biegunka-to normalne?

      1. Amelia 21 kwietnia 2018 o 15:12

        Po sodzie zdarzają się do zwolnienia .

    Dodaj komentarz